FreeNas i konsola cz.2

Zdaję sobie sprawę, że FreeNas jest systemem trochę niszowym (a może nie?) i oprócz wszelkiej maści adminów raczej nikt go nie używa... Postanowiłem jednak podzielić się szybką wskazówką dotyczącą podłączania kluczy/dysków przez łącze USB z poziomu konsoli.

Wprawdzie FreeNas jest wyposażony w wygodne i przejrzyste WebGui, czasami jednak, z różnych powodów, możemy nie mieć do niego dostępu. Co wtedy? Odpalamy putty albo inne kitty i jazda ;)

Załóżmy, że przyszło nam skopiować potężne archiwum z dysku USB na zasoby udostępniane przez FreeNas (albo odwrotnie). Oczywiście można to "pchać" przez sieć ale dajmy na to, że po drodze jest switch 10MB/s i potrwa to wieki :D

Podłączamy więc dysk/pendrive do łącza USB i otrzymujemy poniższy komunikat:

No dobra ale co dalej? Dysk mimo, że wykryty przez system nie jest w jakikolwiek sposób widoczny. Należy poszperać w katalogu /dev i zobaczyć jaka nazwa została przyporządkowana do naszego urządzenia. W moim przypadku było to /dev/da0s1

Teraz wystarczy już tylko podmontować urządzenie do zasobu w /mnt. W tym celu tworzymy w katalogu /mnt podkatalog o nazwie, przykładowo usb:

#mkdir /mnt/usb

Montujemy poleceniem:

#mount -t ntfs /dev/da0s1 /mnt/usb

I już! Wystarczy wylistować zawartość poleceniem ls i pojemność klucza/dysku USB staje przed nami otworem :)

To wszystko. Zachęcam do zapoznania się z moim pierwszy wpisem dotyczącym poruszania się po konsoli FreeNas.