Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zegarko-telefon w praktyce

Tym razem to już chyba rzeczywiście słoneczko za mocno przygrzało, bo kupiłem sobie zegarko-telefon. Nazwa jednak jest myląca, ponieważ - tak pokazuje godzinę, tak można z niego dzwonić, ale nie nadaje się do obu tych rzeczy. To tyle. Jeśli jednak, ktoś chce poznać szczegóły to zapraszam do dalszej lektury.

Bajer, animowane tarcze zegara, do wyboru do koloru. Ruchome mogą być same cyferki, wskazówki, ale też tło. Co daje efekt wow i "szpanu", ale ... tylko pierwszego dnia. Rozdzielczość 400x400 co prawda jest całkiem przyzwoita, ale prawdziwy zegarek ma lepszą ;) Pochwalić za to mogę kąty patrzenia - rewelacja. Także trzy tryby mocy podświetlenia nieźle odpowiadają zapotrzebowaniu, ale oczywiście w pełnym letnim słońcu trzeba zrobić cień ręką, aby godzinę odczytać (znowu plus dla tradycyjnego zegarka). Zegarko-telefon ma też opcje popularnej opaski - "band", czyli mierzy nam kroki i tętno.

Zegarko-telefon ma funkcję alarmów do których można ustawić dowolną melodię, piosenkę (plus dla zegarko-telefonu). Można też oglądać na nim zdjęcia, filmy a także słuchać muzyki. Tą ostatnią najlepiej jednak przesłać na jakiś zewnętrzny głośnik, słuchawki via bluetooth (testowane, działa).

Tani, lekki laptop — subiektywnie

Życie zaskakuje. Raczej śmiałbym się po cichu z osoby, która kupiła laptopa w promocji za 1300zł z procesorem Intel Celeron. Wygląda to jak komputer, ale wydajność ... cóż, czego można oczekiwać od TDP = 6 Watów?

Tymczasem od ponad tygodnia mam w domu 14" laptop, z ekranem full HD, procesorem Intel® Celeron® N3350, 4GB i 64GB eMMC oraz wadze 1,2kg. Co więcej, nikt mi go nie podarował, pożyczył, a sam wydałem na niego ok. 1000zł.

Jak to w końcu jest? Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta - wypadkowa potrzeb i ceny. Moja Toshiba ma już ponad 10 lat. Produkty Microsoftu, Apple są świetne, ale zaporowa cena. Szczególnie, że laptopa używam trochę "od święta". Poleasingowe - niby tak, ale cięższe, nie full hd (w tej cenie) i ... używane. Zależało mi na niewielkiej wadze, ponieważ zwykle sprzęt potrzebny jest mi poza domem. Chciałem ekran full HD, ponieważ zwykłe hd już mnie nieco zraża. Do tego praca na baterii, ok. 8h.

Dobrze, ale co z tą (mierną) wydajnością? W polskich sklepach królują konstrukcje na Intel Z3735F (ok. 800zł), zaś za większe pieniądze można kupić produkty na X5-Z8300 i odmianach (ok. 900-1100zł), ale wszystkie z do 32GB na dane i często matrycą hd. Sprzęt na Celeronie kosztuje od ok.

Nowy komputer z Windows 8 za 229zł

W piątek wypatrzyłem w ulotce hipermarketu, zaś w niedzielę nabyłem komputer za 229zł z vat. Sprzęt fabrycznie nowy, z oryginalnym systemem Windows 8.1 with Bing. Dostałem paragon, więc mam 2 lata ochronny z mocy ustawy a także taki sam okres gwarancji od producenta. Gwarancji, która jednak ma pewne obostrzenia, np. na ekran jest jedynie 12 miesięcy.

Ekran, karta graficzna

Tak, komputer jest w zestawie z ekranem na matrycy IPS. Jego jakość, cóż kąty patrzenia są bardzo dobre, odwzorowanie kolorów pozostawia do życzenia, zaś jasność sugeruję, aby nie zabierać go na plaże, czy balkon (ale w sumie tego z komputerami raczej się nie robi). Ekran ma jeszcze taki bajer - multidotyk. Działa, swoje robi, chociaż powłoka którą pokryto ekran umiarkowanie zachęca do smarowania po niej palcem. Karta graficzna - oczywiście zintegrowana, ale to solidny Intel (R), więc w Cywilizację II a i nawet III pogramy bez problemu. Bardzo dużym plusem jest wyjście mini-HDMI, więc możemy wypuścić sygnał także na telewizor (co testowałem i opisałem poniżej).

Tablet - tani a jurny

Subiektywna, mikro recenzja bardzo taniego tabletu

Dawno, dawno temu ... kupiłem tablet NTT A72B. Służył mi całkiem zacnie i często - do czasu, kiedy zakupiłem sensowniejszy smartfon. Tablet leżał. Jego głównym "grzechem" była niewielka wydajność procesora, a przez to denerwująca responsywność.

Ostatnio stwierdziłem, że pora na nowy tablet - o odpowiedniej wydajności i większym ekranie (celowałem w 8 cali). Szukałem też czegoś na procesorze Intela. Dlaczego? Hmm ... dobre pytanie, chyba z ciekawości! :)

Okazało się, że obecnie wybór maszyn z Intelem i Androidem jest niewielki. Jeszcze rok temu było w czym przebierać. Teraz wszystkie tańsze Intele są z Windows 8.1 Bing. Poddałem się już, aż trafiłem na tablet Modecom Freetab 7001 hd ic. Do tego cena - 250zł.

Przeczytałem kilka recenzji i obejrzałem wideo recenzje - w skrócie: chwaliły stosunek mocy do ceny. Zakupiłem egzemplarz w sklepie internetowym.

Pierwsze wrażenia po rozpakowaniu - bardzo dobre. Zgrabny kształt, lżejszy niż poprzednik (NTT A72B), dobry chwyt dzięki gumowemu spodowi. W zestawie kabelek usb, przejściówka usb-microusb, ładowarka.

Łatwy Windows 10 — VirtualBox

Ten tekst przeznaczony jest dla osób, które nie znają się na komputerach a mimo to chcą pobawić się nowym Windows 10. Poniższy przewodnik, krok po kroku, prowadzi przez proces instalacji.

Sprawimy, aby nasz komputer udawał inny, nowy komputer - uruchomimy maszynę wirtualną. Po takim zabiegu Twój oryginalny komputer będzie nietknięty, korzystasz z niego tak samo jak do tej pory. Windows 10 uruchomi się na Twoim komputerze w nowym okienku. Korzystasz z Windows 10 tylko kiedy jego potrzebujesz.

Proponowana metoda instalacji jest chyba najbezpieczniejsza. Jednocześnie Microsoft mocno odradza instalację Windows 10 Technical Preview osobom, które nie są ekspertami od komputerów. Zdecydowanie zgadzam się w tej kwestii z Microsoft. Możliwe jednak, że masz za nic ostrzeżenia i chcesz spróbować. Twoja decyzja, ty ponosisz konsekwencje, ja nie gwarantuję niczego.

Tak niewiele potrzeba

Potrzebujemy:

  • jednego programu (VirtualBox),
  • obrazu instalacyjnego Windows 10 Technical Preview
  • oraz komputera z minimum 2 GB pamięci RAM oraz procesorem wspierającym wirtualizację, tj. AMD-V lub Intel VT (większość maszyn z 2007 roku i młodszych)

Mały komputer na AM1, Mini ITX

Przed zakupem

Do komputerów stacjonarnych najczęściej korzystałem z rozwiązań AMD. Akurat pojawiły się nowe energooszczędne procesory i płyty na podstawce AM1 w których się "zakochałem od pierwszego wrażenia". Potem jednak przyszedł artykuł "AMD Athlon 5350 – test taniego procesora do gniazdka AM1" i komentarze do niego. Poszukałem rozwiązania na podstawce 1150.

Ostatecznie wybrałem AM1. Dlaczego? Przewidywałem następujące zalety AM1:

  • niskie zużycie prądu (25W a 53 lub 35W Intela)
  • bez problemu mieści się w mITX
  • nieco niższy koszt zakupu
  • cicha praca
  • teoretycznie o wystarczającej wydajności do planowanych zastosowań (edytor tekstu, przeglądarka, poczta)
  • za jakiś czas wymiana na coś nowego a ten jako mały komputerek do TV, kuchni, NAS, czy inne cudo :)
  • czar nowości

Dostrzegałem wady względem 1150:

  • mniejsza moc