Abusing, czyli taki jakby hacking...

O bezpieczeństwie mówi teraz prawie każdy. Prześcigają się w odmętach internetu "specjaliści" od antywirusów, personal firewalli, bezpieczeństwie systemu operacyjnego czy przeglądarki nań działającej. Często pomysły są wręcz kuriozalne, nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Dodatkowo spotykam się często ze stereotypem, że jeśli ktoś czegoś nie stracił, to znaczy, że system jest bezpieczny. Pogląd mylny, co zamierzam w poniższym tekście udowodnić. Posłużę się tu przykładem mam nadzieję okazałym i przemawiającym do wyobraźni. Nie będę niczego jednak hackował, sensu stricte.

WebDeveloping cz.2 i 1/2, git w praktyce

Ale mi poszło! Sam siebie zaskoczyłem. Część połówkowa druga jest już online. Tym razem o tym jak praktycznie używać gita na podstawie repozytorium dp_blog na githubie. Nie ma tutaj sensu więcej pisać więc, choć youtube się słabiej pozycjonuje niż treści pisane, na tym skończę.

Linkownia

https://github.com/conish/dp_blog - kod bloga do pobrania z gita

http://code.google.com/p/tortoisegit/ - stąd pobierzecie TortoiseGit

http://code.google.com/p/msysgit/downloads/list?q=full+installer+offic... - a stąd msys

WebDeveloping, cz. II - routing, paginacja i komentowanie

Od ostatniej części minęły już planowane dwa tygodnie, czas więc podzielić się z Wami kolejną częścią tej serii. W tej części zrezygnowałem z tworzenia na Waszych oczach kodu. Wszystko przygotowałem wcześniej, za to wszystko starałem się omówić. A było o czym mówić. Od seo, routingu, przez pozycjonowanie, komentowanie, po pożal się Boże css, responsive design i niekolorującego składnie netbeansa.

Kocham polskie gry!

Kocham gry komputerowe. Śmiałe wyznanie, jak na trzydziestolatka, prawda? Mimo wszystko uważam, że tak właśnie sprawa wygląda. I nie boje się do tego przyznać. Zaczęło się bardzo dawno temu, gdy dostałem swój pierwszy komputer. C64, ilu z nas nie zaczynało od niego? Albo od atari. Pamiętam jak dziś "strzałka L", która służyła do wczytywania danych z odpowiednio przewiniętej kasety. I strojenie głowicy... I wychodzenie z pokoju w czasie ładowania gry, tak, żeby najmniejszy podmuch, najmniejsze drganie powietrza nie spowodowało błędu.

WebDeveloping cz.1 i 1/2

Naprawdę ciężko jest coś napisać, gdy mój blog powoli przyjmuje formę video. Wszystko w zasadzie powiedziałem już w filmie... No, ale tych, którzy sięgną do niego mogę spróbować zachęcić. Niniejszym: ta część nie będzie dotyczyła stricte rozwoju aplikacji, a jest bardziej powrotem do korzeni. Pokazuję w nim firebuga, jak używać i co fajnego można dzięki niemu uzyskać, opowiadam o DOMie, rodzicach, rodzeństwie i dzieciach (ale w kontekście web). A na końcu staram się wytłumaczyć pozycjonowanie w CSS przy pomocy atrybutów position oraz float.

WebDeveloping, część I

Wreszcie... sam się nie mogłem doczekać, choć głównie na wolny czas, bym mógł usiąść nad tą częścią. Kolejny raz wersja prawie w 100% filmowa, poza drobnymi szczegółami, tak tylko, żeby jakikolwiek lead był. Po pierwsze część ta robiona była nieomal na żywca, poza kilkoma zaplanowanymi potknięciami, kilka niezaplanowanych. Wszystkich pewnie udało by się uniknąć, gdyby nie... no, ale to już w filmiku.

Webdeveloping, cz. 2/3 - Planowanie

Obiecuje. To ostatnia część przed częścią numer 1. Ale uważam, że właśnie tak się powinno do tego zabierać. Nim napiszemy pierwszą klasę trzeba mieć wszystko przygotowane i jasne. Bo później zazwyczaj jest za późno. Tę ostatnią część poświęcę na zaplanowanie aplikacji, którą wspólnie napiszemy. W częsci 0 sugerowałem, że napiszemy razem bloga. Pojawiły się głosy w komentarzach z propozycją innych aplikacji, na przykład sklepu (ze wsparciem dla magazynu i płatności online).

Prawo jazdy na internet

Davos to małe miasteczko w Szwajcarii, w którym co roku odbywa się Światowe Centrum Ekonomiczne. To właśnie tam, w 2010 roku, po raz zdaje się pierwszy, w tak poważnym miejscu i do tak poważnych słuchaczy mówiono o licencji na internet. Popularne wtedy stało się określanie ich mianem "prawa jazdy na internet". Tokio to zdecydowanie większe od Davos miasto. Tam też mieści się siedziba MSZ Japonii, w którym w 2012 roku ambasador Polski w Japonii podpisała umowę ACTA. Popularne wtedy stało się hasło "stop ACTA".

Webdeveloping cz. 1/3 - WAMP

Czas w końcu oddać Wam kolejną część o webdevelopingu. Napisałem w poprzedniej części o serwerze lokalnym, na którym wstępnie odpalamy aplikację przed wrzuceniem na serwery produkcyjne. W związku z tym, że pojawiły się głosy o bezsensowności takiego rozwiązania, marnowaniu czasu i tak dalej...

Cóż, moim zdaniem, własne środowisko to podstawa i nie potrafię sobie wyobrazić pracy bez niego. Po pierwsze, wolę sprawdzić czy wszystko jest ok, zanim puszcze na produkcję.

Webdeveloping cz.0

Spędziwszy kilka ostatnich dni, a może nawet tygodni głównie na forum dp (zamiast kończyć wpis o OSSTMM. Obiecuję, że dokończę) doszedłem do wniosku, że zapaleńców próbujących tworzyć strony internetowe są setki. Niestety - generalna większość pisząca na forum dp.pl ma braki w podstawach. Rzuciła się na głęboką wodę, dzięki googlowi wyszukawszy interesujących ich skrypt. Bez zrozumienia wrzuciła na swoją stronę i wsadziła do internetu. Internet jak papier, zniesie wszystko. Problemy pojawiają się, gdy cokolwiek, podkreślam - cokolwiek - trzeba zmienić w skrypcie.