Monitorku, i co mam o Tobie myśleć?

Wielkie W.T.F.

Prawdziwy mężczyzna nie czyta manuali i wszyscy dobrze o tym wiedzą!

Chyba dobre 5 min zastanawiałem się jak to ustrojstwo w ogóle włączyć. Brak fizycznych przycisków dał przez niedługą chwilę o sobie znać. Chociaż nie powiem, zastosowane rozwiązanie ukrycia dotykowych przycisków w podstawie jest zgrabne lecz w jednym przypadku nieporęczne. Mianowicie gdy matryca jest opuszczona na sam dół. Można włonczyć/wyłonczyć (lubię czasem użyć brzydkich słów, przepraszam) monitor i w sumie tyle.

reklama

Ciekawe rozwiązanie

Nie wiem czy to jest powtarzalne w innych modelach (nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem) ale pod uchwytem matrycy w szynie prowadzącej jest zamontowana sprężyna lub przeciwwaga. Bardzo przydatna sprawa podczas regulowania położenia matrycy w pionie ponieważ waży ona swoje.

Problem natury egzystencjalnej.

Chyba od początku to podejrzewałem, już nie pamiętam. To tak jak z pytaniem: co było pierwsze, kura czy jajko. Podobne pytanie zadaję sam sobie. co powinno być większe? Laptop (w sensie rozmiar matrycy) czy zewnętrzny monitor (w sensie wyżej usytuowany) ?

Tak, tak. Wiem, wiem. "Tępa dzido przecież możesz postawić jeden obok drugiego i będzie gites." Tylko, że:


  • ergonomia leży i kwiczy (a przynajmniej dla mnie)
  • coś będzie boleć (albo siedzimy przodem do klawiatury, albo do bardziej potrzebnego monitora)
  • nie chciałbym podłączać kolejnych peryferiów np. myszka lub klawiatura (tu był argument ostateczny, nawiązujący do pewnego wypadku samolotowego, zapożyczony z HotZlot2013 lecz z przyczyn politycznych nie wspomnę o nim). Tworzą jeszcze większy bałagan na biurku. Chociaż, swoją droga podobno klawiatura spod znaku nadpsutego jabłka jest całkiem wygodna, hmm... pomyślę nad tym.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie. Postawić monitor na czymś. Jak na zdjęciu poniżej. Jest to tylko (wg mnie) półśrodek. Ewentualnie dorobić mocowanie VESA. Ktokolwiek z Samsunga czyta moje wypociny, polecam zając się tą kwestią :)

"Nie mam okularów, więc Cię nie słyszę"*

Wspomniałem, że ten mały wielki potwór ma głośniki, które nawet grają. Co więcej mogę o nich powiedzieć? Szału nie ma, katharsis nie uświadczysz. Basy są wycięte w pień. Soprany są za to nawet nawet. Przez to dźwięk jest płytki i mało zadowalający. Plusem jest to, że wbudowane głośniki są dużo lepsze od tych z laptopa, a przynajmniej mojego. Filmy da radę oglądać.

Jako porównanie mam słuchawki dokanałowe Panasonica. Niestety całkiem przypadkiem popsułem dobre głośniki 3 dni przed odebraniem monitora :(

Materiały testowe:


*Każdy z nas kiedyś spłodził cytat, który tkwi w pamięci i nie chce zniknąć :)

Sprawa dla Borewicza

Nie jestem jakimś wielkim "nieogarem" ale napotkałem taki problem:

Są 2 uda: raz się uda, a raz się nie uda. Czasem zdarza się, że gdy oglądam coś pełnoekranowo na YouTube na zewnętrznym monitorze i chcę się przełączyć na inne okno na laptopie to YT wychodzi z pełnoekranowego.

Albo to. Okno przeglądarki jest na zewnętrznym a YT maksymalizuje się na laptopie. ????

Coś gdzieś wcisnąłem i nie wiem gdzie :D Plox halp:)

Dizajny

Materiału, z których został wykonany ten egzemplarz są wysokiej jakości. Tył matrycy jest pokryty jednoczęściowym panelem ze szczotkowanego plastiku. Taka obróbka jest, nie ukrywajmy tego, genialna. Nie ma efektu tzw. palcowania. Super! Oczywiście jeżeli jest wykonana w odpowiedni sposób.

Podstawa stopy monitora też została w ciekawy sposób wykonana. Srebrny wierzch i czarny spód, w sytuacji gdy monitor stoi na ciemnym meblu, sprawiają wrażenie lewitowania. Interesujący rezultat. Widać to na pierwszym zdjęciu.

Przód matrycy ochrania tafla antyrefleksyjnego szkła. Niestety antyrefleksyjne jest ono tylko z nazwy. Ciasno spasowana srebrna ramka na około, jeszcze bardziej nadaje ekskluzywnego wyglądu. Sprawia to, że lepiej pasuje do biura prezesa lub salonu aniżeli na biurko szeregowego grafika.

Zmęczenie materiału

Winię za to fakt (i bardzo chcę w niego wierzyć), iż ten konkretny egzemplarz jest przeznaczony do testów i jest silnie eksploatowany. O co chodzi? Już tłumaczę.

Na początku myślałem, że jest to wina kabla HDMI (kosztował w końcu 10 zł :) ). Potem moje srogie spojrzenie padło na złącza zarówno w monitorze jak i laptopie. Dalej byłem w błędzie. Teraz podejrzewam złącze znajdujące się na ... no i znów zabrakło mi sów ... tym czymś co jeździ w górę i w dół i pozwala na pochylanie monitora:) Chociaż kto wie. Może we wszystkich tych miejscach występuje problem. Mianowicie chodzi o to, że czasem gdy poruszam monitorem/kablem/laptopem zanika sygnał co owocuje brakiem fonii i wizji. Czasem zdarza się to samo z siebie. Ot zagwozdka.

I jeszcze jedno. Ta srebrna część podstawy monitora w dziwnie łatwy sposób nie trzyma się swojej ciemniejszej połówki. Ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły, gdy istnieją ważniejsze problemy:P

Podsumowanie

Wszystko co dobrze kiedyś będzie musiało się skończyć. Jak miałbym podsumować swoje przemyślenia związane z Tym monitorem? Tj. Samsung S27B970D.


  • Cena : 10/10
  • Obraz 10/10
  • Dźwięk: 6/10
  • Rozszerzona rzeczywistość: 10/10

Czy jestem zadowolony? Całkiem.

Czy to przez wygórowaną cenę? Polemizowałbym.

Czy podobały mi się super efekty specjalne? Tryb rozszerzonej rzeczywistości (aka. bardzo [anty]refleksyjne szkło) urzekł moje serce. <3 <3 <3

A tak na serio. Pewnie powtórzę się ale na prawdę, aż chce się użyć niecenzuralnych słów. Cenę mógłbym przełknąć, w końcu technologia, itd. itp. Ale gdybym miał zapłacić ponad 3.5 tyś. za monitor oczekiwałbym, że byle żarówka bądź zasłonięte okna (!!!) nie będą robić z niego lustra weneckiego, sorry.... Co z resztą można delikatnie zauważyć na 3cim zdjęciu.

Szczerze? Jeżeli, drogi czytelniku, nie wiesz na co wydać 3.5k PLN a chcesz poszpanować drogim lustrem, to śmiało kupuj. Na zdrowie:) Osobiście nie zdecydowałbym się. Przepraszam. 

sprzęt inne
reklama

Komentarze