Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Taneczny miesiąc z smartband'em — analiza Mi Band 2

Uprawiając od ponad roku dość nietypową jak na geeka aktywność fizyczną zadałem sobie pytanie: czy da się ją zmierzyć z użyciem powszechnie dostępnych fitnessowych gadżetów,
czy zdobyte dane w jakikolwiek sposób mi się przydadzą. Interesowało mnie przede wszystkim czy puls w trakcie ćwiczeń będzie zdatny do określenia oraz jak bardzo ruch wpływa na jakość snu. Do testów użyłem najpopularniejszego Xiaomi Mi Band drugiej generacji z płatną wersją aplikacji Notify & Fitness for Mi Band.

Mesho, to co takiego w życiu robisz?

Od 1,5 roku moim sercem geeka włada taniec. Było to zupełnie przypadkowe odkrycie, spowodowane wieloma czynnikami, po pełną historię zapraszam na moją stronę: http://d4nce.pl/. Koniec końców od osoby praktycznie nie ruszającej się wcale, na dzień dzisiejszy wykręcam 3-5h treningów tygodniowo. Było mnóstwo stylów, ale obecnie chodzę na taniec towarzyski oraz nieco bardziej aktywne Salsation®, program taneczno-fitnessowy. Jak na dość zerowe doświadczenie w temacie wstydu nie ma, brałem już udział w kilku oficjalnych występach, jestem również na YouTube:

Analiza pulsometru

Przeglądając wcześniejsze recenzje można jednoznacznie stwierdzić, że był najgorzej ocenianą funkcją tej opaski. Sprawdziłem dwa warianty na dobrze zaciśniętym pasku: przez pierwszy tydzień chodziłem normalnie, potem w miejscu czujnika ogoliłem rękę. Okres pomiaru pulsu 5 minut, z włączoną funkcją powtórzenia w przypadku niepoprawnego/błędnego odczytu.

r   e   k   l   a   m   a

Konfrontując cały dzień ciężko zauważyć znaczne różnice pomiędzy analogicznymi dniami w danych tygodniach. Pozycja opaski mogła się zmieniać, co za tym idzie przyleganie do ręki również. Z jakiegoś powodu podczas snu opaska mierzyła puls co 2 minuty, w kolejnych pomiarach już co 5. Owłosiona ręka przyczyniła się do zawyżenia pomiarów, co potwierdziło się w teście spoczynkowym (~60bpm) w którym przemieszczałem czujnik po różnych częściach ręki. Nie należy oczekiwać po pulsometrze apteki, aczkolwiek może być dobrym odniesieniem do wyznaczania stref tętna i analizy przebiegu całego dnia.

Analiza krokomierza

Specyfika ruchów rąk w układach tanecznych w porównaniu do biegania nie jest regularna, co za tym idzie nie oczekujemy tu żadnej dokładności, błąd powyżej 50-100% nie będzie żadnym zaskoczeniem. Jako że większość choreografii do których tańczymy jest do obejrzenia na YouTube, podjąłem się badań mających na celu oszacowanie średniej ilości kroków z zajęć.

Wyniki z treningów pokazały, że zgodnie z oczekiwaniami są bzdurą. Ilość kroków zliczonych podczas zajęć na spokojnie możemy podzielić przez dwa. Jednakże wyniki całodniowe są całkiem fajnym odniesieniem, bo w dniach w których osiągnąłem lub chociaż zbliżyłem się do 8000 kroków bezproblemowo zasypiałem i dosłownie łapałem "teleport" do poranka.

W mniej aktywnych dniach z 2000-5000 krokami bywało bardzo różnie - czasami efekty ćwiczeń z poprzednich dni czułem w kościach dalej i spałem okej, przy chorowaniu bo takowe zdarzyło się 9-13 października spanie było fatalnie. Na tyle fatalnie że nie wiedziałem czy czuje się źle z powodu braku ruchu, czy skrajnego przeziębienia i udałem się na małe taneczne szaleństwo w piątek 13-tego.
Wniosek? Jak na mój organizm, 8000 kroków dziennie, jakkolwiek nie zliczanych stanowią dobry punkt odniesienia dla dobrego samopoczucia oraz snu.

Analiza snu

Tu również skryło się parę ciekawostek. W dniach z udziałem snu głębokiego powyżej 2h wysypiałem się wystarczająco, 3h były już ideałem - brak problemów ze wstawaniem oraz wystartowaniem o poranku w pracy. Koniec końców w tygodniu wysypiałem się w mojej opinii za krótko, co skutkowało 9-10h snem podczas weekendu rozpoczynającym się przeważnie po powrocie z pracy (ok. 18-tej). Na następny miesiąc badań muszę rozpatrzeć model 8h snu przez cały tydzień.

W przeciągu całego miesiąca otrzymałem jeden wynik z czerwoną minką. O dziwno nie był on po mocno zakrapianych tanecznych imprezach a po obejrzeniu seansu "Botoks" na który zostałem podstępem wyciągnięty. O filmie nie mam zdania, niech tylko ten wynik pozostanie komentarzem.
Cieszy natomiast fakt, że jeśli zaśniemy przedwcześnie i obudzimy się w środku nocy z chęcią na kąpiel, opaska to wykryje, oznaczając to po prostu jako przerwę, po ponownym zaśnięciu wyniki do siebie doda.

Wnioski

Dane z samych treningów nie okazały się szczególnie przydatne, natomiast te całodniowe w dość fajny sposób nakreśliły co można by poprawić:
- wprowadzenie umiarkowanej aktywności na czwartek/piątek (obecnie są to dni bez treningów)
- wydłużyć sen w tygodniu do 8h, sprawdzić czy nastąpiła poprawa w trakcie weekendu

Mi Band 2 może okazać się pomocnym dodatkiem do śledzenia aktywności fizycznych, warto jednak pamiętać że sam jej zakup nie zaszczepi w nas zajawki do ruchu - ją wykształcić musimy sobie sami. W erze pracy przy komputerze przez większą część dni życzę Wam wszystkim jej odnalezienie, żadne cyferki nie opiszą ani nie przekażą mocy pozytywnego wpływu endorfin.

 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze