Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie tylko Raspberry Pi, czyli o klonach słów kilka

W dzisiejszym artykule postanowiłem przedstawić najpopularniejsze klony mikrokomputera Raspberry Pi m.in na tle ich ceny oraz supportu społeczności.

Raspberry Pi debiutował z 256MB pamięci, procesorem 700MHz, jednym portem USB oraz Ethernetem 100Mbps. Ostatni jego model oznaczony numerem 3 ma już 1GB RAMu, 64-bitowy procesor o taktowaniu 1,2GHz, 4 USB, WiFi, Bluetooth oraz ponownie Ethernet 100Mbps.

Banana Pi

Banana to klon Raspberry, który zadebiutował w kwietniu 2014 roku. Wszystkie modele Banana Pi różnią się od Raspberry sposobem przechowywania danych - na rpi jest to karta SD lub microSD w nowszych modelach - w Banana Pi oprócz karty można użyć dysku SATA(oprócz nielicznych wyjątków, ale o tym za chwilę)
Na dzień dzisiejszy dostępnych jest 10 modeli, opiszę najciekawsze z nich.

r   e   k   l   a   m   a

M1 i M1+

Wypisuje te modele w jednym punkcie głównie z powodu małej ilości różnic między nimi. Banana Pi M1 posiada dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A7 o taktowaniu 1GHz, gigabajt RAMu, dwa porty USB oraz gigabitowy Ethernet. Jego brat - M1+ różni się od niego ilością wyprowadzonych pinów GPIO - zamiast 26 posiada ich aż 40, oraz wbudowanym WiFi. Zarówno M1 jak i M1+ kosztują około 180zł.

M2+

Model M2+ to coś zupełnie innego od wyżej opisanych modeli - płytka jest prawie o połowę mniejsza, przez co porty ledwo się na niej mieszczą. Mamy tu doczynienia z rozwiązaniem 2 normalne porty USB + 1 port USB OTG wymagający adaptera.
Oprócz wielkości, płyta posiada procesor ARM Cortex-A7 1GHz, 1GB RAM, Gigabitowy Ethernet oraz Wifi, ale z powodu braku miejsca zabrakło w niej portu SATA.

M64

Z dumnie nazwanym modelem M64(nie mylić z N64 ;P) Banana Pi wkracza w 64bity. w M64 zastaniemy ośmiordzeniowy CPU Allwinner A64 bazujący na architekturze Cortex A53 oraz 2GB RAM. Cena miała figurować w okolicach 50 dolarów, ale nie jestem tego w stanie zweryfikować przez brak dostępności tego modelu na rynku w czasie pisania tego wpisu.

D1

Tego modelu nie mogę już nazwać klonem. Ma wielkość 36mm na 36mm, waży 10g i jest prawdopodobie najmniejszą tego typu płytką dostępną dla hobbystów. Posiada on 64MB RAM, a jego CPU to 32-bitowy ARM986EJ o taktowaniu 400MHz. Jego storage opiera się na karcie microSD, posiada on też jeden port USB OTG oraz kamerę zdolną do nagrywania video w 1280x720 @ 30fps. Oprócz tego, ma on wbudowany mikrofon, co czyni go idealną podstawą do budowania malutkich kamer. Używając USB możemy go też rozszerzyć o WiFi, co da nam naprawdę bardzo małą kamerę w oparciu o którą można zrobić na przykład praktycznie nie widoczny system monitoringu. Cena to około 200-210zł.

Dużym plusem Banana Pi jest bardzo wysoka kompatybilność z Raspberry Pi oraz duża, chętna do pomocy społeczność. Minusem - wygórowana cena.

HummingBoard

O wiele mniej popularny od Banana Pi klon. Charakteryzuje się on małą ilością modeli i wyższą ceną - możemy wybierać z czterech modeli, a cena najtańszego nie będzie niższa niż 73 dolary.

Base

W zależności od wybranej wersji tego modelu dostaniemy procesor jedno lub dwurdzeniowy o taktowaniu 1GHz do 1,2GHz, oraz do dwóch gigabajtów RAMu. Model Base jest też zaopatrzony w slot na karty microSD oraz 2 porty USB. Cena - około 73 dolary.

Pro

Już od 83 dolarów możemy zakupić model Pro, który różni się głównie procesorem, może on mieć aż cztery rdzenie. Oprócz standardowych dwóch portów USB, na płycie są dwa miejsca w które możemy sami wlutować porty USB lub bezpośrednio swoje urządzenia(czego szczerze mówiąc nie polecam, chyba że zaczynają się one od kabla, a nie są pełnoprawnym urządzeniem usb ledwie wystającym z portu). Co z pewnością znajdzie zastosowanie u żądnych pojemności - wersja Pro zawiera port mSATA, dzięki czemu do HummingBoard'a podłączymy pełnoprawny dysk. Na płycie jest także port mPCI, do którego zmieszczą się karty o połowie długości normalnej karty, tzw. half-size.

