Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kupujemy iPhone'a — gdzie kupować?

Inspiracją do poniższego wpisu były liczne pytania związane z problemami jakie pojawiają się podczas kupna najczęściej pierwszego iPhona. Bez wątpienia, ogromną inspiracją były także „atrakcyjne” oferty sprzedaży, które osobiście omijałbym szerokim łukiem. Być może komuś to pomoże.

Przypuszczam, że niejedna osoba zastanawiała się nad kupnem iPhone’a. Być może miał być to pierwszy telefon z logiem nadgryzionego jabłuszka, być może kolejny. Zazwyczaj przed nabyciem telefonu i wydaniem całkiem pokaźnej kwoty na jego zakup, przeglądamy różne oferty, staramy się oszacować na jaki model nas stać, w końcu staramy się wybrać to, co wydaje nam się najbardziej korzystne i atrakcyjne. Z pewnością nie jedna osoba przeglądała sieć w poszukiwaniu odpowiedzi, jak wydać swoje pieniądze nie stając się jednocześnie ofiarą oszustwa, przekrętu bądź nie płacąc za coś, co swoją jakością już znacznie odbiega od tego, co sprzedawał producent. Nie ma się co oszukiwać. IPhone jakio telefon jest bardzo atrakcyjny, a to sprawia, że niektórzy jego sprzedawcy imają się rozmaitych sztuczek, nie gorszych niż sprzedawcy samochodów, nad którymi „Niemiec płakał jak sprzedawał”.

Gdzie kupić ?

Oczywiście odpowiedź na to pytanie wydaje się banalnie prosta. Nowy telefon możemy kupić u jednego z operatorów komórkowych, w sklepie Apple, w licznych sklepach zajmujących się dystrybucją elektroniki. Używane słuchawki można nabyć w rozmaitych komisach, na aukcjach internetowych czy też poprzez rozmaite mniej lub bardziej atrakcyjne ogłoszenia.

Choć instynktownie czujemy, że zakup nowej słuchawki w jednym z wyżej wymienionych, "renomowanych" punktów jest dużo bardziej bezpieczny niż w komisie, na aukcjach czy poprzez ogłoszenia, wbrew pozorom wcale tak nie jest. Jest tu pewien haczyk, a wiąże się on… z rękojmią i pochodzeniem urządzenia.

Apple na swoje telefony udziela rocznej gwarancji na ich poprawne działanie. Za dodatkową opłatą, można kupić Apple Care lub Apple Care Plus, zwiększające to świadczenie ze strony producenta na dwa lata. Dodatkowo Apple Care Plus obejmuje także dwukrotne, częściowe pokrycie kosztu uszkodzenia mechanicznego telefonu, wynikłego z winy użytkownika. Jeśli posiadamy Apple Care Plus i na skutek rozmaitych okoliczności upuścimy telefon i rozbije się w nim wyświetlacz, Apple wymieni wyświetlacz w cenie 29 USD lub cały telefon w cenie 99 USD na nowy, w ramach usługi Apple Care Plus. Warto tu zaznaczyć, że Apple Care i Apple Care Plus są świadczeniami, które konsekwencje musi zrealizować każdy, autoryzowany serwis Apple, bez względu na jego miejsce lokalizacji. Jest to o tyle istotne, że w Polsce Apple nie oferuje możliwości zakupu Apple Care i Apple Care Plus. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by taki pakiet zakupić za granicą, albowiem jego zakup nie musi nastąpić w chwili zakupu telefonu. Apple Care, jak i Apple Care Plus musimy zakupić nie później jak w ostatni dzień podstawowej gwarancji udzielanej przez Apple.

W Polsce dodatkowym świadczeniem jest świadczenie rękojmi, traktowane zupełnie niewłaściwie jako swoiste przedłużenie gwarancji. Na mocy prawa lokalnego (takie prawo analogiczne do rękojmi ma także kilka innych państw), telefon jest objęty roczną gwarancją producenta oraz dwuletnią "gwarancją" ze strony sprzedawcy. Podkreślam, sprzedawcy. Na czym to polega?

Jeśli kupimy nowy telefon i w ciągu pierwszego roku jego działanie będzie nieprawidłowe, możemy zwrócić się do jednego z autoryzowanych serwisów Apple z wnioskiem o jego naprawę. Co jednak wówczas, gdy telefon przestaje działać prawidłowo w okresie pomiędzy pierwszym a drugim rokiem od momentu jego zakupu ? Jeśli nie posiadamy Apple Care lub Apple Care Plus, musimy zwrócić się do sprzedawcy. I tu zaczynają się problemy wynikające z tego, kto jest dystrybutorem sprzętu.

Jeśli kupiliśmy telefon bezpośrednio w sklepie Apple lub u jednego z autoryzowanych resellerów Apple, telefon taki wraz z dowodem zakupu możemy oddać w jednym z autoryzowanych punktów serwisowych Apple, bądź bezpośrednio u sprzedawcy.

Jeśli kupiliśmy telefon u jednego z operatorów telefonii komórkowej, świadczenia rękojmi musi zrealizować operator we własnym zakresie i nie może być zrealizowane bezpośrednio w autoryzowanym serwisie Apple. Wówczas na mocy odpowiednich porozumień pomiędzy Apple i operatorem, telefon jest naprawiany. To, kto pokrywa koszty takiej naprawy, nie ma znaczenia dla użytkownika, gdyż finalnie powinien od otrzymać sprawne urządzenie.

