Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Odkrywanie Ameryki – czyli jak jeszcze usprawnić pracę w swoich folderach

[color=#e4680d]Druga część tytułu była niezbędna, jeżeli tytuł miał chociaż delikatnie opisywać treść tekstu, ale istotniejsza jest ta pierwsza część. Istotniejsza, ponieważ, po pierwszym tekście, po którym okazało się, że jako ostatni odkrywam uroki Czytnika Google, mam nieodparte wrażenie, że i po tym większość pomyśli: „ale odkrył Amerykę”. Ale może jednak nie – przekonajmy się.

Postanowiłem zaprezentować możliwości jakie daje atrybut folderu „ukryty”. Opiszę, jak moim zdaniem można je wykorzystać, aby odnajdywanie właściwego pliku było jak najsprawniejsze. Muszę jednak nadmienić, że piszę z perspektywy użytkownika Windowsa XP. Opisywane przeze mnie zmiany mogą wydawać się dla użytkownika nowszych systemów Windows, zwłaszcza Seven, próbą drapania prawą ręką lewego ucha. W nowszych systemach są wirtualne foldery i inne dziwne rzeczy, a w Seven dodatkowo Biblioteki. Nie potrafię stwierdzić, czy w praktyce na tych systemach takie zabiegi z folderami ukrytymi mają sens. Na koniec zaprezentuje pewien programik napisany w C++. Program ten nie działa na Seven – odpowiedź na pytanie dlaczego, to również ciekawe zagadnienie, ale chyba na oddzielny wpis.

Przez wiele lat coraz intensywniejszego wykorzystywania komputera do pracy i rozrywki, pliki i foldery ukryte traktowałem jako te "systemowe” (naturalnie pliki stricte „systemowe”, czyli „chronione pliki systemowe” stanowią jeszcze inną grupę). Wynikało to oczywiście z faktu, że jeżeli użytkownik komputera nie dokona żadnych zmian - na jego dysku folderami ukrytymi będą tylko te utworzone przez system (czy również inne programy - nie spotkałem się, ale nie wykluczam).

r   e   k   l   a   m   a

System tworzy swoje pliki i foldery ukryte, ale czy jest sens tworzenia własnych - przede wszystkim folderów - ukrytych. Jest - i nie mam tu na myśli nastolatka próbującego nieporadnie ukryć coś przed rodzicami. Ukrywanie folderów może być sposobem na usprawnienie pracy w naszych folderach, zwłaszcza Moich dokumentach.

Po pierwsze są takie foldery, które istnieć muszą, do których dostępu użytkownik nie potrzebuje, a mimo to nie tylko nie są ukryte, ale nawet są w jego folderze osobistym czyli MD*. Na ich czele są wszystkie foldery „save'ów” gier. Czy ktoś zna przypadek, żeby pliki save'ów gry dało się otworzyć „poza grą”? Nie, a jednak foldery te zawsze, jak dobrze pamiętam, ukryte nie były. Wystarczyło mieć zainstalowane kilka gier i MD dalekie były od porządku. Niestety – kiedy grałem, nie wpadłem na pomysł ich ukrywania (inna sprawa, że dokumentów nie trzymałem w tym folderze).

Teraz częściej zaglądam do MD i choć nie gram, są jeszcze inne naprzykrzające się sobą foldery. Tworzą je programy użytkowe, aby trzymać tam wybrane pliki ustawień lub jako miejsce na utworzone w tym programie pliki – ja nigdy z takich folderów nie korzystałem, a wy? Często jednak tych folderów nie da się usunąć, bo otwierany program tworzy taki folder na nowo.

Ukrycie wszystkich tego typu folderów spowoduje, że podział na podfoldery w MD będzie bardziej przejrzysty. Ja poszedłem nawet dalej i ukryłem tradycyjne dla Windowsa XP podfoldery „Moja muzyka”, „Moje filmy” i „Moje obrazy” - nie są mi potrzebne, ale nie wiem czy ich usunięcie byłoby najlepszym pomysłem (zwłaszcza, że „Moją muzyka” jest potrzebny WMP trzyma tam listy odtwarzania itp.)

*MD = Moje dokumenty


Rys 1. Chyba widać różnicę?

Wszystko co powyżej napisałem to właśnie takie „odkrywanie Ameryki” czyli oczywistość: Nie potrzebujesz na co dzień, a nie możesz usunąć – ukryj.

W wykorzystaniu tego atrybutu można jednak pójść dalej. Większość z nas kategoryzuje pliki zapisując je do oddzielnych odpowiednio nazwanych folderów – normalne. Jest jednak pewien problem: szybkość pracy na komputerze wymaga automatyzmu. Wybór „podfolderu” z grupy kilku (do około pięciu) po pewnym czasie odbywa się zupełnie bez zastanowienia, ale w grupie folderów zbliżających się do dziesięciu o automatyzmie można zapomnieć.

