Czego brakuje Mi w MIUI?

nPoczątkowo ten tekst miał traktować stricte o MIUI 9 - "w szufladzie" miałem jednakowoż jeszcze garść nowo odkrytych spostrzeżeń, które wyłoniły się w toku dłuższodystansowego używania poprzedniej wersji tej nakładki, i którymi również chciałbym się podzielić (tym bardziej iż kwestie te są generalnie nadal aktualne w nowym MIUI). Zanim przejdę więc do najbardziej ekscytującego :) i dla wielu użytkowników nadal świeżego zagadnienia MIUI 9, wróćmy jeszcze na chwilę do wersji ósmej... :)

1. Konsternujące "...dzwonił x razy".

Ciekawe, czy telefon jest nadal najczęściej używaną aplikacją telefonu ;) ?

Ja już nie jestem pewien, niemniej nadal często zeń korzystam i długo konsternowała Mnie kwestia podpisów w historii połączeń, iż dany kontakt "dzwonił x razy". Było to wręcz konsternujące bardzo, gdyż wyglądało na to iż większość osób w zbliżonym okresie czasu natchnęło, by namiętnie się do Mnie dodzwaniać ;) : kiedy już ktoś dzwonił, zwykle próbował aż kilkukrotnie. Zastanawiałem się, cóż to za pilne sprawy (czyżbym przegapił coś w wiadomościach ;) ?). Kiedy jednak podobna sytuacja powtarzała się dziwnie długo, zacząłem podejrzewać że być może twórcy MIUI'ego obrali inną filozofię: informując tak naprawdę nie o ilości połączeń, lecz... dzwonków (!).

Takie postanowienie dość Mnie dziwi - gdyż to właśnie ilość połączeń uznałbym za bardziej praktyczną i istotną informację (to że ktoś czekał na połączenie powiedzmy kilka dzwonków, niekoniecznie znaczy że była to pilna sprawa - co innego jeśli próbował się połączyć wielokrotnie). Co ciekawe, w innym miejscu nakładki twórcy MIUI wydają się rozumieć tą kwestię - już w MIUI 8 od ilości powtarzających się połączeń (a nie dzwonków) uzależniając, czy dana rozmowa dojdzie do skutku pomimo aktywnego trybu nie przeszkadzać (sytuacja w której dana osoba próbuje się do Nas dodzwonić kilkukrotnie w ciągu trzech minut; w MIUI 9 rozszerzono ten czas do 15-stu),

Niestety w samej historii połączeń nie uświadczymy zaakcentowania akurat tej informacji (o tym że ktoś kilkukrotnie próbował się do Nas dodzwonić) - na rzecz zaakcentowania ilości dzwonków...

2. Reklamy.

Od czasu do czasu MIUI powiadamia o tym, iż przydałoby się oczyścić trochę (zbędnych) "plików-śmieci", zyskując tym samym daną ilość wolnego miejsca. Kiedy klikniemy na to powiadomienie, zyskujemy możliwość wyboru czego dokładnie się pozbyć i ile na tym zyskamy. Warto być przy tym uważnym: jeśli np. trzymasz na karcie SD preferowane instalki w .apk - łatwo o ich nieopatrzne usunięcie w procesie czyszczenia (stąd warto odznaczyć grupę "Pakiety instalacyjne", zanim z marszu klikniesz "Wyczyść").

Wracając do sedna: kiedy już wykonamy czyszczenie, pojawi się ekran z dodatkowymi opcjami - w tym, o dziwo, zawierający reklamy (!). Bardzo duże zaskoczenie: początkowo myślałem iż jest to może zasługą którejś z zainstalowanych przeze Mnie aplikacji, która bez Mojej wiedzy weszła z butami... po lekturze forum społeczności MIUI wygląda jednak na to, iż jest to zjawisko występujące powszechnie i dostarczone "w komplecie" (mam wrażenie iż wyjątkiem są tu ROMyMIUI Polska)... Obecność reklam w oficjalnym, natywnym oprogramowaniu producenta wyjątkowo zaskakuje i stanowi nieprzyjemny smaczek w tej jakże interesującej i bogatej w możliwości nakładce.

