Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Forza motorsport 3 - czyli jak pokochałem gry wyścigowe.

Jak zostałem kierowcą wyścigowym

Wyobraźmy sobie, że siedzimy za kółkiem samochodu Peugeot 908 HDi FAP. Za plecami mruczy nam miarowo turbodoładowany pięcio i pół litrowy silnik V12 diesla. Jednostka potrafi wygenerować 700 koni mechanicznych i astronomiczne 1200Nm momentu obrotowego. Tylni napęd, nisko położony środek ciężkości, centralnie umieszczona jednostka, sprawi, że samochód szybko minie pierwsze 100km/h. Tor na jakim przyjdzie się nam ścigać to Le Mans Circuit de la Sarthe o długości 13,650km. Do przebycia 17 okrążeń, czyli około 230km. Dużo. Ostatnią grą, w której przebyłem podobny dystans, to Test driver Unlimited i słynny wyścig dookoła wyspy. Wyczekiwanie na starcie, przed nami w pierwszej linii stoją dwie przepiękne maszyny, Audi R15. Nawet w grze czuję respekt przed tymi maszynami. Trzecia pozycja nie jest zła, dobry start, może sprawić, iż zyskam jedną pozycję. Na sygnalizatorze zaczyna się zmiana czerwonych świateł, mignęły dwa razy, trzecie są już zielone, start. Próbując utrzymać 3500 obrotów zaspałem, identyczny Peugeot jak mój prawą stroną zaczyna mnie wyprzedzać. Myślę, dobra, gdy opony osiągną odpowiednią temperaturę spróbuję na późnym do hamowaniu zyskać pozycję. Byle nie stracić głupio kolejnej. W samochodzie RWD o takim momencie to nie problem przedobrzyć, szczególnie na początku. Do pierwszego zakrętu dojeżdżam mając na liczniku 270km/h i piąty bieg, szybkie hamowanie z redukcją do 3 biegu, system ABS(jedyny, z którego korzystam) daje o sobie znać kontrolką na zegarach. Ostry zakręt w lewo, przechodzący w prawy zakręt jest zdradziecki, jeśli dodam za dużo gazu wypadnę na piasek. Tylni napęd sprawia, że wyjście z zakrętu do łatwych nie należy, delikatnie muskam prawy analogowy spust w padzie odpowiedzialny za gaz. Kolejne cztery łuki są w miarę szybkie, jedynie trzeci sprawia, iż na chwilę odpuszczam gaz, mając 4 bieg i 220km/h. Dzięki szybkim zakrętom temperatura ogumienia szybko rośnie. Przed wjazdem na długą prostą mają już prawie 90 stopni. Szybkie spojrzenie na telemetrie, ikonki są już zielone. Prosta składa się z trzech odcinków przeciętych szykanami. Tam będę atakować. Na chwilę przed pierwszą szykaną, prędkościomierz pokazuje 330km/h. Samochód przede mną zaczyna hamować, pierwszy zakręt w prawo drugi w lewo przechodzący z powrotem do prawego. Wyskakuje na lewą stronę toru, tak, by przed drugim zakrętem znaleźć się na wewnętrznej przed rywalem. Mijam go już ostro hamując, na szczęście udało mi się objechać tak, iż to ja jestem po wewnętrznej części. Przede mną już tylko 2 przeciwników. Gdy tylko wyjdę na prowadzenie zacznę się martwić zużyciem opon oraz paliwa. Już wiem, że bez pit stopu się nie obejdzie. Po trzecim okrążeniu, gdy jestem wreszcie już pierwszy, doskonale rozumiem, gdy podczas wyścigów F1 mówią, iż mając czysty tor przed sobą można pokazać jakiś konkretny rekord toru. Szkoda, że najlepsze czasy przy kolejnym podejściu do tej samej trasy nie są zapisywane tak byśmy wiedzieli czy coś się poprawiliśmy w danej klasie. Do mety prowadzę już spokojnie, bez niepotrzebnego ryzykowania i jazdy na krawędzi. Choć można cofnąć czas to staram się z tej opcji nie korzystać.