Choć tu wszystko wydaje się proste i nie wzbudzać najmniejszej wątpliwości, tak prostym wcale nie jest. Sieć Plus GSM nie kupuje telefonów z polskiej dystrybucji. Operator ten wpadł na pomysł, że można pozyskiwać telefony taniej, kupując je za granicą i tu pojawia się problem. Telefony takie są objęte rękojmią i to operator musi ponieść całkowite koszty ewentualnej naprawy urządzenia. Dla samego Apple są to urządzenia pochodzące z globalnej dystrybucji i podlegające globalnym warunkom gwarancyjnym. Ewentualne dodatkowe roszczenia użytkownika, musi spełnić sprzedawca, w tym wypadku sieć Plus GSM.

Nie trudno się domyślić, że operator raczej pragnie uniknąć zbędnych wydatków z tym związanych, raczej będzie nam to utrudniał, niż ułatwiał. Jeśli dodać do tego, że rękoma jest świadczeniem wynikającym z tytułu niezgodności towaru z umową, może (choć nie musi) pojawić się konieczność udowodnienia, że zgłaszana wada lub usterka była wadą ukrytą już w momencie sprzedaży. W sytuacjach kłopotliwych dla sprzedawcy bardzo często zwraca się on do serwisu z prośbą o opinię, że zgłaszana usterka nie występowała podczas sprzedaży urządzenia. Uczciwy serwis zazwyczaj odmawia wydania takiej opinii, bo niby skąd technik ma widzieć, czy w dniu sprzedaży iPhone'a dwa lata temu, gubił on zasięg czy nie gubił. Walka klienta ze sprzedawcą o prawa wynikające z tytułu rękojmi, czasem jest bardzo skomplikowana i długotrwała.

Pozostają jeszcze rozmaite sklepy z elektroniką, sprzedające telefony Apple. O ile pochodzą one z polskiej dystrybucji, warunki związane z rękojmią są realizowane na tych samych zasadach, jak wówczas, gdy kupimy go u autoryzowanego resellera. W przypadku zakupu telefonu u sprzedawcy, który sprowadza telefony do sprzedaży z innych państw, Apple nie świadczy rękojmi i tym samym skazani jesteśmy na walkę ze sprzedawcą.

Tu też pozwolę sobie przejść do meritum dzisiejszego wpisu, a mianowicie zakupu nowego telefonu za granica Polski. Przeglądając oferty zagranicznych sklepów, bez trudu znajdziemy oferty dużo bardziej atrakcyjne niż te, jakie oferują polscy dystrybutorzy sprzętu. Częściej można trafić na ciekawe promocje i wyprzedaże, pozwalające zakupić nam wyższy model w atrakcyjnej cenie lub wymarzony telefon w cenie dużo niższej niż u rodzimego dystrybutora.

W świetle informacji przekazanych powyżej, indywidualny import sprzętu wyklucza możliwość skorzystania z dwuletniego okresu ochronnego gwarantowanego przez sprzedawcę lub przez samo Apple o ile kupowaliśmy telefon w Apple, lub u jednego z jego dystrybutorów. Telefon sprowadzony z innych państw, prawie zawsze będzie miał tylko rok gwarancji, o ile nie kupimy Apple Care lub Apple Care Plus. Dlaczego „prawie” ? Ano dlatego, że jak wspomniałem na wstępie, niektóre państwa posiadają zapisy bardzo zbliżone do zapisów naszej rękojmi i telefon taki może mieć także okres dwuletniej „ochrony”. Rzecz w tym, że takie świadczenie może być respektowane tylko na terenie kraju, z jakiego pochodzi, gdyż niezmiennie jest to świadczenie oferowane przez sprzedawcę.

Czy da się to jakoś obejść ? Niestety nie. Każdy telefon posiada indywidualną metryczkę Apple z informacją, do jakiego kraju i dystrybutora został skierowany. Tak więc telefony z tak zwanej polskiej dystrybucji, w systemie Apple figurują jako urządzenia, które mogą być objęte okresem dwuletniej „ochrony” Apple. W systemie Apple także są informacje na temat tego, który z operatorów telefonów komórkowych był odpowiedzialny za sprzedaż danego urządzenia. Tym samym oddawanie telefonu w ramach rękojmi do autoryzowanego serwisu z pominięciem operatora i nawet dołączenie innego dowodu zakupu nie sprawi, że autoryzowany serwis nieodpłatnie przeprowadzi naprawę naszego urządzenia. Bardzo często do serwisu trafiają telefony, które ktoś kupił u operatora, a następnie nawet na fakturę sprzedał innej osobie czy firmie. W systemie Apple urządzenia te figurują jako urządzenia rozprowadzane przez operatora i świadczenia z tytułu rękojmi może realizować tylko sprzedawca danego urządzenia.

Zawiłości gwarancji i rękojmi

Już przed zakupem nowego urządzenia warto się zastanowić gdzie i u kogo go kupić. Kupując telefon z polskiej dystrybucji, otrzymujemy dwuletnią ochronę w przypadku awarii telefonu związaną z gwarancją producenta oraz świadczeniem rękojmi.

