Nokia 8.1 — co oferuje nowy smartphone z Android One

Około dwóch lat temu porzuciłem (martwego już) mobilnego Windowsa, by powrócić na łono Androida. Wtedy zakupiłem jeden z budżetowych modeli (LG K10 2017). Niestety zaczął już odmawiać posłuszeństwa i trzeba było mocno zastanowić się nad następnym zakupem.

Wybór padł na Nokię 8.1, która dość niedawno weszła na nasz rynek. To, co najbardziej mnie zainteresowało w produktach Nokii, to czysty Android i projekt Android One, który (podobno) gwarantuje aktualizacje przez dwa lata od rynkowego debiutu. A co z tego wyjdzie - zobaczymy

Wygląd, wykonanie


Telefon kupiłem, w kolorze granatowym (srebrny nie był jeszcze dostępny, a i tak wolę ciemną kolorystykę telefonów). Zarówno przód, jak i tył są szklane. Niestety, co widać na zdjęciach, tył lubi się palcować.
Z tyłu znajduje się czytnik linii papilarnych oraz podwójny (i wystający trochę ponad plecki) podwójny aparat. Poza tym znajdziemy tam tylko logo Nokii oraz programu AndroidOne, do którego ten model należy.

Czytnik linii papilarnych pracuje bardzo sprawnie, odczytuje palce praktycznie "z marszu".

Przód urządzenia to oczywiście ekran (około 82% screen-to-body ratio). Ekran jest zgodny z HDR10 i sprawuje się bez zastrzeżeń. Zarówno kolory jak i reakcja na dotyk stoją na bardzo dobrym poziomie. Nie ma niestety możliwości kalibracji kolorów "pod siebie", jednak myślę, że większość osób powinna być zadowolona. Chociaż przyznam się, cały czas nie nie przyzwyczaiłem się do reakcji na dotyk tego ekranu. Ekran ma troszeczkę inaczej ustawioną czułość, w stosunku do telefonów z których korzystałem dotychczas . Druga sprawa to naprawdę minimalne ramki po bokach, przez co można przypadkowo włączyć coś, czego skrót znajduje się przy bocznych krawędziach. Jest to jednak (mam nadzieję) do ogarnięcia.

By zmieścić głośnik do rozmów i przednią kamerkę, w ekranie zastosowano "monobrew", która ukryta jest czarnym kolorem belki powiadomień. I tu dziwna sprawa. W internecie znalazłem poradnik, jak wyłączyć opcje ukrywania notcha, jednak w moim egzemplarzu takiej opcji nie ma. Czemu? Tego nie wiem, i nawet pomoc techniczna Nokii jest zaskoczona. Cóż, zdarza się. Aż tak mi to nie przeszkadza. 

Boki urządzenia wykonane są z aluminium. Na prawym boku znajdują się przyciski głośności i włączenia; na lewym tacka na karty sim; dolna ramka zajęta jest przez złącze USB-C (usb 3.0), mikrofon oraz głośnik multimediów a na górnej ramce jest dodatkowy mikrofon oraz złącze mini-jack.

Telefon jest dość ciężki (przynajmniej w porównaniu do mojego poprzedniego LG K10 2017) - waży 180 gram. Dla mnie jednak jest to optymalna waga. Trzymając telefon w ręku nie czuje się, jakby to była jakaś zabawka.

Z innych rzeczy, do których można by się (ewentualnie) przyczepić to brak diody powiadomień oraz brak przełącznika NFC w szybkich ustawieniach systemu (tych, na belce powiadomień).

Natomiast z innych dziwnych zachowań, należy wymienić działanie przycisków głośności. Niezależnie czy odtwarzamy multimedia, czy jesteśmy na "pulpicie", sterują one tylko głośnością multimediów. Także, jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie zupełnie wyłączać dzwonka , a tylko przyciszyć to trzeba będzie przeklinać się przez menu urządzenia.

