Poczta Polska zgubila przesyłkę? I co zrobisz? Nic nie zrobisz...

Poprzednim razem opisałem, jak znana sieć sprzedaży sprzętu AGD/RTV traktuje reklamacje i klientów. Dziś będzie nieco o znanej spółce Skarbu Państwa, zajmująca się świadczeniem usług pocztowych. Chyba nie ma dziś osoby, która kiedykolwiek nie korzystałaby z usług Poczty Polskiej. Sposób w jaki działa pozostawia wiele do życzenia. Ale nie każdy uwierzy, że wspomniana instytucja potrafi kłamać w oficjalnym piśmie przesłanym jako odpowiedź na reklamację. Co się stanie kiedy upomnimy się o niedostarczoną przesyłkę? O tym Dalej.

Przykład

Przyjmijmy taką sytuację. Zamawiamy coś z zagranicy. Przesyłka umożliwia na każdym etapie jej śledzenie. Czekamy i czekamy, a tu dalej nic. W pewnym momencie sprawdzamy co się dzieje z przesyłką, a tu niespodzianka. Przesyłka została doręczona. Żeby było ciekawiej to już kolejny taki przypadek w ciągu kilku miesięcy. Jedyny problem w tym, że przesyłka nigdy nie dotarła. Reklamować brak dostawy do sprzedawcy? Jak? Przecież przesyłka ma status doręczonej. Mamy więc taki ciekawy przypadek.

Sytuacja prawdziwa

Przesyłki brak, status doręczonej. Tak więc adresatka niedostarczonej przesyłki udała się na pocztę wyjaśnić sytuację. Jednak pracownikom placówki na wyjaśnieniu sytuacji nie zależy. Nie tylko nie mają zamiaru pomóc, ale w bezczelny sposób zbywają ją, bo przecież przesyłka została dostarczona i koniec. 

Pozostaje więc jeszcze jedna opcja. Reklamację można zgłosić poprzez stronę internetową:

https://ereklamacje.poczta-polska.pl/#/wniosek_reklamacyjny/customer_t... 

Tak więc reklamacja złożona. Mija nieco ponad dwa tygodnie i przychodzi odpowiedź.

W tym momencie wiemy jednak, że poczta kłamie. Otóż co się wydarzyło w między czasie? Kilka dni po złożeniu reklamacji mieszkaniec innego budynku, o innym adresie, przyniósł przesyłkę, która nie powinna do niego trafić. Takim więc sposobem wiemy, że przesyłka wcale nie została dostarczona pod właściwy adres, a pracownicy poczty kłamią. Jednak poczta wie lepiej i fakt dostarczenia przesyłki potwierdziła na piśmie.

Na koniec kilka słów podsumowania.

W przypadku przesyłek krajowych najbezpieczniej jest wysyłać listy i paczki za potwierdzeniem odbioru. W przypadku zwykłych przesyłek nie ma żadnej możliwości ustalenia co się dzieje z przesyłką. Odbiorca jednak zwykle i tak nie ma wpływu na to, w jaki sposób zostanie nadana przesyłka.

Nawet kiedy idzie do nas przesyłka rejestrowana to jeszcze nic nie znaczy. Teoretycznie przesyłka taka powinna umożliwić nam prześledzenie trasy przesyłki krok po kroku. Jak widać praktyka jednak okazuje się inna. Przesyłka może zaginąć, może zostać skradziona przez pracownika poczty albo po prostu dostarczona pod losowy adres. Poczta i tak wprowadzi w systemie informację o dostarczeniu przesyłki i jeszcze potwierdzi ten fakt na piśmie.