Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego lubię The Bat'a?

Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, iż programy pocztowe stały się domeną geeków - a przynajmniej "wymiotło je" z przestrzeni użytkowej przeciętnego użytkownika komputera. Chociaż z drugiej strony nie jestem tego aż tak pewien, gdyż pamiętam osoby używające poczty internetowej przez webowe interfejsy już wiele lat temu... Konsternuje Mnie jednakowoż owe wrażenie mniejszej popularności programów klienckich oraz - z drugiej strony - programy które je udają (!), zapewniając użytkownikowi dostęp przez ten sam webowy interfejs - tyle że w oprawie "samodzielnego" programu.

Tak czy owak, jeśli chodzi o Mnie - chyba od zawsze używam programów pocztowych (ukłon w stronę filmu "Masz wiadomość"). Lata temu istniał jeszcze jeden profit takiego wyboru: maile dostępne również off-line, czyli bez potrzeby bycia stale podłączonym do Internetu. Było to, przyznam, niezmiernie wygodne: móc na spokojnie czytać oraz pisać nowe wiadomości, a potem tylko - jednym klikiem - wysłać zakolejkowane maile oraz pobrać nową pocztę, rozłączyć się i znów zrelaksować ;) .

Eksperymentowałem z różnymi programami - Moim pierwszym był być może Outlook Express (do dziś pamiętam jak dziwiło Mnie, jak bardzo różnił się od office'owego Outlook'a). Gdzieś po drodze natknąłem się na bardzo interesujący koncept w postaci IncrediMail - jedynego programu który znałem, a który wyglądał tak, jak na filmach (z animacjami "wylatujących/nadlatujących/rozkładających się i składanych kopert", itp.) ;) .

W którymś momencie natknąłem się na program The Bat! - nie pamiętam już, czy z polecenia Przyjaciela, czy dzięki płycie dołączonej do jakiegoś czasopisma komputerowego (czasem ukazywały się w nich pełne, nieograniczone czasowo wydania The Bat!a). Pamiętam tylko, iż Przyjaciel zachwycał się możliwością stworzenia kopii zapasowej całej poczty wraz z ustawieniami programu - do jednego pliku (! - wówczas był to "efekt Wow") - dzięki czemu bardzo łatwo można było w przyszłości przywrócić program z "fabrycznego" stanu do stanu sensownej używalności - również jednym, góra kilkoma kliknięciami, bez potrzeby żmudnego ustawiania wszystkiego od nowa.

Rychło zakochałem się w "Nietoperzu" (polskie znaczenie słowa "bat"). Oczarowała Mnie mnogość możliwości, jakie oferował ten program: prawdziwy geekowski raj ;) , a w dodatku szybki i lekki (co ciekawe, The Bat! po dziś dzień daje takie wrażenie, czego nie można powiedzieć o wielu innych produktach). Lekkość była szczególnie ważna, gdyż konkurencyjne programy potrafiły znacząco zwalniać przy większej ilości zgromadzonej w nich poczty. The Bat! robił w tym przypadku istotną różnicę.

Czułem się jak ryba w wodzie, spędzając długie godziny na dopieszczaniu różnorakich ustawień i funkcjonalności, niezmiennie będąc pod wrażeniem, jak wiele jeszcze program ma do zaoferowania.

A miał się czym pochwalić, Ja skorzystałem m.in. z:

  • list dyskusyjnych (tzw. Usenet, kto pamięta :) ?) - kiedy tylko dowiedziałem się o wtyczce MyGate, umożliwiającej czytanie Usenetu przez Nietoperza­­, sprzężyłem ją z serwerem usenetowym gazety.pl,
  • automatycznych odpowiedzi na konkretne maile - prowadziłem kiedyś magazyn internetowy (epokę zinów wspominam z sentymentem), w związku z czym potrzebowałem zarządzać bazą prenumeratorów - The Bat! przyszedł z pomocą, wyręczając Mnie w potwierdzaniu zasubskrybowania magazynu, usunięcia z bazy, itp.,
  • dynamicznych szablonów wiadomości - tj. takich, które elastycznie dostosowywały się do różnych okoliczności (potrafiły np. zwracać się do adresata po imieniu, brać pod uwagę jego płeć, porę dnia...),
  • automatycznych kopii zapasowych - oczywiście zamierzałem skorzystać z rekomendowanej Mi przez Przyjaciela funkcji, łącząc ją z zapisem na CD-RW (uprzednio umożliwiając Windowsowi 98 traktowanie płyty wielokrotnego zapisu jako ekwiwalentu pendrive'a);

