Jeden Philips 499P9H zamiast dwóch monitorów. Nowy model gratką dla ceniących produktywność

Strona główna Aktualności
Nowy monitor Philipsa spodoba się fanom produktywności
Nowy monitor Philipsa spodoba się fanom produktywności

O autorze

Firma Philips przedstawia nowy monitor, który z pewnością spodoba się wszystkim osobom ceniącym duży obszar roboczy lub pracującym jednocześnie na dwóch komputerach. Mowa o modelu 499P9H, który został wyposażony w zakrzywioną matrycę VA o przekątnej 49 cali o proporcjach boków 32:9. Takie rozwiązanie pozwala wyświetlić jednocześnie wiele okien na pulpicie, ale także skorzystać z innego trybu: łączenia obrazów pochodzących z dwóch niezależnych źródeł, czyli innymi słowy – z rożnych komputerów.

Matryca nowego Philipsa cechuje się rozdzielczością 5120 × 1440 pikseli, czyli w praktyce odpowiada dwóm ekranom o rozdzielczości Quad HD. Monitor jest zgodny ze standardem DisplayHDR 400, maksymalna jasność wynosi 450 cd/m², a pokrycie palety Adobe RGB to 91 proc. Czas reakcji wynosi 5 ms (GtG), a typowy kontrast – 3000:1. Gracze mają natomiast docenić obsługę Adaptive-Sync.

Ciekawostką jest fakt, że dwa podłączone do monitora komputery można obsługiwać przy pomocy jednej myszy i klawiatury, a to dzięki przełącznikowi KVM MultiClient. Wbudowana w monitor stacja dokująca pozwala natomiast dzielić porty i podłączać peryferia bezpośrednio do monitora. Lista wbudowanych złączy jest imponująca: w monitorze znajdziemy między innymi dwa porty HDMI, jedno złącze DisplayPort, złącze USB-C, trzy klasyczne złącza USB, a nawet gigabitowy port Ethernet. Inną ciekawostką jest wbudowana, wysuwana kamera o rozdzielczości FullHD, która pozwala wykorzystywać monitor jako narzędzie do obsługi funkcji Windows Hello.

Monitor dostarczany jest wraz z podstawą, która pozwala zmieniać jego kąt obrotu, ale warto wiedzieć, że urządzenie można także powiesić na ścianie, gdyż jest zgodne z uchwytami VESA 100. Typowe zużycie energii ma wynosić 45 W. Ekran już teraz pojawia się na rynku. Jego sugerowana cena detaliczna to niecałe 4730 złotych.

Philips nie jest jedyny. Podobny model zaprezentował już Samsung

Warto zwrócić uwagę, że podobny monitor pokazał niedawno także Samsung. Model CRG9 zadebiutował przy okazji targów CES 2019 i zyskał wiele pozytywnych opinii. W tym przypadku wiele parametrów jest zbieżnych z opisywanym wyżej Philipsem. Identyczne są między innymi proporcje ekranu, rozdzielczość i przekątna. Wszystko wskazuje na to, że zbliżone będą również ceny w sklepach.

Szeroki monitor Samsunga to nie jedyny ciekawy ekran, który zaprezentowano na targach CES w pierwszej połowie miesiąca. Innym interesującym przykładem jest Razer Raptor. W tym przypadku cechą szczególną jest między innymi odświeżanie na poziomie 144 Hz.

© dobreprogramy