Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Reklamacja w Chinach

Na zagranicznych portalach robię zakupy od kilku lat i naprawdę nigdy nie miałem problemów ze sprzętem, który tam nabyłem. Oczywiście wszystko, co dobre, kiedyś się musi skończyć i pech chciał, że zakupiony telefon na AliExpress bardzo szybko wyzionął ducha. U Goldway’a kupiłem telefon Xiaomi Redmi Note 3 Pro, którym cieszyłem się dosłownie trzy dni. Tak naprawdę, to nie zdążyłem go nawet dobrze skonfigurować, nie mówiąc już o wgrywaniu innego oprogramowania. Wieczorem podłączyłem ładowarkę przy baterii naładowanej do 65%. Po godzinie wskaźnik naładowania baterii spadł do 63% pomimo tego, że dioda cały czas sygnalizowała proces ładowania. Wymiana ładowarki nic nie dała, a po podłączeniu miernika wszystko okazało się jasne, telefon nie pobierał prądu. W tej sytuacji miałem cztery wyjścia:

  • szukać rozwiązania i naprawić telefon na własną rękę,
  • zapłacić za naprawę w Polsce,
  • sprzedać telefon jako uszkodzony,
  • odesłać telefon do Chin.
Pierwsza opcja odpadła dość szybko, ponieważ nie znalazłem prostego rozwiązania, które nie wymagałoby rozbierania telefonu.

Lenovo Moto X Force — krótka recenzja

Wspólna akcja portalu Dobreprogramy.pl i Lenovo idealnie wpasowała się w moment, w którym stoję przed zakupem nowego smartfona. Obiecałem sobie, że telefon wymienię na nowy, dopiero gdy mój niespełna półtoraroczny Samsung Galaxy Alpha „wyzionie ducha”. Oczywiście zakładałem, że wymiany dokonam w odległej przyszłości, a nie już teraz. Z moim telefonem zaczyna dziać się coś dziwnego, pomijam już nawet nagłe skoki temperatury, gdzie w trybie bezczynności telefon potrafi się bardzo mocno nagrzać. Bardziej martwi mnie to, że pod szkłem chroniącym ekran, na jego wewnętrznej stronie pojawiła się dziwna skaza, która rośnie sobie radośnie z dnia na dzień.

Ciekawe, czy można to reklamować jako wadę fabryczną? Na pewno nie jest to uszkodzenie mechaniczne.

I właśnie z tych powodów zacząłem rozglądać się za nowym telefonem.

Internet bez granic

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, a co za tym idzie, dla większości z nas zbliża się również sezon urlopowy. Zanim wyjedziemy na upragnione wczasy, warto rozejrzeć się i zapoznać z ofertami, które zapewnią nam komfortowy i w miarę tani dostęp do internetu poza granicami naszego kraju. Wcale nie chodzi o to, żeby być stale on-line, jednak wysłanie zdjęcia przez np. Messengera do rodziny czy znajomych będzie zdecydowanie tańsze, niż wysłanie jednej wiadomości MMS. Internet mobilny w roamingu należy traktować tylko jako dodatek, w końcu większość hoteli zapewnia darmowy dostęp do internetu. A w ostateczności przecież można korzystać z darmowych Hot-Spotów.

Polujemy na okazje. Huawei P9 Lite w T-mobile

Ostatnio obiecałem, że jak pojawi się dobra okazja na zakup telefonu w abonamencie to dam Wam o tym znać. Dzisiaj pojawiła się bardzo dobra okazja w T-mobile, którą warto wziąć pod uwagę. Jeżeli zamierzaliście kupić Huawei P9 Lite na wolnym rynku, to dzięki tej okazji możecie sporo zaoszczędzić.

Oferta Smartfon na 12 miesięcy zawiera:

  • Nielimitowane minuty do wszystkich sieci komórkowych
  • Nielimitowane minuty na stacjonarne
  • Nielimitowane wiadomości SMS i MMS
  • Internet w telefonie LTE 5 GB, każdy kolejny rozpoczęty 1 GB 10 zł

Ile to kosztuj?