Kupując telefon od pośrednika, sklepu, na aukcjach czy z ogłoszenia, warto zapytać, z jakiej dystrybucji pochodzi telefon. Moim zdaniem, warto się zastanowić nad tym, czy lepiej jest zapłacić 200 zł mniej i mieć tylko rok gwarancji, czy może lepiej jednak dołożyć te 200 zł i cieszyć się ochroną naszego zakupu przez dwa lata z tytułu rękojmi.

Jeśli mamy wątpliwości lub chcemy mieć pewność, że nasz wymarzony telefon pochodzi z polskiej dystrybucji, można poprosić o jego numer IMEI lub numer seryjny i za pomocą telefonicznego wsparcia Apple poprosić o informacje, z jakiej dystrybucji pochodzi telefon. Choć konsultanci Apple nie mają obowiązku udzielania takich informacji, z moich doświadczeń wynika, że często przekazują oni takie dane. Odpowiedzi na to pytanie może udzielić nam także każdy, autoryzowany serwis Apple.

Na koniec dzisiejszego wpisu chciałem jeszcze chwilę poświęcić na oferty sprzedaży urządzeń, które Apple wymieniło na gwarancji. Przeglądając rozmaite portale aukcyjne i ogłoszeniowe, bez trudu znajdziecie oferty sprzedaży telefonów, które zostały wymienione przez Apple na gwarancji i tym samym, nadal są objęte gwarancją. Warto, bo większość kupujących przyjmuje takie stwierdzenie za dobrą monetę i spodziewa się, że ich urządzenie posiada kolejny, pełny rok gwarancji.

Zgodnie z polityką serwisową Apple, urządzenie które zostało w całości wymienione na nowe w ramach gwarancji Apple, jest objęte nową, roczną gwarancją od momentu zakończenia naprawy/wymiany. Jeśli sprzedający odebrał telefon z serwisu, położył go na półce i po trzech miesiącach przypomniał sobie, że jednak go sprzeda, automatycznie otrzymujemy już tylko 9 miesięcy gwarancji. Przy zakupie takiego telefonu warto poprosić też o potwierdzenie naprawy, jakie zawsze dodaje Apple do wymienionego urządzenia

Wynika to z tego, że wymienione przez Apple urządzenia w bazie serwisowej figurują jako urządzenia z globalnej dystrybucji i są one objęte gwarancją na okres 90 dni, chyba że pierwotna gwarancja trwa dłużej.

Przykładowo: Gwarancja telefonu kończy się w styczniu 2018 roku, a w maju 2017 roku urządzenie zostało wymienione przez Apple na nowe. Zgodnie z polityką serwisową Apple, urządzenie to będzie miało gwarancję do stycznia 2018 roku. Jeśli jednak Apple wymieni urządzenie na nowe w styczniu 2018 roku, na w Polsce zostanie ono objęte gwarancją na kolejny rok, do stycznia 2019, natomiast zgodnie z warunkami globalnymi, urządzenie miałoby tylko 90 dni gwarancji, do kwietnia 2019 roku i tak też figuruje w bazie serwisowej Apple.

Wyegzekwowanie pełnej, dodatkowej gwarancji może wówczas wymagać dostarczenia potwierdzenia z serwisu, zwłaszcza wówczas, gdy takiej naprawy chcielibyśmy dokonać w autoryzowanym serwisie poza granicami Polski.

W przypadku wymiany telefonu na nowy w ramach rękojmi urządzenie objęte jest gwarancją na okres trzech miesięcy, natomiast może wygasać prawo do rękojmi.

Przykładowo: Gwarancja na telefon skończyła się w styczniu 2017 roku, ale użytkownik ma prawo do rękojmi do stycznia 2018 roku. W maju 2017 roku urządzenie zostało wymienione na nowe przez Apple w ramach rękojmi sprzedawcy. Wówczas nowy telefon posiada 90 dni gwarancji od czasu zakończenia naprawy i najczęściej wygasa prawo rękojmi, które jest świadczeniem wynikającym z niezgodności sprzedanego towaru z umową.

Pozostaje jeszcze kwestia wymiany poszczególnych podzespołów, bo i na tym sprzedający lubią czasem pokombinować. Jeśli wymiany danego elementu (baterii, wyświetlacza, głośnika, kamery) nastąpiły w ramach gwarancji, Apple wydłuża okres gwarancji na dany element o kolejny rok.

Przykładowo: Mamy gwarancję na telefon do czerwca 2017 roku i w ramach gwarancji Apple wymieniło nam wyświetlacz w maju 2017 roku. Wówczas telefon (jako całość) objęty jest gwarancją do czerwca 2017 roku, natomiast wyświetlacz ma gwarancję do maja 2018 roku, jeśli telefon jest z polskiej dystrybucji. Jeśli jest z dystrybucji innej, wyświetlacz ma 90 dni gwarancji, do sierpnia 2017 roku.

Nie przeszkadza to jednak sprzedającym pisać w swoich ogłoszeniach, że Apple wymieniło wyświetlacz i urządzenie jest na gwarancji jeszcze 90 dni lub przez kolejny rok. W takich sytuacjach warto poprosić o dokument serwisowy by stwierdzić, co i na jakich warunkach zostało wymienione.

