Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Moja dwutygodniowa przygoda z Lenovo K5

Na wstępie dziękuję redakcji portalu DobreProgramy i i firmie Lenovo za możliwość wzięcia udziału w testach smartfona Lenovo K5. Dwa tygodnie minęły i w końcu trzeba by co nie co na jego temat napisać. Przepraszam, że na wpis przyszło czekać tak długo, niestety najpierw dysk odmówił posłuszeństwa i utraciłem część danych, na czym niestety trochę ucierpiał wpis a kilka dni temu padła płyta główna w komputerze więc nie bardzo miałem jak dokończyć wpis.

Wyposażenie, garść zdjęć i dane techniczne

Dostarczony do mnie egzemplarz jest w kolorze biało-srebrnym choć producent określa go ładniej, jako platynowe srebro, dodatkowo dostępna jeszcze jest grafitowa szarość i szampańskie złoto... ahh ten kreatywny marketing. No dobra dość naigrywania się z kolorków tym bardziej, że sam telefon wygląda tak:

wyposażenie zestawu można moim zdaniem uznać za pełne, przynajmniej jak na dzisiejsze standardy. W komplecie bowiem dostajemy po za samym telefonem także słuchawki, ładowarkę w z odłączanym kablem USB dzięki czemu mamy możliwość podłączenia smartfona do komputera oraz folię ochronną na ekran.

Uważajcie na "darmowego" Windows 10, po aktualizacji z 7 może być nieciekawie

Witajcie, nie wiem czy komuś się to przyda ale chciałem przestrzec Was co może się stać gdy zrobimy upgrade do Windows 10 na laptopie i coś pójdzie nie tak, wtedy możemy mieć bardzo nieciekawą sytuację ale po kolei i od początku.Trafił do mnie dziś laptop, na którym fabrycznie był Windows 7, który został zaktualizowany do Windows 10. Laptop sobie działał w miarę bezproblemowo pod kontrolą dziesiątki ale niedawno wysypał się z BSOD z jakimś błędem, przyznam się, że nie sprawdziłem co on oznacza bo poinformowano mnie, że dane z niego są zgrane i można zrobić format czy cokolwiek byleby wstał. Tak więc wywołałem konsolę naprawy i kliknąłem na odświeżenie systemu, po około 30% dostałem jednak błąd z informacją, że operacja zakończyła się niepowodzeniem, no cóż pobrałem zatem ISO Windows 10 poprzez Windows media creation tool i przeprowadziłem czystą instalację, wszystko pięknie się zainstalowało ale żeby nie było za słodko to system się nie aktywował, ba nie przyjął nawet klucza, twierdząc lakonicznie "klucz nie działa" nie ma to jak precyzyjna informacja.

Telefon do Microsoftu czyli Czeski film, nikt nic nie wie

Po 20 min.

Acer Revo RL85 — cz2. — spojrzenie z nieco innej strony

Czas testów acera powoli dobiega końca ale zanim go oddam w ręce kolejnego szczęśliwca postanowiłem zrobić kilka dodatkowych testów i spojrzeć na tego malucha z innej nieco strony,Przyznam się bez bicia, że te pierwsze problemy z przywracaniem ustawień fabrycznych i ogólną mułowatością Acerowskiego MiniPC sprawiły, że zwątpiłem nie tylko w sprzęt acera ale i sens tego typu urządzeń w ogóle, trochę też za bardzo zasugerowałem się sugestią DP by sprzęt testować w środowiskach firmowych. Co jednak gdy spróbujemy odłożyć poważne zastosowania nieco w cień a zamiast tego skupić się na zastosowaniach tego PC w domu, do zabawy i multimediów, wszak małe rozmiary wprost idealnie nadają się do użycia Revo jako HTPC - czy to słuszna droga? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym wpisie.

Pingwiny atakują czyli Revo pod kontrolą kubuntu 14.04

Pierwszą rzeczą jaką chciałbym opisać to współpraca tego komputerka z linuksem. Przygotowałem więc bootowalnego pendrive z kubuntu, włożyłem i... nic się nie stało tzn. nie mogłem zbootować komputera z pendrive, po prostu w menu bootowania nie pojawił się pendrive, pomogło użycie rufusa i przygotowanie pena w trybie UEFI.

Acer Revo One RL85 MiniPC — komputer, kosz na śmieci czy skarbonka?

Dzięki uprzejmości redakcji dobrych programów, firmie Acer i odrobinie szczęścia zostałem wybrany w akcji testowania sprzętu z intelem a w udziale przypadł mi MiniPC firmy Acer model REVO ONE RL85. Jako, że chciałem kiedyś takie małe coś nabyć dla siebie ucieszyłem się, że będę mógł coś takiego przetestować. okazało się, że dobrze się stało a dlaczego opiszę poniżej. Na początek jednak garść specyfikacji

Specyfikacja i zdjęcia

Nazwa modelu: Acer Revo One RL85Procesor Intel Core i3 510U8 GB RAMGrafika Intel HD Graphics 5500dysk twardy 3 TBgigabitowy LANBluetooth oraz wi-fi w standardzie B/G/N/ACNa wyposażeniu znalazł się też pilot zdalnego sterowania o którym napiszę dalej.

Pełny zestaw portów wygląda następująco:2x USB 2.02x USB 3.0RJ-45 (LAN)pełnowymiarowe HDMIMini Display Portwejście zasilaniaWyjście słuchawkowe/wejście mikrofonowe

Poniżej zamieszczam zdjęcia wszystkiego co było w zestawie:

Jak widać komputerek jest bardzo mały jego wymiary wg.