  • 69,99 zł abonament (840 zł na całą umowę)
  • 49,99 zł jednorazowo - aktywacja
  • 199 zł jednorazowo - za telefon Huawei P9 Lite

Umowę podpisujemy na 12 miesięcy, dzięki czemu całkowity koszt umowy to 1089 zł. Mniej więcej tyle kosztuje P9 lite na wolnym rynku.Huawei-P9 lite zadebiutował w Polsce pod koniec zeszłego miesiąca, więcej informacji na temat telefonu możecie przeczytać

Karta czy abonament? Słów kilka o wyższości postpaid nad prepaid

Jak tylko stwierdzę zrobienie dobrego interesu poprzez podpisanie umowy z operatorem na dwa lata w ofercie z telefonem, to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobiłem kiepski interes. Zabierałem się do tego wpisu dosyć długo, gdyż zastanawiałem się w jakiej formie to przedstawić. Zdaje sobie sprawę, że pewnie pominę sporo kwestii i ofert niszowych operatorów. Od razu zaznaczam, że nie zamierzam również prześwietlać każdej dostępnej oferty, ofert łączonych czy specjalnych okazji. W tej chwili oferta jest tak ogromna, że aktualizowanie wpisu na bieżąco nie miałoby większego sensu, chociaż nie wykluczam, że coś takiego nie pojawi się w moim wykonaniu. Za to dzisiaj skupię się tylko na jednym wątku, a mianowicie postaram się odpowiedzieć na następujące pytanie: Dlaczego uważam, że abonament w ofercie z telefonem jest dla mnie najlepszym i najtańszym rozwiązaniem? I mówię to z pełną świadomością, jako były oraz wieloletni zwolennik i użytkownik ofert na kartę.

Skarbonka bez dna

W Play byłem praktycznie od samego początku. Zachwyciła mnie wtedy ogromna jak na tamte czasy liczba bonusów po doładowaniu konta. Najpierw były darmowe SMS-y i rozmowy, do tego bonusowe środki wpadające na konto promocyjne.

Rebrandowany soft — powinni tego zakazać!

Tak się składa, że jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem telefonu zakupionego od Orange. Chociaż na co dzień jestem bardzo zadowolony z zakupu, którego dokonałem ponad rok temu, to jednej rzeczy naprawdę nie mogę przeboleć. Mianowicie brak aktualizacji systemu Android. Wcale nie proszę o Androida 6, ale naprawdę, Orange, ile można czekać na "przygotowanie" Androida 5.0.2?!

Celowe opóźnianie aktualizacji przez operatorów GSM?

Samsung Galaxy Alpha, z którego obecnie korzystam, prawdopodobnie otrzyma aktualizację do Androida Marshall. Zapowiedziana aktualizacja w pierwszej kolejności trafni na telefony z wolnego rynku. Te sprzedawane i brandowane przez operatorów GSM muszą poczekać na swoją kolej. Jak długo? Moim zdaniem za długo. Weźmy dla przykładu wypuszczone przez Samsunga aktualizacje dla telefonu Galaxy Alpha SM-G850F:

Sieć Play potrzebowała niespełna tygodnia na wydanie aktualizacji do Androida 5, natomiast widać, że wydawanie aktualizacji u pomarańczowego operatora nie jest kwestią priorytetową.

Takie opóźnienia z reguły tłumaczone są potrzebą dostosowania oprogramowania do sieci. Do mnie to nie przemawia, w końcu telefon z wolnego rynku, z czystym oprogramowaniem, działa bez zastrzeżeń każdej sieci.

App Dialer Pro — aplikacja dla fanów słownika T9

Każdy z nas ma własny zestaw ulubionych programów, bez których nie wyobraża sobie korzystania z urządzeń mobilnych. Oczywiście nie ma jednego, uniwersalnego zestawu aplikacji, który zadowoli wszystkich. Co więcej, takie zestawienia prezentowane są prawie zawsze w formie Top Ten, jakby liczba 10 była liczbą magiczną. Jeszcze nie widziałem zestawienia, np. 9 najlepszych gier albo odchodząc trochę od schematu, 9 najbardziej poszukiwanych przestępców:) Przez to, moim zdaniem, takie zestawienia są nadmiernie rozdmuchane. Ale bez obaw, ja takiego zestawienia nie mam zamiaru dzisiaj prezentować. Może będzie skromnie, bo opiszę tylko jedną aplikację, ale za to taką, która moim zdaniem powinna być Top One w każdym pojawiającym się zestawieniu! Panie i panowie, pozwólcie, że zaprezentuje aplikację:

