ZX Spectrum współcześnie

Podczas wpisów poświęconych numerom „Bajtka” z 1985 roku dość często pojawia się komputer, od którego wielu z nas zaczynało swoją przygodę — ZX Spectrum. Jego historii nie będę opisywał i odsyłam do moich wpisów dotyczących historii firmy Sinclair. Powiązanie z serią znajdziecie na końcu. Jednak czasem się pojawiają pytania, jak pobawić się Spectrum współcześnie.

Rzeczą najbardziej oczywistą, jest propozycja zakupu używanego komputera ZX Spectrum, którego ceny relatywnie nie zmuszają do sprzedania nerki. Jednak kupno leciwego ZX Spectrum, to nie tylko sam fakt nabycia maleńkiej, czarnej skrzyneczki z gumowymi klawiszami. To kilka innych drobiazgów, z którymi musimy się liczyć.

ZX Spectrum jest prostą konstrukcją, co wcale nie oznacza, że komputer się nie psuje i łatwo jest go naprawić. Najczęściej psujące się podzespoły (układ ULA, pamięci, przetwornica napięcia) wcale nie są tanie i bynajmniej nie są łatwe do zdobycia. Stąd społeczność użytkowników ZX Spectrum opracowała wiele „protez”, które nie rzadko działają lepiej niż pierwotne rozwiązania Sir Clive'a Sinclaira. Zamiast ULA, współczesny moduł z programowanym układem logicznym, dużo bardziej odporny na ewentualne uszkodzenia. Zamiast starych pamięci o zmiennym napięciu, moduły z bardziej współczesnymi kośćmi RAM. Możliwości jest wiele, choć nie są to tanie rozwiązania.

Drugim problemem jest niezbyt trwała folia klawiatury, którą prędzej czy później każdy będzie wymieniał. Z jej kupnem i wymianą nie powinien mieć problemu każdy, kto potraf skorzystać ze śrubokręta i potrafi przy tym myśleć. Folię klawiatury można kupić nawet od rodzimych, polskich producentów lub zamówić na angielskim eBuy.

Można też nabyć specjalne rozszerzenia, umożliwiające używanie bardziej współczesnych klawiatur z ZX Spectrum… Tylko po co? To zabija radość i doznania.

Coraz większą popularność zyskują także płytki PCB z mikro przyciskami zastępujące nietrwałe folie. Ich zaletą jest trwałość i możliwość zachowania oryginalnego wyglądu ZX Spectrum. Grubość komputera podnosi nie nieznacznie.

W Anglii bez problemu kupimy także elementy obudowy. Na te oryginalne nie ma co liczyć, choć czasem się trafiają lub pojawiają w sklepach internetowych. Nieco łatwiej jest ze współczesnymi, wiernymi kopiami obudowy, których w Anglii jest cała masa. Można kupić niemal wierną kopię lub popuścić wodze fantazji i kupić obudowę w innym kolorze, lub nawet obudowę przeźroczystą, jeśli ktoś lubi komputerowy ekshibicjonizm. Jestem zwolennikiem tradycjonalizmu i uwielbiam wszystko tak, jak przewidywał to producent. Z drugiej strony, wymiana obudowy zajmuje nie więcej niż 5 minut. Więc można mieć obudowę na każdą okazję.

Jeśli już mamy sprawne ZX Spectrum, nie jest to koniec potencjalnych problemów. Komputer bez możliwości wczytywania programów szybko okaże się nudny. Pierwotnie do ZX Spectrum przewidywano możliwość wczytywania i zapisywania programów na kasety magnetofonowe. O ile jeszcze same kasety w domowym śmietniku może znajdziemy, z magnetofonem będzie już dużo większy problem. ZX Spectrum nie jest wybredne do bólu. Powiem więcej. Ten komputer kocha prymitywizm. Zaakceptuje niemal każdy magnetofon mono, będzie kręcić nosem przy magnetofonie stereo, a im sprzęt nowszy i lepszy, tym większe problemy. Korekcja dźwięku? Zapomnij. To tylko przeszkadza. Oczywiście, że się da, ale wymaga to dość sporo zaangażowania i czasu przynajmniej podczas pierwszej próby.