Windows 10 - nie, dziękuję przynajmniej na razie

Witajcie ponownie.Wiem, że miała być już dawno 2 część wpisu o serwerze z DirectAdminem, ale trochę mam innych zajęć i po prostu nie mam czasu przysiąść. Dziś natomiast chciałbym poruszyć chyba najmodniejszy i przez to najbardziej oklepany temat... Windows 10 a raczej dlaczego postanowiłem wrócić do Windowsa 8.1

O wyglądzie słów kilka

Chociaż wygląd to rzecz gustu i może się podobać bodź nie to muszę 2 słowa o nim napisać. Mnie się podoba kropka. Lubię ciemne motywy może dlatego, że mam podbity wtedy kontrast a mając problemy ze wzrokiem to pomaga. Fakt faktem, że szkło tu i ówdzie, czarny pasek zadań... Tak dla mnie OK, jedyne kretyństwo, którego nie ogarniam to biały pasek tytułowy, nie wiem co za ćwierć inteligent to wymyślił ale ciężko odróżnić aktywne okno od nieaktywnego to jednak nie wszystko i niestety dalej to już łyżka dziegciu.

Łyżka dziegciu

Z serii "Zrób to sam" czyli mały ale własny hosting cz.I zanim zaczniemy

Jak być może część z Was wie od kilku lat zajmuję się administracją hostingiem, w jednej z małych Polskich firm tego typu. Kiedyś już o tym wspominałem we wpisie o moich doświadczeniach z telepracą. Od dłuższego już czasu "chodził za mną" pomysł opisania tego co robię od strony technicznej tak by każdy kto ma odrobinę chęci, potrzebę i stosunkowo niewielkie środki finansowe,(przynajmniej na samym początku) mógł poczuć się panem hostingu, czy to dla własnej strony, gdy uzna, że darmowy hosting to dla niego za mało czy też dla stron kilku znajomych a nawet by rozpocząć przygodę z własną firmą. Wpis ten jest początkiem serii na temat uruchomienia hostingu począwszy od skompletowania wszystkiego, poprzez przygotowanie serwera pod usługi hostingowe, instalację i konfigurację panelu Direct Admin, jego zabezpieczeniu i kilku innych rzeczach kończąc. Jednak czy tak się stanie i czy będzie to faktycznie druga "moda na sukces" to już zależy od Was. Jeśli będzie zainteresowanie to piszcie o tym w komentarzach a ja tym chętniej będę pisał dalej.

Serva — runda II czyli instalacja poczciwego XP przez LAN

Na wstępie chciałem podziękować wszystkim czytelnikom, a może i czytelniczkom? ;) Za ciepłe przyjęcie mojego wpisu o instalacji Windowsa Visty lub późniejszego przez PXE, napisałem tam, że jeśli będzie zainteresowanie opiszę jak wykonać taką instalację w przypadku WIndows XP, a ponieważ kilka zapytań o to się pojawiło w komentarzach oddaję w Wasze ręce obiecany opis.

Kilka uwag zanim zaczniemy

Po pierwsze zakładam, że osoby chcące instalować XP za pomocą programu serva przeczytały mój poprzedni wpis, jeśli nie, to w tym miejscu do tego zachęcam, ponieważ opiszę tylko różnice pomiędzy przygotowaniem środowiska pod XP w porównaniu do tego co przedstawiłem dla systemów NT 6x. Ponadto w toku opisywanego procesu będziemy musieli skorzystać z apletu group policy editor, który dostępny jest tylko w systemach w wersji pro, tak więc prawdopodobnie opisywana procedura nie zadziała na systemach takich jak Windows 7 Home Premium czy Windows XP home.

Do biegu ! Gotowi ! Start ! - Zaczynamy.

Zaczynamy podobnie jak poprzednio od

Serva — sposób na instalację Windows poprzez sieć LAN za pomocą PXE

Dziś w moje ręce wpadł jakiś poleasingowy pecet z prośbą jego właściciela abym zainstalował na nim system i przygotował go do pracy. Okazało się, że komputer ten posiada naklejkę z licencją od visty business i 4 GB ramu, więc wypadałoby wgrać już wersję 64-bitową, krótkie poszukiwania w moim archiwum płyt z systemami pokazały jednak, że posiadam jedynie wersję 32 bit i to jeszcze bez zintegrowanego żadnego service packa. zatem po chwili szukania znalazłem w internecie obraz Windows Vista SP2, który pobrałem i sprawdziwszy, że sumy kontrolne zgadzają się z tymi podanymi na stronach MS radośnie chciałem przystąpić do instalacji visty na powierzonym mi komputerze.

Moja przygoda z telepracą

Przede wszystkim... wpis miał być krótki ale wyszedł nieco przydługi, więc jeśli komuś uda się doczytać go do końca byłoby mi miło a jeśli pojawi się pod nim choć jeden komentarz to w ogóle będę przeszczęśliwy ;)

W tym wpisie chciałbym opisać swą przygodę z telepracą bo może komuś moje przemyślenia pomogą podjąć decyzję czy chce podjąć pracę w formie zdalnej a jeśli już się zdecyduje to na co uważać.

Od początku czyli jak to się zaczeło i o co chodzi

Po pierwsze mały background czyli trochę o moich zainteresowaniach. Zacznijmy może od tego, że gdzieś tak od końcówki lat 90-tych ubiegłego stulecia interesuję się systemem linux, to takie coś z pingwinkiem w logo ;) Na początku jedynie w formie desktopu i ciekawostki obok Windowsa ale gdzieś tak od hmm 4 - 5 lat zgłębiam ten system od strony serwerowej.

Zaczęło się całkiem niewinnie, mianowicie szukałem serwerka dla strony charytatywnej, którą od lat prowadzę by pomóc przyjaciółce zebrać pieniądze na leczenie.