Pozostają jeszcze rozmaite programy naprawcze Apple, obejmujące rozmaite usterki, które są naprawiane nawet po okresie gwarancyjnym. Tak jest np. z baterią w niektórych egzemplarzach iPhone 6s. Nawet po upływie gwarancji bateria taka zostaje wymieniona nieodpłatnie, a nowa bateria zostanie objęta roczną gwarancją Apple. Nie wydłuża się jednak wówczas gwarancja na całe urządzenie.

Już na sam koniec chciałbym tylko napiętnować ogłoszenia obejmujące telefony Apple z wymienioną płytą główną, bo i takie ogłoszenia często się pojawiają. Telefon używany, ale wymieniona płyta główna na nową. Nic takiego nie jest możliwe. Apple nie wymienia płyty głównej telefonu. Jeśli usterka związana jest z płytą główną telefonu, telefon zawsze zostaje wymieniony w całości na nowy. Co jednak ważne, Apple wówczas wymienia sam telefon. Akcesoria w tym pudełko, pozostają stare i stąd też mogą brać się różnice w IMEI telefonu i pudełku. Uczciwy sprzedawca może nam wówczas dostarczyć stosowny dokument serwisowy, potwierdzający wymianę całego urządzenia.

Sprzedający zamieszczający takie ogłoszenie o telefonach z wymienioną płytą główną, nie oferuje nam telefonu naprawionego przez Apple, ale telefon złożony z przynajmniej dwóch innych telefonów, a informacja o rzekomej wymianie płyty głównej telefonu ma być tylko usprawiedliwieniem dla różnicy pomiędzy numerem IMEI w telefonie i na jego obudowie.

W kolejnym wpisie chciałbym wam przekazać informacje, jak podczas zakupu ustrzec się telefonów naprawianych przez nieautoryzowane serwisy i na co zwracać uwagę podczas ich zakupu. Czyli szeroko rozumiane oględziny telefonu podczas kupna. 

porady urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 08.05.2017 17:52

W sklepie... tadam!! :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #2 08.05.2017 17:53

Wpis spoko, dużo wyjaśnia. Czekam na kolejny. Oczywiście główna leci.

  #3 08.05.2017 18:12

Pytanie nie gdzie, tylko po co? Połowa ceny telefonu to w zasadzie opłata za ekosystem, dlatego pod względem hardware o wiele bliżej im do średniaków niż flagowców konkurencji.

BloodyEyes   7 #4 08.05.2017 18:17

To gdzie w końcu kupować te telefony?
Wiemy już jak działa gwarancja (gwarancja, rękojmia i inne).
To gdzie najlepiej kupić ten telefon?
I używany, czy nowy?
A może Refurbished?
Podobno Ref jest lepszy od oryginału, bo mam już wyleczone choroby wieku dziecięcego. Prawda to?

MartinaNeumayer   6 #5 08.05.2017 18:37

@BloodyEyes: Zależy.. ale w większości przypadków to twierdzenie jest prawdą. Mam właśnie takiego jednego refurba od przedwczoraj na testy i muszę powiedzieć, że śmiga toto jak mały motorek ;)

Inventer89   6 #6 08.05.2017 18:41

Bardzo przydatny wpis - ląduje w ulubionych :)

MartinaNeumayer   6 #7 08.05.2017 18:43

Do całości dodałabym, że na mocy tzw. "Directive 1999/44/CE" unia musi respektować tzw. "statutory warranty” wraz z "voluntary warranty", co często jest olewane w pl przez przeróżnych sprzedawców/operatorów.

macminik   18 #8 08.05.2017 18:44

@BloodyEyes: Bez zastanowienia można kupować w rozmaitych sklepach współpracujących z Apple oficjalnie. One muszą mieć telefony z polskiej dystrybucji i wówczas problemy są znikome. W pozostałych przypadkach, warto sprawdzać i zadać trochę pytań, dla niektórych bardzo ciężkich pytań.

Refubished... w przypadku Apple są to urządzenia odnowione i nie mają nic wspólnego z leczeniem wieku dziecięcego. Ot, zepsuły ci się np. przyciski do regulacji głośności. Apple wymienia telefon na nowy, Twój zepsuty leci do centrum serwisowego gdzie jest rozbierany na kawałki. To co się nadaje do użycia jest składane, programowane na nowo i rusza jako Refubished.

BloodyEyes   7 #9 08.05.2017 18:54

@macminik: Czytałam gdzieś, że w taki własnie sposób od razu usuwają typowe usterki. Z drugiej strony, możliwe, że są to własnie telefony, które wróciły do Apple z powodu typowych usterek ;)

Obecnie jadę na 5S z MediaMarktu i nie narzekam.
Kiedyś korzystałam z jednej sztuki, którą zakupiłam w budce z telefonami w centrum handlowym. Niby nowy, niby wszystko OK, ale komórka okazała się być kombinowana. Po oględzinach w Cortlandzie okazało się, że wcale nie podlega żadnej gwarancji :)

macminik   18 #10 08.05.2017 18:59

@BloodyEyes: Normalne z tymi telefonami z bud. W kolejnych wpisach postaram się trochę przybliżyć różne czary mary z bud. A z MM masz pewność, że to polska dystrybucja, gwarancja, rękojmia respektowana w każdym autoryzowanym serwisie.

