Makowe rewolucje czy nadrabianie zaległości?

Apple po cichutku zaktualizował swój system i nieliczni użytkownicy wersji Golden Master mogą się już cieszyć najnowszym wydaniem OS X Mavericks. Firma ogłosi datę publicznej premiery już jutro, a dziś w prasie (głównie polskiej eh..) możemy czytać o "rewolucyjnych" zmianach. Od pewnego czasu zastanawiałem się czy aby nie spróbować czegoś nowego, dlatego też z chęcią zabrałem się za studiowanie listy zmian.

Jak się okazało pod terminem "rewolucja" kryją się funkcjonalności, które wiele ze środowisk i aplikacji tych wrednych, trzymających się za rączki w malutkim kółeczku linuksiarzy ma już od dawna.

Pomijając marketingową paplaninę i wykluczając z zapowiedzi stwierdzenia "integracja z innymi usługami oraz sprzętem Apple", "poprawa wydajności", "profesjonalizm" i całą resztę bełkotu, który prezentuje nam również Microsoft, pozostaje nam kilka systemowych nowości widocznych gołym okiem. Tylko czy to aby na pewno nowinki?

Pierwszego na ring wyzwijmy menedżer plików Finder, który zyskał zmianę oczekiwaną przez makowców od wielu, wielu lat - karty!

Tak, wcześniej przenoszenie plików pomiędzy katalogami czy przeglądanie kilku lokalizacji naraz wymagało od użytkowników Mac otwarcia kilku okien. Tymczasem w nieco bliższym obozie, choćby Ubuntu - domyślne przeglądarki w środowiskach Gnome i KDE działały w ten sposób od blisko 2008 roku. Oczywiście wraz z wszystkimi innymi ficzerami jakim jest np. możliwość ustawienia innego widoku dla każdej z kart. Nie doszukałem się żadnych ciekawostek z tym związanych, które nie byłyby dostępne od kilku lat w linuksach.

Przejdźmy dalej, do nieco bardziej interesującej nowości - interaktywnych powiadomień! Ubuntu mogło je posiadać dobre kilka lat wcześniej niż firma Apple wydając Mountain Lion w 2012 roku, ale Canonical argumentował ich brak nazywając je "pochopnymi zmianami".

Tak czy siak, powiadomienia w Unity i Gnome 3 mają się dobrze. W Apple idea posunęła się nieco dalej i do dymków zostały dołączone proste przyciski, np. "odpowiedz" w przypadku otrzymania nowej wiadomości czy "usun" w przypadku wiadomości email. Tylko, że niektóre z aplikacji linuksowych oferowały to od dawna, jak np. Kadu - polski komunikator obsługujący GaduGadu. Nie wspominając o KDE, w którym odrobinę przymrużając oczy zauważymi tę samą funkcjonalność. Interaktywne notatki są również planowane do wprowadzenia w Unity 8, pora wstawać z łóżka i rozwijać nieco rozsądniej pulpitowe Ubuntu zamiast śnić o multiplatformowym systemie drogi Canonical!

Na koniec, można powiedzieć na deser, wybrałem temat aktualizacji systemu. W nowej wersji Mac OSX będziemy mogli ustawić.. automatyczną aktualizację zainstalowanych programów, niesamowite! Podobne udogodnienie jest dostępne w linuksowych desktopach od.. kilku lat. Dla przykładu w Ubuntu wystarczy zaznaczyć opcję automatycznego pobierania i instalacji poprawek bezpieczeństwa (w tym pojęciu rozumie się również programy z dodanych repozytoriów) w ustawieniach narzędzia służącego aktualizacji.

Keep calm Mac users!