Działanie systemu

Za wydajność odpowiada Snapdragon 710 z GPU 616; 4GB ram; 64 GB pamięci (z czego dla użytkownika dostępne jest około 50 GB) oraz bateria 3500 mAh.

Osobiście na bechmarkach za bardzo się nie znam i mam nadzieję, że wybaczycie mi ich brak w tym tekście. Zresztą nigdy nie byłem fanem "suchych" behmarków. Jeśli mogę powiedzieć coś o wydajności, to że telefon działa bez żadnych zacięć. Radzi sobie zarówno (co chyba oczywiste, w tym przedziale cenowym) z podstawowymi zadaniami telefonu, jak i z nawigacją, grami czy multimediami. Przełączanie się między aplikacjami nie powinno spowodować u nikogo palpitacji serca.

Bateria również sprawuje się dobrze. Cały czas bawię się telefonem, co chwile korzystam z różnych opcji (aparat, gry, korzystanie z internetu mobilnego czy nawigacji) i bateria bez problemów wytrzymuje około półtorej doby. Myślę, że przy oszczędniejszym użytkowaniu, możnaby wyciągnąć jakieś 2,5 dnia na jednym ładowaniu.

Natomiast ładowanie baterii od 0 do 70% trwa około 30-40 minut, Później ładowanie zwalnia, i do pełna telefon naładuje się w jakieś półtorej godziny.

Jakość rozmów i połączenia internetowego również stoi na wysokim poziomie. Zarówno mikrofon, jak i oba głośniki (ten "przy uchu, jak i ten od głośnomówiącego i multimediów) radzą sobie dobrze. Co prawda można się przyczepić do umiejscowienia głośnika multimediów - znajduje się on w dolnej ramce, obok złącza USB. Trzymając telefon poziomo (na przykład oglądając film czy grając w grę :P), dość łatwo można go zasłonić palcem. Jest to jednak mały mankament. 

Telefon dobrze radzi sobie z łapaniem zasięgu, co dla mnie jest o tyle ważne, że miejsce w którym mieszkam nie jest zbyt bogate w nadajniki. Mimo to (jak już wspomniałem) zarówno jakość rozmów jak i prędkości internetu są dobre. 

Nokia ma co prawda modem "obsługujący "tylko" LTE cat.6 (wysyłanie 300 Mb/s a pobieranie 50 Mb/s), jest to jednak wystarczające zarówno do korzystania z internetu w komórce, jak i do udostępnienia na komputer w razie potrzeby.

Aparat

Ze względu na objętość zdjęć, wstawię tylko link do folderu ze zdjęciami, na OneDrive, tak byście mogli ocenić sobie jakość zdjęć i wideo sami. Ja osobiście, jestem zadowolony z aparatu. Chociaż tryb bokeh nie zawsze łapie tak jak powinien (przynajmniej według mnie, ale jest to mój pierwszy telefon z tym trybem i mogę nie do końca to jeszcze ogarniać). Również automatyczne wykrywanie scenerii szaleje przy zdjęciach w ciemnych miejscach.

Galeria dostępna jest TUTAJ.

Słowem podsumowania

Z zakupu jestem, ogólnie rzecz biorąc, zadowolony. Telefon "daje radę". Chociaż spodziewałem się, że w pudełku będą chociażby sylikonowe plecki. A niestety w zestawie otrzymujemy tylko telefon, ładowarkę z odłączanym kablem oraz kilka ulotek. 

Mały EDIT

Cały czas wymienialiśmy się z pomocą techniczną Nokii, odnośnie "odkrycia" Notcha i funkcji, która zarówno według nich, jak i kilku poradników w internecie, powinna być dostępna w opcjach developerskich. Dzisiaj dostałem informację, że wszystko powinno się pojawić przy najbliższej aktualizacji.

Swoją drogą ciekawy jestem czy rzeczywiście odblokują mi tą opcję.