Oprawa graficzna

Forza Motorsport 3 to jedna z lepiej prezentujących się gier wyścigowych w jakie miałem okazję grać. Głównie dlatego, iż dawno nie widziałem takiej ilości genialnie odwzorowanych aut oraz sporej ilości tras, a to wszystko jest w stałych 60 klatkach na sekundę. Tutaj grafiki nie można oceniać po obrazkach czy filmikach z Internetu, trzeba usiąść i poczuć, że to najbardziej płynne i fizyczne doznanie, a to w symulacji najważniejsze. Prezencja aut to najwyższa światowa półka, choć miejscami pominięto tak drobne szczegóły, jak np. wysuwane hamulce aerodynamiczne. Miłym akcentem jest fakt iż tarcze hamulcowe potrafią rozgrzać się do czerwoności przy sporym wytracaniu prędkości. Nie mniej jednak ekipa przygotowała ponad 400 różnych samochodów od 50 producentów. Uzyskano licencje każdej znaczącej marki - jest Aston Martin, Audi, Bentley, BMW, Bugatti, Dodge, Ferrari, Ford, Honda, Jaguar, Lotus, McLaren, Mercedes, Nissan, Porsche, Subaru i wiele innych. W śród aut znalazły się takie perełki jak Ferrari 250GTO, F50GT, Ford Shelby GT500, czy nowsze potwory pokroju Koenigsegg CCXR, Gumpert Apollo, SSC Ultimate Areo, Saleen S7 Twin-Turbo. Niemal każdy znajdzie tu swój ulubiony, czy wymarzony pojazd. W grze Znajdziemy niemal 100 konfiguracji tras na 22 torach. Mimo wszystko jest to znacznie więcej niż tytułach takich jak DiRT2, Shift, czy Race driver GRID. W grze odnajdziemy wiele torów znanych z F1. Monza, Silverstone, Nürburgring, Laguna Seca, Circuit de Catalunya. Choć w tym aspekcie moimi faworytami są fikcyjne tory, pokroju pięknego ukazanego w jesiennej perspektywie Maple Valley Raceway, czy górski tor testowy Camino Viejo de Montserrat. Ciekawym pomysłem jest również tor zlokalizowany na włoskim lazurowym wybrzeżu Rally di Positano. Jak dla mnie ta trasa ze względu na swoją specyfikę, asfaltowo-brukowanej nawierzchni z ogromną liczbą zakrętów jest najtrudniejszym torem. Mały błąd powoduje, iż trafiamy w murki okalające tor. Jeśli miałbym wymieniać wady oprawy to z pewnością będzie to swoista sterylność prawdziwych torów, brak uczucia prędkości w kamerze z kokpitu. Podczas wyścigu może rywalizować 8 przeciwników.

r   e   k   l   a   m   a

Rozgrywka

Co ciekawe podczas jazdy możemy na bieżąco sprawdzać parametry samochodu. Pod krzyżakiem mamy dostęp do menu, z którego sprawdzimy siłę G działającą na kierowcę, przyczepność poszczególnych opon, czy pracę zawieszenia. Na kolejnych kartach mamy parametry dotyczące opon, ciśnienie, zużycie, temperaturę średnią jak i podzieloną na sektory – wewnętrzny, zewnętrzny i środkowy. Każdy parametr ma tu istotny wpływ na prowadzenie się pojazdu, jego przyczepność, możliwości manewrów czy hamowanie. Często drobne niuanse sprawiają, że pojazd może prowadzić się lepiej lub gorzej. Nie zabrakło tu oczywiście zniszczeń, choć te bardziej wpływają na model jazdy i osiągi niż na efekciarskie gięcie blach jak w Race driver Grid, który w tym aspekcie jest niedościgniony. Podczas ustawień technicznych możemy wpłynąć na takie parametry jak siła docisku na przód oraz tył. Możemy ustawić amortyzatory, resorowanie, wysokość zawieszenia, skrzynie biegów, zbieżność oraz nachylenie kół, ciśnienie w oponach. Nie zabrakło tu sprawdzenia takich parametrów jak balans siły hamowania oraz ustawienia mechanizmu różnicowego. Może parametrów nie ma tyle co w prawdziwych grach typu sim jak rFactor czy Life for Speed. Jednak nawet prawdziwy maniak znajdzie tu trochę zabawy. Samochody możemy oczywiście ulepszać mechanicznie. W zależności od auta wybór części do usprawnień jest spory. Zadbano tu także, by samochody RWD zmienić na AWD, FWD na RWD, jesteśmy w stanie również wymienić jednostki napędowe, skrzynie biegów, sprzęgła. To co mnie totalnie zaskoczyło to asortyment wśród turbosprężarek, w jednym z silników miałem okazję zamontować twinturbo, bi-turbo, sprężarki sportowe, no jednym słowem pięknie. Samochody można oczywiście odpowiednio odchudzać, zmieniać felgi, modyfikować zawieszenie, hamulce, układ chłodzenia, tłoki, wałki rozrządu, głowice, zawory. Nie ma chyba części, której nie dało, by się zamontować w wersji sportowej. Co to oznacza dla nas? Ano, możemy zrobić przednio napędowego potworka typu ACURA RSX type S (500KM napęd na przód 400NM domyślnie 202KM i 200NM). Przy każdym dodaniu gazu poczujemy, co to znaczy za dużo mocy przy napędzie FWD. W trybie kariery postawiono na turnieje mistrzowskie w danej klasie, które odbywają się co dwa tygodnie. W między czasie możemy się ścigać w wybranych przez nas zawodach. Zazwyczaj wybór dokonujemy pomiędzy dwoma, czasami trzema typami wyścigów. A te, gra dobiera na zasadzie aktualnie posiadanego samochodu. Pojazdy podzielono na klasy od F do A, są to zazwyczaj zwykłe drogowe wozy lekko usportowione jednak bez szaleństw. Klasa, gdzie zaczyna się ciekawie to S, s jak super maszyny z naszych marzeń. Najwyższe klasy zostały zarezerwowane dla prawdziwych wyścigówek, które są jednocześnie najbardziej wymagającymi. Oznaczenia ich to kolejno R3, R2 oraz R1, gdzie samochody są istnymi drogowymi potworami, z pełnym wyścigowym pakietem aerodynamicznym. Forza pokazuje pazur dopiero w najwyższych klasach, gdzie samochody nie wybaczają błędów, prędkości są najwyższe, a konkurencja często dysponuje takim samym pojazdem. By móc powiedzieć o ukończeniu tego tytułu trzeba przejechać wszystkie 220 zawodów liczących po kilka wyścigów, co w przybliżeniu da nam grubo ponad 900 wyścigów. Mnóstwo dobrej zabawy. Gdy pisze ten tekst mam na koncie ich niewiele ponad 500 ukończonych. Co przekłada się na około 50h zabawy i przejechane 9tys. km. Niby dużo a licznik pokazuje jedynie ~47% ukończenia gry, rok po zakupie.

