Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Konserwacja sprzętu IT

Wakacje już się zaczęły. W niektórych rejonach Polski panuje ładna pogoda, w rejonach nadmorskich smażą się już ryby, sprzedawane są pamiątki oraz panie chodzą skąpo ubrane w stroje kąpielowe.
Tak jak my mamy lato/wolne komputery nie odpoczywają. Pracują całymi dniami w serwerowniach, małych firmach zapomniane.
Czas wziąć się za nasze komputery żeby też miały coś od życia tzn. przeprowadzimy ich konserwację.

Na samym początku może wymienimy zalety takiej co rocznej konserwacji sprzętu:

  • Wolniejsze zużycie elementów
  • Mniejsze wydzielanie ciepła
  • Mniejszy hałas wentylatorów

Od czego zaczynamy?
Śrubokręt w dłoń i otwieramy naszego PC-ta. Odkurzamy go i wyganiamy kurz który znajdujemy w środku. Zapytacie czy to wszystko? Jeżeli na tym bym skończył to nie opłacałoby mi się pisać tego na blogu :)

Czas zajrzeć pod chłodzenia celem zmiany pasty termoprzewodzącej.
Zapytacie się mnie - no dobrze ale jaką najlepiej wybrać?
Jeżeli nie jesteście w stanie kupić niczego lepszego zastosujcie pastę silikonową -
ma ona co prawda niską przewodność termiczną, ale efekt będzie lepszy niż poprzednia zużyta pasta. Pamiętajcie jednak - im lepsza pasta tym lepszy efekt !
Ja stosuje pastę arctic MX-2 cechuje się ona bardzo dobrą wydajnością co do ceny.

A więc zaczynamy. (Ja dla zrealizowania tego materiału wyciągnąłem płytę główną z komputera)
Pierwszym krokiem jest zdjęcie chłodzenia z naszego procesora, w tym celu musimy odkręcić plastikowe zaczepy w pokazaną stronę (platforma intel):

Po zdjęciu chłodzenia przystępujemy do wytarcia starej już wyschniętej pasty z procesora oraz chłodzenia.
Jeżeli stara pasta ciężko schodzi możemy pomóc sobie patyczkiem do uszu z nasączonym alkoholem izopropylowym lub rozpuszczalnikiem ekstrakcyjnym .
Po oczyszczeniu obu powierzchni nakładamy pastę. Należy pamiętać, że nie nakłada się jej dużo ! - ilości około ziarna grochu.
Zakładamy ponownie chłodzenie tak jak było wcześniej uważając żeby żaden z plastikowych kołków się nie ułamał.
A więc pastę termoprzewodzącą mamy już zmienioną na procesorze. Ale to jeszcze nie wszystko.
Taką pastę możemy zmienić też na chipie płyty głównej.

Przy dalszych czynnościach opisanych w tym poradniku możesz stracić gwarancję producenta

Aby to zrobić musimy albo wyciągnąć płytę główną albo jeżeli pozwala na to obudowa zrobić to bez jej wyciągania. Robiłem to na starej płycie głównej, ale wydaje mi się że na przestrzeni lat nie zmienił się sposób mocowania radiatorów do chipsetu.
A więc po drugiej stronie płyty głównej znajdują się takie małe zaczepy trzeba je jakimiś małymi szczypcami lub mocno ręką zgnieść żeby wyszły z płyty głównej.
Powinno pokazać się nam serce płyty które steruje ramami, procesorem, kartą graficzną.
Wycieramy starą pastę i tak jak w procesorze, wszystko czyścimy i zakładamy ponownie.
Czy to już koniec naszej konserwacji?
Nie został nam jeszcze najważniejszy element w życiu gracza czyli karta graficzna.
Na przestrzeni kilku lat karty graficzne zmieniły się ale system mocowania jest dalej taki sam.
Odkręcamy przeważnie 4 śrubki i mamy dostęp do chipu graficznego.
Czyścimy i nakładamy pastę termoprzewodzącą. Karta budżetowa to i pasta też :)
Nasz komputer jest już odkurzony, zakonserwowany i przygotowany na pracę w ciężkich warunkach letniego upału w Polsce :)
Chciałbym poruszyć też temat wymiany pasty termoprzewodzącej w laptopie ale niestety każdy laptop zbudowany jest inaczej więc niestety nie pokaże jak się to robi. Na przykładzie Lenovo g700 mogę jedynie stwierdzić że aby dostać się do chłodzenia trzeba odkręcić 2 śrubki i można wymieniać pastę. Natomiast w niektórych laptopach trzeba wyciągać klawiaturę i zdejmować górną część laptopa. Ja pokaże jedynie jak wygląda płyta główna od laptopa Asus-a.
Wyjmujemy wtyczkę od wentylatora i odkręcamy 4 śrubki od procesora.
W Asusie zastosowano na procesorze paste termoprzewodzącą a na układzie grafiki termopad.
Termopad to taśma o różnej grubości i bardzo dobrej wymianie ciepła.
Aby go wymienić trzeba zmierzyć grubość jaką posiada stary i dodać 1-2 mm żeby kupić podobny.
To już wszystko. Udało ci się doczytać do końca :)
Mam nadzieje że poradnik ci się przyda i sam będziesz czyścił i wymieniał paste w swoim PC-cie lub laptopie.
Pamiętaj też że zakup pasty termoprzewodzącej jest co prawda duży ale na tym nie opłaca się oszczędzać. 