3. Bezpośredni skrót do serwera FTP.

Świetną sprawą już w MIUI 8 była możliwość utworzenia skrótów na pulpicie, dających bezpośredni dostęp do poszczególnych funkcji Panelu Sterowania (jak np. do listy blokowanych, zwanej tudzież "firewallem"). Jako że bardzo często korzystam z wbudowanego w Menadżera Plików ("Eksplorator" w MIUI 8) serwera FTP, podobny skrót uruchamiający go bezpośrednio byłby wysoce pożądany - tym bardziej, iż aby uruchomić FTP potrzebowałem dotąd uzbroić się w cierpliwość (uruchamiam Eksplorator, czekam aż odświeży swój ekran (od pewnego czasu zaczął lagować), dopiero potem mogę kliknąć właściwą ikonkę - o ile wcześniej nie potrzebuję przejść jeszcze na odpowiednią kartę z ikonkami). Niestety, w ustawieniach Eksploratora nie odnajdziemy analogicznej do Panelu Sterowania opcji utworzenia skrótu bezpośrednio uruchamiającego FTP.

Nierzadko w takich przypadkach pomocnym okazuje się stworzenie skrótu do tzw. "akcji aplikacji" (co umożliwia np. Nova Launcher o którym pisałem niedawno - gdzie akcje zwane są "działaniami") - wymaga to jednak więcej zachodu i nie jest to raczej czynność której podjąłby się przeciętny użytkownik, który chce "by wszystko po prostu działało". Niemniej dla Mnie była to ostatnia deska ratunku: szperając po akcjach przypisanych do Eksploratora nie odnalazłem jednak niczego, co uruchamiałoby bezpośrednio FTP.

Nowe światło na sprawę rzuciła kolejna wersja MIUI, w której podczas pierwszego uruchomienia serwera FTP z zaskoczeniem ujrzałem zapytanie o uprawnienia... aplikacji Mi Drop (!). To z kolei skłoniło Mnie, bym przeszukał akcje przypisane temu programowi - voila!, pozycja "Mi Drop/Podłącz do komputera" skutecznie i natychmiastowo uruchamia serwer FTP. Ciekawi Mnie, czy w poprzednim MIUI FTP również realizowało tak naprawdę Mi Drop...

MIUI 9 - poprzednie słabostki bledną...

Kilka dni temu otrzymałem powiadomienie o z apetytem oczekiwanej aktualizacji do MIUI 9 (a wraz z nią Androida 7) - swoją drogą spektakularnie udostępnionej również dla starszego, budżetowego modelu Redmi 4A, za co producentowi warto przyznać wielkie brawa. Perspektywa nowego doświadczenia napawała Mnie entuzjazmem, toteż przy najbliższej okazji, zacierając ręce, zabrałem się do aktualizacji - dla bezpieczeństwa na ładowarce (zapomniałem niestety, iż MIUI ignoruje ten atut i tak czy owak nie przepuści aktualizacji przed naładowaniem baterii do 30% :) ).

Aktualizacja przebiegła sprawnie, ponadto wyglądało na to iż nie zaburzyła dotychczasowych ustawień, aplikacji, itd. Kilka spraw, które "z marszu" zwróciły Moją uwagę na minus (o plusach napiszę pewnie w osobnym poście):

1. Zautomatyzowane zadania.

Jak dla Mnie, była to jedna z najbardziej wartościowych i przydatnych funkcji MIUI, jak również świetne wyręczenie od potrzeby instalacji dodatkowych aplikacji. Dla przypomnienia, tak pisałem o tej funkcji jakiś czas temu:

