Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Samowystarczalna Rosja

Po krymskich wydarzeniach Rosja i Zachód pogrążyły się w sankcjach. Niemal co dnia słychać od różnej maści urzędników i deputowanych z Rosji o stworzeniu swego internetu lub o zakazie używania elektroniki amerykańskich firm.

Oto zestaw rosyjskich odpowiedników zachodnich serwisów i gadżetów.

Rosyjski iPhone

Pod koniec 2013 roku szef Rostechu Sergej Czemiezow przedstawił premierowi Miedwiediewu "rosyjski iPhone" - smartfon z dwoma wyświetlaczami od firmy Yota, który był już od 3 lat na etapie projektowania. Czemiezow w ten dzień podkreślił, że urządzenie jest stuprocentowo rosyjskim wynalazkiem, ale zmontowane z części zagranicznych.

r   e   k   l   a   m   a

Tak zwany "yotaphone" długo koczował po różnego typu wystawach, a na czas premiery był na tyle nieaktualny, że marniał przy porównaniu z flagowcami 2013 roku, co już mówić o Samsung Galaxy S5 i HTC One M8.

Urządzenie szybko się zagubiło w morzu taniej chińszczyzny, mając jedynie fajny pomysł, nie przetrwało, a Yota pogrzebała go ostatecznie, oznajmiając o wersji drugiej, mającej ujrzeć świat jesienią 2014 roku.

W 2012 roku "rosyjskim iPhonem" nazywano także smartfon od chińskiej ZTE, zaprezentowany firmą MTS (rosyjski operator komórkowy). Sprzedaży tego urządzenia były katastroficznie niskie i tu nawet nie pomogło wyjątkowe, jak na tamte czasy, wsparcie systemu satelitarnego GLONASS.

Rosyjski Google

Jeszcze kilka miesięcy temu, każdy człowiek zapytany o tym, czy ma Rosja swój Google, bez żadnych wątpliwości wskazałby na Yandex. Ale 24 kwietnia dyrektor generalny Arkadij Wołoż otwarcie ogłosił, że zamierza rozpocząć poszukiwania nowych miejsc dla wzrostu za granicą w związku ze spowolnieniem tempu rozwoju przemysłu internetowego w państwie.

W ten sam dzień Władimir Putin nazwał Yandex "projektem z wpływem Zachodu".

Po tym wszystkim nastąpił ciąg skandali i 6 maja Yandex mianował przewodniczącego Sbierbanka Hermana Hrefa na stanowisko w radzie dyrektorów Yandexa. Sbierbak posiada 75% minus 1 rubl serwisu Yandex.Money oraz złotą akcję firmy.

Jednak Yandex nie jest jedynym kandydatem na miano "rosyjskiego google'a".
Wczoraj została zaprezentowana narodowa państwowa wyszukiwarka pod nazwą Sputnik.

Rosyjski Kindle

W sierpniu 2011 roku szef Rosnano Anatolij Czubajs spotkał się z Władimirem Putinem, demonstrując "unikatowy tablet", stworzony nie na krzemowym podłożu, a na plastikowym.
Wprowadzenie giętkiego urządzenia, koszt którego wynosił 12 tysięcy rubli, planowano rozpocząć w szkołach, a produkcję - na jeszcze nie zbudowanej fabryce w Zelionogradzie.

Podobnie jak ze wszystkimi "rosyjskimi iphone'ami", czytnik też się okazał nie całkiem rosyjskim. To było prawie nie zmienione zewnętrznie i wewnętrznie urządzenie od Plastic Logic. Ale nawet z produkcją tego tabletu się nie udało: minęło kilka miesięcy i obie strony zrezygnowały z budowy fabryki.

Rosyjski Twitter

16 stycznia 2012 wystartował serwis mikroblogów Futubra, przezwano go "rosyjskim tumblrem" lub "rosyjskim twitterem". Tak samo jak Twitter i Tumblr, Futubra została stworzona, by się dzielić krótkimi myślami i treścią. Jednak autorzy nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego ktoś musiałby raptownie porzucić szybko rozwijające się oryginały dla kopii nie wnoszącej nic nowego. Nie przetrwał i roku, 21 grudnia Futubra została zamknięta w związku z małą ilością rejestracji.

Został jeszcze stworzony serwis Strana Abszczenija przez uczniów z Samary. O projekcie nic nie słychać, ale strona nadal działa.