App Dialer

Dzięki tej aplikacji, w bardzo prostu sposób zapanujecie nad wyszukiwaniem i uruchamianiem programów na Androidzie. A jest nad czym panować, np. u siebie mam 73 zainstalowane aplikacje (wliczając w to aplikacje systemowe i te dodane przez Orange). I wcale nie jest to jakaś wielka liczba, jeżeli chodzi o zainstalowane aplikacje na Androidzie.

Internet wagi ciężkiej

Czy wam też się zdarza, że pod koniec okresu rozliczeniowego wykupiony pakiet internetowy jest już praktycznie na wyczerpaniu? Taka sytuacja boli szczególnie osoby związane długą umową z operatorem. W odróżnieniu od osób posiadających oferty na kartę, nie są one rozpieszczane ekstra pakietami (np. 10 GB za 10 zł w Play czy 6 GB za 6 zł w Orange). Oczywiście zawsze istnieje możliwość dopłaty, np. 20 zł do abonamentu za "nielimitowany" Internet, ale przecież my nie będziemy chodzić na skróty, tylko poszukamy innych rozwiązań.

Według danych udostępnionych przez operatora sieci Play* wynika, że statystyczny klient kontraktowy, w pierwszej połowie 2015 roku przesyłał 1,6 GB danych miesięcznie, a w III kwartale zużycie wzrosło aż o 800 MB do poziomu 2,4 GB miesięcznie.

Urlopowe inspiracje

Sezon wakacyjno-urlopowy trwa w najlepsze, więc korzystając z okazji chciałbym podzielić się kilkoma sposobami, które ułatwią Wam znalezienie odpowiedniego miejsca noclegu. Nie ma znaczenia, czy szukacie noclegu na ostania chwile, czy planujecie podróż z dużym wyprzedzeniem. Kierunek podróży też nie jest ważny, w końcu cały świat stoi przed nami otworem. Do napisania tego wpisu przyczynił się również artykuł zamieszczony w lokalnej prasie "Nabici w fikcyjne wakacje nad morzem". Oszustów na tym świecie nie brakuje, a wyłudzenie pieniędzy od 180 osób za nieistniejące apartamenty robi wrażenie. Tym bardziej, że cena za dobę jaką niedoszli turyści zapłacili, była mocno wygórowana. Przedstawiam Wam serwisy, z których korzystam regularnie i które mogę polecić z czystym sumienie. Oto moje propozycje:

Czas na Fali (radiowej)

Do dzisiejszego wpisu podchodziłem wiele razy, z braku czasu co rusz odkładałem go na później. Przepychałem do coraz to głębszych podfolderów, których nazwy pokroju prawie_gotowe_do_publikacji nie oddawały rzeczywistych postępów nad wpisem. Gdy już ostatecznie zabrałem się za dokończenie tekstu, to okazało się, że na dysku mam już dwie różne wersje tekstu. Oczywiście wyciągnąłem z tego kilka wniosków i od teraz zamierzam tworzyć wpisy na blogu według starych zasad szkoły arabskiej, czyli wszystko za jednym zamachem;) A co ważniejsze, w końcu trzeba się zabrać za porządkowanie danych na dysku. Wiosenne porządki odłożę na później, najwyższy czas przejść do konkretów.

A dzisiaj właśnie będzie o czasie, w którym notabene jest coś fascynującego i tajemniczego. Przecież godziny, minuty, to tylko wymysły ludzi na potrzeby cywilizacji. Czym jest czas i czy naprawdę istnieje? Tego niestety nie wiem, to co jest (raczej) pewne to to, że czas jest pochodną związków pomiędzy zdarzeniami we wszechświecie. I to właśnie dzięki odstępom pomiędzy zdarzeniami możemy z mniejszą bądź większą dokładnością mierzyć czas.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.