Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przegląd dystrybucji: Solus OS

Drugi wstęp (właściwy)

W mojej pierwszej notce opiszę wrażenia po około 8 miesięcznym użytkowaniu tytułowej dystrybucji w codziennej pracy. System był używany głównie do edycji dokumentów, odpowiadania na maile oraz sporadycznie tracenia czasu w Internecie na poszukiwaniu jakiegoś pdfa z dokumentacją techniczną. Poza tym jako proste środowisko do programowania, choć tutaj częściej korzystałem z pracy na zdalnych maszynach przez VNC/RDP/SSH.

Warto dodać, że system był wykorzystywany w małej firmie. W sumie komputera używały na przemian 3 osoby, na osobnych kontach o różnych uprawnieniach. Nie sugerujcie się wspomnianym wcześniej programowaniem, bo nie była to branża typowo informatyczna, ale również mocno techniczna. Sprzęt na którym pracował składał się z procesora Intel i5 (4 x 3,2 GHz), 6 GB RAMu, zintegrowanej grafiki (poleasingówka, dołożony dysk SSD 80 GB) - szczegóły na zrzucie ekranu.

Czy i jak to się sprawdziło? O tym dalej.

Czynności po instalacji

Domyślnie po instalacji dostajemy środowisko Budgie, bardzo przyjazne dla oka, sprawiające wrażenie dopracowanego. Zaletą jest dostępny ciemny motyw graficzny. I nie chodzi o to, że ładnie wygląda, po prostu jest rozwiązanie bardziej praktyczne i mniej męczące oczy. Domyślną przeglądarką jest Midori, system jest też uzbrojony w standardowe programy typu kalkulator, przeglądarka pdf, narzędzie do zrzutów ekranu, jest również Libre Office. Środowisko graficzne opiera się na GTK3, więc wiele rozwiązań pochodzi z GNOMA, ale twierdzą autorzy jest od niego szybsze i ładniejsze.

Pierwszą czynnością po instalacji było wywalenie zbędnych programów, instalacja Firefoxa, aktualizacja Libre Office, mała przeprawa z Javą w celu uruchomienia najnowszej wersji Eclipsa.

Oprogramowanie

Oprogramowanie instalujemy za pomocą narzędzia graficznego Sofware Center.

W nim mamy również możliwość dokonania aktualizacji. Jest też kilka wariantów oprogramowania „niewolnego”:
Solus korzysta z systemu zarządzania pakietami eopkg. Z poziomu konsoli wszelkich "manipulacji" dokonujemy za pomocą tego narzędzia.
Jeżeli ktoś nie lubi konsoli to bez problemu wszystkich zmian dokonana przez klikanie w pokazanym powyżej Software Center.
Sam przyzwyczajony do apt-geta i pacmana musialem się nieco przestawić, jednak żadnych problemów w trakcie użytkowania nie napotkałem.

Autor systemu (z tego co kojarzę za jego całokształt jest odpowiedzialna jedna osoba) utrzymuje własne, odrębne repozytorium.
Zaletą tego jest na pewno duża spójność i zgodność między wersjami. Wszystkie aktualizacje przeszły bez problemów. W przypadku Ubuntu, a zwłaszcza jego pochodnych niestety zdarzyło się kilka razy coś popsuć. Bywało, że po większej aktualizacji wymagane było poważniejsze grzebanie w systemie za pomocą terminala.

Wadą jest brak niektórych programów, ale repozytorium cały czas się rozrasta. Mimo to raz czy dwa stanąłem przed problemem brakującego pakietu i wymagało to trochę gimnastyki (czytaj: kompilacji ze źródeł i zmiany ścieżek). Na szczęście dotyczyło to tylko kilku specyficznych rozwiązań, wątpię czy ktokolwiek inny by tego potrzebował;) (ale np. w Archu są one dostępne za pomocą yaourta ...o tym może w następnym wpisie).

Czego mi w nim brakowało?

Aktywne narożniki ekranu, przyzwyczajenie z MacOSX (jeszcze wtedy nie macOS;), przeniesione później na wszystkie inne używane przeze mnie systemy.

