Pixel 3a i 3a XL: Google zaprasza na premierę. Uchylił też rąbka tajemnicy na temat aparatu

Strona główna Aktualności
Tak wygląda Google Pixel 3a
Tak wygląda Google Pixel 3a

O autorze

Gigant z Mountain View zamieścił nowy materiał promocyjny, który dotyczy nadchodzących nowości z tańszej linii Pixel 3a. Firma potwierdziła przy okazji wcześniejsze doniesienia na temat Pixeli 3a i 3a XL?

Google już jakiś czas temu ujawnił, że 7 maja oficjalnie zaprezentuje nowe produkty. Firma przygotowała wtedy materiał promocyjny nawiązujący do filmu "Avengers: Koniec gry", który nie potwierdzał, że chodzi konkretnie o Pixele 3a i 3a XL. Teraz się to jednak zmieniło.

Nowe Pixele zostaną zaprezentowane 8 maja

Amerykanie zamieścili nową zapowiedź, które jasno informuje, że "coś wielkiego" pojawi się w świecie Pixeli już 8 maja. Niemal pewne jest więc, że prezentacja modeli 3a i 3a XL odbędzie się drugiego dnia konferencji Google I/O 2019.

Mimo zapowiedzi dotyczących "dużej" nowości, nie ma co liczyć, że nowe smartfony giganta będą wyposażone choćby tak dobrze jak Pixel 3 i Pixel 3 XL. Od dawna wiadomo, że będą to nieco tańsze produkty oparte na mniej wydajnych Snapdragonach niż modele z linii 8xx.

Na pokład podstawowego Pixela 3a trafić mają:

  • 5,6-calowy ekran OLED (nazywany przez Google'a gOLED) o formacie 18:9 i rozdzielczości FullHD+;
  • układ Qualcomm Snapdragon 670;
  • 4 GB pamięci RAM;
  • 64 GB pamięci wbudowanej;
  • bateria 3000 mAh.

Google Pixel 3a XL ma mieć większy, 6-calowy ekran, a do tego będzie oparty na nieco mocniejszym układzie Snapdragon 710. Większa może być również pojemność baterii, ale konkrety na ten temat nie są wciąż znane.

Pixele 3a i 3a XL z naprawdę dobrymi aparatami

Nowa zapowiedź tańszych Pixeli potwierdza dodatkowo, że urządzenia te zostaną wyposażone w autorski tryb zdjęć nocnych Google'a. Pytanie "loosing sight after twilight?" dość jasno sugeruje obsługę funkcji Night Sight, czyli jednego z najlepiej ocenianych dodatków w aplikacji aparatu dla Pixeli 3 i 3 XL.

Potwierdza to jednocześnie, że tańsze smartfony zostaną wyposażone w ten sam 12-megapiselowy sensor oraz Pixel Visual Core, czyli dedykowany układ do przetwarzania zdjęć. Dzięki temu Pixele 3a nie muszą mieć topowych ISP (Image Signal Processor), by obsługiwać szereg funkcji fotograficznych bazujących na uczeniu maszynowym.

To, czy tańsze nowości odziedziczą wszystkie dodatki po flagowcach, okaże się na oficjalnej prezentacji, która odbędzie się 8 maja.

Serwis Droid-Life dotarł do kolejnych materiałów promocyjnych Google'a, które zdradzają szczegóły na temat Pixeli 3a i 3a XL.

Oba urządzenia mają mieć czytniki linii papilarnych z tyłu, a do tego mają być wyposażone w funkcję Active Edge, czyli reagujące na siłę nacisku boczne ramki (szybkie uruchamianie Asystenta Google'a po ściśnięciu).

Night Sight to nie jedyny dodatek w Pixelach 3a

Nowe materiały potwierdzają, że tańsze Pixele wyposażone będą w funkcję Night Sight, a do tego wskazują, że urządzenia będą mieć tryb portretowy i Motion Auto Focus znane z flagowych Pixeli 3. Oczywiście, nie zabraknie darmowej przestrzeni w chmurze Google Photos.

Sprzęt ma działać na Androidzie 9 Pie, który ma być aktualizowany przez trzy lata. Oznacza to, że Pixele 3a powinny otrzymać wersje Q, R oraz S platformy giganta. Google ma też zdać o systematycznie wydawane łatki bezpieczeństwa, a w sofcie pojawią się do tego jego autorskie dodatki, w tym Screen Call.

Wyciekają też amerykańskie ceny nowy Pixeli

Co nieco na temat Pixeli 3a dodał Brandon Lee z kanału This is Tech Today.

Podsumował on głównie wcześniejsze przecieki, a dodał do tego informacje na temat wyceny produktów w Stanach Zjednoczonych. Pixel 3a (64 GB) kosztować ma tam 399 dol. (ok. 1520 zł), a cena modelu Pixel 3a XL (64 GB) wynieść ma 479 dol. (ok. 1830 zł).

© dobreprogramy