JBL Tune 600BT NC - dość tanie słuchawki z redukcją szumów

W dzisiejszym wpisie chciałbym pokrótce przedstawić Wam w miarę tanie słuchawki z redukcją szumów. 

Słuchawki możemy podłączyć do sprzętu na dwa sposoby. Bezprzewodowo poprzez bluetooth, lub poprzez kabel mini-jack. Kabel ten swoją drogą wchodzi w skład zestawu razem ze słuchawkami, tak jak i (standardowy dla JBL) pomarańczowy kabel USB -> Micro USB do ładowania słuchawek.

Zapewne wielu z Was powie że "na co komu opcja kabla przy słuchawkach, skoro jest bluetooth". Ja jednak wolę mieć wybór. Zwłaszcza że zdarza mi się zapomnieć o naładowaniu słuchawek. Największym minusem tego rozwiązania jest jednak fakt, że podczas połączenia słuchawek po kablu, można je wykorzystywać tylko jako słuchawki. Mikrofon (wbudowany w słuchawki) jest wtedy wyłączony. Ale nie zmienia to faktu, że możemy cieszyć się muzyką/filmem nawet gdy zabraknie nam energii w słuchawkach. O co zresztą może być dość trudno. Producent zapewnia do 12 godzin pracy na akumulatorze (o pojemności 610mAh) przy połączeniu bezprzewodowym i włączonej redukcji szumów oraz do 22 godzin z wyłączonym ANC. I, mówiąc szczerze, jestem w stanie w to uwierzyć. Przy moim używaniu słuchawek (około trzech - czterech godzin słuchania dziennie) słuchawki wytrzymały cztery i pół dnia - rozładowały się piątego dnia gdy dojeżdżałem do pracy. Samo ładowanie natomiast trwa około 2 godzin.

Trochę o samych słuchawkach

Skoro mamy załatwioną kwestię pudełka i jego zawartość, przejdźmy do samych słuchawek.

 
Jak widać słuchawki są nauszne. Konstrukcja jest składana, co bardzo ułatwia ich przewożenie/przechowywanie. Do tego są lekkie - 173 gramy. Całe sterowanie zlokalizowane jest na prawej muszli - złącze ładowania, złącze mini-jack, włącznik słuchawek i ANC (redukcja szumów), przyciski sterowania odtwarzaczem oraz dwie diody sygnalizujące włączenie słuchawek oraz redukcji szumu.

Konstrukcja wykonana jest z plastiku. Czarny naprawdę fajnie wygląda, jednak obawiam się, że dość szybko może się porysować. Zarówno wnętrze pałąka oraz poduszki głośników pokryte są cienką skórą.

Słuchawki są wygodnie i nie męczą nawet przy dłuższym używaniu. Grają czysto, dźwięk jest przyjemny a słuchawki zapewniają dość dobrą dynamikę dźwięku. Osobiście uważam jednak, że najlepiej jest włączyć redukcję szumów. Poza tłumieniem niechcianych dźwięków nadaje on odtwarzanej muzyce trochę lepsze brzmienie, tak jakby wraz z włączeniem redukcji szumów załączał się korektor.

Co do samej redukcji szumów, nie mogę narzekać. Nawet z wyłączoną redukcją, słuchawki dość fajnie izolują od otoczenia a włączona jeszcze poprawia efekt. Co prawda jest to mój pierwszy kontakt ze słuchawkami z tego typu "ficzerem", także nie bardzo mogę porównać jego działanie z konkurencją. Mimo wszystko, jak na sprzęt którego cena oscyluje w okolicy 400 zł słuchawki wydają się udaną konstrukcją.