Problemy?

Do korzystania ze zdalnych maszyn, poza terminalem i ssh używałem narzędzia Remmina Remote Desktop Viewer. I tutaj, przy logowaniu na maszynę z Windows Server 2012 pojawiał się problem. I to problem dość poważny. Nie było widać kursora. A jak było widać, to zdarzało mu się co jakiś czas na chwile znikać, lub pojawiać w postaci dziwnego prostokąta. Był to jedyny problem, niestety znacznie utrudniający pracę.
Nie udało mi się ustalić, co było tego przyczyną. Po zmianie klienta na FreeRDP ten problem nie występował.

Mowa końcowa

Podsumowując system jest stabilny i wygodny w użytkowaniu. Nadaje się do pracy w domu czy biurze. Niestety pewne problemy pojawiły przy pracy z dwoma monitorami. Panel potrafił na początku wędrować losowo na jeden z monitorów. Obecnie działa to bezproblemowo. Nie wiem czy za sprawą aktualizacji, czy tego, że pewna kombinacja ustawień jest tą właściwą.

Menu i filozofia korzystania może być podobna do Windowsa, wystarczy górny pasek przerzucić na dół. Ja przyzwyczaiłem się do układu jak na wcześniejszych zrzutach ekranu, korzystam z docka, w tym przypadku był to Plank. Okno konfiguracji systemu wzorowane na innych środowiskach, nie da się też nie zauważyć podobieństwa do systemu z jabłkiem.

Możliwości konfiguracji niestety są nieco ograniczone. Niektóre rzeczy (np. zmiana ustawień Planka) trzeba konfigurować przez edytor dconf. Wyjaśnienie dla obrońców Windowsa - trochę podobne do regedit, jednak nazwy są bardziej intuicyjne niż w rejestrze ;)

Dla początkujących problemem może być jednak konfiguracja niektórych elementów. Mimo, że jestem zwolennikiem Linuxa, to muszę przyznać, że jeżeli ktoś wcześniej nie miał styczności z Linuxem lub słabo sobie radzi z komputerem to niektórych rzeczy nie będzie w stanie zrobić. Wspomniany wcześniej problem, który pojawił się po podłączeniu drugiego monitora wymagał edycji plików konfiguracyjnych.

Osoby zaawansowane nie powinny mieć żadnych problemów z personalizacją systemu pod własne potrzeby. Czynnikiem krytycznym może być jednak czas. Będąc przyzwyczajonym do Debiana lub Ubuntu, można się zastanowić czy nie byłoby wydajniej wybrać jakąś inną, zbudowaną na ich bazie dystrybucję.

Werdykt

Ocena końcowa 4. System zainstalowałem głównie z ciekawości i ze względu na to, że potrzebny był w firmie dodatkowy komputer. Można go w pełni polecić początkującym. Początkujący powinien znaleźć w nim wszystko czego potrzebuje, doinstaluje brakujące podstawowe programy za pomocą pokazanego wcześniej narzędzia graficznego. Tutaj duży plus za rozrastające się repozytorium, ostatnio lista "dodatkowego" oprogramowania wygląda tak:

Instalacja przebiegła bezproblemowo. Na szczęście graficzny instalator nie sprawia problemów. Wiele osób chcących wypróbować Linuxa "utyka" często na tym etapie i odpuszcza dalsze próby. Wygląd można dostosować, więc nie trzeba od razu drastycznie zmieniać nawyków.
Duża zaletą jest to, że system mimo kilku aktualizacji działa stabilnie i zupełnie bezproblemowo.Został zainstalowany w czerwcu. Obecnie zaktualizował się do wersji 2017.01.01. Prędkość działania i komfort jest o wiele większy niż przy pracy z Windows 10 zainstalowanym na innych komputerach o tej samej konfiguracji. Choć dziesiątka również działa bardzo stabilnie (jak na Windowsa;), to sprawia wrażenie ociężałości. Chodzi o takie drobne szczegóły jak pojawianie się okien, wyświetlanie zawartości folderów czy ładowanie stron. SolusOS sprawia wrażenie, że dzieję się to natychmiastowo, w Windows 10 również, ale nieco wolniej...