darek719   40 #11 08.05.2017 19:19

@macminik: "Sieć Plus GSM nie kupuje telefonów z polskiej dystrybucji. Operator ten wpadł na pomysł, że można pozyskiwać telefony taniej, kupując je za granicą" A jak tu się połapać gdzie operatorzy kupują telefony?

macminik   18 #12 08.05.2017 19:21

@darek719: Z tego co wiem, tylko Plus stosował ten manewr (nie wiem jak teraz). Zdarzało się to chyba też w Play, gdy po premierze nie mogli się doczekać na premierę w Polsce, ale to już przeszłość z tego co wiem. Zdaje się, że 5S z pierwszych, popremierowych umów były przywożone. Teraz biorą już z polskiej dystrybucji.

remik2012   4 #13 08.05.2017 19:53

Nie kupować wcale. Gwarancja Apple to żadna gwarancja, co by się nie zepsuło powiedzą, że to Twoja wina. To jedyna firma na świecie, która unika odpowiedzialności za szajs, który produkuje i sprzedaje za grube pieniądze. Kupić prawdziwego smartfona od sprawdzonego producenta i spać spokojnie - to moja rada.

looogan   7 #14 08.05.2017 20:04

@remik2012: Polecam Xiaomi :-D

macminik   18 #15 08.05.2017 20:09

@remik2012: Ale wiesz bo tak Ci potraktowano, czy wiesz bo kuzyn szwagra ma kochankę, a ona pracuje z takim jednym co to czasem chodzi na plac targowy i na tym placu pracuje taka babka, która czytała w piśmie dla kobiet, że mąż jednej czytelniczki zaniósł jakiś telefon i powiedzieli mu, że to wina użytkownika. Ona nie wie, czy to ejple czy nie, ale może być że ejple, bo miał dodtykowy wyświetlacz i był czarny.

bravo   19 #16 08.05.2017 20:52

@macminik Zawiesiłem bardziej oko na akapitach, w których piszesz o gwarancji i rękojmi oraz o tym, że:
"W przypadku wymiany telefonu na nowy w ramach rękojmi urządzenie objęte jest gwarancją na okres trzech miesięcy, natomiast może wygasać prawo do rękojmi."

Na jakiej podstawie twierdzisz, że rękojmia może wygasać? Rękojmia na podstawie KC trwa 2 lata (dla konsumentów) i ani dnia krócej. Jest niezależna od gwarancji i to konsument wybiera z czego chce korzystać. Oczywiście jeśli kupujemy telefon od osoby prywatnej to nie ma rękojmi.

macminik   18 #17 08.05.2017 21:33

@bravo: to właśnie zależy od sprzedawcy. Rękojmia czyli sprzedawca gwarantuje działanie sprzętu i to, ze jest wolne od wad ukrytych, które występowały w momencie sprzedaży urządzenia. Teoretycznie, musisz udowodnić, że wada istniała w momencie sprzedaży urządzenia i było to niezgodne z umowa. Ale.... przecież wymienili ci urządzenie na inne ! Tamtego już nie ma... duzi sprzedawcy nie kopia się z klientami bo wola zachować twarz i generalnie stać ich na to, by zapłacić za wymianę telefonu raz na jakiś czas. Zreszta nie wiem, czy nie ma jakiegoś porozumienia między operatorami a Apple. Ale taki przedstawiciel operatora sieci komórkowej w przysłowiowej budzie ? Jak przyjdzie mu wymienić telefon o wartości jego miesięcznego zarobku, będzie kombinował jak wół pod górę. To nie są moje przemyślenia, ale niestety praktyka. Średnio kilka razy w miesiącu pisze, ze nie jestem w stanie stwierdzić, czy taka albo inna wada była w dniu sprzedaży telefonu.

  #18 08.05.2017 22:14

@remik2012: Ta. Jasne. iPhone 6S kupiony w niemczech w Apple Store. Jeden dead pixel w rogu ekranu po 2 tygodniach używania. W Apple Store w Berlinie obsługa obejrzała pod lupą. 40 minut później telefon wymieniony na nowy.

bravo   19 #19 08.05.2017 22:49

@macminik: "Jak przyjdzie mu wymienić telefon o wartości jego miesięcznego zarobku, będzie kombinował jak wół pod górę." - tutaj można podać kultowy cytat: "Telefon zalany..." ;-) - co prawda pochodzi z serwisu gwarancyjnego, ale co tam...

To czy sprzedawca się potulnie zgodzi z naszymi roszczeniami czy nie to już inna sprawa. Jednak formalnie rękojmia nadal obowiązuje, a dochodzenie swoich praw i udowadnianie - to już następny temat.

R1234   7 #20 08.05.2017 22:58

Odradzam iPhone. Niby fajny telefon, ale nie ma gniazda do karty SD.

ambient   6 #21 08.05.2017 23:08

@R1234:
Rzeczywiście strata ogromna, cuś jak brak ekranu w telefonie

sgj   12 #22 08.05.2017 23:44

@macminik: "to właśnie zależy od sprzedawcy. Rękojmia czyli sprzedawca gwarantuje działanie sprzętu i to, ze jest wolne od wad ukrytych, które występowały w momencie sprzedaży urządzenia. Teoretycznie, musisz udowodnić, że wada istniała w momencie sprzedaży urządzenia i było to niezgodne z umowa. Ale.... przecież wymienili ci urządzenie na inne ! Tamtego już nie ma..."

