Blogerzy nieaktywni, blogerami niezapomnianymi, część 4. Kobieca strona technologii.

Ta seria wpisów powstała z myślą o okresie wakacyjnym. Miała być ona luźna i niezbyt absorbująca czytelnika i mam nadzieję, że tak jest. Na tapet wziąłem już 3 blogerów, których twórczość jak i osobowość były w moim mniemaniu interesujące. Dzisiaj kolejny pechowiec trafi na moją listę. Czym się wyróżni i dlaczego nie jest nim Shaki81 ? W tym miejscu mógłbym skupić się na drugiej części pytania, ale … No dobra. Wiecie ile wpisów popełnił owy bloger ? Dokładnie 359. Zajmują one około 400 stron WWW wliczając w to listę wpisów.

Blogerzy nieaktywni, blogerami niezapomnianymi, część 3. Miej łokcie, ale się nimi nie rozpychaj.

Czy blog jest obecnie przestarzałą formą przekazu? Szkoda, że nie mogłem zobaczyć Waszej reakcji na tak zadane pytanie. Minął już rok od momentu opublikowania ostatniej części tej serii. W tym czasie sporo się zmieniło. Część blogerów zaczęła publikować wpisy, które mają załączony filmik z YT. Czy tak samo zrobił kiedyś mój dzisiejszy szczęśliwiec lub względnie pechowiec? Jego ostatni wpis został opublikowany 2,5 roku temu. Odpowiedź zatem powinna być oczywista i większości znana.

Aplikacje Potrzebne Koniecznie, część 2. Już za 3 dni matura… z matematyki

Zdajesz maturę i dopiero uświadomiłeś/aś sobie, jak mało czasu zostało? Przez te lata się nie uczyłeś/aś i teraz szukasz pomocy, bo chciał(a)byś iść na studia? Chyba nie jest aż tak źle. Przecież każdy wie, że „jak nie wiesz, co robić, licz deltę”. Ustaliliśmy już, że potrafisz obliczyć miejsca zerowe funkcji kwadratowej. A co z resztą ? Jakoś to będzie. Tylko 30 procent do zdobycia. W pierwszych trochę postrzelasz, potem polejesz wodę i już. W sumie trochę słaby plan. Może jeszcze wykorzystać pozostały czas i kilka zadań policzyć? Masz smartfona? Trzymasz go zapewne w ręce.

Blogerzy nieaktywni, blogerami niezapomnianymi, część 2. Kariera na wyciągnięcie ręki

Nowi blogerzy zasypują serwer swoimi lepszej lub gorszej jakości wypocinami. Stara gwardia nie zostaje jednak w tyle. Publikuje i publikuje bez końca. Bardzo mnie to cieszy, lecz ta seria jest o blogerach, którzy z różnych, czasem tylko sobie znanych powodów, przestali publikować nowe wpisy. W pocie czoła szukałem kolejnego pechowca wróć ochotnika, który idealnie wpasowałby się w moją koncepcję. Liczne prośby oraz błagania i jest sukces. Znalazł się bloger, który zostanie opisany w tej części serii.

Blogerzy nieaktywni, blogerami niezapomnianymi, część 1. Młodość ma swoje prawa

Nigdy nie wiesz, kiedy jakiś człowiek zechce zostać blogerem. Ta sytuacja jest zawsze zaskoczeniem i wiąże się z zaciekawieniem. Kim jest ten człowiek i dlaczego ważył się zajmować miejsce na serwerze? Taki świeżak (to nie reklama) zaczyna pisać coraz więcej i więcej, a jego wpisy atakują ze wszystkich stron. Byłoby genialnie, jakby tak było we wszystkich przypadkach, a przynajmniej w większości, ale realia są całkiem odmienne. Najczęściej scenariusz wygląda tak. Świeżak napisze wpis typu “Hello World” i słuch o nim zaginie.

LTE ery dinozaurów czyli początki Internetu mobilnego, część 3

Niby minęło tylko (a może aż) 5 lat od ostatniej części tej serii, ale zmieniło się naprawdę sporo w kwestii mobilnego internetu. Długo czekaliśmy na 4G, które operatorzy obiecywali już dobre kilka lat temu. Z perspektywy czasu myślę, że było warto. Wszyscy obecnie mamy w telefonach szybkie łącze, o którym można było pomarzyć 12 lat temu. Jak wyglądało korzystanie z tego wynalazku przed dekadą, możesz przeczytać w części 1 oraz

Telefony z zapomnianej szuflady, część 5. Telefon brzytwa, ale czy na pewno?

Pomysłowości twórcom urządzeń mobilnych nie możemy odmówić. Po napisaniu tego zdania stwierdzam, że powinno być ono w czasie przeszłym. Obecnie urządzenia różnych producentów są do siebie podobne. Duży wyświetlacz dotykowy, z tyłu aparat lub nawet 2 albo 3, z boku regulacja głośności, a u dołu złącze microUSB lub USB typu C. Wszystko ma przypominać iJabłko, bo jest to godny wzór do naśladowania lub firmy uznają, że nic lepszego nie idzie wymyślić. Dobrze, że kiedyś było inaczej, bo nie powstałoby urządzenie, które trzymam w ręku.

Od 64 MB do 64 GB, czyli jak standard USB wpływa na szybkość transmisji

Jest to już drugie podejście do tematu kart pamięci i ich szybkości. Za pierwszym razem prawdopodobnie przeceniłem możliwości USB 2.0. Czy faktycznie USB 3.0 jest w stanie przyspieszyć transmisję między PC a kartą pamięci ? Jeśli tak, to o ile ? Czy to w ogóle ma jakiś sens ? Do testów wziąłem tylko karty SD z kilku powodów. Po pierwsze są one najbardziej popularne i większość ludzi używa głównie takich. Po drugie nie zamierzam ich testować w taki sam sposób, jak ostatnio. Na razie nic więcej nie powiem.

Aplikacje Potrzebne Koniecznie, część 1. Podróż po Polsce

I non stop siedzą i coś klikają na tych telefonach, słuchaweczki na uszach i nie widzą świata poza ekranem.

Tak zapewne wyglądałaby rozmową Pań "młodych duchem" w tramwaju bądź autobusie na widok młodej osoby. Mimo, że chwilami przestajemy dostrzegać, że oprócz wirtualnego świata, istnieje ten ważniejszy, bo przecież w nim się rodzimy i umieramy, świat wirtualny ma być tylko dodatkiem. Wiem, że osoby "młode duchem" widzą w tym czyste zło, ale wydaje mi się, że smartfony dają nam też dużo dobrego.

Telefony z zapomnianej szuflady, część 4. Nokio, dokąd poszłaś?

Nokia to firma słynąca z jakości wykonania telefonów i możliwości, które dawała użytkownikom. Ponadto ich urządzenia posiadały funkcje, o których krążą legendy. Nokia 3310 była niezniszczalna i podobno śmiało można było ją wykorzystywać jako substytut młotka. Trzymanie Nokii w kieszeni dawało +50 do lansu. Tylko, że tak było na początku XXI w., bo rzecz jasna myślę o starszej wersji Nokii. Obecnie próżno szukać materiałów na temat tego urządzenia, gdyż Internet jest zdominowany przez artykuły o nowej „rewolucyjnej” Nokii 3310.