Trzeba przyznać, że system nadaję się raczej wyłącznie dla początkujących. Będzie działał i robił swoje, np. podczas przeglądania Internetu czy pracy biurowej. Ja niestety straciłem przez niego trochę czasu i gdybym miał instalować jeszcze raz, to chyba wybrałbym Debiana lub coś pokrewnego.

Na kolejnego plusa zasługuje natomiast na pewno współpraca ze sprzętem. Stary skaner Musteka, który przez brak sterowników nie chciał współpracować z żadnym nowszym systemem z rodziny Windows (współpraca zakończyła się na XP) w Solus OS zadziałał od razu po instalacji. Wystarczyło odpalić program Simple Scan.

Obraz systemu można pobrać solus-project.com/download/. Pojawiła się też wersja ze środowiskiem graficznym Mate (kojarzone najczęściej z Mintem).

Pierwszy wstęp (który był na początku, ale pokazywał się na blogu jako treść notki;).

Kilka słów o mnie i o tym blogu.
Do tej pory byłem pasywnym użytkownikiem portalu. Tylko czytałem, poza samymi artykułami i wpisami na blogu czasami również burzliwe dyskusje poniżej. Zwłaszcza te dotyczące Linuxa...

A ponieważ używam pingwina na co dzień, w domu i w pracy, udało mi się również z pozytywnym skutkiem zmigrować kilku znajomych, od czasu do czasu coś na ten temat napiszę. W przyszłości może uda się też naskrobać na temat zastosowań "pro" Linuxa na różnych nietypowych i ciekawych urządzeniach embedded.

To tyle tytułem wstępu, a to był mój pierwszy wpis na blogu ;)

 

linux oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
  #1 01.03.2017 12:03

Wpis ciekawy, ale mam drobne zastrzeżenia do fragmentu "Środowisko graficzne opiera się na GTK2"

Miałem Budgie-desktop (środowisko graficzne z Solusa) na laptopie z Archem i pamiętam, że w zależnościach było gnome-session, które wymagało GTK3. Nic z GTK2 przy instalacji na czystym systemie (base, base-devel, X-y, grub, mesa) się nie instalowało.

"pacman -Si budgie-desktop" pokazuje w zależnościach "accountsservice gnome-bluetooth gnome-menus gnome-session gnome-themes-standard libibus libpeas libwnck3 mutter".

Fhj   7 #2 01.03.2017 12:30

Środowisko to zmodyfikowane Gnome3, opiera się na GTK3. Testowałem to kiedyś, ogólnie nie powala, mało oprogramowania to największy zarzut.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.03.2017 12:30
eimi REDAKCJA  17 #3 01.03.2017 13:25

Dzięki za wpis, tak tylko zastanawiam się, skąd to przekonanie, że jasne fonty na ciemnym tle są czytelne? Od tych ciemnych skórek oczy mnie tylko bolą.

Farkas   11 #4 01.03.2017 14:05

@eimi: dla mnie jak najbardziej są czytelne. Jednak nie wybieram ciemnych motywów ze względu na fonty. Sam do końca nie wiem jaki jest powód, ale mam wrażenie, że ciemne tło jest mniej "nachalne" niż białe, bardziej się chowa, a tło powinno pozostać tylko tłem i stąd moja taka, a nie inna preferencja.

Ciero   8 #5 01.03.2017 16:01

Bardzo ciekawy artykuł.