Program przede wszystkim dawał potencjał. Przykładowo jednym z elementów wspomnianych szablonów wiadomości były tzw. "złote myśli" - wstawiane losowo cytaty (jeden ze "smaczków" programu, iż posiadał w ogóle taką funkcję już wbudowaną). Nic nie stało na przeszkodzie, aby ów mechanizm wykorzystać kreatywnie jako... generator losowych powitań, pożegnań, czy... stopek (kiedy jedna stopka to za mało :) ). Zresztą - genialne było to, że program można było skonfigurować dość inteligentnie - np. tak, by inaczej zwracał się do kolegi, a inaczej do szefa ;) .

Inną sprawą jest, iż owe pieczołowicie zaprojektowane szablony wiadomości możemy przechowywać w zewnętrznych plikach tekstowych (np. na Naszym Dysku Google), nie potrzebując w ogóle kopiować ich do programu przy jakiejkolwiek modyfikacji (wystarczy że przeprowadzimy takową w ulubionym edytorze tekstu).

Jako prawdziwie geekowski produkt, Nietoperz pozwalał wnikać dość głęboko w przeróżne konfiguracyjne aspekty (możliwość wysokiej personalizacji była dopiero początkiem ;) ). Przykładowo dzięki możliwości ingerencji w nagłówki wiadomości mogłem dodać Własny, w którym znajdował się zakodowany w formie abstrakcyjnie wyglądającego ciągu znaków... awatar (!), a konkretniej tzw. "X-Face": "smaczek" z list dyskusyjnych (jako ich użytkownik, mogłeś/aś wyposażyć się we Własny awatar, co prawda wyglądający nieco skromnie - czarno-biały i malutki - ale jednak). Jeżeli teraz połączyłem X-Face z opisaną wcześniej funkcjonalnością Złotych Myśli... mogłem zyskać losowe awatary :D .

Nie pamiętam już wszystkich eksperymentów z tamtych czasów. Program bardzo przydaje się do dziś - przykładowo wykorzystuję go, aby zapisywał załączniki z interesującego Mnie newslettera do określonego folderu na dysku, po czym wiadomość z newsletterem (już niepotrzebną) usuwał. Dzięki temu nie potrzebuję w ogóle zaglądać do programu, wystarczy że w ogóle go włączę - a na pulpicie mam skrót do folderu, w którym znajdują się zapisane (zawsze aktualne) wszystkie newslettery.

Poza tym The Bat! kryje w sobie wiele drobnych przyjemności - jak np. animowana ikonka nietoperza w locie kiedy nadeszła nowa poczta, czy błyskawiczne przefiltrowanie listy wiadomości tak, aby zobaczyć maile np. tylko od tej samej osoby, czy na ten sam temat (klikając na wybraną wiadomość z przytrzymanym klawiszem CTRL) - i wiele, wiele innych.

Przeglądając od czasu do czasu polskie strony entuzjastów The Bat!a byłem pod wrażeniem, jak wiele uzyskują w nim inni, czy to pisząc jakieś rozbudowane szablony z tzw. wyrażeń regularnych czy to korzystając z dodatkowych wtyczek, poszerzających funkcjonalność programu (The Bat! miał np. własne wtyczki antyspamowe, czy antywirusowe). Nade wszystko jednak robiła na Mnie wrażenie wspomniana prędkość i lekkość programu - pomimo opasłego archiwum, jakie obsługiwał.

