Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tablet za osiem stów - Intel czy jednak sprawdzony ARM cz. I

Załóżmy, że nazywam się Jan Kowalski. Podążając za trendami poczułem, że przyszedł czas na zakup tabletu. Oczywiście nie znam się na tym, dlatego przeszukuję strony internetowe czytając recenzje, testy, opinie i jeszcze bardziej się gubię... zbyt dużo tego. O ile świat byłby prostszy gdybym miał kasę na iPada. ;)

Po kilku godzinach intensywnych poszukiwań już wiem czego chcę: tablet nie może być za mały ani za duży, coś w granicach 8-9 cali jest w sam raz. Chcę na nim sprawdzić pocztę i wiadomości na lokalnym portalu informacyjnym. Żona wspomina o tym, że jej koleżanka w swoim tablecie ma program do sprawdzania aktualnych promocji w H&M a syn koniecznie chce pograć w "wyścigi" bo jego koledzy to robią.

Z racji budżetu oczywisty jest wybór urządzenia z Androidem na pokładzie. Zagłębiając się w temat zauważam, że urządzenia które mnie interesują właściwie niczym się różnią: głównie kolor i kształt obudowy oraz logo producenta. Zdecydowana większość urządzeń ma procesor "jakiś" ARM, o którym wiem tylko tyle, że istnieje. W końcu natrafiam na sprzęt z logiem Intela i od razu jest mi łatwiej - w końcu jest to coś co znam, co świetnie sprawuje się w domowym komputerze i służbowym laptopie. Wybór wydaje się być oczywisty, do chwili aż trafiam na ten artykuł i znów nadchodzą uzasadnione wątpliwości.

r   e   k   l   a   m   a

W tym miejscu chciałbym podziękować Juliuszowi z Firmy Intel za podjęcie wyzwania rzuconego przeze mnie w komentarzu nr 56 i dostarczenie sprzętu do testów. Mam nadzieję, że uda mi się rozwiaż wszelkie wątpliwości, które pojawiły się w artykule i komentarzach. Od razu uprzedzam, że moje porównanie będzie bardzo subiektywne, podyktowane moimi wymogami codziennego korzystania z tabletu. Oto nasi dzisiejsi bohaterowie:

Modecom FreeTAB 9000 IPS IC

PiPO Talk T-9

Pierwszego z bohaterów nie trzeba przedstawiać, jego obszerną recenzję znajdziecie tutaj.

Drugi bohater to przejaw chińskiej myśli technicznej za rozsądne pieniądze. Szerzej opiszę go przy następnej okazji. Teraz postaram się skupić na porównaniu wydajności użytych procesorów i tego jak przekłada się to na komfort użytkowania tabletu.

Na początek skrócone specyfikacje obu tabletów:

Oba tablety mają taką samą ilość pamięci ram i rozdzielczość ekranu oraz, co równie ważne dla porównania samych procesorów, identyczną wersję systemu Android. Koszty zakupu są również porównywalne.

Procesor zastosowany w Modecomie to dwurdzeniowy Atom w technologii HT co daje nam w sumie obsługę czterech wątków jednocześnie. Całość jest wykonana w technologii 32 nm i taktowana zegarem o częstotliwości 2 GHz. Co ciekawe, sam procesor obsługuje instrukcje VT-x - może kiedyś doczekamy się portu VirtualBox'a na Androida? Byłoby co najmniej ciekawie. :)

W przeciwnym narożniku mamy konstrukcję Mediateka. Procesor posiada osiem (!) rdzeni Cortex A7, taktowany jest nieco niżej bo ma "tylko" 1,7 GHz. Technologia wykonania to 28 nm. Podobno ma być to szybkie, ale nie jest to jednak Snapdragon. Zobaczymy...

Pierwsze uruchomienie i pierwsze wrażenie

Pierwsze do ręki wziąłem PiPO. Tablet uruchomił się dość szybko, już po około 30 sekundach musiałem przejść standardową procedurę dodania konta Google. Całość systemu chodzi dość płynnie, zauważałem jednak delikatne skoki i opóźnienie czy to przy otwieraniu przeglądarki internetowej czy nawet przy wchodzeniu po prostu w ustawienia systemu. Jest to oczywiście minimalne, ale jednak zauważalne. Taki sam lag obserwuję na SGS3.

Kolej na Modecoma. Czas uruchomienia jest dłuższy niż PiPO, ale to dla mnie bez znaczenia w tablecie. Gdy już się system uruchomił pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to "wow" (po polsku "łał" ;) . Pierwszy raz spotkałem się z tak płynnie działającym androidem. Mam tu na myśli przede wszystkim płynność pracy przeglądarki internetowej, wchodzenia i przewijania menu systemowych i uruchamiania wszystkiego co dostajemy wraz z zainstalowanym systemem. Po prostu zero lagów, przynajmniej w porównaniu do PiPO. Do tej pory myślałem, że android po prostu musi nieco zamulać. Chylę czoła przed Intelem jak udało się zoptymalizować działanie systemu.

Jakby nie patrzeć 1:0 dla Intela :)

Benchmarki, testy syntetyczne

Wielu z Was zapewne uważa, że te wszystkie benchmarki nie oddają rzeczywistości. Odpowiem tak: każdy ma prawo do własnego zdania i ja je szanuję ;) Ja uważam, że pokazują możliwości jakie drzemią w urządzeniu i jaki mamy zapas mocy do wykorzystania.