PS, też lubię ciemne motywy. ;)

rewaj1   2 #6 01.03.2017 16:22

sekwencer krokowy co myślisz o'tym https://liri.io/

fffatman   9 #7 01.03.2017 17:03

@eimi: Za mojej szkoły białe na czarnym było dziedzictwem kredy na łupku. Co do czytelności - za Chiny ludowe nie chciało być czytelne. Choć, po części, z powodów technicznych pozakolorowych. Teraz jest odwrotnie, bo uznano czarne na białym czytelniejsze. Ale tablica i ekran to nie to samo. Tak jak substratywny i addytywny... w sumie nie wiem.

fffatman   9 #8 01.03.2017 17:04

Ładniutkie to, chyba używam elementów wystroju.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.03.2017 17:05
zakius   5 #9 01.03.2017 18:17

@eimi: są czytelne jak się nie walnie chromowego antyaliasingu :p

takijeden.ninja   7 #10 01.03.2017 18:24

SolusOS-a też testowałem w firmie. Ostatecznie został wymieniony na forka Debiana. Co do wad:
- krucho było z softem, trzeba było albo słać zapytania po prośbie albo próbować tworzyć własne paczki,
- ciemny motyw to dla mnie przekleństwo,
- czcionki ekranowe... niestety mydło (co też widać na Twoich zrzutkach)
Poza tym było dość stabilnie, a obsługa prosta. Przy okazji sprawiał wrażenie responsywniejszego od czegokolwiek opartego o Gnome 3 Shell.

Gdybym miał polecić jakieś distro dla osoby bez poważniejszych wymagań (www/mail/pakiet biurowy) byłby to właśnie SolusOS.

kaisuj   11 #11 01.03.2017 19:12

@eimi: Być może to kwestia indywidualnej percepcji, aczkolwiek wydaje mi się, że uzasadnienie jest następujące:
1. Ciemne tło mniej bije po oczach.
2. Kontrast między tłem, a literami nie może być za duży, bo wtedy korzyści ciemnego tła przepadają z powodu zbyt odcinających się liter. Dlatego też raczej nie stosuje się pełnej, głębokiej czerni, a raczej odcienie grafitopodobne, a czcionka jest raczej szara, a nie biała.
3. Interfejs musi być konsekwentny w doborze kolorów - najgorzej wypada ekran, który ma jeden panel z ciemnym tłem, a inny z białym.

Osobiście preferuję np. IDE z ciemnym (ale nie czarnym) tłem. Mam nawet subiektywne wrażenie, że lepiej mi się myśli z tekstem na takim tle.

kaisuj   11 #12 01.03.2017 19:20

Do jakiej rodziny należy ta dystrybucja? Nie mogłem je znaleźć na drzewku genealogicznym https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/sites/3/2016/01/linux-distro-fami... W wiki piszą, że jest niezależną dystrybucją, która w przeszłości bazowała na Debianie. Czy repozytoria mają coś wspólnego z repo Debiana albo Ubuntu? Czy istnieje możliwość instalowania z czegoś na wzór PPA czy AUR?

Waka   10 #13 01.03.2017 19:45

@eimi: Też nie wiem, ale fanów ciemnych skórek jest dużo i, co zabawne, są przekonani, że tak jest lepiej :P

takijeden.ninja   7 #14 01.03.2017 19:55

@kaisuj: Do żadnej, repozytoria są własne. Nie ma niczego na wzór PPA/AUR, jedyne "pozarepowe" rzeczy tutaj (załatwiane z konsoli):
https://wiki.solus-project.com/Main_Page#Software

pocolog   12 #15 01.03.2017 20:15

@takijeden.ninja: Czy funkcja "eopkg add-repo" nie służy przypadkiem do podpinania dodatkowych repozytoriów? Z tej dystrybucji nie korzystałem i nie skorzystam skoro to dzieło jednego człowieka, ale tyle wyczytałem na screenach ;)

Fanboj O   9 #16 01.03.2017 20:41

"Choć dziesiątka również działa bardzo stabilnie (jak na Windowsa;), to sprawia wrażenie ociężałości. Chodzi o takie drobne szczegóły jak pojawianie się okien, wyświetlanie zawartości folderów czy ładowanie stron. SolusOS sprawia wrażenie, że dzieję się to natychmiastowo, w Windows 10 również, ale nieco wolniej..."

