Pani Krysia z księgowości – odcinek 18: Coś się kończy

Nic nie jest na tym świecie wieczne, a wszelkiego rodzaju sprzęty elektroniczne potwierdzają tą regułę bardzo często. Większość rzeczy odchodzi tak nagle, ale większość też daje o sobie znać już wcześniej. Awaria, o której dzisiaj mowa zaatakowała z zaskoczenia. Zostałem wezwany do usunięcia szkodliwych pasków narzędzi wciskanych na siłę do instalatorów innych programów, a wyszło co innego.

Aktualnie te nie przydatne, nachalne i głupie paski narzędzi jest jedną z bardziej irytujących rzeczy, tak patrząc okiem zwykłego użytkownika komputera. Bo oczywiście ja radzę sobie z omijaniem tego i usuwanie u innych przychodzi mi z łatwością, wystarczy chwilkę(taką dłuższą) posiedzieć, posprzątać, zadbać i wszystko jest ładnie. Po śmieciowych paskach nie ma śladu. Ale to nie zmienia faktu, że te toolbary to obecnie największa zakała jeśli chodzi o reklamy. Dobra, ale wróćmy do meritum, choć o paskach powiem jeszcze dwa zdania na koniec tekstu.

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego akapitu, wracamy do meritum: komputerek do, którego został wezwany przestał z dnia na dzień wyświetlać obraz na monitorze. Do dzieła więc. Zacząłem wykonywać standardowe czynności przy takiej usterce. Zmieniłem kabel DVI – nic, podłączyłem się moim netbookiem pod monitor – obraz jest, zmieniłem kartę graficzną w komputerze – nic, zmieniłem zasilacz – nic. Wszystkie zapasowe części i netbook zdały się na nic. Płyta główna nie dawała nawet żadnych dźwięk. I w sumie padło na nią, Ona się skończyła odeszła….

=========Przerywamy program aby nadać ważny komunikat========================

A właściwie to po części wracamy do pasków. Jest to ostatni wpis z serii Pani Krysia z księgowości umieszczony na blogu dobrych programów. Mam jeszcze sporo historii i pomysłów na bloga i będę dalej pisał, jednak w innym miejscu.
Mówię dowiedzenia z powodu tego, że zupełnie nie zgadzam się z redakcją pod kątem wprowadzenia paska narzędzie do asystenta pobierania. Boli mnie całkowity brak reakcji czy odpowiedzi czy czegokolwiek ze strony redakcji. Na forum było kilka wątków jednak w żadnym z nich redakcja nie podjęła rzeczowej dyskusji. To nieporządku Panowie…

Akapit aby zachować obiektywność: Co prawda asystent dostał zmiany kosmetyczne, jeden z członków redakcji próbował robić głupków z użytkowników tłumaczyć, że Delta(to ten pasek dorzucany do asystenta pobierania) jest nieszkodliwa, ale szanowna redakcjo nie tędy droga.

Na oklep zasługują również moderatorzy, którzy czasem zbyt mocno próbowali porządkować jakąkolwiek dyskusje – czasem zbyt mocno… Wszyscy dobrze wiemy, że asystent szkodzi użytkownikom nieobytym z komputerami, i Oni sami sobie tego nie wyłączą, ani nie skorzystają z linków bezpośrednich. Nie mam pojęcia czy decyzyjnym tak trudno tak zrozumieć czy łatwiej być ślepym.

Z mojej strony: Dowidzenia… A wszystkim, którzy miło przyjęli Panią Krysię bardzo szczerze dziękuje :)
Do zobaczenia w innym miejscu, gdzie administracja jest bardziej otwarta na użytkowników(prztyczek w nos dla Całej redakcji).

PS. W żadnym stopniu nie sugeruje, że toolbary rozwaliły płytę i proszę tego nie wmawiać . :P Zlecenie trzeba było przełożyć, a jak po 2 dniach udało mi się tam dotrzeć to wyszła awaria innego rodzaju.