Co ciekawe, The Bat! zaskakuje Mnie do dziś - podobnie jak wcześniej: tak istotnymi funkcjami, jak i przyjemnymi "drobiazgami". W siódmej linii programu wprowadzono przykładowo obsługę protokołu CardDAV, dzięki któremu książka adresowa w Twoim Nietoperzu może być synchronizowana z kontaktami jakie posiadasz w Google, iCloud, itp. Synchronizacja jest obustronna i może przebiegać automatycznie, co potrafi ogromnie ułatwiać życie, praktycznie eliminując potrzebę wprowadzania do programu jakichkolwiek kontaktów. Wystarczy raz ustawić synchronizację i już po chwili zyskasz dostęp do dobrze Ci znanych osób (choćby ze smartfona) - a każda zmiana którą wprowadzisz w The Bat!, będzie odzwierciedlona na wszystkich innych urządzeniach, w których korzystasz z książki adresowej Google, iCloud, i innych.

Z drobniejszych, acz istotnych przyjemnych zaskoczeń: któregoś dnia (niedługo po świeżej instalacji The Bat!a) program sam z siebie wyświetlił komunikat informujący Mnie o przydatnym nawyku tworzenia kopii zapasowej oraz o możliwości ustawienia automatycznego jej tworzenia co określony czas już teraz, od ręki. Świetny przykład na to, jak program może wychodzić w stronę użytkownika - oraz wskazówka dla developerów, na co warto zwrócić uwagę w projektowaniu relacji program-użytkownik.

 

windows oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
Berion   15 #1 23.07.2017 10:27

Kopia zapasowa sama w sobie to żadna super funkcjonalność, kiedy w większości klientów pocztowych wystarczy skopiować folder użytkownika. Natomiast kopia Nietoperza jest świetna dlatego, że użytkownik ma do wyboru co chce skopiować, nawet jakie konkretnie książki adresowe czy konta pocztowe, a do tego kontener można zaszyfrować na hasło.

tidzejm   6 #2 23.07.2017 11:36

@Berion: "Kopia zapasowa sama w sobie to żadna super funkcjonalność, kiedy w większości klientów pocztowych wystarczy skopiować folder użytkownika."

W czym większej ilości kliknięć program Mnie wyręcza, tym lepiej (mam więcej czasu i energii na inne kliknięcia :) ).

w.p.   3 #3 23.07.2017 15:50

Używam intensywnie od pewnego czasu. Bardzo elastyczny program choć nie idealny. Najlepiej sprawdza się jako klient RSS z filtrowaniem na katalogi. Bajka. Filtrowanie poczty kuleje bo niestety sporo dostaje na stare konto o2 którego IMAP jest koszmarem. Wtyczka antyspamowa w miarę daje radę choć płatna wersja to ponad 70 zł a darmowa No niby działa ale nie idealnie. Wtyczka do antywirusa? Chyba żaden nie wspiera TB.
Brakuje integracji z kalendarzem MS czy Google. Integracji z systemowymi powiadomieniami. Filtr u mnie kuleje np wg książki adresowej. Nie wiem dlaczego ale nie wszystkie kontakty dostają odpowiedni tag. Tagowanie, flagowanie, parkowanie, różne tryby widoku w zależności od folderu. Ogrom możliwości. Dałbym 5/6. Drobne błędy, archaiczny kalendarz, gui z lat 90 ubiegłego wieku. Jest trochę minusów. Obawiam się ze program pisany jest w Dephi co nie rokuje dobrze. Poza tym chyba najlepszy taki program. No i tańszy od chyba jedynego konkurenta czyli Outlooka. W Outlooku jest ogrom możliwości i integracja z One Note i kalendarzem ale np nie ma chyba wspólnego folderu dla wielu kont no i cena.
Thunderbird to koszmarny muł przy TB. Ja mam 3 konta i pocztę z kilkunastu lat. Działa to płynnie. Obserwuje wersje beta ale póki co główne łatają błędy. Kiedyś była ankieta na temat przyszłości TB i wspomniano o wersji mobilnej. Moim zdaniem nie ma taka sensu bo ogrom możliwości TB jest nie do ogarnięcia poza desktopem.
Program jest klasykiem nieco już archaicznym ale z grupy tych które nie oferują prostego interfejsu za cene funkcjonalności. Trochę czasu mi zabrało poznanie TB i zdecydowanie nie widzę alternatywy na Windows. Szkoda że nie ma wersji na maki.
Jakość programu poznać można po liczbie możliwości importu a zwłaszcza eksportu danych do i z programu. Tutaj jest to jakość na poziomie starej Opery. Warto zapłacić.

