Nowy Mac Pro w 2019 roku, a Apple tworzy go z użytkownikami

Mac Pro ma już 5 lat. To naprawdę bardzo wiele w świecie komputerów i stacji roboczych. Choć w dniu swojej premiery, Mac Pro mógł pochwalić się sporym zapasem mocy sprawiającym, że szybko się nie będzie starzał, czas biegnie nieubłaganie i nie jest to już komputer, który swoim dodatkiem „Pro” może się szczycić. Mimo tego, że jego konstrukcja umożliwia dołączenie do niego naprawdę wydajnych, zewnętrznych kart graficznych czy specjalizowanych akceleratorów, trudno się pogodzić z tym, że jest on tylko odrobinę szybszy niż najmocniejszy iMac z 2017 roku i zdecydowanie wolniejszy niż najsłabszy iMac Pro. Krótko mówiąc, Mac Pro jest komputerem, który powinien zostać albo zaktualizowany, albo zastąpiony przez kolejną maszynę, jednak Apple tego nie zrobiło. Dlaczego ?

Braki w aktualizacji Maca Pro przez długi czas postrzegane były jako ograniczenie zainteresowania rynkiem Pro przez Apple. Sam zresztą tak twierdziłem, powołując się na to, że lepiej sprzedać 1000 Maców Mini, niż 1 Maca Pro. Podczas rozmaitych wypowiedzi osób związanych z Apple, ciężko było o jednoznaczny przekaz w tej materii. Wydawało się, że Apple żyje z komputerów konsumenckich, a na rynku Pro funkcjonuje tylko dla prestiżu. Wydawało się tak do czasu debiutu iMaca Pro (grudzień 2017 roku).

Ta droga i bardzo wydajna maszyna skierowana głównie dla klientów Pro wyraźnie podkreślała fakt, że Apple nie zamierza odpuszczać tej kategorii produktów, a klienci Pro są dla Apple bardzo ważni. Wiele osób jednak nadal zadawało pytanie — co z Mac Pro ? Kiedy pojawi się ulepszona lub nowa wersja tego komputera ? Czy kupować iMaca Pro, czy czekać na Mac Pro ? A może zupełnie zmienić platformę ?


Wiemy, że obecnie wielu klientów podejmuje decyzje zakupowe - iMac Pro, a może lepiej poczekać na Mac Pro?

Tom Boger - starszy dyrektor działu marketingu produktów Mac.

Podczas ostatniej konferencji sugerowano, że być nowy Mac Pro może pojawić się pod koniec 2018 roku i będzie to zupełnie nowy komputer. iMac Pro miał być pewnym… uspokojeniem dla coraz bardziej zniecierpliwionej grupy użytkowników Pro, związanych ze środowiskiem Apple. Może iMac Pro częściowo uspokoił, jednak nie zdołał do końca rozwiać ich wątpliwości — co dalej ? Warto tu podkreślić, że dla osób używających tę kategorię sprzętu, pytanie to jest daleko bardziej istotne niż dla przeciętnego użytkownika komputera. Ewentualna konieczność zmiany platformy wiąże się ze sporymi kosztami i problemami.

Kilka dni temu Apple zaprosiło kilku dziennikarzy do swojego „statku kosmicznego” i postanowiło nieco odkryć karty.

Mac Pro był od samego początku sprzętem kontrowersyjnym. Wydajny i mocny, nie umożliwiał prostych i tanich opcji rozbudowy. Jak wynikało z rozmowy, komputer ten powstał w wyniku współpracy inżynierów i zespołów zajmujących się tworzenie profesjonalnego oprogramowania dla jego użytkowników. A gdzie użytkownik ? Jego w tym procesie zabrakło i ktoś w Apple zauważył, że był to spory błąd.

Brak aktualizacji flagowego komputera Apple wynikał z tego, że uświadomiono sobie, że Mac Pro należy zaprojektować zupełnie inaczej, od nowa.