Czuję się jakbym miał prawdziwego asystenta :) . Z MIUI'im ustaliliśmy wszystko tak, iż przygotowuje grunt pod nowy dzień na chwilę przed pobudką: aktywując sieć komórkową, Wi-Fi oraz powiadomienia. Dzięki temu jego uprzedzająca budzik krzątanina czyni ten ostatni mniej szokującym ;) (zwykle słychać jakieś dźwięczki). A kiedy skłaniam się do snu, MIUI-asystent dba o to, by "posprzątać zabawki" - wyłączając z powrotem wszystko, co (na noc) niepotrzebne. Ów "asystent" (kryjący się pod funkcją "Zautomatyzowane zadania" w Panelu Sterowania) jest chyba najprzyjemniejszym wynalazkiem, jaki przybywa wraz z MIUI'im.

Ku dużemu rozczarowaniu i zaskoczeniu, Zautomatyzowane zadania niestety nie są już dostępne w MIUI 9. Pamiętam co prawda informacje nt. odchudzania MIUI z biegiem czasu z mniej popularnych funkcji, by nakładka jak najdłużej zachowała świeżość, nie obrastając w tłuszcz - przypuszczam jednakowoż, iż ze Zautomatyzowanych zadań korzystało całkiem sporo osób (czego ilustracją są wątki na forum społeczności, pełne postów rozczarowanych użytkowników).

Przez chwilę myślałem, że może twórcy kierowali się inną motywacją - a mianowicie obecną natywnie w systemie funkcją "drzemki" (podczas dłuższego nieużywania urządzenia aktywność aplikacji - w tym np. korzystanie z Wi-Fi - jest ograniczana). Drzemka obecna była jednak już w poprzednim Androidzie, równolegle ze Zautomatyzowanymi zadaniami w towarzyszącym mu MIUI 8.

Póki jednak pobudki oraz zamiary twórców są niejasne, pozostaje Nam ewentualnie zadowolić się substytutem (chyba że wolimy pozostać przy/powrócić do MIUI 8).

Czego możesz użyć zamiast Zautomatyzowanych zadań?

Po pierwsze: wspomnianej drzemki - choć jej działanie jest nieco enigmatyczne oraz nie mamy możliwości zaplanowania jej działania w czasie (przypomina bardziej rozwiązanie elastycznie dopasowujące się do indywidualnego stylu życia = użytkowania urządzenia przez użytkownika). Nie wygląda jednak na to, iż funkcja ta dosłownie wyłącza Wi-Fi, GPS, bluetooth, itd. - lecz raczej ogranicza ich wykorzystywanie przez aplikacje - stąd efekt nie będzie równoważny sytuacji, w której bezkompromisowo wyłączylibyśmy poszczególne komponenty na czas ich nieużywania dla oszczędności baterii. Lepsze jednakowoż to, niż nic: funkcję drzemki aktywujesz, wchodząc w Ustawienia/Bateria i wydajność/Zarządzaj użyciem baterii przez aplikacje/Scenariusze/Tryb uśpienia.

Po drugie: możesz zaplanować włączanie i wyłączanie trybu cichego lub nie przeszkadzać. Póki co jednak nie potwierdziłem działania tej funkcji w praktyce, wiem tylko iż jeśli ręcznie aktywowałem nie przeszkadzać z belki - terminarz nie wyłączył Mi jej z powrotem :( (Zautomatyzowane zadania radziły sobie w takim przypadku: bez względu na to co włączyłem ręcznie - o odpowiedniej godzinie konsekwentnie wyłączały co trzeba).

Automatyczne włączanie/wyłączanie trybu cichego lub nie przeszkadzać zaplanujesz, wchodząc w Ustawienia/Dźwięk i wibracje/Cisza/Nie przeszkadzać/Nie przeszkadzać/Zaplanuj czas włączenia.