sprzęt hobby inne

Komentarze

0 nowych
~MacG   5 #1 06.07.2017 13:04

Nic nowego nie powiedziałeś ale obecnie jest wiele osób mało obeznanych na DP. No i warto przypomnieć że lato (szczególnie teraz kiedy są coraz cieplejsze) to wielkie wyzwanie dla naszego sprzętu, więc lepiej wyjść na słońce i samemu się smażyć niż kazać to robić naszemu ulubionemu komputerowi.

  #2 06.07.2017 13:21

Tak co rok na wakacje zmieniasz pasty na każdych radiatorach? To bardzo często. Ja wymieniam tylko podczas upgradu procesora i na 5-10 letnich pastach nie zauważam drastycznego spadku wydajności czy przegrzania procka. Co innego czyszczenie z kurzu wnętrza obudowy.

Ostatnio miałem rozterkę czy czyścić zasilacz w środku i oleić wentylator, który piszczy, ale nie odważyłem się rozkręcać tego zasilacza więc jeśliby ktoś ma doświadczenie i o tym napisał byłbym kontent.

  #3 06.07.2017 13:30

Używanie rozpuszczalnika...hm...moim zdaniem mocno ryzykowne. Już lepiej WD-40. Też ładnie rozpuszcza . Termopady: niektóre maja grubość 1 mm i dokładanie 1-2 mm może spowodować, że radiator nie będzie przylegał do procesora.

2099   8 #4 06.07.2017 14:14

Przed rozkręcaniem dotykamy kaloryfera aby iskra naładowana z elektroestetycznych ortalionowych krótkich spodenek nie dopełniła przedwczesnego zgonu MB.

GioWDS   15 #5 06.07.2017 14:53

@2099: A ja myślałem, że w dzisiejszych czasach każdy kto chce grzebać przy sprzęcie wydał już ekwiwalent 4 piw na opaskę ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #6 06.07.2017 18:37

@~MacG: Dokładnie dobre i sprawdzone porady trzeba przypominać co jakiś czas bo ludzie szybko sklerozy dostają:)

~MacG   5 #7 06.07.2017 19:20

@GioWDS: Większość osób zapewne nawet nie wie o czym mówisz.

t0ken   9 #8 06.07.2017 20:36

Dla laika to podstawa odkurzyć na jakiś czas komputer, ale tutaj warto przypomnieć, że:
1. proszę najpierw wyłączyć komputer,
2. nie wystarczy uśpić,
3. najlepiej wyciągnąć wtyczkę z prądu,
4. ja wiem, że super szybko kręcący się pod wpływem działania odkurzacza wiatraczek wydaje śmieszny odgłos, ale to naprawdę nie służy komputerowi,
5. zanim przyłożymy rurę odkurzacza koło wiatraczka blokujemy jego łopatki wsadzając między nie ołówek (dla co odważniejszych - palec; uwaga! zanim przyłożymy rurę odkurzacza),
6. jeśli gdzieś odkurzacza rura się nie chce zmieścić to nie wsadzamy jej na chama, serio,
7. na końcu będzie oczywiście rada, która powinna być jako pierwsza - zanim zaczniesz grzebać we wnętrzu komputera złap rurę odkurzacza a potem drugą ręką dotknij kaloryfera,
8. wystarczy trzymać tak przez dwie sekundy,
9. trzymanie dłużej nic nie zmienia,
10. skoro wyszło prawie dziesięć ... zleć czyszczenie komuś kto się na tym zna :D

