Tim Cook: zasługujemy na prywatność. Dyrektor Apple podał cztery główne zasady

Strona główna Aktualności
Tim Cook. (fot. Apple)
Tim Cook. (fot. Apple)

O autorze

Apple często chwali się swoim podejściem do prywatności użytkowników. W przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań, jak produkty Google czy Microsoftu, sprzęt i oprogramowanie z Cupertino mają gromadzić znacznie mniej wrażliwych danych. Tim Cook, dyrektor generalny Apple, właśnie wypowiedział się, że wszystkie firmy powinny wdrożyć odpowiednie narzędzia, które pozwolą na łatwe, szybkie i permanentne usunięcie danych na żądanie.

Firma Tima Cooka nie jest święta, aczkolwiek wydaje się mieć zdrowsze podejście do zbierania i przechowywania prywatnych danych niż niektórzy konkurenci. Nie będziemy jednak teraz zajmować się praktykami Apple i skupimy się na słowach CEO firmy.

Na łamach Time’a, Tim Cook zasugerował kroki, które powinien podjąć amerykański rząd, aby wymusić na firmach zmiany mające ułatwić użytkownikowi zarządzanie jego danymi. Cook podkreślił, nawiązując najpewniej do ostatnich afer z Facebookiem, że klienci usług nie powinni już tolerować praktyk nieodpowiedzialnego gromadzenia dużej ilości danych i profili użytkowników, a tym bardziej późniejszych naruszeń prywatności. Dodał, że każdy powinien mieć możliwość kontrolowania cyfrowego życia.

Według dyrektora Apple rząd USA musi wprowadzić odpowiednie reformy, które będą chronić i wzmocnią pozycję konsumenta. Tim Cook wymienia tutaj cztery podstawowe zasady, który powinny obowiązywać firmy gromadzące dane. Po pierwsze, minimalizacja zbieranych danych, po drugie, prawo do wiedzy o tym, co jest gromadzone i dlaczego, po trzecie, prawo dostępu i ostatni punkt, prawo do odpowiedniego bezpieczeństwa przechowywanych informacji.

Ważnym problemem, jak zwraca uwagę Tim Cook, jest brak wyraźnego oznaczenia, że dane użytkownika zostaną sprzedane. Konsument powinien mieć możliwość wyboru, czy faktycznie chce udostępnić własne dane. Ten problem można rozwiązać, nie jest zbyt późno – dodaje dyrektor Apple.

Trzeba zaznaczyć, że mieszkańcy Unii Europejskiej mogą skorzystać z prawa do bycia zapomnianym według RODO. Owszem, umożliwia ono zażądanie usunięcia prywatnych danych z serwera. Jednakże, warto się zastanowić, czy najwięksi gracze IT udostępniają odpowiednie narzędzia do zarządzania i podglądu zbieranych danych. Ponadto, często nawet jeśli możemy skorzystać z odpowiednich narzędzi, to łatwość ich obsługi i transparentność nie stoi na zbyt wysokim poziomie. Regulacje, które popiera Tim Cook, dotyczą rynku amerykańskiego. Jednakże ich wdrożenie, powinno przełożyć się również na produkty dostępne w Europie.

© dobreprogramy