Berion   15 #4 23.07.2017 17:00

@tidzejm: Dlatego piszesz sobie skrypt, który robi to za Ciebie, pamiętasz? ;}
W Nietoperzu się zdrowo naklikasz (plus taki, że jest to kopia na hasło).

@w.p.: Są zasady tworzenia filtrów, jak w każdym szanującym kliencie pocztowym.

GUI jest zorientowane na desktop i całkowicie konfigurowalne. Nie da się tego samego osiągnąć projektując pod ekrany dotykowe...

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 17:00
  #5 23.07.2017 17:24

Ja używam nietoperza od wersji v3 kiedy to właśnie pojawił się w latach '90 w którejś z gazet. Dla ludzi z tamtych czasów bajka, a dla małoletnich klikaczy faktycznie porażka ze starym interfejsem, ale jak dla mnie akurat gdyby dziś zmieniono wygląd na nowoczesny to byłby chyba koniec tego programu. jego wygląd jest dokładnie taki jak ma być.
A co do wtyczek - powinny działać stare o ile pozostanie się przy wersji x86. Po zainstalowaniu x64 faktycznie wszystko odmawia współpracy, pozostaje tylko AntiSpamSnipper (jest wersja darmowa).

tidzejm   6 #6 23.07.2017 20:59

@Berion: @Berion: "Dlatego piszesz sobie skrypt, który robi to za Ciebie, pamiętasz? ;} "

Fakt. Przy czym dla kogoś dla kogo jest to czarna magia lub chce "aby po prostu działało" - natywny autobackup będzie nadal atutem.

BTW, Berion, z tymi skryptami przypominasz Mi GNU/Linux, gdzie w polskim Ubuntu (a może też i w Mint, nie pamiętam) był obecny "skrypt konfiguracyjny" czy jakoś tak, który realizował cały szereg zadań za jednym zamachem. W dodatku był wyposażony w graficzny interfejs z "ptaszkami" do zaznaczenia, czym było się zainteresowanym, a czym nie. Czy stary XP-AntiSpy dla Windows XP, który działał na analogicznej zasadzie.

Mając umiejętność pisania takich skryptów, które zrobią za Ciebie to czego chcesz, a potem jeszcze potrafiąc dobudować do tego takie GUI z "ptaszkami"... ahh... Oczywiście sam .bat mógłby wystarczyć, ale "ptaszki" to taki luksus :D :P


"W Nietoperzu się zdrowo naklikasz (plus taki, że jest to kopia na hasło). "

Jedyne co Mnie dość dziwi, to to iż nie mogłem nigdzie znaleźć opcji uruchamiania programu na hasło - wydaje się zastrzeżona tylko dla wersji Voyager (ukierunkowanej na bezpieczeństwo). Nie znalazłem nawet żadnej wtyczki, która wprowadziłaby tą funkcjonalność do "normalnego" The Bat!a :( .

tidzejm   6 #7 23.07.2017 20:59

@w.p.: @w.p.: "Najlepiej sprawdza się jako klient RSS z filtrowaniem na katalogi"

Gdyby tylko jeszcze wszyscy publikowali *pełną treść* postów w RSSach... bardzo Mi tego brakuje (przez to sam czytnik RSS nie wystarcza, a wielka szkoda - choć, co ciekawe, są rozwiązania które jakoś to "nadrabiają", jak np. androidowa aplikacja "RSS Reader: NewsCracker", posiadająca opcję pozyskiwania pełnej treści postów nawet wtedy, gdy nie ma ich w RSS - ustawisz raz i nie widzisz różnicy, *zawsze* mając wyświetlane od razu pełne treści, niezależnie od tego czy we właściwym RSSie są, czy nie, bez potrzeby otwierania dodatkowych okien przeglądarki).


"Wtyczka antyspamowa w miarę daje radę"

A może wchodziłoby w grę importowanie maili z konta o2 na jakieś GMail'owe? Wówczas SPAMem zajęłoby się Google (które chyba dość dobrze sobie z tym radzi).


"Wtyczka do antywirusa? Chyba żaden nie wspiera TB."

Pamiętam że istniały jakieś wtyczki antywirusowe do The Bat!, ale konkretnie nie pamiętam których programów. Czyżby wymarły?