GioWDS   15 #9 06.07.2017 21:55

@t0ken: Wiesz, że czyszczenie przy pomocy odkurzacza to średni pomysł? Jak już ktoś bierze rurę od odkurzacza w dłoń to niech założy nań ściereczkę - potem jak będzie oddawał komputer do naprawy po takiej operacji to będzie wiadomo co trzeba na powrót przylutować ;D Dodatkowo rura od odkurzacza jest najczęściej plastikowa i na skutek przepływu powietrza i lecącego śmiecia szybko elektryzuje się na powrót.

marcinek1992   6 #10 06.07.2017 22:43

@t0ken: Wydawało mi się że każdy o tym już wie :)

marcinek1992   6 #11 06.07.2017 22:43

@GioWDS: Jak już używam odkurzacza to nie nastawiam go na maksymalną wydajność ( Nie ma takiej potrzeby) tylko biorę minimalną i spokojnie kłębku kurzu wchodzą do odkurzacza.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.07.2017 22:44
tomangelo   6 #12 07.07.2017 00:40

@Anonim (niezalogowany): No nie bardzo, WD-40 zostawi cienką tłustą warstwę która raczej nie jest dobrym przewodnikiem ciepła.

Berion   16 #13 07.07.2017 00:49

@Anonim (niezalogowany): Odklejasz nalepkę z wiatraka w zasilaczu, wlewasz tam olej (nieorganiczny rzecz jasna) i zaklejasz z powrotem. Aby oczyścić zasilacz z kurzu to niestety trzeba zdjąć całą blachę. Nie ma w tym nic trudnego, jest to tylko pracochłonne.

@t0ken: To chyba porady dla debili...
Odkurzacz to kiepski pomysł... choć ja swoje komputery odkurzam, tyle tylko że nie dotykam niczego rurą. ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.07.2017 00:53
  #14 07.07.2017 08:00

@Berion: Nigdy nie wiesz kto czyta taki wpis. Znam magików którzy i grafiki wymieniali przy włączonych komputerach.

gaijin   5 #15 07.07.2017 08:31

Sprężone "powietrze" blokując łopatki wentylatorów - niezawodny sposób na rozgrzewający się sprzęt w lato.
@Berion zazwyczaj tej naklejki już nie nakleisz a i tak lepszym sposobem jest demontaż wentylatora i oczyszczenie a nie dokładanie oleju do brudu...

Berion   16 #16 07.07.2017 10:33

@gaijin: We wszystkich zasilaczach była przybita podłym klejem, chyba prosto od producentów słoików, bo trzyma dalej. ;)

Brudu tam nie ma, bo nie ma jak się dostać. Jest tylko stary smar. Szkoda czasu na to wg. mnie (nawet nigdy nie przyszło mi do głowy, aby to rozbierać).

Autor edytował komentarz w dniu: 07.07.2017 10:34
gaijin   5 #17 07.07.2017 10:48

@Berion: Gdybyś rozebrał to byś zrozumiał dlaczego warto :) Smar tężeje z czasem.

  #18 07.07.2017 11:08

Binladen2: ja tak ostatnio RAM wyciągnąłem przy załączonym kompie przez nieuwagę... Wcześniej diagnozując odłączyłem wentylator od procka, szybko o tym zapomniałem i po chwili stwierdziłem, że jak się nie kręci chłodzenie to pewnie komputer wyłączony... Na szczęście wszystko działa.

t0ken: Wtyczka zasilania to nie wszystko, zapomniałeś o wyciągnięciu baterii...

takijeden.ninja   7 #19 07.07.2017 11:45

@t0ken: Z odkurzaczem trzeba postępować bardzo ostrożnie. Zdecydowanie lepiej wydmuchać kurz z trudno dostępnych miejsc przy elektronice używając jakiegoś kompresora (np. do pompowania opon), a następnie pozbierać to co wyleciało odkurzaczem.

