Inteligentna odzież dla sportowców. Senshell – koszulka, która zastępuje trenera

Strona główna Aktualności
Inteligentna odzież dla sportowców. Senshell – koszulka, która zastępuje trenera
Inteligentna odzież dla sportowców. Senshell – koszulka, która zastępuje trenera

O autorze

Wśród wielu zawodów, które nowe technologie mogą odesłać do lamusa, jest trener personalny. Niewykluczone, że zastąpi go inteligentna koszulka.

Branża wearables – ubieralnej elektroniki – kojarzy się powszechnie ze smartwatchami i sportowymi opaskami. Możliwości urządzeń noszonych bezpośrednio na naszych ciałach są jednak znacznie większe, co udowadnia startup Senshell. Jego założyciel i pomysłodawca, Dariusz Wojciechowski, postanowił stworzyć koszulkę, która zastąpi sportowego trenera.

Ten nietypowy pomysł pojawił się jako odpowiedź na jego własne potrzeby. Trenując bieganie, nabawił się kontuzji, co skłoniło go do zastanowienia, jak przed podobnymi problemami ustrzec innych. Rozwiązaniem okazała się inteligentna odzież. Pomysł wykiełkował w podkarpackiej kuźni młodych przedsiębiorców – rzeszowskim Samsung Inkubatorze. To właśnie tam twórcy innowacyjnych rozwiązań mogą pracować nad rozwojem swoich projektów – otrzymują wsparcie merytoryczne, finansowe oraz zdobywają nowe kontakty biznesowe.

Jak ćwiczymy? Koszulka da odpowiedź

Jak to jest trenować pod okiem specjalisty? Nie każdy amator sportu zna to uczucie, bo za wsparcie trenera personalnego trzeba zazwyczaj sporo zapłacić. Nic zatem dziwnego, że – jak zauważa Dariusz Wojciechowski - wielu początkujących zaczyna swą przygodę od kupienia sportowego zegarka.

Ten zazwyczaj potrafi określić, czy ćwiczymy i przedstawić nam stosowne statystyki. Problem polega na tym, że stwierdzenie, czy ćwiczymy, to o wiele za mało. Prawdziwą wartość ma bowiem informacja, jak to robimy.

Koszulka niczym trener personalny

W tym właśnie celu powstały koszulki Senshell, które na razie są jeszcze w fazie testowej. Dzięki zaszytym w materiale kilku czujnikom wielkości paznokcia, koszulka potrafi ocenić tak istotne informacje, jak nasze tętno, oddech, postawa ciała i wykonywane ruchy. Wszystkie te dane są na bieżąco przekazywane do aplikacji mobilnej, która – analizując je – komendami głosowymi daje nam znać, co i jak możemy poprawić.

– Wyprostuj się, bo jesteś zgarbiony. Twoja objętość płuc maleje i zaczynasz się coraz bardziej męczyć – usłyszy popełniający błąd użytkownik. To mniej więcej tak, jakby na nasz trening nieustannie patrzył osobisty trener i na bieżąco korygował popełniane błędy.

Biegi i narciarstwo – to dopiero początek

Jak to nieraz bywa z innowacyjnymi pomysłami, również i ten ewoluował. Choć działalność startupu zaczęła się od inteligentnej koszulki dla biegaczy, a w międzyczasie podjęto również prace nad inteligentnymi wkładkami do butów, to najbliższe rynkowego debiutu są nie akcesoria dla biegaczy, ale… strój narciarski. Pierwsze egzemplarze mają trafić do szkół narciarskich jeszcze w tym sezonie.

Ewolucja pomysłu to zarazem dowód na uniwersalność proponowanego rozwiązania. Odzież Senshell może – rzecz jasna po zebraniu odpowiednich danych i „nauczeniu” aplikacji pożądanych wzorców zachowań – obsłużyć amatorów wielu różnych sportów. Potwierdza to Dariusz Wojciechowski: - Zainteresowanie przekracza nasze moce przerobowe. Niemal każdy, z kim rozmawiamy, widzi dla naszego pomysłu zastosowanie w swojej dyscyplinie sportowej. Wszystko jest kwestią nauczenia oprogramowania odpowiednich wzorców, bo warstwa sprzętowa – elektronika – jest uniwersalna.

Inwestycja, która szybko się zwróci

Zainteresowanie projektem nie powinno dziwić, gdy spojrzymy na nakreśloną pobieżnie kalkulację. W Polsce koszt wynajęcia trenera personalnego to około 100 zł za godzinę. Przewidywany koszt koszulki to ok. 1000 zł, więc już po 10 treningach sprzęt może zacząć się zwracać. Na innych rynkach, gdzie praca ludzi jest wyceniana wyżej, zwrot będzie jeszcze szybszy. Nie są to tylko teoretyczne szacunki, bo pierwsze inteligentne ubrania mają trafić m.in. do szkół narciarskich w Szwajcarii.

Tylko czy rady, dawane przez maszynę, faktycznie mogą konkurować z tymi, które moglibyśmy usłyszeć od człowieka? Dariusz Wojciechowski odpowiada na to pytanie twierdząco, uchylając zarazem rąbka tajemnicy o źródłach, z których inteligentna odzież czerpie swoją wiedzę.

– Współpracujemy z trenerami, którzy uczą nasz system i przekazują swoje doświadczenia. Nasze koszulki rejestrują np. trening 100 różnych osób, których aktywność obserwuje trener i zaznacza, że w danym momencie konkretna osoba popełnia określony błąd i powinna wykonać określone czynności, aby go naprawić. Dzięki temu tworzymy bazę ruchów, które możemy oceniać pod wieloma aspektami.

Technologia, która zastąpi trenerów

Na razie wszystko to odbywa się lokalnie - na poziomie działającej w smartfonie aplikacji – ale docelowo dane mają trafiać do chmury, gdzie będą poddane wszechstronnej analizie. Nowe możliwości ma zyskać także aplikacja mobilna, która w przyszłości będzie oferowała m.in. różne programy treningowe. Kto z niej skorzysta?

– Na początku chcemy dotrzeć do trenerów narciarskich. Dzięki naszej odzieży będą w stanie znacznie efektywniej prowadzić szkolenia, wykrywać i analizować błędy podopiecznych – nie tylko na bieżąco, ale również np. podczas wieczornej analizy postępów. Docelowo chcemy dotrzeć do ambitnych amatorów i osób zaczynających swoją sportową przygodę.

Innowacje w sporcie od dawna przyczyniają się do poprawy wyników. W prace nad rozwiązaniami zmieniającymi nie tylko sposób trenowania, lecz także efekty, muszą więc być zaangażowani nie tylko profesjonaliści, lecz także najlepsi eksperci w dziedzinie technologii.

Działający w Rzeszowie od 2017 roku Samsung Inkubator to coś więcej niż przestrzeń, w której młodzi przedsiębiorcy mogą rozwijać swoje projekty. To przede wszystkim społeczność innowatorów, w ramach której wizjonerskie pomysły łączą się ze światem biznesu, co umożliwia ich realizację. Efekty tej współpracy mogą przynieść korzyści nie tylko branży IT, lecz coraz częściej także dziedzinom, w których technologia decyduje o efekcie końcowym. Sportowcy wiedzą o tym najlepiej, a dzięki projektom, takim jak Senshell także amatorzy będą mogą wejść na wyższy poziom.

© dobreprogramy
s