Po trzecie: co ciekawe, w MIUI 9 pojawiła się opcja automatycznego wyłączania oraz włączania urządzenia (ciekawy krok wstecz). Jeśli chcesz przetestować jej działanie, wejdź do Ustawień/Bateria i wydajność/Zasilanie/ikonka koła zębatego w prawym górnym rogu/Zaplanowane włączenie/wyłączenie - lub do Ustawień/Aplikacje systemowe/Panel Sterowania/Zużycie baterii/Zaplanowane włączenie/wyłączenie.

Mnie akurat ta funkcja nie przekonuje, gdyż każdorazowe włączanie urządzenia, ładowanie od nowa wszystkich aplikacji, itd. kojarzę paradoksalnie z większym zużyciem baterii/eksploatacją sprzętu niż w przypadku urządzenia które pozostaje włączone, z okazyjnie ograniczaną aktywnością.

2. Zniknął serwer FTP.

Kolejna świetna funkcja, której obecność w MIUI bardzo cieszyła - przypuszczam - wiele osób. W tym przypadku jednakowoż łatwo ją przywrócić: wystarczy zainstalować z Google Play nowszą wersję Eksploratora (którego nazwę zmieniono na Menadżera Plików) - w rezultacie opcja FTP z powrotem pojawi się Naszym oczom (swipe'nięcie w prawo na otwartym Menadżerze lub ikonka menu/"hamburgerka" w lewym górnym rogu). Co ciekawe, odnoszę wrażenie iż funkcję serwera FTP realizuje odtąd Mi Drop - a nie stricte Menadżer Plików (być może jednak było tak już wcześniej, nie pamiętam czy w MIUI 8 FTP również pytało o uprawnienia w kontekście Mi Drop, tak jak teraz).

3. Znacznie gorsze ustawianie tapety ekranu blokady.

Wcześniej bardzo podobało Mi się, iż mogłem ustawić tapetę pulpitu oraz ekranu blokady w jednym miejscu: było to przedstawione bardzo przejrzyście w odpowiednim miejscu w Ustawieniach. Aktualnie niestety ów czytelny podział zniknął, a jego miejsce zajęły tapety proponowane przez twórców MIUI - jeżeli znajdziesz pośród nich coś dla Siebie, wystarczy że klikniesz "Zastosuj" i wybierzesz, gdzie chcesz ustawić tapetę. Jeżeli chcesz ustawić Własny obrazek, możesz zrobić to przez Galerię: otwierasz interesującą Cię tapetę w Galerii, klikasz ją by pojawiły się ikonki na dole ekranu, wybierasz "Więcej/Ustaw jako tapetę/Zastosuj" - dopiero wówczas możesz wybrać, o jaką tapetę Ci chodzi (pulpit lub ekran blokady).

Wszystko to nie jest już jednak tak intuicyjne jak wcześniej: opcji ustawienia tapety ekranu blokady nie ma nawet w korespondujących ustawieniach ekranu blokady (!) - sposobu z Galerią natomiast trudno domyślić się samemu (wiem o nim tylko dlatego, iż swego czasu potrzebowałem dowiedzieć się jak ustawić tapetę blokady na urządzeniu, które również nie miało takiej opcji w Ustawieniach)..

4. Przełączanie między przestrzeniami.

Druga przestrzeń to funkcja którą zgłębiam już od jakiegoś czasu i którą jestem zafascynowany: działa niesamowicie i fenomenalnie, w sporej mierze na szeroką skalę realizując to, do czego służy (najprościej mówiąc, jedno urządzenie zachowuje się jak dwa osobne - a przełączasz się między nimi, niczym pomiędzy profilami w Windows). W MIUI 9 na szczęście jej nie usunięto (uff ;) ), wprowadzono jednak (imho niepotrzebnie) biały, rażący po oczach ekranik informujący o przełączaniu za każdym razem gdy przechodzisz z jednej przestrzeni-profilu na drugą. Użytkownicy ekranów AMOLED będą wniebowzięci ;) .