WODZU   18 #20 07.07.2017 16:33

"Zapytacie się mnie"
W takim razie "się" czy "mnie"? Szybka decyzja. ;)

Berion   16 #21 07.07.2017 16:55

@gaijin: Nie no, ja wiem, ale po tylu latach jedyną dolegliwością były piski, które ustały po jednej kropelce. Więc moim zdaniem szkoda na to czasu. Może gdybym rzadziej zmieniał zasilacz niż 6-7 lat to bym to dogłębnie przemyślał. ;)

@takijeden.ninja: Po wielu latach, przynajmniej w moich okolicach, tego się nie da przedmuchać. Tłuste zbite warstwy z florą i fauną. ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.07.2017 16:57
marcinek1992   6 #22 07.07.2017 17:36

@Berion: Jaki smar stosujesz do takich wentylatorów? Ja stosowałem smar łt-43 ale był za stały z kolei jak wkropiłem zwykły smar taki do rowerów to szybko się zużył.
Sprawdziłem mieszankę tzn. troszeczkę smaru stałego i kropla smaru do rowerów rozmieszałem razem. Działało trochę dłużej. Ale wg mnie takie wentylatory powinno się wymieniać na nowe bo koszt ich nie jest już taki duży.

Berion   16 #23 07.07.2017 17:41

@marcinek1992: Nie mam pojęcia bo domownicy pozbyli się "banderoli". Jest przezroczysty, w zakręcanej fiolce jak w szpitalu. Kojarzę z nazwy "smar maszynowy" (o ironio, taki sam dołączony do maszyny do szycia), ale to niewiele ci powie.

takijeden.ninja   7 #24 07.07.2017 18:10

@Berion: "Po wielu latach, przynajmniej w moich okolicach, tego się nie da przedmuchać. Tłuste zbite warstwy z florą i fauną. ;)"

To jakaś lokalna specyfika? Zgaduję: smażalnia ryb i frytek? ;-)

Berion   16 #25 07.07.2017 19:02

@takijeden.ninja: Lokalny syf uliczny, z wywietrzników sajgonki z kota, pizza na drewnie i kebab z psa. Muszę czyścić wnętrze komputera nawet co pół roku. Strasznie się kurzy. Jeden z powodów, dla których nienawidzę życia w mieście.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.07.2017 19:03
takijeden.ninja   7 #26 07.07.2017 19:52

@Berion: A tak, to faktycznie problem. Mieszkałem kiedyś w prawie ścisłym centrum. Od dłuższego czasu na obrzeżach miasta w domkowej zabudowie, ale na fajną wioskę też bym się stąd wyprowadził. No, ale nie ma tak dobrze, najpierw trzeba zasypać dziurę budżetową.

marcinek1992   6 #27 07.07.2017 21:42

No niestety niektórzy muszą odkurzać komputer co pół roku a inni rzadziej.

t0ken   9 #28 07.07.2017 22:55

@takijeden.ninja: a jeszcze prościej sprężonym powietrzem które za 20zł kupimy w markecie. I nawet w szpary wejdzie rurka i przedmuchać można :-)
Wszystko można, ale i tak często kończy się na odkurzaczu, bo tak najwygodniej ;-D
a że można sprzęt uszkodzić ... cóż.

PS. A! Przepraszam, najczęściej to kończy się na niczym, czyli nikt tego nie rusza, bo i "po co", "jeszcze się coś zepsuje" (słusznie), "szkoda pieniędzy" (to już mniej słusznie, szczególnie jak sprzęt służył 5 lat i ma służyć kolejne 5; serio, ludzie mają takie komputery w domu, mniejszych firmach i nie widzą potrzeby wymiany na inny).
PS. PS. Mój wpis, "dekalog" miał być taki lekko humorystyczny, ale cóż ...

takijeden.ninja   7 #29 08.07.2017 10:02

@t0ken: Spoko, ja w sprężone powietrze w szpreju nie wchodzę, bo to zwykła zbrodnia jest:
- Ekologia! Szast, prast i opakowanie puste.
- Kosztuje w okolicach flaszki, a z flaszki większy pożytek.

Odnośnie starych sprzętów: mam takie w firmie i skoro przyzwoicie działają w tym co mają robić to spoko. Powoli kompletuję bebechy do jednego delikwenta, który jeśli sam nie padnie to kto wie, może i ponad dekadę pracy zaliczy.

  #30 09.07.2017 09:12

@2099: A nie lepiej nago naprawiać komputer? :P

marcinek1992   6 #31 09.07.2017 17:31

@takijeden.ninja: Lepiej było by kupić sobie taką dmuchawę elektryczną. Kurz bardzo dobrze wymiata :)
http://allegro.pl/dmuchawa-elektryczna-500w-52g505-verto-okazja-i6254680594.html

takijeden.ninja   7 #32 10.07.2017 21:30

@marcinek1992: To tak jak odkurzacz z wszystkimi jego wadami, tylko sporo słabsze.