Wyłącz w windowsie animacje , zanikania i efekty przejść i porównaj.

kaisuj   11 #17 01.03.2017 21:23

Odpaliłem go sobie w wirtualce i muszę przyznać, że wizualnie bardzo mi się spodobał. Niestety już na pierwszy rzut oka dostrzegłem kilka braków funkcjonalnych, które mogłyby mi doskwierać. Przede wszystkim manager okien nie ma możliwości dopasowywania rozmiaru i położenia okien na lewa/prawą połówkę itp. Mimo wszystko dosyć ubogie możliwości dostosowania systemu pod siebie. Nie udało mi się nawet ustawić sekund w zegarku. Brak lub nie wiele apletów. Być może czegoś nie zauważyłem, bo zbyt długo go nie oglądałem. Najbardziej pozytywnie zaskoczył mnie pod względem wizualnym.

Waka   10 #18 01.03.2017 21:32

A więc tak teraz nazywa się Evolve OS ;)

step_sequencer   4 #19 01.03.2017 22:45

@Xyzz (niezalogowany): Dzięki za zwrócenie uwagi, rzeczywiście w wymaganiach jest pakiet GTK3+, obecnie w wersji co najmniej 3.16.0 (github.com/budgie-desktop/budgie-desktop).

step_sequencer   4 #20 01.03.2017 22:57

@eimi: Wszytko zależy od kontrastu między kolorami.Nie pamiętam dokładnie, może uda mi się w wolnej chwili znaleźć źródło, ale czytałem kiedyś artykuł w którym faktycznie potwierdzono, że ciemne tło mniej męczy wzrok, był też podany przykład analityków giełdowych - najczęściej pracują oni na ciemnym tle. Było też napisane, że bardzo duży wpływ, niezależnie od koloru tła ma udział koloru niebieskiego.

Ja już dawno zauważyłem, że na ciemnym tle pracuję mi się lepiej, oczy są mniej zmęczone. Chociaż z drugiej strony gdyby był to motyw w stylu DOS - zupełnie białe litery i czarne tło, to na takim czymś chyba nie dało by się pracować...

step_sequencer   4 #21 01.03.2017 23:03

@rewaj1: Pierwszy raz widzę, chociaż wydaję się podobne do PapyrOS (http://papyros.io/). W każdym razie żadnego z nich nie testowałem

step_sequencer   4 #22 01.03.2017 23:05

@takijeden.ninja: Mam podobne odczucia, z softem jest coraz lepiej ale są nadal są braki, pod tym względem chyba wygrywa Arch i pochodne, dzięki AUR.

step_sequencer   4 #23 01.03.2017 23:09

@kaisuj: Co do IDE mam podobnie. Również np. kilka godzin w programie typu CAD z białym tłem może zajechać oczy, z czarnym nie jest lepiej więc najlepiej pracuję się na czymś pośrednim.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.03.2017 23:10
step_sequencer   4 #24 01.03.2017 23:11

@pocolog: Służy, tylko póki co chyba brak dodatkowych repozytoriów poza tymi oficjalnymi...

step_sequencer   4 #25 01.03.2017 23:16

@Fanboj O: Tutaj również występują m.in animacje. Może Microsoft powinien swoje efekty graficzne nieco dopracować - np. modyfikując czasy trwania animacji? O ile to kwestia tego- np. na wyświetlanie zawartości folderu, w którym jest bardzo dużo plików raczej nie mają wpływu animacje i efekty...
Pewnie przy ciągłym użytkowaniu tego się nie zauważa, jest za to widoczne przy porównaniu gdy dwa komputery działają obok siebie. Na niekorzyść W10.

MrBeckham666   19 #26 02.03.2017 02:48

@Farkas: widzę że nie tylko ja mam takie preferencje :)

takijeden.ninja   7 #27 02.03.2017 09:13

@kaisuj: Z tego co ja pamiętam (wersja 1.2) to oknami można było rzucać lewo - prawo bez żadnych przeszkód.

@pocolog: Działa jak najbardziej, tylko tych dodatkowych reposów jest jak na lekarstwo. Jeśli za wzór przyjmiemy bogactwo PPA/AUR to droga do osiągnięcia choćby cienia wzorca jest daleka. Społeczność na razie za mała.