Pro Workflow Team

Jakiś czas temu (nie określono dokładnie, od kiedy) w Apple powołano nowy zespół Pro Workflow Team. Na czele zespołu stanął John Ternus, wiceprezes ds. Inżynierii sprzętu z zadaniem opracowania zupełnie nowych założeń Maca Pro. Zespół ten zlokalizowany jest w sąsiedztwie zespołu inżynierów pracujących nad nowym Mac Pro oraz w sąsiedztwie zespołów odpowiedzialnych za rozwijanie aplikacji Pro przeznaczonych dla komputerów Mac. Całkowitą nowością jest jednak zaangażowanie w proces projektowania komputera użytkowników.

Zespół Pro Workflow zapragnął móc obserwować, jak pracują użytkownicy komputerów linii Pro, jak realizują swoje zadania, z jakich narzędzi korzystają i jak ich używają. Jak wykorzystują komputery podczas codziennej pracy i jak rozwiązują problemy związane z dopasowaniem komputera do swoich indywidualnych potrzeb.

Choć taki proces tworzenia urządzeń może wydawać się dość niezwykły, okazało się, że Apple w podobny sposób projektowało ostatniego iPada, który został zaprojektowany na rynek edukacyjny. Choć iPad w świecie tabletów dzierży ciągle pałeczkę lidera, w Apple zauważono spadek zainteresowania tabletami w szkołach. Było to szczególnie niepokojące, bo Apple zawsze twierdziło, że iPad jest wspaniałym urządzeniem na rynku edukacji. Aby odwrócić nieco ten trend, podczas projektowania nowego iPada i współpracującego z nim Apple Penicl, przedstawiciele Apple konsultowali zastosowanie iPada w szkołach z nauczycielami, brali udział w lekcjach (z iPadem i bez iPada) i starali się wyciągnąć wnioski umożliwiające stworzenie lepszego, nowego urządzenia. Podczas tej współpracy z klientem, okazało się, że nie wszystkie potrzeby klienta pokrywają się z założeniami poczynionymi przez inżynierów.

Podobną strategię obrał zespół Pro Workflow, jednak ciężko tu o to, by przedstawiciele Apple wizytowali instytucje, firmy i użytkowników użytkujących sprzęt linii Pro. Wiązało się to choćby z tym, że sprzęt ten jest często wykorzystywany do przetwarzania danych poufnych lub takich, których ewentualne ujawnienie mogłoby zaszkodzić ostatecznemu projektowi. Skoro Apple nie mogło iść do użytkownika, postanowiono zaprosić użytkowników do Apple.


Skoncentrowaliśmy się na pracy związanej z tworzeniem efektów wizualnych i edycji wideo oraz animacjach 3D i produkcji muzycznej. Zaprosiliśmy największe talenty talent, naprawdę mistrzów ich rzemiosła. W czasie gdy oni pracują nad swoimi dziełami, możemy ich oglądać i szukać "wąskich gardeł". Jakie są problemy. Jak możemy je rozwiązać i poprawić sposób pracy. Wykorzystujemy te informacje i przekazujemy do naszego zespołu inżynierów i naszych zespołów odpowiedzialnych za optymalizację i wydajność i naprawdę testujemy. Czy to macOS ? A może problem jest w sterownikach lub samej aplikacji ? A może to kwestia rozwiązań sprzętowych ?

John Ternus

Nie chodzi tu o jednorazową wizytę, ale o stworzeniu kompletnych miejsc pracy dla użytkowników zajmujących się tworzeniem na sprzęcie Pro pochodzącym od Apple. Apple podpisało stosowne umowy z użytkownikami, wytwórniami i studiami filmowymi. Na mocy tych umów, osoby związane z projektami mogą pracować na terenie Campusu Apple, Apple zobowiązało się zabezpieczyć poufność ich pracy, w zamian członkowie zespołu Pro Workflow uzyskali możliwość obserwacji ich pracy. Jak wynikało z wypowiedzi Johna Ternusa, na terenie nowego kampusu Apple kręcono nawet sceny do filmowych produkcji i zajmowano się ich przygotowaniem i obróbką z wykorzystaniem komputerów linii Pro. Wśród osób pracujących na terenie kampusu Apple jest John Powell — który zajmował się animacją i wszystkim, co jest związane z ruchem Hana Solo w nadchodzącym filmie — Han Solo: Gwiezdne Historie (premiera maj 2018).

