Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Titan...Fail ?

Poniższy tekst to tylko i wyłącznie subiektywne odczucie autora wynikłe na podstawie ledwie 8 godzin przegranych w Titanfall.

Nie będę ukrywał - wszelkiej maści mechy to nie mój klimat, jestem zwolennikiem starych gier o tematyce drugiej wojny światowej ( królestwo za remake COD1 czy COD2) gdzie prócz świetnych kampanii singleplayer mogliśmy się równie pięknie bawić w multi bez zbędnych dodatków do klas przeróżnych i przedziwnych perków pozwalających nam widzieć przez ściany i tym podobnych pierdół.
Wojna współczesna w tematyce gier także do mnie nie przemawia choć tu akurat uważam BF3 za ewenement w którym spędziłem więcej czasu niż w Bad Company i Bad Company 2 razem wziętych - przyznam, że na tym polu się nie zawiodłem tak jak na wszelkiej maści COD`ach z których jedynym grywalnym jest Modern Warfare.
Po fatalnym Black Ops2 ostatnią porażką od Infinity Ward był Ghosts.
Pech a raczej moja naiwność chciał, że kupiłem oba te tytuły...

Times goes by...

Co raz więcej gier porusza tematykę konfliktów współczesnych, mniej lub bardziej osadzonych w przyszłości gdzie drony i mechy są codziennością więc wybór dla wielbicieli klasyki zwęża się i zwęża...
Nie mniej jednak szumne zapowiedzi,recenzje, rozczarowanie COD`em i pomny klimatu z Pacific Rim postanowiłem się przekonać do TITANFALL.

r   e   k   l   a   m   a

Ale o co chodzi....

Opadł pierwszy dym, szał, zachwyt i cukierkowe oczy na widok możliwości i tej niby wielkiej innowacji...
Przyszedł czas gry, poznawania trybów poszukiwania klimatu i pierwszych rozczarowań.

Nie zrozumcie źle - gra jest ciekawa, przyjemna ale nie ma to nic wspólnego z wielką innowacją jak to okraszają nas tytuły z nagłówków gazet o tematyce gier czy szumnych recenzji na wszelkiej maści portalach...
Dodatkowo na chwilę obecną gra cierpi na choroby wieku dziecięcego co jest irytujące zważywszy na to, że większość z nich można by uniknąć.

Co mnie irytuje...

Poniższa lista być może składa się z moich ułomności i nieumiejętności odnalezienia się w FPS (doprawdy ?) choć nie uważam się za gracza z niskiej półki a w większości shooterów K/D mam na poziomie 2.1 - nie mnie to oceniać czy to dużo czy mało - wyjątkiem jest BF w którym ponad KD przedkłada się panowanie nad mapą stąd kocham być medykiem i zwracać drużynie tickety co kończy się często zgonami ale wiadomo - ogarnięty medyk to połowa wygranej - a przynajmniej tak sobie wmawiam ;)

Zatem co mnie irytuje ?

-Problemy z połączeniem- Jesteśmy graczami z Europy rozumiem przez to, że łączymy się z Europejskim hostem/serwerem ale pingi na granicy 50ms do 320ms niezależnie od lokalizacji gracza i providera nie są czymś normalnym efektem tego mamy coś na wzór Lag Compensation znanego z całej serii cOD - czyżby przypadek ?

-Hit Detection - rzecz której w dzisiejszych czasach w tego typu grach nie powinno być - Nie raz znalazłem się w sytuacji w której przeciwko sobie miałem gracza odwróconego plecami wpakowałem w niego cały magazynek mając pewność, że 98% moich strzałów było w celu natomiast ilość hitmarkerów była horrendalnie niska skutkując tym, że ów osobnik się odwraca i zdejmuje nas na 3 strzały...
W innym przypadku z tej samej broni starcza 5 strzałów w następnym po 15 przeciwnik wciąż nie pada...

-Mechyyyyyyyyyyyyy - nie pojmuję tego co tu się dzieje. Są trzy mechy - Atlas, Ogr i jakiś tam atleta ;) Ogr z nich jest najwytrzymalszy a zważywszy na to, że mam 24 lvl i odblokowane bronie oraz ulepszenia do owego Mecha nie pojmuję jakim cudem mój mech z "uber" koksowatym wyposażeniem składa się na 2 strzały od Mecha na poziomie 4 który poza tarczą nie ma nic ;) Nie raz zaraz po wezwaniu Mecha i wejściu do niego zmuszony byłem się katapultować...
Co ciekawe - posiadając lepsze uzbrojenie, nie raz nie jesteśmy w stanie zniszczyć mecha z dużo gorszym gearem - czyżby kulał balans ?

- A propos balansu - Shotgun EVA 8 - chyba najbardziej OP shotgun jakiego widziałem w FPS`ach - nawet MK2 z BF3 czy czy inne COD`owe Remingtony nie sieją takiego spustoszenia...

Plusy


  • Dynamiczny shooter w którym by wygrać nie należy bezmyślnie przeć do przodu jak w COD - pomimo dynamiki wymagany jest dobry coop i taktyka.
  • Grafika i optymalizacja
  • Mechy - bo są i sprawiają frajdę ;)
  • Balans na linii Pilot vs Mech
  • Newbie Friendly ;)
  • Grywalność, grywalność, grywalność

Minusy


  • Fabuła.. Tylko z nazwy mamy tu kampanię.
  • Standardowe tryby multiplayer, bez szału a niekiedy nawet zbyt szybo upływająca liczba ticketów nie pozwala nam się dłużej pobawić niż 10 minut
  • Balans niektórych broni
  • Hit detection !!
  • Jednolite mapy, brak możliwości wpływania nawet w najmniejszym stopniu na otoczenie
  • Pierwszy dostrzegłeś? Pierwszy zabiłeś
  • Wynik zależy od Twojego szczęścia nie od umiejętności
  • Kiepski balans drużyn w multiplayerze Na ogół po jednej stronie głownie "koksy" po drugiej newbie.
  • 6 pilotów 30 botów...
  • system jednorazowych kart - albo dajemy karty na stałe które dają nam lepsze możliwości albo nie dajemy ich wcale.
  • MK 5 smart pistol - czyli pistolet z aimbotem... Którym możemy ściągnąć człowieka z dystansu porównywalnego do AR czy SMG nie przejmując się brakiem celności... WTF ?

Czy warto ? - Tak
Czy innowacyjny, przełomowy, jedyny taki ? - Nie.
Gdzieś to wszystko już widziałem pomimo, że pierwszy raz gram w tytuł z mechami.

EDIT

Doszło kilka minusów które zaczynam dostrzegać z czasem...
 

gry hobby

Komentarze