Ikey to zdolny i zdeterminowany gość, ja na SolusOS jeszcze kiedyś rzucę okiem.

kaisuj   11 #28 02.03.2017 12:02

@step_sequencer: Dlatego w dosie była możliwość ustawienia koloru tła i czcionki. Może tych kolorów nie było zbyt wiele, bo chyba 16, ale zawsze coś.

yeatzeck   2 #29 02.03.2017 12:31

@eimi: A czy nie masz przypadkiem wady wzroku? Choćby niewielkiej?

Wg badań ok. 50% populacji ma różnego stopnia astygmatyzm (zwykle niewielki, często mózg adaptuje się do tej wady na tyle, że ludzie latami nie potrzebują na codzień okularów). Przy białym tle ekranu duża ilość światła z wyświetlacza powoduje zwężenie źrenicy, co powoduje, że światło docierające do siatkówki przechodzi przez mniejszą, centralną i optycznie doskonalszą część toru optycznego oka, więc jego wada jako całości jest mniejsza.

Przy ciemnym tle ekranu źrenica się nieco rozszerza, żeby do siatkówki dotarło więcej światła. Wtedy większa część światła przechodzi przez obwodowe części rogówki i soczewki oka (rogówka, na marginesie, jest silniej skupiającą światło, ale "nieregulowaną" soczewką) zwykle mające większe, lub gorzej kompensowane wady (oczywiście większa tylko proporcjonalnie, bo bezwzględnie światła może być nawet i znacznie mniej) i na siatkówce obraz jest bardziej rozogniskowany, nieostry, zwłaszcza silnie kontrastowych obiektów (jak jasne czcionki).

Analogicznie jest z obiektywami - znacznie trudniej jest wyprodukować dobry optycznie obiektyw "jasny", czyli o dużej światłosile (F 2.8, 2.0 i mniej) niż obiektyw ciemny. Z reguły też - niemal w każdym teście obiektywów tak się dzieje, wystarczy zajrzeć na znany polski portal poświęcony optyce - nawet w wysokiej klasy, jasnych obiektywach, po przymknięciu przesłony (a zatem zmniejszeniu światłosiły) rozdzielczość układu optycznego trochę rośnie w stosunku do rozdzielczości na "pełnej dziurze" - bo centralna część soczewek zwykle ma najmniej wad.

Natomiast typograficznie często wykorzystuje się efekt "białe na czarnym" ponieważ białe czcionki o tych samych bezwzględnie wymiarach zaprezentowane na ciemnym tle wydają się nieco większe niż ciemne czcionki na białym tle (można to samodzielnie sprawdzić robiąc sobie dwa obrazki z identyczną czcionką i szybko je przełączać - zmiana wielkości często jest odbierana jako "poruszanie się" liter). Jeśli ktoś lubi mieć dużo tekstu na ekranie, to zastosowanie jasnej czcionki na ciemnym tle spowoduje, że percepcyjnie czcionki wydawać się będą większe... Inna rzecz, że czytelność czarnej czcionki na białym tle jest - wg badań - lepsza, nawet na ekranach LCD a nie tylko na papierze, co pewnie ma związek z owym astygmatyzmem u 50% populacji...

Ukłony,

  #30 02.03.2017 12:38

@Waka: "są przekonani, że tak jest lepiej :P"

Bo jest lepiej. I to coś, czego fani jasnych skórek nie mogą znieść. Zwłaszcza po ciemku praca jest sporo wygodniejsza na ciemnym.

pocolog   12 #31 02.03.2017 13:23

@yeatzeck: Nawet jeśli wszyscy mamy ten astygmatyzm to co nam z tej wiedzy? Białe na czarnym nadal pozostanie mniej czytelne od czarnego na biały :D

Waka   10 #32 02.03.2017 14:00

@Anonim (niezalogowany): Jedyne co mogę się zgodzić to to, że tak wygodniej po ciemku, z całą resztą nie do końca. Kontrolki i napisy na ciemnym tle nie są zbyt czytelne. Poza tym od czytania po ciemku mam f.lux.