"Brakuje integracji z kalendarzem MS czy Google."

Skoro wprowadzili integrację z kontaktami Google, to może kalendarz jest tylko kwestią czasu...


"Obawiam się ze program pisany jest w Delphi co nie rokuje dobrze."

Czy mógłbyś napisać proszę, dlaczego?


"W Outlooku (...) nie ma chyba wspólnego folderu dla wielu kont"

O ile Mnie pamięć nie myli, to akurat powinno dać się ustawić w tym programie.

Berion   15 #8 23.07.2017 22:00

@tidzejm: Skrypt wymagający interakcji użytkownika w GUI przeczy idei skryptu. To czego nie chcesz się komentuje. W CMD są to dwa dwukropki lub REM. Skrypt to "odpal i ma się robić". Czy jesteś użytkownikiem Linuksa czy Windows czy macOS, zawsze warto znać składnie ich terminalu bo bardzo to ułatwia niektóre czynności. Przykład. Ostatnio koleżanka chciała zmieniać kilka tysięcy (!) nazw plików tak aby rozszerzenie "JPG" i "jpeg" zmienić na "jpg". Zapytałem czy dobrze się bawi, krzywo spojrzała, wpisałem magiczne "RENAME *.JPG *.jpg" (dla jpeg analogicznie i niżej) i wielkie oczy... Także takie podstawowe rzeczy (to naprawdę nie jest żadna wiedza tajemna) warto znać aby nie szukać potem programów, które mogą nawet nie istnieć i nie marnować czasu na głupoty.

Nie uruchamiania programu z pytaniem o hasło (akurat też się da) tylko kopia zapasowa, szyfrowana, frazą którą podajesz podczas jej utworzenia. To jest unikalna i bardzo ważna jak dla mnie opcja przemawiająca za programem The Bat.

Co do do Delphi: kompilatory object pascala nie są rozwijane od dawna, opasłe i zasobożerne. Ale nie jestem programistą, więc może są jeszcze jakieś powody.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 22:04
sgj   11 #9 23.07.2017 23:24

@Berion: "Co do do Delphi: kompilatory object pascala nie są rozwijane od dawna, opasłe i zasobożerne."

Napisz ten tekst do Embarcadero, które wydaje co chwilę nowe wersje Delphi. Zresztą rozwój Free Pascala też ma się dobrze.

tidzejm   6 #10 23.07.2017 23:41

@Berion: "uruchamiania programu z pytaniem o hasło (akurat też się da)"

Wiesz, jak uruchomić The Bat! na hasło? Czy mógłbyś proszę to opisać?


"RENAME *.JPG *.jpg"

To komenda Windowsa?

Autor edytował komentarz w dniu: 23.07.2017 23:42
kowgli   9 #11 24.07.2017 09:30

@Berion: Tylko jaki to ma sens w dobie IMAP, czy Exchange'a w Office 365 za grosze?
Komputer nie jest od trzymania poczty przecież. Do tego są serwery pocztowe.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 09:30
Berion   15 #12 24.07.2017 10:56

@kowgli: Taki, że potrzebuję pocztę lokalnie u siebie bez potrzeby bycia online (a więc u mnie jest od trzymania kopii poczty ;]) i bez ryzyka jej utraty w razie utraty owego konta. Nie każdy tego potrzebuje i wtedy nawet sam klient mail może być zbędny.

@tidzejm: Nie Windowsa tylko CMD, który zastąpił DOSa i jego programy, takie jak np. RENAME. CMD jest tym samym dla Windows co Busybox dla np. Androida. "*.JPG" i "*.jpg" to dodatkowe parametry dla RENAME (równie dobrze mogłoby być nimi np. ścieżki bezwzględne do konkretnych plików; gwiazdka tutaj zastępuje dowolny ciąg znaków w nazwie pliku). Obecnie CMD został zastąpiony przez znacznie potężniejszy PowerShell, ale jego składnia to rak, więc dalej używam protoplasty, który jest obecny także w Windows 10.