Jeśli nie mamy magnetofonu, możemy próbować połączyć ZX Spectrum z innym, bardziej współczesnym sprzętem audio, takim jak komputer lub zwykły odtwarzacz mp3. Tu musimy pamiętać jeszcze o programie, który odtworzy nam pliki w postaci audio, zrozumiałym dla ZX Spectrum lub dokonać ich konwersji na plik audio.

Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak ważny jest tu kabel audio. Tradycyjnie był to kabel monofoniczny 3.5 na 3.5 mm Jack. Proste, choć podejrzewam, że nie każdy ma taki kabel w domu. Można próbować kablem stereofonicznym, ale i tu ZX Spectrum bywa wybredne. Lepiej zaopatrzyć się w kabel mono (można zrobić samemu) lub przerobić kabel stereo na mono po stronie komputera.

Jeśli ktoś jednak nie jest przekonany do rozwiązań analogowych, społeczność ZX Spectrum i na to znajduje rozwiązanie. W ofercie jest wiele rozszerzeń sprzętowych umożliwiających stosowanie jako pamięci masowych kart SSD lub MMC — DivSD lub DivMMC. Jednymi z lepszych rozwiązań na rynku są te, produkowane przez Zaxona mieszkającego w Polsce.

No dobra. Powiedzmy, że udało nam się skompletować wszystko. Podłączyliśmy Spectrum do komputera, mamy programu na ZX Spectrum i jakiś program do jego odtwarzania na komputerze. Droga do raju jeszcze daleka. Jak podpiąć ZX Spectrum do telewizora?

Poczciwy „gumiaczek” miał z dzisiejszego punktu widzenia dość nietypowe wyjście RF. Podłączało się go do gniazda antenowego TV, tam ustawiało się kanał i jakoś to wszystko działało. Na współczesnych telewizorach jest to dość problematyczne. Nie oszukujmy się, nie każdy telewizor dogada się ze Spectrum tą drogą.I

stnieje dość prosta modyfikacja, umożliwiająca podłączenie ZX-a do odbiornika TV za pomocą wejścia Composite. Jak prosta? Wymaga ona odcięcia zasilania od modulatora, odcięcia opornika od wyjścia RF, oraz przylutowania jednego z odciętych drucików do wyjścia RF. W przypadku problemów z kolorem zaleca się dolutowanie kondensatora o pojemności 100 µF. Czynność jest tak prosta, że a upartego, można to zrobić nawet bez lutownicy, choć wygląda to później koszmarnie.

Zdjęcia pochodzą ze strony spectrumforeveryone. Tam też można znaleźć dokładną instrukcję.

Jak widać z powyższego, sam zakup komputera jest pierwszym (jak zawsze) krokiem w kierunku dobrej zabawy.

A na koniec warto wspomnieć i kilku ważnych i prostych zasadach w używaniu ZX Spectrum.

  • Używamy dobrego i zgodnego z ZX Spectrum zasilacza sieciowego. Komputer nie ma jakiś niesamowitych wymagań, ale nie przepada za nadmiernymi skokami napięcia i natężenia.
  • Komputer nie ma oddzielnego włącznika. Uruchamia się go i wyłącza poprzez wpięcie zasilacza. Dla bezpieczeństwa staruszka nauczmy się, że najpierw wpinamy wtyczkę do gniazda w komputerze, później zasilacz do gniazdka w ścianie. Przy wyłączaniu, robimy to w odwrotnej kolejności.
  • Ewentualny włącznik na kablu, montujemy przed zasilaczem, a nie między komputerem, a zasilaczem.
  • Spectrum posiada szynę krawędziową, do której podpina się większość urządzeń. To właśnie do szyny krawędziowej wpinamy Interface umożliwiający używanie z ZX Spectrum joysticka, drukarki (ciekawe czy ktoś ma), czy Interface DivMMC umożliwiające skorzystanie nam z kart MMC jako pamięci masowej. Do szyny krawędziowej wpinamy i wypinamy urządzenia zawsze przy wyłączonym komputerze. Dbamy o to, aby wpięte urządzenia były stabilne i nie chwiały się w złączu. Przez szynę krawędziową najłatwiej uszkodzić komputer.