Dziennik filozofa #2 27.02.2016: zostać technikiem informatykiem

Już za chwilę wielu uczniów gimnazjów zacznie tworzyć w swojej głowie przemyślenia pod tytułem "Czy technikum informatyczne to dobry wybór?" Czy to był dobry wybór to każdy indywidualnie sobie odpowie po ukończeniu takiej szkoły. Ja podjąłem ten temat, aby przybliżyć czego można się po takiej szkole spodziewać, a czego nie. Co prawda kończyłem takie technikum 4 lata temu i pewnie program nauczania zmienił się z milion razy, ale na pewno nie zmieniło się jedno.

10 powodów dla których Microsoft nie udostępnił jeszcze aktualizacji Windows 10 mobile

Gdzie jest ta długo wyczekiwana aktualizacja? No gdzie? Ja się pytam gdzie? Moja Lumia 640 już dawno gotowa, wyczekuje, spogląda w dal. Spogląda i oczekuje jak pasażer na pociąg opóźniony kilkadziesiąt minut w mroźny dzień. Ale zaraz... Po co mamy czekać, wróćmy do ciepłego domu. Po drodze wyprostujmy kilka faktów. Windows 10 mobile istnieję i ma się w miarę dobrze. Na rynku są dostępne telefony z tym systemem: Lumia 550 oraz dwie wersje Lumii 950.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 32: dźwięki orkiestry

Jak brać przykład to tylko z najlepszych, dlatego ja z kolejnym odcinkiem Pani Krysi zwlekałem niczym Microsoft z aktualizacją swoich mobilnych okienek z wersji 8.1 do 10. Wygrałem – Pani Krysia pojawiła się szybciej. I mogę założyć się, że zdążę napisać jeszcze ze dwa odcinki zanim Bill naciśnie czerwony klawisz uruchamiający aktualizację telefonów Lumia do dziesiątki. Pytanie co będzie jeśli przegram… Mogę na przykład napisać przemiły, słodki i pochlebny artykuł na temat Microsoftu. Bardziej pochlebny niż te wszystkie pisane przez różne anty i pająki.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 31: Testing

Jakiś czas temu zwrócił się do mnie kolega z zaprzyjaźnionej firmy informatycznej. Przyszedł taki czas kiedy jego moce przerobowe przestały wystarczać na ilość zleceń, a zarabiane srebrniki pozwalałyby przyjąć nowego pracownika tzw. „młodego”. Za pomocą urzędu pracy wpadł mu taki pomysł by najpierw machnąć kogoś na staż, a później się zobaczy.

Ale jaki jest w tym mój udział? Otóż mam wiele materiałów, prezentacji takich różnych rzeczy do szkoleń, nauki, podstawy podstaw.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 30: jak to okna atakują ludzi

Witam po raz trzydziesty wszystkich czytelników Pani Krysi, nie ma czasu na żadną celebrację 30 części, muszę nadal pisać wpisy o niczym, takie opisy trywialnych czynności zawartych w manualu… Musze pisać wieczorami, bo ta pora sprzyja pojawieniu się jakiegoś błędu, którego mimo przeczytania tekstu 100 razy nie zauważę. I każdy kto w życiu napisał więcej niż dwa zdania mnie zrozumie. Ale ja to robię celowo dla moich „przyjaciół”. By mogli jakoś odbić swoje w komentarzach. Nie chcę tutaj być złośliwy, ale przesyłam moim przyjaciołom coś w rodzaju wyrazów współczucia.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 29: o tym jak robot mi pomógł

Ciągle interwencje związane z Internetem, ja nie wiem, czy Ci ludzie już bez Internetu żyć nie mogą? Gdybym ja nie miał Internetu w komputerze to spokojnie przeżyłbym 2 tygodnie, jak nie dłużej… bo mam laptopa i smartphone. Zaczęliśmy od pierwszego elementu obowiązkowego w moich wpisach – mianowicie słabego żartu. Pozostało nam jeszcze obrazić linuksiarzy, ludzi z długi włosami i rzucić jakiś suchy żart do obecnie panującej sytuacji.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 28: trzy razy nie

Czyli moja, krótka historia o asertywności. Historia, która nie będzie o Windowsie 10, historia w której nie będę narzekał i historia, która nie pewno będzie odkrywcza. Owszem zainstalowałem Windowsa 10, ale nie będę narzekał – podoba mi się, nie będę wracał do poprzedniej wersji, nie będę miał żadnego „ale”. Dziś nie będę narzekał na fachowców-informatyków, dziś nie będę odsłaniaj niskiej świadomości klientów, ale nie powiem, że będzie coś co pojawia się po raz pierwszy… dziś będzie o klientach.

Program na sobotę: Age of Empire Castle Siege

Dziś będzie gra. Właściwie to lepiej użyć słowa gierka bo omawiany tytuł możemy raczej zaliczyć do małych. Jest to gra dla wybranych bo dostępna tylko na platformy Windows. I to jeszcze dla takich bardziej wybranych bo wyłącznie dla 8/8.1/10 oraz Windows Phone 8. Tzn. posiadacze małych jabłek również mogą się pobawić, ale zbyt częste wspominanie o ludziach z przerośniętym ego pogarsza sprawę. Skupmy się tylko na platformach, z którymi Bill Gates będzie kojarzony do końca życia. Nawet choćby zaczął być światowym importerem gruszek.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 27:show

Prawdziwych teleturniejów już nie ma. Widziałem gdzieś w sieci taki artykuł, nawet go nie czytałem, ale mogę zgodzić się z tytułem. Czy to, że telewizje zalewa woda pluskająca po skokach gwiazd do wody oznacza, że społeczeństwo głupieje? Wydaje mi się, że nie do końca. To znaczy jestem daleki od stwierdzenia, że ludzie są coraz głupsi i telewizja zniża poziom specjalnie dla nich. Raczej chodzi o to, że społeczeństwu po ciężkim dniu pracy nie chcę się już wytężać umysłu siedząc wieczorem przed telewizorem. Oczywiście jest grupa, której chcę się wytężać umysł.