Rosyjski GPS

W odróżnieniu od wyżej wymienionych analogów, system satelitarny GLONASS naprawdę działa. Projekt rozpoczęto jeszcze w ZSRR, ale aktywnie formować klaster zaczęto dopiero w końcu minionego dziesięciolecia. Projekt odgrywa ważną rolę: w wypadku konfliktu wojskowego miedzy USA a Rosją w warunkach monopolu GPS, Stany by miały solidną przewagę strategiczną.

GPS i GLONASS różnią się generalnie między sobą sposobem położenia satelitów na orbicie, natomiast dla konsumenta widocznej różnicy nie ma - nawet niedrogie urządzenia nawigujące wspierają oba standardy. Od 2011 roku z GLONASS pracuje iPhone.


Rosyjskie procesory

O procesorach można poczytać tu.

Rosyjski FB

Stworzony w 2006 roku Pawłem Durowym i jego bratem Nikołajem serwis społecznościowy ma się całkiem nieźle. Ostatnio zapowiedziano integrację iTunes z aplikacją VKontakte na iPhone'a.


Serwis może się pochwalić niedawnym rekordem: 16 maja wysłano 2 000 000 000 wiadomości w ciągu doby, natomiast 11 maja naciśnięto 1 000 000 000 razy Lubię to w ciągu doby.

Jeszcze jeden portal, o którym mało kto słyszał to Odnoklassniki.ru.
Także uruchomiony w 2006 roku nadal działa, nielubiany przez wielu za wszechobecną reklamę i wyciąganie pieniędzy użytkowników za dodatkowe funkcje typu zmianę skórki, "zobacz, kto odwiedził Twój profil" czy "niewidoczność". Tu chyba można przeprowadzić analogię z Naszą Klasą.
Ciekawostką jest to, że jedna i ta sama firma posiada odnoklassniki i połowę VKontakte po tym, jak Durow odsprzedał swe akcje. Kierownictwo zapewniło, że nie będzie upodabniać VK do Odnoklassników.

Rosyjski film o sieciach społecznościowych

Pewnego późnego deszczowego wieczoru, wpatrując się w dal przez okno, po którym spływały krople deszczu, zniekształcając światła aut i świecących w dali pięter drapaczy chmur Moscow City, zastygł trzymając w ręku kieliszek z koniakiem generalny dyrektor mail.ru. W ten sam moment pomyślał: "A czym są gorsze odnoklassniki od facebooka? A niczym."

Nie jestem pewien, ale chyba jakoś tak powstał film Odnoklassniki.ru: naCLICKay udaczu. Jeśli The Social Network miał Jesse'iego Eisenberga, to ok.ru miał Snoop Doga.

VKontakte też wcale nie jest gorszy, bo ma książkę o jego twórcy "Kod Durowa. Prawdziwa historia VKontakte i jego twórcy". Ja tę książkę przeczytałem i powiem, że nie jest jakaś genialna, ale rzuca światło na to, co się działo z VK. Żeby nie zmarnować książkę, to postanowiono też zrobić film, scenarzystą ma zostać autor książki.

Rosyjski IMDB

Jeśli natrafiłeś na jakiś film i chcesz sprawdzić czy jest wart obejrzenia, to w Rosji otwierasz KinoPoisk. KinoPoisk powstał w 2003 roku i na dany moment odwiedza go 23 mln użytkowników miesięcznie. Wg mnie KinoPoisk jest bardziej rozbudowany, można bezpośrednio z portalu zakupić bilety do kina. Po tym jak Yandex wykupił go za 80 mln dolarów, zauważyłem brak reklamy.

Rosyjski YouTube

Rosyjski YouTubie nazywa się Rutube i wystartował 2006 roku. W 2008 kupił go Gazprom-Media. Odwiedza go ok. 10 mln użytkowników miesięcznie i niczym specjalnie się nie różni od YouTube'a.

Rosyjski internet

Po tym, jak relacje Rosja-USA oziębiły się, internet w Rosji został skrytykowany jako taki, a Putin nazwał go projektem CIA. Nic dziwnego, że po 4 dniach politycy rosyjscy zaproponowali stworzyć własny internet. Jednym z takich polityków był członek Rady Federacji Maksim Kawdżaradze, używając podczas omówienia pomysłu słowo "Czeburaszka" (bohater radzieckich książek dla dzieci i kreskówek). Później Kawdżaradze opowiedział, że naprawdę chciał stworzyć sieć rezerwową, na wypadek jeśli coś się stanie z istniejącą infrastrukturą. Wg pomysłu senatora, Czeburaszka ma działać dzięki połączonym między sobą satelitom.

Wg TJournal 

sprzęt internet inne

Komentarze