5. Więcej bieli.

Skoro już o bieli mowa: wcześniej bardzo cieszyłem się z istnienia motywów (themes) dzięki którym mogłem nadać ciemny wygląd w bardzo wielu miejscach w MIUI, jak i w samym Androidzie. Używałem motywu And Dark, który szczęśliwie "przyciemniał" m.in. Menadżera Plików, Dyktafon, Zegarek (ze stoperem, alarmami, itd.), serwer FTP oraz Listę blokowanych, - z których bardzo często korzystam. W nowym MIUI niestety motyw ów nie odnosi już takiego skutku (białe są nawet ustawienia Drugiej Przestrzeni, choć reszta menu ciemna) - a póki co nie udało Mi się niestety znaleźć innego, który skutecznie realizowałby to zadanie (udało się jednak wyszperać motyw, który w MIUI 9 radzi sobie nieco lepiej niż And Dark: Space and Dark).

6. Komunikat o niekompatybilności aplikacji w Google Play.

Do tej pory nie znalazłem satysfakcjonującej Mnie przeglądarki internetowej na Androida. Od niedawna noszę się jednak z zamiarem przetestowania Samsung Internet oraz Microsoft Edge - w związku z zaskakująco dobrym przyjęciem, z jakim wygląda na to że spotkały się te programy. Śmiało wystukałem ich nazwy w wyszukiwarce Google Play, aby następnie ze zdumieniem stwierdzić, iż... nie znajduję ich na liście. Skonsternowany, poszperałem i uruchomiłem karty tych aplikacji w Sklepie Play, korzystając z linków na stronach internetowych. W rezultacie ujrzałem co prawda "zaginionego" Samsung Internet oraz Edge'a - przy obu jednakowoż znalazł się dopisek, iż "Twoje urządzenie nie jest zgodne z tą wersją", co jest dla Mnie zupełnie niezrozumiałe (pamiętam iż wcześniej - jeszcze pod MIUI 8/Android 6 - wyszukiwałem obie aplikacje z sukcesem). Póki co nie mam pojęcia, jak rozwiązać ten problem oraz co stanowi przyczynę tego frapującego zjawiska...

7. Mniejsza czułość jasności ekranu.

Niuans, aczkolwiek potrzebuję symbolicznej "dłuższej chwili" aby się doń przyzwyczaić. Otóż jedną z charakterystycznych rzeczy w MIUI 8 na Xiaomi Redmi 4A był zaskakująco czuły w Moim odczuciu suwak jasności ekranu: w wielu recenzjach tego telefonu zwracano uwagę na imponujący poziom osiąganej jasności, Ja jednak byłem pod wrażeniem jak szybko ekran mocno się rozjaśniał przy stosunkowo małym oddaleniu suwaczka od lewego krańca (bardziej niż troszeczkę przesuwałem go tylko przy ściemnieniu ekranu spowodowanym oszczędzaniem baterii).

Po aktualizacji do MIUI 9 odnoszę wrażenie, iż suwak jasności zachowuje się inaczej: nie jest już tak czuły - i teraz, aby osiągnąć podobną jasność co wcześniej, potrzebuję przesunąć go wyraźnie bardziej, nawet bez włączonego oszczędzania baterii. Dość zaskakujące spostrzeżenie, również ciekaw jestem co spowodowało tą zmianę.

*****

Garść powyższych odkryć jest rezultatem bardzo krótkiego doświadczenia nowej wersji MIUI/Androida (jedna/dwie doby), plus jest podyktowana Moimi osobistymi preferencjami (jak np. częste sprawdzanie "listy blokowanych"). Jeśli używasz MIUI, prawdopodobnie masz Własne przyzwyczajenia - ciekaw jestem, czy również odkryjesz jakieś niesympatyczne niuanse (choć oczywiście takowych nie życzę :) ). Poza tym pozostaje magiczna kwestia czasu, która również może odsłonić jakieś nowe kwestie - póki co pozostałem jednak przy najświeższych, by jak najszybciej je "zraportować" :) .