Społeczność

Jest to aspekt najbardziej chwalony w wszelakich recenzjach. Ja jednak uważam, iż Turn 10 poszedł tu o jeden krok za daleko, przez co na forach nie uświadczymy gotowych ustawień samochodów. Wszystkie są niestety dostępne w domu aukcyjnym dostępnym z poziomu gry. Wygrane kredyty z trybu kariery są tu walutą. Możemy kupować gotowe samochody, motywy graficzne dla konkretnych aut, ustawienia pod konkretne tory. Ilość wystawionych aukcji zaskoczy nie jednego użytkownika, który pierwszy raz skorzysta z tego swego rodzaju dobrodziejstwa. Kolejnym aspektem społecznościowym, są wyzwania czasowe konkretnym pojazdem na danym torze. Gdy uznamy, że nasz czas jest już dobry możemy sprawdzić jak wysoko w rankingu jesteśmy. Ranking czasowy możemy sprawdzić również po każdym wyścigu jaki wykonamy w grze. Na naszej wewnątrz growej witrynie możemy umieszczać 30 dekundowe filmy z gry, powtórki, ciekawe zrzuty ekranowe, nasze ustawienia samochodów czy handlować pojazdami. Jak widać deweloper pomyślał o wszystkim. W trybie multi możemy ścigać się w kilku trybach, ustawiając konkretne warunki wyścigów. Ja w tym trybie niestety nie brałem udziału, po kilku wyścigach gdzie ludzie urządzali sobie destruction derby, czy w zakrętach używali mojego pojazdu jako element hamowania odpuściłem.

Werdykt

Forza motorsport 3 to wciąż tytuł wyznaczający standardy, jeśli chodzi o wiele składowych elementów gier wyścigowych. Ilość samochodów tras, opcji ustawień, przyprawia o zawrót głowy. Gra nie jest nastawiona tylko na maniaków co sprawia, iż jest przystępnym produktem dla każdego i tylko od nas zależy jakie ułatwienia sobie zostawimy. Można, by na siłę doszukiwać się drobnych wad takich, jak nie do końca symulacyjny system zniszczeń czy minimalnie za długie czasy ładowania tras, ale to wszystko nie ma większego znaczenia. Bo jazda samochodami w tej grze to czysta przyjemność.

Plusy:
+ ponad 400 samochodów
+ świetne odwzorowanie tras
+ modyfikacje mechaniczne pojazdów
+ aspekty społecznościowe
+ ogromna ilość wyścigów
+ wyzwania

Minusy:
- brak efektów pogodowych
- więcej grzechów nie potrafię wymienić

Moja ocena to 10/10 (skala co jeden punkt)

Tytuł ogrywany na XBOX360
Tytuł ekskluzywny konsoli Xbox360
Dla tych co chcą zobaczyć grę w akcji oto jedno okrążenie toru sedona.
 

Komentarze