Bez wątpienia Apple obrało zupełnie nowe podejście do tworzenia sprzętu i oprogramowania dla użytkowników sprzętu Pro. Wydaje się, że podejście to przynosi pierwsze efekty, o czym świadczą przykłady wymienione podczas spotkania. Na przykład, stwierdzono, że użytkownik w programie Final Cut Pro dużo częściej używa pewnych narzędzi i okien. W obecnych wersjach oprogramowania, wszystko to ma ten sam priorytet w trakcie pracy. Stwierdzono, że można sprawić, aby niektóre narzędzia i okna najczęściej wykorzystywane były łatwiej dostępne, a ich używanie miało większy priorytet niż dotychczas. Może to mieć wymierny efekt na czas wy wydajność pracy nad konkretnym projektem. Jak stwierdzono, pewne zależności można rozwiązać także na poziomie sprzętowym, czego nie brano pod uwagę podczas projektowania poprzednich wersji komputerów.


Nie są to rzeczy, które można znaleźć w benchmarku lub podczas zwykłego testowania. Wiesz, mamy przykłady, gdzie znajdujemy coś ... takie jak to okno, które animator 3D często używa, aby dokonać drobnych poprawek. Same okna nie angażują nadmiernie procesora czy układu graficznego pod względem przetwarzania danych, ale znaleźliśmy problem, który powodował otwarcie okna od 6 do 10 sekund. Jeśli ktoś otwiera je 100 razy dziennie, może pomyśleć - "Nie mogę pracować na takiej maszynie, jest zbyt powolna". My wiemy, że taki problem można rozwiązać i zastanawiamy się nad tym. W tym przypadku stwierdziliśmy, że coś w sterowniku graficznym nie jest poprawne, a gdy już wiesz, gdzie szukać i jak to naprawisz, całkowicie zmienia to tryb pracy tego systemu - wydajność dla tego użytkownika całkowicie się zmieniła.

John Ternus

Taki sposób pracy nad nowym Mac Pro ma też jednak swoje wady. Czas potrzebny na obserwację sposobu użytkowania komputera, analizę oraz opracowanie i wdrożenie rozwiązań programowych i sprzętowych jest nieco dłuższy niż wówczas, gdy komputer projektowany jest tylko na linii inżynier i programista. Ma to też przełożenie na przewidywaną premierę nowego komputera Mac Pro.

Jak stwierdził Tom Boger, starszy dyrektor działu marketingu produktów Mac — nowy komputer Mac Pro będzie sprzętem całkowicie modularnym, z możliwością dopasowania go do konkretnych potrzeb i zadań realizowanych przez użytkownika końcowego. Jednak jego premiera nastąpi dopiero w 2019 roku.

Chcemy być transparentni i komunikować się otwarcie z naszą społecznością pro, dlatego chcemy, aby wiedzieli, że Mac Pro to produkt 2019. To nie jest coś na ten rok.

Tom Boger

Wspomniane spotkanie z dziennikarzami sygnalizuje także zmianę polityki związanej z przekazywaniem informacji przez Apple. Dotychczas dziennikarze nie byli informowani o przebiegu prac nad nowymi produktami. Choć nie sądzę, by Apple miało zamiar dzielić się szczegółami dotyczącymi nowych maszyn, Tom Boger zapowiedział lepszą komunikację pomiędzy Apple i użytkownikami oraz mediami w zakresie dotyczącym komputera Mac Pro, oraz całej linii Pro. 

  

Komentarze