I... na logikę masz rację, ale prawo prawem...

Art. 579

§ 1. Kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji.

§ 2. Wykonanie uprawnień z gwarancji nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi.

charper   9 #23 08.05.2017 23:47

a jak go sprzedać? to pomysl na nastepny wpis ;)

  #24 08.05.2017 23:51

daj kase ..to może kupię
pracowniku salonu jabłuszka przeżutego

kamilcyk   8 #25 08.05.2017 23:51

@remik2012: Mam zupełnie inne doświadczenia z gwarancją Apple, mało tego, wydaje mi się najlepsza na rynku. Podobnie traktowanie klienta.
Nie ma prawdziwszego smartfona, chyba, że po prostu bardziej przekombinowanego i nie ma bardziej sprawdzonego producenta, w końcu mowa o najpopularniejszym smartfonie na rynku.

Korfi   2 #26 09.05.2017 00:09

@sgj: W praktyce sprzedawcy mogą zasłaniać się koniecznością udowodnienia istnienia wady w dniu zakupu, ale w teorii konsument jest chroniony przez pierwszy rok trwania rękojmi. Natomiast dochodzenie swoich praw to już inna kwestia...

Art. 5562 kc

Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.05.2017 00:09
januszek   22 #27 09.05.2017 05:48

Rękojmia ma zastosowanie także wtedy, kiedy osoba fizyczna sprzedaje rzecz innej osobie fizycznej. W praktyce bardzo ciężko to wyegzekwować...
Tak to wygląda w zależności od tego kto sprzedaje i kto kupuje:
http://januszek.info/dp/rekojmia-niezgodnosc.png

Autor edytował komentarz w dniu: 09.05.2017 07:07
scribe   3 #28 09.05.2017 07:38

jeżeli zakup gejfona wymaga poradnika...słabo to świadczy o użytkownikach tego amejzingu

Szeryfuniu   11 #29 09.05.2017 08:07

@scribe: Gejfon, czy Niedorobionoid, czy tam Łyndołs...Każdy używa czego chce.

Szeryfuniu   11 #30 09.05.2017 08:10

@macminik: Widzisz, dzięki Twoim wpisom, postanowiłem odżałować i kupiłem nowego "z Polskiej dystrybucji", iPhona 5S. Szczerze? Teraz wiem co znaczy poręczny telefon, a nie tabletopodobne urządzenie w ręce. :)

  #31 09.05.2017 08:34

@BloodyEyes: stwierdzenie, że refurb ma wyleczone choroby wieku dziecięcego jest błędne, refurb to nic innego jak stary, używany telefon, w którym wymieniono któryś z elementów jak przykładowo: wyświetlacz, obudowa, touchID, bateria, coś, co uległo uszkodzeniu lub nadmiernemu zużyciu i jest po prostu odnowionym telefonem używanym, nic ponad to

Onlinemaster   9 #32 09.05.2017 08:45

@remik2012: piszesz głupoty, miałem do czynienia z serwisem Apple już 3 razy i uważam że serwis pomimo tego że raz nie poradził sobie z naprawą mojego macbooka (w tym przypadku zaproponowano mi wymianę na nowy lub zwrot kasy, z czego skorzystałem) to ogólnie spisał się na medal! Żadnych problemów ze strony autoryzowanego sklepu Apple i serwisu, wszystko załatwione zgodnie z prawem, bez choćby najmniejszych zgrzytów, załatwione dokładnie tak, jak to powinno wyglądać zawsze i wszędzie. Tak że nie dawaj ludziom takich "rad"...

Autor edytował komentarz w dniu: 09.05.2017 08:49
gaijin   5 #33 09.05.2017 08:47

Z rękojmią jest niekolorowo. Gwarancja zdecydowanie lepsza. Sam w ramach rękojmi chciałem aby mi wymieniono napęd w kinie domowym i dostałem odpowiedź, że skoro napęd działał do roku to nie jest to wada ukryta. Gdybym miał 2 lata gwarancji to naprawa byłaby uwzględniona.

makita   5 #34 09.05.2017 08:54

@looogan: "Polecam Xiaomi :-D"

A ja odradzam :D

makita   5 #35 09.05.2017 08:58

@R1234: "Odradzam iPhone. Niby fajny telefon, ale nie ma gniazda do karty SD."

Haha idąc tym tokiem myślenia, to ja odradzam BMW E90 bo nie ma koła zapasowego! Nawet nie ma na niego miejsca (gniazda)! :D

makita   5 #36 09.05.2017 09:01

@scribe: "jeżeli zakup gejfona wymaga poradnika...słabo to świadczy o użytkownikach tego amejzingu"

Dzisiaj wszystko co się kupuje wymaga "poradnika" bo oszustów coraz więcej, nieporadnych kupuyjących też jakby coraz więcej...

macminik   18 #37 09.05.2017 09:07

@makita: Ja też nie polecam. Nie ma łopaty do kopania...

