Rewolucja bez grama ewolucji


Jeszcze nie otrząsnąłem się po zapowiedziach Ubuntu Phone a zza krzaków wyskoczył Zuckerberg prezentując ze swoją ekipą nowy projekt - Facebook Home. Co prawda ptaszki ćwierkały, że Facebook tworzy własny system, ale okazało się, że będzie to tylko (i aż) nakładka na Androida. I po co to komu?

Instalując Facebook Home nasz telefon wciąż pozostaje pod kontrolą Androida a zmianie ulega jedynie UI w telefonie - launcher, wszelkie przyciski i tak dalej. Wszystko po to, by wtrącić do naszego życia jeszcze więcej like'ów, share'ów i szpanowania przed znajomymi.

Menu główne widoczne po uruchomieniu/odblokowaniu telefonu zwie się "Cover feed" i znajdziemy w nim.. tak, nie mylicie się - zdjęcia naszych znajomych. Używając gestów takich jak np. podwójne kliknięcie możemy zalinkować do wybranego zdjęcia, wpisu czy komentarza. Całość demonstruje to video:

Z uruchomionym facebookowym GUI jesteśmy cały czas zalogowani do serwisu. Gdy któryś z naszych znajomych zaprosi nas do gry (sic!), skomentuje nasze zdjęcie, wpis czy jakąkolwiek treści, na ekranie natychmiast pojawi się maltretujące oczy powiadomienie. Rzekomą "innowacją" jest fakt, że możemy czytać i zarządzać owymi powiadomieniami bez włączania aplikacji społecznościowych. To zachowanie w praktyce prezentuje ten filmik:

Podobno jedną z najważniejszych funkcji serwisu jest komunikacja ze znajomymi. Za nią odpowiada Chat Heads, który (dosłownie) przylepia się do górnej części naszego ekranu i wyświetla przeoczone powiadomienia oraz otrzymane wiadomości. Przewijając palcem pasek możemy błyskawicznie przejść do okienka komunikatora, facebookowej aplikacji i innych.

I to właściwie wszystko. Tylko i aż tyle. Projekt był reklamowany jako niezbędny i innowacyjny, miał ożywić rynek mobilny. Tymczasem dla mnie wydaje się głupotą. Parafrazując ze słowami Marka, zamiast "odświeżyć nasze umysły" wciska do nich jeszcze więcej Facebooka. I robi to w sposób o tyle paskudny, że nie wnosi nic poza zaoszczędzeniem 2-3 sekund u uzależnionych użytkowników.

A teraz wisieńka na torcie - GUI wkroczy na nasze komórki 12 kwietnia. Oczywiście nie wszystkie - na początek będą go mogli pobrać tylko posiadacze HTC One (X+ również) oraz Galaxy S III, Note II. Naprawdę, chcecie zaśmiecić Wasze smartfony tym czymś?