  #33 02.03.2017 14:40

@eimi: Wow :) z tym, aby kogoś bolały oczy przez ciemny motyw się jeszcze nie spotkałem. Pierwsze co robi się po odpaleniu programowania to szukanie w opcjach możliwości zmiany motywu na ciemny. Program nie posiadający takiej opcji od razu powinien trafić do kosza :P

Soren   8 #34 02.03.2017 14:53

Serio ktoś jeszcze używa linuksa na biurku? ;)

bystryy   11 #35 02.03.2017 15:26

@Soren: A co, wszyscy już przeszli na OpenBSD? ;)

Nalapl3   3 #36 02.03.2017 18:55

A tak u mnie prezentuje się ciemny blog DP ;]
https://i.imgur.com/xpFCJS8g.jpg

  #37 02.03.2017 23:16

eh zawsze mnie zastanawia czemu ludzie wybierają jakieś wynalazki nie wiem debian by tam nie wszedł albo ubunciak ewentualnie arch?

  #38 02.03.2017 23:18

@Soren: no serio ja używam i to oooo kurdę od prawie 10 lat łał czy jak coś jest bez windowsa to to jeszcze jest komputerem? heheheh

  #39 02.03.2017 23:21

@bystryy: hahah to by było coś :) eh OpenBSD na biurku to czysty masohizm aczkolwiek system jest tak piękny i bezproblemowy na serwerze, że rozumiem konkluzję ;)

  #40 02.03.2017 23:26

@eimi: hhaha dokładnie

pocolog   12 #41 03.03.2017 11:51

@Nalapl3: Screen całej zawartości okna przeglądarki? Ocipłeś? :D

irokiee   9 #42 03.03.2017 12:40

Mowa końcowa
Podsumowując system jest stabilny i wygodny w użytkowaniu. "Nadaję" się do pracy w domu czy biurze.

popraw sobie, bo "nadaje się" System a nie Ty ;)

  #43 03.03.2017 14:03

Jeśli chodzi o aktywne narożniki, to czy nie ma tego w ustawieniach?
W Cinnamon (który jest forkiem Gnome) są takowe i można je włączyć.

pocolog   12 #44 03.03.2017 15:47

@irokiee: Ty tu koledze nie umniejszaj proszę ja ciebie :D

Nalapl3   3 #45 03.03.2017 15:47

@pocolog: miał tak wyglądać https://i.cubeupload.com/es3MFu.png
po prostu imgur popsuł

pocolog   12 #46 03.03.2017 15:48

@Nalapl3: Dalej to samo, po prostu zrobiłeś screen całej zawartości okna przeglądarki więc wyszedł tasiemiec na 10 ekranów ;)

Nalapl3   3 #47 03.03.2017 15:57

@pocolog: tak, dlaczegoby nie? tamten po prostu zmniejszyl imgur

irokiee   9 #48 03.03.2017 18:23

@pocolog: nie było zamiarem umniejszenia zasług kolegi :)

Autor edytował komentarz w dniu: 03.03.2017 18:23
step_sequencer   4 #49 04.03.2017 15:38

@irokiee: Wypraszam sobie! ;) Chociaż do pracy w domu średnio się nadaję, zawsze znajdzie się tysiąc innych rzeczy...;)

bystryy   11 #50 06.03.2017 11:38

@Anonim (niezalogowany): "OpenBSD na biurku to czysty masohizm aczkolwiek system jest tak piękny i bezproblemowy na serwerze, że rozumiem konkluzję ;)"

Trochę niedogodności, ale da się używać :)

  #51 12.03.2017 18:52

@Soren: Jakieś kilka milonów ludzi. Nic takiego.

step_sequencer   4 #52 18.03.2017 11:44

@Anonim (niezalogowany): "Jeśli chodzi o aktywne narożniki, to czy nie ma tego w ustawieniach?
W Cinnamon (który jest forkiem Gnome) są takowe i można je włączyć."

Nie znalazłem tej opcji, również szukałem przez dconf'a. Może wiesz w której gałęzi mogą znajdować się te opcje? Można to sprawdzić odpalając komendę "dconf watch /" i zmieniając te ustawienia myszką.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.