Netflix sterowany wzrokiem i... językiem. To świetne rozwiązanie powinno trafić do aplikacji

Strona główna Aktualności
image
Zaprezentowane rozwiązanie wykorzystuje moduł Face ID w iPhonie. (depositphotos)

O autorze

Podczas Hack Days organizowanych przez Netflixa prezentowane są nowe pomysły i eksperymentalne technologie. Nie wszystkie rozwiązania finalnie trafiają do produktów konsumenckich. Jednakże mamy nadzieję, że technologia Eye Nav pojawi się w mobilnych aplikacjach Netflixa.

Eye Nav to w dużym skrócie funkcja sterowania za pomocą wzroku i języka. Owszem, podobne technologie nawigacji zostały już wielokrotnie zaprezentowane. Aczkolwiek aplikacja Netflixa używa modułu Face ID montowanego w nowych iPhone’ach. Rozwiązanie powinno więc też sprawdzić się w nowym iPadzie Pro.

Moduł Face ID wykorzystywany jest śledzenia oczu i wyrazu twarzy. Wystarczy spojrzeć w konkretne miejsce na wyświetlaczu iPhone'a, aby przesunąć tam kursor. Natomiast jeśli użytkownik dłużej popatrzy w wybrane miejsce, to zostanie to odebrane jako zamiar kliknięcia na ekran smartfonu. Interesująco rozwiązano kwestię przycisku wstecz. Został on bowiem zastąpiony gestem wysunięcia języka.

Jeśli Netflix zdecyduje się wdrożyć opisywaną funkcję, to jak najbardziej może ona ułatwić lub nawet umożliwić obsługę aplikacji osobom niepełnosprawnym. Owszem nowa metoda nawigacji będzie ograniczona do iOS-a i nowych iPhone’ów. Aczkolwiek możliwe, że jej kolejne wydania pozwolą rozszerzyć dostępność na urządzenia z Androidem, w tym także smartfony ze średniej i niskiej półki cenowej.

Warto zwrócić uwagę, że Face ID już teraz jest używany do wykrywania położenia oczu i mimiki twarzy użytkownika. Potrafi też rozpoznać, że pokazaliśmy język. Apple wykorzystuje te możliwości w Animoji. Jednakże jak już udowodniono podczas Netflix Hack Days, technologia może mieć znacznie bardziej praktyczne zastosowanie. W końcu nic nie stoi na przeszkodzie, aby podobne rozwiązanie nawigacji zaimplementować w innych aplikacjach.

© dobreprogramy