PlayStation 5 będzie rewolucją, bo Sony zaniedbało wiele rzeczy z PS4

Strona główna Aktualności
PlayStation 5 może w oczach fanów być rewolucyjne, fot. LetsGoDigital/Snoreyn
PlayStation 5 może w oczach fanów być rewolucyjne, fot. LetsGoDigital/Snoreyn

O autorze

Przyznajmy to otwarcie. Tę generację konsol, w tym zarówno PlayStation 4, jak i Xbox One zgubiły najbardziej procesory o śmiesznej wręcz wydajności i dyski o ograniczonej szybkości. Pal licho GPU, bo tutaj gry takie, jak God of War, czy Forza Horizon 3/4 udowodniły, że da się wiele wykrzesać nawet z podstawowych modeli konsol. Ale to nie będzie tekst o tym.

Skupimy się na podrasowanej wersji PS4, czyli PlayStation 4 Pro. Niby spory przeskok, ale jednak nie do końca. I właśnie dlatego w oczach fanów PlayStation 5 będzie jawiło się jako rewolucyjna. Bo Sony przez ponad 3 lata nadal nie zadbało o wiele funkcji, które dostaniemy nawet w najtańszym modelu Xbox One (S), którego można było ostatnio kupić za... 699 zł.

Wiele apek do filmów/seriali na PS4 Pro jest od 3 lat wybrakowanych

Gdy w listopadzie 2016 PlayStation 4 Pro trafiło na sklepowe półki, konsola miała ograniczone wsparcie technologii 4K i HDR w aplikacjach multimedialnych. Jak wynika z badania Statisty z 2017, granie wypełnia jedynie 50 proc. czasu spędzonego na konsolach, więc takie dywagacje są jak najbardziej zasadne.

Przeskakujemy do roku 2020 i... praktycznie nic się nie zmieniło, a Xbox One S i X od grudnia 2017 nie mają żadnego z problemów, o których zaraz wspomnę.

A nie, czekaj, YouTube zyskał obsługę HDR na początku 2020 roku, ale... nie anonsowało tego ani Google, ani Sony. A HDR na YouTube był już obsługiwany nawet przed wydaniem PS4 Pro.

Netflix obsługuje jedynie 4K, ale bez HDR-u. Ach, w sumie to ten HDR niby jest... ale szkopuł polega na tym, że aplikacja wymusza ten HDR zawsze i nikt tego od przynajmniej 3 lat nie naprawił.

Amazon Prime Video zapewnia nam maksymalnie rozdzielczość Full HD (bez HDR). Bardzo popularna w USA cyfrowa wypożyczalnia filmów VUDU podobnie.

Owszem, tutaj można dyskutować, czy mając telewizor 4K potrzebujemy w ogóle oglądać filmy i seriale z aplikacji na konsoli zamiast tych z telewizora. Ja jednak uważam, że przynajmniej dwa przypadki mogą to usprawiedliwiać.

Jeden z nich to wtedy, gdy dany producent nie oferuje w aplikacji Smart TV obsługi dźwięku Dolby Atmos, a takie przypadki niestety są. Drugi to natomiast wtedy, gdy inny producent oferuje platformę Smart TV, która nie jest zbyt dobra – a tak też bywa.

Odtwarzacz 4K UHD Blu-ray

Kiedyś, za czasów świetności PlayStation 2 czytnik DVD był świetnym argumentem za tą konsolą. I to właśnie PS2 pomogło mu się w salonach upowszechnić. Z kolei, nawet jeśli nie było to aż tak świetne rozwiązanie dla gier, napęd Blu-ray stanowił również mocną kartę przetargową. Z pozoru dziwne więc, że Sony jako proponent najnowszych technologii w kwestii napędów optycznych tutaj zrezygnowało z PS4 Pro z czytnika 4K UHD Blu-ray.

No ale tutaj zadecydował pragmatyzm i to, aby konsolę wydać "po kosztach". Nawet jeśli teraz w kwestii filmów i seriali prym wiedzie format VOD, a nie nośniki Blu-ray, a tym bardziej 4K UHD Blu-ray, to jednak wprowadzenie tego drugiego było nieuchronne. Gry zajmują coraz więcej przestrzeni, a trzywarstwowa płyta 4K UHD Blu-ray pomieści aż 100 GB.

I ostatecznie przez to, że PS4 zdominowało w sprzedaży Xbox One, być może jednak teraz dzięki Sony i PS5 więcej osób zainteresuje się filmami na płytach 4K UHD Blu-ray i nagle ludzie zaczną bardziej doceniać dobrodziejstwa tego formatu.

Być może, ze względów budżetowych, znowu obsługa formatów, tak jak i w Xbox Series X będzie ograniczona. Licencja dla Dolby za obsługę Dolby Vision w końcu kosztuje, a z kolei format HDR10+ wydaje się być na straconej pozycji. Zostanie nam pewnie standardowy HDR10.

Dźwięk obiektowy

Nie wiadomo, czy PlayStation 5 będzie korzystać z Dolby Atmos, bo z zapowiedzi architekta konsoli, Marka Cerny'ego brzmiało, jakby nie.

Niemniej PS5 ma zapewnić ogromny skok technologiczny w audio i Sony tutaj szykuje coś autorskiego z nowym układem Tempest Engine z 3D Audio.

PlayStation 5 ma zapewnić dźwięk obiektowy, a więc taki z uwzględnieniem wysokości indywidualnych źródeł dźwięku i na pewno otrzymamy go w grach. Czy w filmach? – zobaczymy. W 2019 Sony ogłosiło wspieranie formatu IMAX Enhanced, który korzysta z konkurencyjnego dla Dolby Atmos formatu DTS:X – więc być może będzie to właśnie to.

Tak czy inaczej, testując słuchawki Astro A50 na Xbox One X muszę przyznać, że w tych grach, które zostały zmiksowane w Dolby Atmos, efekt ten robi kolosalną różnicę, także na słuchawkach. O tym, jak to brzmi na właściwym zestawie kina domowego, nie wspomnę.

Cerny zauważył, że niewiele się zmieniło w dźwięku między PS3 a PS4, a nie da się iść do przodu bez drastycznych kroków. Niemniej, posiadacze PlayStation 5 odczują tę różnicę jeszcze bardziej, bo nigdy Atmosa na "czwórce" nie mieli.

I tak właśnie, ziarnko do ziarnka, wiele aspektów PlayStation 5 może zostać odebrane jako przełomowe, bo użytkownicy konsol Sony nie mieli z nimi żadnej styczności. I nie ma w tym nic złego – to zwykłe stwierdzenie faktów. Powyższe aspekty to oczekiwane przez całą branżę dodatki, ale ja osobiście bardziej czekam na rzeczy nieoczekiwane, którymi nas te konsole – PS5 i Xbox Series X – zadziwią.

© dobreprogramy
s