Antyradar dla Windows 10

Witam wszystkich ponownie :) Jako, że obecnie jest wielki ruch obrony prywatności użytkowników korzystających z Windows 10, sam zacząłem trochę szperać w tym temacie, zaczęły się pojawiać wpisy o analizie telemetrii (ale bez gotowych rozwiązań ;)). A ja dziś chciałbym Wam pokazać gotowe rozwiązanie :)

Wszyscy teraz szpiegują

To "szpiegowanie", czyli zezwolenie na udostępnianie naszych danych w celu usprawniania usług ostatnio stało się jakoś dziwnie modne. Wiadomo, że informacja jest rzeczą najcenniejszą w obecnych czasach. Mówi się, że szpieguje nas Google, Apple, Microsoft i NSA wraz z polskimi służbami. Jednak w Windows 10 możemy tych "szpiegów" powyłączać z poziomu panelu sterowania. Na ile jest to skuteczne i czy można wszystko wyłączyć na 100%? Tego nie wiadomo :) Musimy zaufać naszemu "gigantowi z Redmond".

Co robić, jak żyć?

Szperając po internecie znalazłem pewną aplikację o wdzięcznej nazwie "O&O ShutUp10". Jest to aplikacja, która pozwala na wyłączenie prawie 50 procesów odpowiedzialnych za śledzenie. Dlaczego mnie zainteresowała?

Po 1. nie wymaga instalacji, jest od razu w wersji portable.

Po 2. nie zawiera w sobie opencandy i innych tego typu rzeczy.

Po 3. jest bardzo prosta w użyciu i potrzeba tylko kilku kliknięć, żeby wszystko powyłączać :)

Po 4. Potrafi powyłączać automatyczną instalację sterowników, automatyczne aktualizacje, dystrybucję aktualizacji poprzez p2p, telemetrię oraz wszystko co podejrzane.

Jedyną wadą jest to, że jedyny język to angielski. Ale może z biegiem czasu dodadzą polonizację.

Tak więc do dzieła!

Najpierw musimy pobrać aplikację -> Tutaj

Następnie otwieramy archiwum, wypakowujemy i uruchamiamy :)

Pokazuje nam się takie okienko:

Jak widzimy jest tutaj dość dużo suwaczków, które robią magiczne rzeczy. Ale jak to ogarnąć? :)

Zaczynamy!

Na początek proponuję kliknąć przycisk "Actions". Pokaże nam się takie menu:

Pierwszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić, to stworzyć punkt przywracania systemu. Odpowiada za to opcja "Create a system restore point". Po tym zabiegu możemy przejść dalej.

Dla 90% ZU, których nie interesuje jak działa system itp. powinna wystarczyć opcja "Apply all recommended settings". Powyłącza ona "keyloggery" i inne tego typu cuda, jednocześnie nie uprzykrzając życia.

Jeżeli ktoś stawia na maksymalną prywatność, powinien kliknąć "Apply all settings", jednak może to powodować problemy z działaniem kamerek i mikrofonu.

Jeżeli ktoś jest zaawansowanych użytkownikiem, albo ma chwilkę czasu to może samemu zdecydować, co wyłączyć a co nie. Każda opcja ma krótki opis, więc raczej nie powinno być problemów.

W razie jakichkolwiek problemów, można kliknąć "Undo all changes", co przywróci ustawienia fabryczne systemu. W ekstremalnych przypadkach pozostaje skorzystanie z uprzednio wykonanego punktu przywracania systemu.

Myśli końcowe.

Czy po użyciu tego programu można czuć się bezpieczniej i spać spokojnie? Na pewno nie w 100%. Tak na prawdę jedyna osoba, co mogłaby odpowiedzieć no to pytanie to kolega @wielkipiec, który analizował to wszystko :P Tylko powtórna analiza po wykorzystaniu tego programu dałaby nam 100% pewności :)

Ogólnie kwestia prywatności w najnowszych Windows to kwestia co najmniej sporna. Jednakże w moich odczuciu ustawienia w "nowym" Panelu Sterowania powinny wystarczyć wszystkim, dopóki nie korzysta się jakiś usług typu Cortana i wpisywanie tekstu odręcznego, ponieważ wtedy to co piszemy musi być wysyłanie, w celu działania tych usług. Jednak, jeżeli ktoś chce się zabezpieczyć na 100% to polecam zainteresowanie się w/w programem. Ja dla testów go użyłem i system nie wybuchnął ani się nie zdezaktywował, VirusTotal i inne programy nie krzyczą, że jest zły. Tak więc polecam.