@sgj: A ja myślałem, że to już trup, historia. ;p

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 10:58
kowgli   9 #13 24.07.2017 11:07

@Berion: Pocztę lokalnie masz. Pytanie tylko, czy potrzebny jest backup. Używam gmail i Office365. Ufam, że nie utracą mojej poczty. Zresztą nawet jeśli, mam ją pobraną na PC i laptopa w Outlooku. Jakby co przekopiuję. Oba mi jednocześnie padną przecież. Nie widzę potrzeby tworzenia dodatkowych backupów.

Co innego gdyby używać POP3, ale to przecież anachronizm i całkowite zaprzeczenie produktywności.

Osobiście preferuję klienta lokalnego na webowego. Mimo wszystko zdecydowanie większa funkcjonalność i wygoda używania.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 11:09
Berion   15 #14 24.07.2017 11:19

@kowgli: A ja nie ufam. Nie ufam nikomu i niczemu i to mnie wielokrotnie uratowało (a więc subiektywnie dla mnie brak zaufania ma sens).

Backup jest dla wygody kiedy trzeba zmigrować na inne środowisko. Ja nie robię bo u mnie Nietoperz siedzi w kontenerze TrueCrypta z paroma innymi programami z prywatnymi danymi, więc kopię robię po prostu kontenera.

Używam POP3, właśnie dlatego aby mieć wszystko u siebie. Jestem wtedy niezależny od serwera pocztowego bo w razie czego mogę się przesiąść na inny nie tracąc ani poczty, ani kontaktów.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 11:20
kowgli   9 #15 24.07.2017 12:22

@Berion: Używasz tylko jednego komputera? Nie masz smartfona / tabletu? Przecież synchronizacja poczty/kontaktów/kalendarza/zadań na wszystkich urządzenia to podstawa. Jest rok 2017, a nie 1997.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 12:22
Berion   15 #16 24.07.2017 12:43

@kowgli: Tylko jednego. Mój smartfon służy do dzwonienia i czasami wybranych aplikacji działających offline (notatnik, poziomica, manager plików, latarka i takie tam). Tabletu nie potrzebuję. Synchronizacji tym bardziej. Mam też specjalne wieko do grodzenia wejścia mej jaskini. :)

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 12:44
  #17 24.07.2017 12:50

The Bat?
Co to?
a Potem prawda obajwiona, ten program ma tyle funkcji że nie sposób wykorzystać choć by z 10% przy intensywnym użytkowaniu:

Hasło - można zabezpieczyć.

Co do ciekawostek? Każdy folder może mieć swoje szablony, reguły przechowywania poczty etc..

Kopia zapasowa - to faktycznie cudo - komplet backupuje i komplet odzyskuje, do tego możliwość synchroniacji ze zdalnego komputera.

Czego najbardziej brakuje? do użytku w firmie brakuje centralnego panelu zarządzania

kowgli   9 #18 24.07.2017 12:55

@Berion: Spoko, co kto lubi :)

tidzejm   6 #19 24.07.2017 14:40

@Berion: o ile dobrze zrozumiałem, wspomniałeś że jest sposób na uruchomienie tradycyjnego The Bat! (nie Voyager) na hasło, czy mógłbyś napisać jak to osiągnąć?

Przemo78   8 #20 24.07.2017 16:43

200 zł za klienta poczty, który w dodatku jest tylko na windowsa? To żart.

lejcyn   1 #21 24.07.2017 18:04

@tidzejm: Masz wersję Pro czy Home? Szyfrowanie jest dostępne w wersji Professional i hasło ustawia się podczas pierwszego uruchomienia programu.

Berion   15 #22 24.07.2017 18:08

@tidzejm: Nie mogę tego znaleźć, a dałbym sobie rękę odciąć. ;p
v5.018.

@Przemo78: Dawno temu było to 160zł, ale tak, za drogo. Bardzo rozbudowanego klienta. Gromoptak mu może buty czyścić. ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 24.07.2017 18:10
tidzejm   6 #23 24.07.2017 21:43

@lejcyn: "Szyfrowanie jest dostępne w wersji Professional i hasło ustawia się podczas pierwszego uruchomienia programu."

Pro, acz przywracałem dane z kopii zapasowej i może dlatego program nie zaproponował szyfrowania na hasło przy pierwszym uruchomieniu... jest opcja, żeby to jeszcze włączyć - czy tylko całkowicie po świeżej instalacji?

lejcyn   1 #24 24.07.2017 22:05

@tidzejm: Teraz nie da rady - tylko świeża instalacja. Tak samo po instalacji nie można tego wyłączyć i zmienić hasła.

