Jak pisać recenzje na blogu technologicznym? [poradnik]

Po pierwsze opakowanie.Jest bardzo, bardzo, bardzo, baaaardzo ważne. To nowy sprzęt, prosto od producenta, albo wprost z półki sklepowej. Inni go nie widzą. Chcą wiedzieć jak wygląda opakowanie. Żyjemy w czasach, gdzie wygląd produktu decyduje. Dlatego opakowanie jest istotne. Marketing jest wszystkim. A na czym bazuje marketing? Na uczuciach! Dlatego, recenzując produkt , opisz wszystkie swoje odczucia związane z opakowaniem. Mile widziane nawiązania do świętego Mikołaja i dziecięcej radości z otrzymania prezentu. Niech czytelnik poczuje zapach jakby smakował nowej, egzotycznej potrawy.

Kto powiedział, że nowe technologie uzależniają tylko młodych?

Smartfony, tablety, inteligentne zegarki niekoniecznie kojarzą się z osobami młodymi, które technologie wessały zamiast mleka matki. Wszyscy znamy te obrazki przedstawiające pięknych dwudziesto- trzydziestolatków- ubranych w słuchawki biegnących przez park z iPhonem na ramieniu. Albo nastolatków prowadzących rozmowy na społecznosciówkach zamiast miedzy sobą. Technologia i Internet to dla nich ta lepsza, pierwsza rzeczywistość i są od niej całkowicie uzależnieni.

Umarł król (SugarSync), niech żyje król (Mega)

Pojawiła się oficjalna aplikacja do synchronizacji danych od Mega, pracująca w systemie Windows. Jak przystało na usługę epoki Post-PC program dla Windows pojawił się dużo później po aplikacjach mobilnych dla iOS i Androida. Lecz w chwili obecnej można już synchronizować zarówno urządzenia przenośne jak i tradycyjne, co w połączeniu z darmową powierzchnią 50GB jest w tej chwili jedną z najlepszych opcji do przechowywania danych w chmurze.

Swego czasu

Felieton świąteczno technologiczny

W ten świąteczny czas odświeżyłem moje stare astronomiczne zainteresowania i pobrałem Stellarium - świetny program do symulacji wyglądu nieba. Zapewne słysząc w radiu nieśmiertelny hit Last Christmas postanowiłem sprawdzić wygląd nieba w poprzednie święta. Wybrałem zupełnie przypadkową datę 26.grudnia roku -6, punkt orientacyjny Betlejem, godziny wczesnowieczorne, kierunek zachód.

Jak pokonać automatyczne aktualizacje?

Jak wyprowadzić użytkownika sprzętu elektronicznego do szewskiej pasji? Dać mu coś czego nie chce! Pod pretekstem robienia dobrze: przecież dostajesz nową, darmową, super wersję, stabilniejszą, szybszą i co najważniejsze bezpieczniejszą. Tak automatyczne aktualizacje to wspaniały wynalazek, który jest złem!

Auto-update to ostatnio moda wśród twórców oprogramowania. Na szeroka skalę zaczął ją stosować Google w przeglądarce Chrome, ale nie jest to ani pionier, ani ostatni wydawca, który tak postępuje z użytkownikiem.

Koniec wojny. Linux wygrał!

Jest kilka tematów, które powinny być zakazane wśród blogerów, bo wylano juz nad nimi zbyt wiele potu i łez. To tematy z cyklu co jest lepsze: Windows czy Linux? iOs czy Android? opera czy Firefox? Corel czy Photoshop? wolne oprogramowanie czy płatne? Microsoft office czy Open office? boże Narodzenie czy Wielkanoc? itd. Dziś jest dzień, w którym następuje przełamanie frontu w jednej z tych potyczek. Dziś jest dzień w którym Linux wygrał z Windows!

Co więcej ogłoszenie tej informacji na dobrych programach przeszło niemal bez echa! Czy nikt nie zauważył newsa

Pokolenie Google+ czy Google- ?

W poprzednim wpisie w sposób nieco przesadzony pokazałem co by było, gdyby wyszukiwarka Google przestała działać. Wychodząc z tego punktu odniesienia zastanówmy się jak faktycznie wpływa największa i najważniejsza wyszukiwarka na sposób w jaki postrzegamy świat. czy doczekaliśmy się już Pokolenia Google? I czy będzie to pokolenie na + czy - ?

W czasach P.P.G.

#wtfgoogle

RAPORT Z KRYZYSU G

Godzina G minus 2Nic nie zapowiada nadchodzącej tragedii. Pracownicy serwerowni wykonują swoje zwykłe czynności. Nie ma potrzeby doglądać supernowoczesnych urządzeń należących do światowego giganta. Potężne serwery z beznamiętną, automatyczną powtarzalnością odpowiadają na zapytania DNS napływające z całego świata.

Godzina G-1

Nieustalony błąd blokuje cały ruch DNS. Serwery nie otrzymują zapytań w związku z tym zostaje wdrożona procedura oszczędzania energii i serwery zostają przełączone w stan hibernacji. Pracownicy próbują ustalić przyczynę błędu.

RSS: Raczej Stracony Standard

No i stało się. Google Reader został wyłączony. tysiące blogerów technologicznych, rozpaczało od momentu ogłoszenia światu informacji o końcu tej usługi. Mimo ich ogólnego lamentu Google, why? rzecz nie miała istotnego wpływu na Światową Sieć Komputerową. Dlaczego? Problem tkwi, nie w słabości Google Reader, który był usługą świetną. Problem tkwi w słabości protokołu, na którym bazował: RSS.

Gdyby zapytać przeciętnego użytkownika Internetu co to jest RSS, wzruszy ramionami. Równie dobrze można go zapytać o wpływ renesansu na obrazy Pabla Picassa.