LG 32GK850F z FreeSync 2 HDR i GeForce? Sprawdziliśmy Adaptive-Sync na karcie Nvidii

Strona główna Aktualności

O autorze

Kiedy podczas CES 2019 prezes Nvidii osobiście poinformował o obsłudze standardu Adaptive-Sync, zrywając tym samym z trwającą od kilku lat polityką konsekwentnego promowania autorskiego G-Syncu, wszyscy przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Ale oto nastał zapowiadany 15 stycznia i otwarty standard synchronizacji obrazu rzeczywiście zawitał do sterownika zielonych. Jak działa i co warto na jego temat wiedzieć? Sprawdziliśmy to.

W tym celu posłużyliśmy się monitorem LG 32GK850F, który w istocie rzeczy jest konstrukcją certyfikowaną dla standardu FreeSync 2 HDR, czyli oprócz dynamicznej synchronizacji, przynajmniej w przypadku sparowania z kartą AMD, wprowadza jeszcze zautomatyzowaną obsługę szerokiego zakresu dynamiki. Ile z tych funkcji można wykorzystać, posiadając grafikę Nvidii?

AMD FreeSync u Nvidii?

Zanim jednak przejdziemy do aspektów praktycznych, warto dorzucić szczyptę teorii, bo wielu zapewne interesuje, jak w ogóle do tego doszło, że Nvidia stosuje rozwiązanie kojarzone z AMD.

Wraz z nadejściem złącza DisplayPort 1.2a, co wynika bezpośrednio ze specyfikacji tego interfejsu, skalery w monitorach zyskały możliwość translacji protokołu DP na sygnałowanie eDP lub LVDS rozumiane przez matrycę. Przez to skaler, będący układem odpowiedzialnym za interpretację danych otrzymywanych od karty graficznej, może dodatkowo powiedzieć regulatorowi czasowemu (TCON – ang. timing controller), kiedy ten drugi ma rozpocząć odświeżanie matrycy; nie odbywa się to już w ściśle narzuconych interwałach, stąd na ekran trafiają tylko kompletne klatki i nie dochodzi do nieestetycznego rozrywania obrazu, zwanego tearingiem.

Funkcję tę nazwano Adaptive-Sync i dostępna jest w każdym urządzeniu ze złączem DisplayPort 1.2a, o ile producent zadba o implementację od strony programowej. AMD robi to od lat, stosując nazwę handlową FreeSync, która mówi nam: wspieramy programowo Adaptive-Sync.

Nvidia natomiast opracowała własnościową kalkę tego rozwiązania. Zamiast typowego skalera i TCON, stosowano specjalizowany układ scalony (ASIC – ang. application-specific integrated circuit), określany mianem modułu G-Sync. Zasada działania tego czipu jest dokładnie taka sama, jak opisanego skalera, ale moduł G-Sync nie wymaga DisplayPortu 1.2a (wystarczy 1.2) i jest ściśle kontrolowany pod względem specyfikacji technicznej.

Dla odniesienia, konsorcjum VESA, które odpowiada za standard Adaptive-Sync, operuje na normie określonej widełkami. Dlatego właśnie każdy monitor z G-Sync zapewnia synchronizację od 30 Hz, a ekrany z FreeSync potrafią drastycznie różnić się parametrami, co przez długi czas Nvidia punktowała w kategoriach wady, argumentując tym samym swój brak zainteresowania.

W praktyce, patrząc z punktu widzenia Nvidii, największa wada Adaptive-Syncu ma inne podłoże. Otóż dopiero grafiki z rodziny Pascal, a więc GeForce'y serii 10, mają DisplayPort 1.2a. Na starszych modelach technika nie ruszy. Tymczasem G-Sync działa już z GeForcem GTX 650.

Warto wiedzieć! Stwierdzenie o FreeSyncu na kartach Nvidii jest niepoprawne; to właśnie ukochany przez wszystkich czytelników naszego serwisu clickbait ;)

Akcja konfiguracja

No dobrze, a jak jest z tą praktyką? Przede wszystkim trzeba pamiętać jeszcze o spełnieniu wszystkich wymagań, bo ich lista nie ogranicza się do karty graficznej GeForce GTX 10 lub RTX 20 i monitora z funkcją Adaptive-Sync / FreeSync. Wymagane są także: system operacyjny Microsoft Windows 10 i sterownik graficzny w wersji co najmniej 417.71. (Na marginesie – natywne wsparcie dla Adaptive-Sync pod Linuksem ma pojawić się dopiero wraz z jądrem 4.21).

Po spełnieniu wszystkich wymagań, wystarczy wejść w panel sterownika graficznego i w menu Konfigurowanie funkcji G-SYNC zaznaczyć opcję Enable G-SYNC, G-SYNC Compatibile.

Skonfigurowana w ten sposób platforma zachowuje się tak, jak gdyby byśmy mieli podłączony certyfikowany monitor z modułem G-Sync. Trzeba jeszcze tylko pamiętać, że niektóre modele monitorów, aby zgłosiły się w systemie jako kompatybilne z dynamiczną synchronizacją, wymagają włączenia tej opcji w menu ekranowym. Ale to już zależne od konkretnego urządzenia i – jakby co – powinno być dokładnie opisane na stronie producenta bądź w instrukcji.

Tak, to naprawdę działa

Teraz – najważniejsze, a mianowicie działanie. Łatwo to zweryfikować, korzystając z dema Pendulum, które Nvidia wydała wraz z własnościowym modułem G-Sync.

Demko ma tę przewagę nad rzeczywistą rozgrywką, że pozwala do woli generować spadki klatek, a także przełączać w locie pomiędzy G-Synciem, klasyczną synchronizacją pionową i brakiem jakiejkolwiek synchronizacji. Widać więc nie tylko to, czy Adaptive-Sync działa, ale także jaki jest dokładnie jego zakres pracy. (Choć, prawdę powiedziawszy, żaden współczesny monitor nie powinien mieć problemów z artefaktami przy mocno ograniczonej liczbie klatek na sekundę).

Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli powiem, że LG 32GK850F, mimo iż pozbawiony certyfikacji ze strony Nvidii, bez grymaszenia dopuścił dynamiczną synchronizację sygnału z GeForce'a RTX 2060; od 30 kl./s, a więc dokładnie tylu, ile wynosi deklarowany zakres Adaptive-Syncu (30 - 144).

Natomiast – co niektórych użytkowników również powinno zainteresować – na tę chwilę nie skorzystamy z kompensacji spadków klatek (LFC – ang. low framerate compensation), techniki pozwalającej skalerowi na podwojenie sąsiednich klatek obrazu, z przesunięciem, gdy dochodzi do spadków płynności. Podobnie jak sam Adaptive-Sync, jest to rozwiązanie wynikające ze specyfikacji złącza DisplayPort 1.2a, ale na dzień dzisiejszy wspiera je wyłącznie firma AMD.

Z bardziej oczywistych przyczyn nie działa FreeSync 2 HDR; wprawdzie szeroki zakres dynamiki można aktywować z poziomu systemu Windows 10, ale metadane HDR będą przetwarzane przez monitor, przekładając się na powstawanie opóźnień w torze obrazu.

TL;DR – Jeśli dysponujecie kartą Nvidii z serii GTX 10 lub RTX 20 i interesujecie się dynamiczną synchronizacją, to z czystym sumieniem możecie kupić monitor z FreeSync.

© dobreprogramy