  #25 25.07.2017 07:40

Szyfrowanie to szyfrowanie, hasło to hasło.
Zakładka Konto / Zmień hasło dostępu

Rosward   10 #26 26.07.2017 08:18

@tidzejm: Bardzo fajny tekst, ciekawe wypowiedzi Kolegów w komentarzach. Mam tylko jedną uwagę: dlaczego konsekwentnie piszesz: "Ja", "Mnie" od wielkiej litery? Ktoś złośliwy mógłby Cię posądzić o przerost ego...

tidzejm   6 #27 26.07.2017 14:30

@m4S (niezalogowany): "Szyfrowanie to szyfrowanie, hasło to hasło.
Zakładka Konto / Zmień hasło dostępu"

Takie rozwiązanie nakłada hasło tylko na jedno konto, w dodatku program pyta o nie za każdym razem gdy chcę rozwinąć jego drzewo, co - w połączeniu z sytuacją w której korzystam z kilku kont - jest dość niewygodne. Stąd też optymalnym jest dla Mnie hasło nałożone na cały program, wpisywane jednorazowo przy każdorazowym jego uruchomieniu - szkoda, że da się je aktywować tylko przy świeżej instalacji.

tidzejm   6 #28 26.07.2017 14:32

@Rosward: "dlaczego konsekwentnie piszesz: "Ja", "Mnie" od wielkiej litery? "

Dziękuję, cieszę się że tekst Ci się spodobał :) .

Jakiś czas temu nagrałem odpowiedź na to pytanie, może tak będzie prościej niż pisać za każdym razem :) .

https://www.youtube.com/watch?v=eei8ZiBiyBE

Rosward   10 #29 26.07.2017 14:34

@tidzejm: Argumenty nie do odparcia. Pozdrawiam.

Anonimito   6 #30 28.07.2017 06:45

Ciekawy wpis @tidzejm, zakręciła mi się łezka w oku, kiedyś używałem The Bat! I podobnie jak poprzednicy to była wersja dodana do któregoś z czasopism, stawiam na KŚ Niezbędnik.

Dla mnie ważnym plusem poza możliwościami była pewna drobnostka - obecność skrótu klawiaturowego działającego w całym systemie, który uruchamiał sprawdzanie poczty. W złotych czasach POP3 ustawiałem sobie rzadkie częstotliwości odświeżania, ale jak akurat miałem chwilę na zajmowanie się mailami, to cyk, nawet bez okna aplikacji (ikona siedziała w zasobniku) - sprawdzał pocztę na moje żądanie.

Z czasem zrezygnowałem z The Bat. Główny powód to była zmiana przyzwyczajeń i tego jak używałem maila, jego znaczenia w komunikacji dla mnie. Po prostu przy jakimś formatowaniu już go nie zainstalowałem i tak zostało...

Ale w decyzji pomogło mi kilka innych tematów: wygląd z czasem zaczął mocno odstawać od reszty systemu. Nie mówię, żeby od razu zrobić jakiś cukierkowy szajs, ale teraz gdyby nie ikony, to by można było się pomylić, że w karcie graficznej jakimś cudem przestawiłem sobie wygląd na 256 kolorów (pamięta ktoś te czasy? nie wspominając o 16 kolorach :) tyle było jak nie zainstalowałem sterowników do S3 Trio :] ).

Poza tym drażniło mnie, że używa tabel zamiast blockquote do cytowania (może to poprawili) oraz że banner z informacjami o nowych mailach jest naprawdę mało użyteczny - jak przyjdzie choćby 5 maili to pomysł z przewijaniem już jest spalony, poza tym z tego bannera nic nie dało się zrobić, chyba nawet zamknąć samego bannera się nie dało...

Ostatecznie zmienił się i tak naturalnie sposób w jaki korzystałem z maila, stracił na znaczeniu i The Bat! zniknął, tak jak np. Konnekt z komunikatorów (kto pamięta? ;) ).