Madafaker   13 #38 09.05.2017 11:29

"Deutsche Bank opublikował nowy raport na temat cen różnych produktów w 33 państwach na całym świecie. Przyjrzał się m.in. cenom iPhone'a potwierdzając to co Polacy wiedzą od dawna: sprzęt Apple jest w Polsce bardzo drogi. Co więcej, droższy niż w krajach zachodnie Europy pomimo niewielkich zarobków.

Jak widać, w Unii Europejskiej za iPhone'a drożej płacą jedynie mieszkańcy Grecji. Dla porównania warto dodać, że nasi zachodni sąsiedzi, którzy zarabiają nieporównywalnie więcej, płacą tylko 951 USD."


http://www.pcworld.pl/news/Gdzie-maja-najgorzej-wielbiciele-Apple-Polska-wysoko-...

macminik   18 #39 09.05.2017 11:57

@Madafaker: To między innymi pochodna wszelkich podatków jakie nakłada nasze ukochane Państwo, a to jeszcze chyba nie koniec.

Madafaker   13 #40 09.05.2017 12:24

@macminik: W każdym razie, abstrahując od wszelkiej maści obciążeń fiskalnych, iPhony to na nasze warunki "zaj... droga impreza" .
Zresztą jak wszystkie z półki "flagowców"...

macminik   18 #41 09.05.2017 12:47

@Madafaker: To prawda. U nas to towar luksusowy, w większości krajów po prostu lepszy telefon.

Madafaker   13 #42 09.05.2017 12:59

@macminik: Parafrazując..."jak tu żyć Pani Premier" :) :)

  #43 09.05.2017 13:47

Pytanie nie gdzie, tylko po co? Tyle przepłacać za system, kiedy inne smartfony o podobnych bebechach kosztuje 2-3 razy mniej?

Matt Damnati   6 #44 09.05.2017 15:34

@BloodyEyes: jako były pracownik MM powiem Ci, że nawet iPhone z oficjalnej dystrybucji nie musza mieć gwarancji. kiedyś (ok 2 lata temu) była sytuacja, że wszystkie iPhony na magazynie (ok 200 sztuk) miały aktywowaną gwarancję, tj,. do jej końców pozostawał np. 40 dni. iPhony z iSpota to samo, bo sprawdzaliśmy u nich (byli na przeciwko). Nie pamiętam już jak sprawa się rozwiązała

macminik   18 #45 09.05.2017 15:35

@Matt Damnati: A były zafoliowane ? Bo czasem trafiały takie wynalazki tzw. Dema. Ale w ilości 200 szt ?

Matt Damnati   6 #46 09.05.2017 15:36

@gaijin: oddałeś z tytułu niezgodności z umową czy rękojmią? Mi zawsze wymieniają lub oddają kasę, na rękojmi jest więcej praw.

Matt Damnati   6 #47 09.05.2017 15:46

@macminik: Zafoliowane. Wyszł oprzez przypadek jak klient wrócił z pretensjami. Większość iPhone jakie mieliśmy od 5s w górę. Przedstawiciel chciał numery imei "wadliwych", ale z powodu ilości kierownik inaczej to załatwiał. Na ten czas nie sprzedawaliśmy iPhone

macminik   18 #48 10.05.2017 06:44

@Anonim (niezalogowany): spróbuj zarobić a nie tylko "daj"

macminik   18 #49 10.05.2017 06:50

@Anonim (niezalogowany): masz racje. Po ci przepłacać za Audi, Mercedesa, BMW, Volvo skoro Lada o podobnych bebechami jest 5 razy tańsza.

macminik   18 #50 10.05.2017 06:51

@Matt Damnati: No to niezłe ktoś zamieszał. Wiem, że czasami pchani tzw. demówki, które mogą być aktywne gdy sa jeszcze zafoliowane. Ale 200'szt to ktoś miał niezły rozmach.

mesho   8 #51 10.05.2017 07:46

Czyli chyba jednak dobrze zrobiłem idąc na nówkę 5s'a z komputronika. Sprawdziłem na stronie Apple, jest roczna gwarancja od nich + 3 miesiące jakiegoś wsparcia gratisowego - możesz coś o nim opowiedzieć?

Autor edytował komentarz w dniu: 10.05.2017 08:15
macminik   18 #52 10.05.2017 08:57

@mesho: Wyślij mi numer IMEI lub serial na prv. macminik@me.com to zobaczę.

edmun   13 #53 10.05.2017 13:47

Tak czytam ten wpis. No fajnie że jest, widać że się ktoś napracował, żeby to wszystko sklecić, ale jak ktoś wcześniej zaznaczył. Klientowi w UE przysługuje dwuletnia gwarancja. I koniec dyskusji. A jak ktoś nie wierzy, to z chęcią pokażę, jak łatwo doprowadziłem do porządku Amazon, który nie chciał naprawić Kindle Paperwhite po 14 miesiącach od zakupu i 7-miu miesiącach od czasu ostatniej wymiany na "nową sztukę" bo poprzednia sprawiała problemy software'owe. I jak ładnie Amazon chciał pokazać, że on "mi daje tylko rok gwarancji". Sam jak pracowałem w jednym ze sklepów, to tak miałem przykazane, żeby sprzedawać "rozszerzoną" gwarancję. Nie mówiło się klientowi, że ma "2 lata gwarancji" tylko mówiło się że ma "1 rok gwarancji od producenta". Wciąż nie kłamaliśmy, ale klient już inaczej patrzył na "rozszerzoną" gwarancję na 4 lata tylko w cenie 30% wartości sprzętu.

