Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Biolog przy klawiaturze

Jak nie pipetą go to LMB

Bloga czas zacząć. A zaczynać go będzie ktoś kto z komputerami ma niewiele wspólnego (przynajmniej z definicji) - biolog mianowicie. Już od jakiegoś czasu chciałem coś na DP-owym blogu cosik skrobnąć, ale nie mogłem się w sobie zebrać. A i tematu za bardzo nie było. Niemniej jednak, jako wieloletni czytelnik, postanowiłem dołożyć swoją cegiełkę do gmachu budowanego przez vortalową społeczność. I napisać o tym jak biolog radzi sobie z komputerem oraz w jaki sposób sprawia, że praca z takowym sprzętem jest (w miarę) przyjemna i (w miarę) wydajna.

Przeglądarka internetowa

W jaki sposób staram się zoptymalizować sobie pracę przy komputerze? Żeby odpowiedzieć na to pytanie należy zastanowić się nad tym, z jakich programów korzystam siedząc przed monitorem. Na pierwszy ogień idzie oczywiście przeglądarka internetowa. Przeszukiwanie literatury i biologicznych baz danych już od dawna nie wymaga przedzierania się przez zakurzone tomiska zgromadzone na półkach bibliotek - informacja naukowa na dobre zagnieździła się w internecie. Trzeba się tylko nauczyć wydajnie pracować z przeglądarką.

Przez bardzo długi okres korzystałem tylko i wyłącznie z Firefoksa. Bogaty zestaw wtyczek, praca na kartach i przyjazne międzymordzie pozwalają na wydajną pracę. Z czasem jednak lisek zrobił się ślamazarny, na skutek czego powoli przesiadłem się na Chrome'a. Przeglądarka od Googla działa znacznie szybciej w porównaniu do Mozillowej konkurencji i posiada większość zalet Firefoksa. Mimo wszystko nie wyrzuciłem liska za drzwi - wciąż trzymam go w pogotowiu, gdyż w niektórych przypadkach musi wspomóc Chroma, który (mimo szybkości) nie radzi sobie ze wszystkimi zadaniami.

r   e   k   l   a   m   a

Szybkie wyszukiwanie

Jedną z najczęściej odwiedzanych stron każdego naukowca z obszaru life-sciences jest baza publikacji naukowych PubMed. Pomyślałem, że aby przyśpieszyć proces wyszukiwania artykułów biologicznych skorzystam z dostępnej w Chromie opcji Add as search engine.... Po najechaniu kursorem myszy na pole wyszukiwania dowolnej wyszukiwarki w prawokliku Chroma dostępna jest opcja pozwalająca na przypisanie do niej jednoliterowego skrótu (literki p na ten przykład). Okazało się jednak, że w przypadku PubMed-u (diabli raczą wiedzieć dlaczego) taka opcja jest niedostępna. Jak zwykle w takich przypadkach musiałem zwrócić się z prośbą o pomoc do wujaszka Google'a. Po chwili znalazłem interesujące mnie rozwiązanie, które momentalnie zaaplikowałem przeglądarce. Teraz wystarczy, że w pasku adresu wpiszę:

p neuronal nicotinic acetylcholine receptor

i szybciutko otrzymuję listę publikacji dotyczących interesujących mnie receptorów nikotynowych.

Pasek wyszukiwania z prawdziwego zdarzenia

Przesiadając się na Chroma porzuciłem bardzo przyjemny dodatek do Firefoksa - pasek wyszukiwania BioBar. To proste narzędzie posiada sporo funkcji i pozawala między innymi na przeszukiwanie wielu literaturowych, strukturalnych, taksonomicznych, funkcjonalnych, genomowych i proteomicznych baz danych oraz zapewnia szybki dostęp do kilku popularnych programów bioinformatycznych. Nigdy intensywnie nie eksploatowałem BioBara (przez co nie odczułem zbyt mocno jego straty po zmianie przeglądarki), ale jestem świadom jego wartości. Choć sam już zeń już nie korzystam, to polecam go znajomym - są zadowoleni.

Skróty klawiaturowe

Niby podstawa... ale bardzo wielu ludzi, z którymi pracuję skrótów klawiaturowych nie uważa. Nie wspominając już nawet o studentach, którym obowiązkowo wbijam podstawowe [Ctrl]+[c] i [Ctrl] + [v]. Powtarzam mantrę: kopiowanie - literka c jak copy, wklejanie - literka fał jak fklej. Co się zaś tyczy przeglądarki, to pracę z kartami przyśpieszają [Ctrl] + [Tab] przerzucający mnie między kartami oraz [Ctrl] + [t] otwierający nową kartę.

Poza przeglądarką

W następnym wpisie (jeśli w ogóle go popełnię) napiszę nieco o innych programach, z których korzystam... albo pokażę wam jakiś interesujący zakamarek internetu. Tudzież opowiem o najmniejszym silniku świata. Diabli wiedzą...

PS: Jeśli ktoś uważa, że pomyliłem blogi - to niech pamięta, że mój jest ten kawałek podłogi. I kropka.
PS2: Pozostałe komentarze mile widziane.
PS3: Poproszę na gwiazdkę. 

oprogramowanie internet porady

Komentarze