Muzyka w kieszeni
liczba publikacji: 4pierwszy wpis: 25 Lipca 2016ostatni wpis: 10 Września 2016

Muzyka w kieszeni — kaseta i Walkman

Dla większości młodych czytelników fakt możliwości słuchania ulubionej muzyki w trakcie podróży, spacerów czy codziennych obowiązków jest faktem tak oczywistym, jak oddychanie. Ot, wystarczy telefon komórkowy (smartfon), w którym możemy gromadzić swoją ulubioną muzykę i rozkoszować się nią, gdy tylko przyjdzie nam na to ochota. Spotkałem się ostatnio z opinią, że prawdziwi hipsterzy używają odtwarzaczy mp3, bo odtwarzacz jako taki już staje się powoli przeżytkiem.

Muzyka w kieszeni — Discman

Gdyby Discman był istotą ze świadomością, z pewnością bardzo mocno musiałby rozpaczać nad swoim losem. Był wielce obiecującym "dzieckiem" ówczesnych mu technologii. Choć zapoczątkował prawdziwą, cyfrową rewolucje w kategorii urządzeń przenośnych, bardzo szybko okazał się największą jej ofiarą.

Nie upłynęły jeszcze cztery lata od premiery pierwszego Walkmana, a firma Sony postanowiła pchnąć rewolucję związana z przenośnymi, osobistymi odtwarzaczami muzycznymi do przodu.

Muzyka w kieszeni — mój iPod wczoraj i dziś

Niemal trzy lata temu, przybliżyłem wam historię powstania jednego z najbardziej przełomowych produktów w historii Apple - iPoda. iPod stał się przełomowy, gdyż pomimo swojej wygórowanej ceny przyczynił się do ogromnego wzrostu popularności kieszonkowych odtwarzaczy plików muzycznych mp3. Był przełomowy także dla Apple, gdyż stał się pierwszym produktem, którego sprzedaż przynosiła większe profity niż sprzedaż komputerów z logiem nadgryzionego jabłuszka.