Swoją drogą - kiedyś w zasobniku latało tyle programów w tle... a teraz mam zegar i raptem 4 systemowe ikony. Czas minimalizmu... Ale za to w procesach mam parę razy tyle ile było w Windows 98 :P

A zabiję svchost, bo mnie drażni
* Anonimito has quit (Quit: Lost Terminal)

tidzejm   6 #31 28.07.2017 13:01

@Anonimito: "obecność skrótu klawiaturowego działającego w całym systemie, który uruchamiał sprawdzanie poczty. "

Czy mógłbyś proszę napisać, jaki to skrót :D ? Nie wiedziałem! Takie skróty od zawsze Mnie oczarowywały, byłem zachwycony gdy pod którymś GNU/Linuxem miałem wszechdziałający skrót do przełączania utworów w playerze.

Anonimito   6 #32 28.07.2017 17:11

@tidzejm: tak z marszu nie pamiętam, być może Ctrl+F4 albo jest domyślnie nieprzypisany, ale dlatego nie pamiętam oryginalnego skrótu, bo dało się go przestawić w preferencjach i zawsze zmieniałem go na sam F4 - mega luksus - wciskasz F4 gdziekolwiek, mając aktywne jakiekolwiek okno i zawsze sprawdza pocztę :D
Przypuszczalnie to się nazywa "Sprawdź pocztę dla wszystkich kont" i jest w Konfiguracja --> Inne opcje --> Gorące klawisze - proszę rzuć okiem czy masz coś takiego i daj znać, czy działa po staremu ;)

tidzejm   6 #33 28.07.2017 20:25

@Anonimito: " proszę rzuć okiem czy masz coś takiego i daj znać, czy działa po staremu ;)"

Działa! Niesamowite!!! :D Serdecznie Ci dziękuję, to jest oczarowująca funkcjonalność!!! *.* W dodatku można ustawić takie wszędzie działające skróty nie tylko dla sprawdzania poczty na wszystkich kontach, ale i np. dla tworzenia nowej wiadomości i kilku innych wariantów.

leckow   4 #34 29.07.2017 08:10

pytanie do autora
- konfiguracja konta gmaila,
- antyspam, wspomniałeś o dwóch, jakich?

tidzejm   6 #35 29.07.2017 15:59

@leckow:

"- konfiguracja konta gmaila,"

O co dokładnie pytasz?


"- antyspam, wspomniałeś o dwóch, jakich?"

Nie pamiętam już konkretnych nazw, od lat nie używam - szczególnie odkąd mechanizm antySPAMowy GMaila jest dla Mnie wystarczająco efektywny.

leckow   4 #36 29.07.2017 16:40

@tidzejm: Pytanie podczepiłem pod tematem, sadziłem ze pisząc o The Bat, masz wiedzę jak w tym kliencie skonfigurować konto gmail.
pytanie o antispam dla Bata /bo o tym wspminałeś/, nie jest związane Gmailem.

Autor edytował komentarz w dniu: 29.07.2017 16:41
tidzejm   6 #37 29.07.2017 23:40

@leckow:

"sadziłem ze pisząc o The Bat, masz wiedzę jak w tym kliencie skonfigurować konto gmail."

Dziś jest to znacznie łatwiejsze, gdyż The Bat! - spostrzegając się że dodajesz konto na gmail.com - potrafi je automatycznie skonfigurować (nie trzeba więc np. już wpisywać ręcznie adresów serwerów POP3/IMAP/SMTP). Ta automatyczna konfiguracja wystarcza do podstawowego funkcjonowania. Jeśli lubisz IMAP, dodatkowo pomocnymi mogą być informacje jakie zawarłem w poście "Czego (ważnego) nie wiedziałem o GMailu?" (https://www.dobreprogramy.pl/tidzejm/Czego-waznego-nie-wiedzialem-o-GMailu,82392...), gdzie piszę o tym czego ważnego dowiedziałem się o GMail i jak w związku z tym warto skonfigurować The Bat! do współpracy z gmailowym kontem via IMAP.

  #38 31.07.2017 05:49

Cóż to za dziwna maniera pisania "mnie" wielką literą?

tidzejm   6 #39 01.08.2017 14:32

@img (niezalogowany): Tutaj poznasz odpowiedź: https://www.youtube.com/watch?v=eei8ZiBiyBE&t=2s

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.