Linux (i nie tylko) na wesoło v2

Jako że to już koniec tygodnia, poniedziałek zbliża się wielkimi krokami, pomyślałem że przyda się Wam trochę dobrego humoru przed pójściem do pracy (lub w jej trakcie - zależy kiedy czytacie :D):

*****

-Wirus poprawny politycznie: Nigdy nie nazywa się wirusem, tylko "elektronicznym mikroorganizmem".
-Wirus "minister finansów": Nic nie działa, ale wszystkie porgramy diagnostyczne pokazują, że wszystko jest w porządku.
-Wirus "administracja państwowa": dzieli przestrzeń twojego dysku na setki jednostek, z których każda utrzymuje, że jest najważniejszą częścią komputera.
-Wirus "sejm": komputer się zawiesza, ekran dzieli się na kilka części, z których na każdej pojawia się wiadomość obwiniająca o zaistniałą sytuację pozostałe części.
-Wirus "linie lotnicze": Jesteś w Paryżu, a twoje dane są w Tokio.
-Wirus TVP: Nawet jeśli go nie złapiesz, to i tak musisz płacić jego twórcom tylko dlatego, że masz komputer.
-Wirus NIKE: Po prostu to robi.
-Wirus Star Trek: Atakuje części Twojego komputera, których jeszcze żaden wirus nie atakował.
-Wirus NFZ.a: Co miesiąc płacisz za darmową pomoc techniczną, z której można skorzystać tylko do kwietnia każdego roku.
-Wirus NFZ.b: Co miesiąc płacisz za darmową pomoc techniczną, a w razie awarii systemu za wsparcie zapłacisz 2 razy więcej niż w prywatnym serwisie.
-Wirus RM: Atakuje starsze komputery, które pod jego wpływem udostępniają większość swoich zasobów jego twórcy.
-Wirus "koalicja rzędząca": sprawia, ze komputer działa coraz gorzej, a wyskakujące komunikaty informują cię, że to wina poprzedniego OSu.
-Wirus "Michael Jackson": Obudowa Twojego komputera zmienia kolor. Po jakimś czasie zauważasz, że ma skłonności do palmtopów.
-Wirus "Andrzej Lepper": Blokuje wszystkie łącza, dopóki nie zainstalujesz go na swoim komputerze.
-Wirus "młodzi Kaczyńscy": Gdzieś się podziały diody twojego komputera...
-Wirus PIS: Na produkcję każdego nowego komputera poświęcana jest część twoich zasobów.
-Wirus "Edyta Górniak": Zawodzi w ważnych chwilach

*****

*****

Pani pyta dzieci."Czym zajmują się wasi rodzice"
Ania ? Moja mama jest Sprzedawczynią.
Kuba - Mój tata jest policjantem
Krzyś - moja mama jest kasjerką w banku.
Jasiu na to ? A mój tata tańczy przy rurze w barze dla gejów.
Zapadła cisza.
Po skończonej lekcji pani prosi Jasia do siebie i pyta:
Jasi czy twój tata naprawdę tańczy przy rurze w barze dla gejów.
Nie, pracuje w Microsofcie, ale wstydziłem się powiedzieć.

*****

<sanddra> 5 makowców w piecu i godzina na lenistwo :)
<pawelz> sanddra: linuksowców też pieczesz?

*****

*****

A: siema
A: jakiego linuksa na poczatek polecacie ?
B: tego, którego używa twój znajomy
C: a jak nie masz przyjaciol, to ubuntu

*****

<PakulskiOgame> dobra, ja idę pojeździć w TDU, idziesz ze mną?
<PakulskiOgame> och, sorka
<PakulskiOgame> zapomniałem
<PakulskiOgame> TDU pod Linuxem nie działa :D
<PakulskiOgame> narazie....
<Rater> śmieszne
<Rater> 10 lat temu
<PakulskiOgame> wiem ;]

<Rater> idź pokonfigurować swój system
<Rater> och sorka
<Rater> zapomniałem
<Rater> w windowsie możesz co najwyżej tapetę zmienić

*****

*****

darkblindr: Bóg nas zbawi,
darkblindr: tak pisze w Biblii.
Mrx: Windows się nie wiesza,
Mrx: tak pisze na stronie Microsoftu...

*****

Żona informatyka pokazując mu zdjęcie:
- Kojarzysz człowieka?
- No.
- O 16 odbierzesz go z przedszkola

*****

*****

Sesja u psychologa:

- ... już nie wiem jak to można opisać... śni mi się ze stoję na gorze lodowej i patrze w dol. Nagle wychodzi jeden pingwin, potem drugi, a następnie cale stado i zrzucają mnie z tej góry. Tak noc w noc. Czy to coś poważnego??

- No zwykle takie przypadki leczymy w parę sesji, ale obawiam się, ze w pana przypadku będzie znacznie gorzej panie Gates.

******

V -Virus.
I -Intrusos.
S -Spyware.
T -Troyanos.
A -Adware.

******

Przychodzi admin do lekarza...
- Panie doktorze, coś mnie wątroba boli ostatnio...
- Co pan powie? A u mnie działa!

*****

*****

List od użytkowniczki:

Dzień dobry, chcę skopiować film na dyskietkę, gdy dam "kopiuj" pojawia mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca.
Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce.
Problem jednak powstaje, gdy chcę go uruchomić na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam.
Co z tym moge zrobić?

i odpowiedź serwisu:

Droga użytkowniczko,
do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra.
Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki sie jednak zmieści.
Tak więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.

*****

Mam nadzieję, że choć trochę poprawiły się humorki... :P