Na pierwszy ogień poszło Antutu i ... małe zaskoczenie:

Było do przewidzenia, że ośmiordzeniowy Mediatek nie da szans Intelowi w tym teście, nie spodziewałem się jednak aż tak dużej różnicy. Z drugiej strony okazuje się, że Mediatek depcze po piętach Snapdragonom, przynajmniej w teście Antutu. Wyniki kolejnych benchmarków:

Widać, że pojedynczy rdzeń Intela może więcej niż Mediateka, wynik pamięci również jest lepszy. Wydaje mi się, że może to tłumaczyć nieco lepszą responsywność systemu w przypadku Modecoma. Z drugiej strony mamy zupełnie odmienny wynik jeśli chodzi o wydajność grafiki w grach. Tabelka tego nie oddaje, ale tak naprawdę każdy test graficzny na Intelu zacinał się dość mocno. W przypadku GPU Benchmark 3D minimalna ilość fps na Mediateku wyniosła 21 a na Intelu tylko 3 fps.

W tej kategorii proponuję remis, mamy 2:1 Intel dalej na czele. :)

Dziecko chce pograć, tata też ;)

Nie jestem zapalonym graczem, ale nie ukrywam, że zdarza mi się. Mam kilka swoich ulubionych tytułów, są to gry głównie od Gameloftu. W sumie zainstalowałem 10 tytułów, wybrałem tylko to w co gram. Z żadnym tytułem nie miałem problemu na tablecie PiPO z procesorem od Mediateka. Na Modecomie z kolei zwyczajnie się zacinały: Asphalt 8, Dungeon Hunter 4, Iron Man i Frontline Commando 2. Nie były to może wielkie ścięcia ale na tyle mocne by zniechęcić do dalszej rozgrywki. Próba uruchomienia GT Free+ HD zakończyła się komunikatem, że urządzenie jest niekompatybilne. Połowa gier okazała się problematyczna dla tabletu z Intelem.

W tej konkurencji punkt dla Mediateka, mamy remis 2:2

Chcę sprawdzić stan konta, rozkład jazdy autobusów itp.

Standardowo zacząłem od tabletu PiPO z procesorem Mediatek. Właściwie nie mam co napisać, po prostu działało. Przyszła kolej na Modecoma, standardowy zestaw kierowcy czyli nawigacja i Yanosik. Próba instalacji, myślę, że nie wymaga komentarza:

Nie zrażony niepowodzeniem próbowałem dalej:


  • AutoMapa - nie działa

  • JakDojadę - również nie (a już myślałem, że może chociaż autobusem pojadę)

  • MobileMpk - jw

  • Bilkom Rozkład Jazdy Pociągów - oficjalna apka PKP również nie bangla

  • H&M - tu żona będzie nie pocieszona, nie sprawdzi promocji

  • M.Lotto - i tak pewnie nic nie wygrałem

  • mBank - może to jednak nie jest dobry pomysł korzystać z aplikacji mobilnej do obsługi konta

  • trojmiasto.pl - całe szczęście, że mają dobrą wersję mobilną stron

Instalacja każdej z powyższej aplikacji (i kilkunastu innych) kończyła się komunikatem, że

Twoje urządzenie nie jest zgodne z tą wersją.

Za coś takiego punkt dla PiPO i punkt karny dla Modecoma.

PiPO z procesorem Mediateka prowadzi 3:1 :)

Podsumowanie

Zacznę może najpierw od samego Modecoma. Przyznam, że nie wiem czym się kierowały osoby dające mu dobre recenzje. Tablet niesamowicie się grzeje, w trakcie obciążających testów potrafił się wyłączyć lub zrestartować. Wyświetlacz owszem nieźle wyświetla obraz, ale sam mechanizm dotyku pozostawia wiele do życzenia, jest niedokładny. Materiały z których wykonana jest obudowa są po prostu kiepskie. Kolejny punkt dla tabletu PiPO. Wynik końcowy to 4:1.

Dodatkowo zaskoczony jestem, że nikt z testujących nie sprawdził czy jest możliwość instalacji dowolnego programu z Google Play. W przypadku tabletu Modecoma to co napisał eimi:

Jeśli szukacie telefonu czy tabletu z Androidem i wasz wzrok padł na sprzęt z Atomem, sprawdźcie przede wszystkim, jak działać będą na nim ważne dla was aplikacje.

jest po prostu prawdziwe. W moim przypadku po prostu nie działają, nawet się nie instalują.

Czy to aby na pewno wina Intela

Problem Intela w moim teście polega na tym, że jest to tablet Modecoma. To urządzenie robi firmie Intel antyreklamę, jest po prostu kiepskie i nie do użytku. Juliusz przekazał mi do testów również znanego Wam dobrze Della Avenue 7. Nie porównywałem go z powyższymi tabletami gdyż nie miało to sensu: nie ta kategoria wagowa (jest po prostu mniejszy) i cenowa. Kolejna części mojego wpisu będzie o Dellu, mam nadzieję, że obali twierdzenie Redaktora eimi, że:

Android i Atom to kiepska para

 

urządzenia mobilne

Komentarze