  #54 10.05.2017 20:49

@scribe: to poczytaj poradniki dla androidowców. Bedziesz wiedzial dlaczego potrzebują potężnych baterii i procków. P.S. wszyscy homo jakich znam mają szajsungi. Szkoda mi ich :(

  #55 11.05.2017 10:45

A co z rękojmią w przypadku telefonów otrzymanych np. jako nagroda w pracy? Mam okazję taki odkupić, dystrybucja na pewno jest polska, ale rozumiem, że ochrony tylko rok, bo sprzedawca nieznany i dokumentów sprzedaży brak?

macminik   18 #56 11.05.2017 14:14

@garabusza (niezalogowany): Trzymając się ściśle prawa, jeśli odkupisz telefon, dostajesz jakieś potwierdzenie zakupu i tym samym masz możliwość dochodzenia rękojmi. Jeśli firma kupowała telefony z polskiej dystrybucji, nie ma problemu. Możesz iść do serwisu. Ale jeśli były to telefony od operatora, to u operatora musisz walczyć o rękojmię.

karroryfer   7 #57 12.05.2017 04:03

Ale po co w ogo;e kupować Iphone ? Przeciez one są absurdalnie wyceniane ( z niewielkim wyjątkiem na SE - jeśli ktoś lubi tak małe)
Niedawno nabyłem Lumie 950 - sluchawka jest rewelacja ( ocziwiscie pbrakuje paru aplikacji).
Podobonie Xiaomi, zeszłoroczne LG itd

PS. Natomiast IPADy można wyrwać w całkiem dobrych cenach i to moze mieć sens.

  #58 12.05.2017 18:52

@pocolot (niezalogowany): cena iPhone aktualnie nie różni się znacząco od cen flagowców innych marek (tak, iPhone jest flagowcem, choć bebechy na to nie wskazują)

macminik   18 #59 13.05.2017 20:57

@karroryfer: może i Lumiannest fajna, ale to martwaki platforma. Przynajmniej narazie i nic nie wskazuje na to, by sie miało to zmienić.

Co do reszty to dla każdego coś jest. Jeden kupi iPhone inny coś tam w Biedronce. Podobnie jak z autami. Jednym wystarczy 20-letni Lanos, inni oczekują czegoś więcej niż 4 kołek i 300 kg rdzy.

  #60 15.05.2017 23:00

@macminik - ratuj! ;) Kupiłem iPhone 5s 27.04.2016r. w Komputroniku, telefon był miesiąc temu w iSpocie - wymienili mi ekran na nowy. Dzisiaj telefon znowu odmówił współpracy (restartuje się cały czas na logu apple, czasami mrugnie czerwonym ekranem). Gdzie mam oddać go do naprawy? iSpot? czy w miejscu gdzie kupiłem (bodaj Komputronik). Będzie to naprawa w ramach rękojmi czy gwarancji?

macminik   18 #61 16.05.2017 21:12

@jakub_123456 (niezalogowany): Podeślij mi na priv (macminik@me.com) IMEI lub numer seryjny. Zobaczę co się da zrobić. Ja bym wymienił telefon na nowy.

remik2012   4 #62 28.09.2017 02:03

@macminik: pracowałem w serwisie GSM, gdzie wiele osób przynosiło swój sprzęt do naprawy. W tym wiele urządzeń od Apple, z których większośc była wciąż na gwarancji producenta. Ludzie woleli zapłacić za naprawę niż użerać się z serwisem Apple i ich domniemaną "gwarancją". Z tego co opowiadali wynika właśnie to co napisałem powyżej.

macminik   18 #63 28.09.2017 06:54

@remik2012: oczywiście nie każdy serwis, nawet autoryzowany, podchodzi do klienta tak jak należy. Ale większość z tych klientów którzy zostały odesłani z kwitkiem z serwisu, ma coś za uszami. A to telefony, które nagle przestały się włączać i właściciel nie wie czemu. Przecież to Apple i powinno działać. A w środki pływają rybki, bo właściciel nie zauważył, że wykąpał telefon. A to inne, czasem wydumane problemy. Serwis działa według pewnych, ścisłe określonych procedur i nie da się ich przeskoczyć. Jest sporo klientów którzy wymyślają problemy bo liczą na wymianę telefonu na nowy albo nowszy model albo taki o większej pamięci. Wiec są tu różne „gubiące” zasięg, nieoczekiwanie restartujące się itd. Ile trafia telefonów które przestały działać tak jak trzeba bo były zgięte a ktoś je wyprostował licząc na to, że nikt tego nie zauważy.

Są wreszcie klienci, którzy stwarzają sobie problemy bo kupili Apple i to ma być ... sam nie wiem. Mierzą szczeliny czy równe, nasłuchują skrzypień, ściskają telefon i udowadniają, że podczas ściskania odbarwia się ekran albo że ich ekran ma inna temperaturę niż ekran telefonu jego znajomych a to ten sam model.

Pomysłowość ludzka i kreatywność naprawdę nie zna granic. Można by o tym książkę napisać.