Dell XPS 15 Touch. Czas podsumowań cz. 1

Dzięki temu, że zostałem wybrany do testów Intela, mam okazję testować laptopa Dell XPS 15 Touch. Odsyłka sprzętu zbliża się wielkimi krokami. Tak więc, mimo że powstanie zapewne jeszcze jakiś wpis dotyczący możliwości laptopa, czas przejść do podsumowania. Zapraszam na lekturę pierwszej części cyklu podsumowującego moje testy.

Nowe technologie

W laptopie zastosowano czterordzeniowy (ośmiowątkowy) procesor Intel Core i7. Chciałbym w związku z tym poinformować.

W procesorze tym na każdy rdzeń przypadają dwa wątki, a nie 1 i 3/4 wątku, jak było początkowo napisane w jednym z moich wpisów ;)

Procesor jest bardzo wydajny. Wyprodukowany przy użyciu architektury Haswell, obsługuje WiDi, czyli standard bezprzewodowego przesyłania obrazu, w wersji 2.

Ciekawostką jest na pewno technologia Intel Smart Connect, pozwalająca na okresowe sprawdzenie, czy na naszą skrzynkę e-mail nie dotarły nowe wiadomości oraz zsynchronizowanie lokalnych danych z dyskiem internetowym. Na pewno wiele osób, posiadających taki sprzęt, skorzysta z możliwości zdalnego wzbudzenia komputera oraz zdalnego sterowania nim. Oczywiście także inne technologie i programy pozwalają na wykonanie takich czynności.

Podczas testów próbowałem uruchomić na tym sprzęcie system Linux. CO do uruchomienia oczywiście się udało. Natomiast dystrybucje bazujące na Ubuntu miały problem z obsługą tak dużej rozdzielczości ekranu (3200 x 1800). Można oczywiście problem rozwiązać (przynajmniej częściowo) poprzez odpowiednie ustawienie systemu. Natomiast inna dystrybucja Linuksa - Fedora ze środowiskiem graficznym GNOME Shell świetnie poradziła sobie z obsługą ekranu. W obu przypadkach nie działał ekran dotykowy (prawdopodobnie z powodu braku otwartego sterownika, domyślnie zainstalowanego w systemie).

Muszę natomiast bardzo pochwalić producenta za świetne chłodzenie laptopa. Wiatraki pracują bardzo cicho, praktycznie ich nie słychać. Samo urządzenie jest podczas normalnego korzystania lekko ciepłe (prawie nieodczuwalnie).

Zamontowany w laptopie dysk SSD jest bardzo szybki. Jednakże został wykonany w dość nietrwałej technologii, przez co po kilku latach użytkowania może stać się nieużywalny. Co do pozostałych aspektów tego dysku, nie mam zastrzeżeń. Gwarancja jest realizowana w standardowy sposób - czas gwarancji laptopa jest równy czasowi gwarancji dysku SSD.

Ekran jest stworzony w technologii QHD (rozdzielczość 3200 x 1800) i obsługuje do 10 dotykanych punktów jednocześnie. Dla zapewnienia większego bezpieczeństwa podczas używania jest pokryty szkłem Corning Gorilla Glass. Jednakże jego drgania podczas korzystania z niego, znacząco utrudniają pracę.

Głośniki są bardzo dobre (Maxx Audio Pro by Waves). Wydobywa się z nich bardzo czysty dźwięk. Nie ma żadnych słyszalnych zniekształceń dźwięku (nic nie szumi, jeżeli nie ma tego na ścieżce dźwiękowej itp.) podczas słuchania muzyki.

Ciekawą rzeczą jest podświetlana klawiatura. Z drugiej strony, jest ona tak mała, że bezbłędne, a w dodatku szybkie napisanie jakiegoś tekstu, jest bardzo trudne. Zapewne są osoby przyzwyczajone do takich klawiatur. Ja jednak codziennie używam zewnętrznej klawiatury Microsoftu i klawiatura w tym laptopie jest dla mnie prawie nieużywalna. Oczywiście mogę na niej coś napisać, ale przy dłuższej pracy z jej użyciem tracę ochotę do korzystania z komputera.

Co do samego oprogramowania, korzysta się z niego bardzo wygodnie. Windows 8.1 jest przystosowany do obsługi dotykiem. Ekran obsługuje do 10 punktów jednocześnie i nie ma problemów z wykonywaniem jakichkolwiek gestów. Do sprzętu dołączona jest licencja na antywirus Intel Security na 1 rok (w oprogramowaniu figuruje jeszcze nazwa McAfee).

Ogólnie sprzęt bardzo mi się spodobał. Jednakże nie wszystko na pewno jest idealne. W kolejnej części wpisu opiszę to, co według mnie mogłoby zostać poprawione. Wiem, że nie można wyprodukować sprzętu idealnego, jednakże sprzęt posiada kilka wad utrudniających pracę z jego użyciem.