Gate

Model Gate jest bardzo podobny do Pro - największe różnice to normalny port mPCI(tzw. full-size) z miejscem na karte SIM(w przypadku chęci używania modemu GSM), oraz większy rozmiar - modele Base oraz Pro mają wymiary 85mm x 56mm, kiedy Gate oraz Edge mają 102mm x 69mm.
W tym modelu nieobecny jest slot mSATA, ale za to dostajemy cztery wlutowane porty USB zamiast dwóch wlutowanych i dwóch miejsc na porty. Za model Gate zapłacimy tyle samo ile za Pro, czyli powyżej 83 dolarów.

Edge

Edge oprócz dostępnych w poprzednich modelach komponentów zawiera moduł eMMC o rozmiarze 4GB, oraz slot M.2, przydatny jeśli posiadamy dysk na ten interface.

Spostrzegawczy czytelnicy na pewno zauważyli że przy opisywaniu HummingBoarda nie wspomniałem ani słowem o rozwiązaniach związanych z siecią. Każda płyta z tej serii teoretycznie powinna mieć Gigabitowy Ethernet, ale cytując stronę producenta..

Łącze 1000Mbps jest tak naprawdę limitowane do 470Mbps przez problemy z szynami przesyłu danych między chipami

Zmniejsza to opłacalność inwestycji w HummingBoard, szczególnie patrząc na wygórowaną cenę. Dodatkowo, w przeciwieństwie zarówno do Raspberry jak i innych klonów, wymaga on radiatora, najlepiej z wiatraczkiem - bez niego temperatura w idle potrafi przekroczyć 90°C

Orange Pi

Jeżeli chodzi o popularność, to Orange Pi plasuje się gdzieś pomiędzy wielkością community Bannana Pi a HummingBoard. Tym razem możemy wybierać z pośród sześciu modeli, a cena najtańszego to około 50zł - jest to mniej, niż cena najtańszego Raspberry Pi która oscyluje w granicach 100zł!

One

Po przejrzeniu strony OrangePi, uznałem że jest to kolejny nudny klon który wygląda praktycznie tak samo jak Raspberry. Po zobaczeniu wszystkich modeli, moje zdanie na ten temat się jednak lekko zmieniło; Szczególnie zaintrygował mnie właśnie model One - jeden z tańszych(dostępny już za około 50-55zł) i mniejszych.

Zaintrygowało mnie w nim ułożenie portów - aby zaoszczędzić miejsce, port USB jest ułożony pionowo, tuż obok portu Ethernet - niestety, nie Gigabitowego. Do tego, na płytce zagościł moduł 512MB RAM, tak jak w drugim Raspberry Pi(model B)w 2012. Szczerze mówiąc - szkoda, że One nie ma drugiego modelu, takiego, który zachowałby niewielkie rozmiary 69mm x 48mm, ciężar 36g oraz "urokliwy" pionowy port USB, ale dostałby więcej pamięci - na przykład 1024MB oraz lepszy Ethernet - Bądźmy szczerzy, 100Mbps to już retro, szczególnie przy przesyłaniu plików po sieci lokalnej. Inne klony mogą za to uczyć się, jakie procesory należy wkładać do nawet najmniejszych wersji mikrokomputerów - w Orange Pi One zagościł procesor Allwinner H3 o taktowaniu 1,2GHz, co jak na takie małe wymiary jest bardzo imponujące.

PC

Kiedy myślałem, że praktycznie najtańszy model One z procesorem, którego nie powstydziłyby się niektóre "duże" modele Raspberry Pi mnie zachwycił, zobaczyłem Orange Pi PC. Co prawda, jest on większy - ma całe 93mm x 60mm, ale za to zawiera taki sam procesor Allwinner H3 o większym taktowaniu 1,6GHz! Znowu mankamentem jest ten 100Mbps Ethernet, ale ponownie cena może to zrekompensować - jest to jedynie około 120zł, kiedy Banana Pi(o HummingBoard nie wspominając) o podobnej wydajności kosztuje grubo powyżej 200zł.

No dobra, ale weź coś poleć!

Nie mogę. Wszystkie mikrokomputery które opisałem są w jakimś aspekcie dobre - jedne oferują szybką łączność, inne posiadają egzotyczne porty a jeszcze inne są po prostu dobre i tanie. Wybór, co powinieneś kupić należy do Ciebie - sam musisz zadecydować, czy na pewno będziesz potrzebował ten feature, czy może zaoszczędzisz na tym drugim? Warto też przemyśleć jak dużo pomocy będziesz potrzebował - czy sam poradzisz sobie z systemem i ze swoim projektem, czy będziesz chciał uzyskać pomoc społeczności?

Zapraszam do krytyki, szczególnie konstruktywnej. Pozdrawiam. 

linux sprzęt porady

Komentarze