Wiecie do czego zmierzam prawda? Każdy z nas może wskazać te foldery, do których zagląda nieustannie i takie, do których zagląda „od wielkiego dzwonu”. Można więc sobie ułatwić odnajdywanie tych często wykorzystywanych i ukryć te odwiedzane sporadycznie.

Ktoś powie: a może podzielić zawartość na dwa foldery wg kategorii: używane częściej i rzadziej. To też jest rozwiązanie, ale wtedy mamy dodatkowy „poziom” w drzewie katalogów – więcej klikania, więcej „wyborów”. Dodatkowo należałoby nadać tym dwóm folderom właściwe, ładne nazwy (jakieś pomysły? ;-)

Teraz przejdę do sedna – wiem w czym jest problem. Problem to szybkość dostępu do opcji „pokaż ukryte pliki i foldery”. Zgodnie z teoretycznymi założeniami tego atrybutu dostęp do opcji nie musi być łatwy.


Rys 2. Nie ma jak łatwy dostęp

To kompletnie nie ergonomiczne i kłócące się z automatyzmem pracy rozwiązanie (o ile wiem w nowszych Windowsach nie zmieniło się). O tym, że sposób zmiany tej opcji jest irytujący przekonałem się zanim zacząłem eksperymentować z ukrywaniem folderów użytkowych. Raz na jakiś czas potrzeba zajrzeć np. do „Danych Aplikacji”. Aż się prosi o ikonkę na pasku folderu eksploratora. Ale nic z tego. Ostatnio zacząłem szukać rozwiązania tego problemu i znalazłem idealne.

O tym czy pliki ukryte są widoczne czy nie decyduje klucz w rejestrze:
HCU\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced\Hidden.
Wartość 0 – pliki nie widoczne, wartość 1 – widoczne.
Opierając się na rozwiązaniach przedstawionych na forach napisałem program, który „odwraca” wartość tego klucza i wysyła „odśwież” do okien. Program prezentuje się tak:

#include <windows.h>
#include <iostream>
#include <stdio.h>

using namespace std;

int WINAPI WinMain(HINSTANCE hInstance, HINSTANCE hPrevInstance, LPSTR lpCmdLine, int nCmdShow) 
{
    HKEY klucz;
    LONG wynik;
    CHAR wartosc[256];
    DWORD rozmiar;
    DWORD typ_danych = REG_DWORD;
    CHAR zero[256] = {0};
    CHAR jeden[256] = {1};
  
    wynik = RegOpenKeyEx(HKEY_CURRENT_USER, "Software\\Microsoft\\Windows\\CurrentVersion\\Explorer\\Advanced", 0, KEY_ALL_ACCESS, &klucz);
    
    if(wynik==ERROR_SUCCESS)
    {
        if(RegQueryValueEx(klucz,"Hidden",0,&typ_danych,(LPBYTE)wartosc,&rozmiar)!=ERROR_SUCCESS)
            MessageBox(0,"Nie można odczytać wartości","Błąd",MB_OK);
        
        if((int)wartosc[0]==0)
        {
            if(RegSetValueEx(klucz,"Hidden",0,typ_danych,(LPBYTE)jeden,4)!=ERROR_SUCCESS)
                MessageBox(0,"Nie można zapisać wartości","Błąd",MB_OK);
        }
        else //if((int)wartosc[0]==1)
        {
            if(RegSetValueEx(klucz,"Hidden",0,typ_danych,(LPBYTE)zero,4)!=ERROR_SUCCESS)
                MessageBox(0,"Nie można zapisać wartości","Błąd",MB_OK);
        }
        RegCloseKey(klucz);
    }
    else MessageBox(HWND_DESKTOP,"Klucz nie został otwarty","Błąd",MB_OK);
    
    SendMessage(HWND_BROADCAST, WM_COMMAND, 28931, 0);
    
	return 0;
}

Każdy może sobie go przekopiować i skompilować, albo pobrać z linku na końcu wpisu.

A jak go najlepiej wykorzystać? Ja wykorzystuje go w taki sposób, że skrót do niego umieściłem na pulpicie i przypisałem do niego skrót klawiaturowy przycisku funkcyjnego F-numerek. Wciskam F-numerek i pliki ukryte pojawiają się, wciskam jeszcze raz – znikają. Dla mnie idealne. Stosując go, ukrywanie folderów użytkownika nie jest już pomysłem „z kosmosu”.

Wspomniałem jednak na początku, że program nie działa na Seven. Nie badałem tego problemu, ale być może Seven blokuje edycję rejestru przez użytkownika (sprawdziłem także z opcją „Uruchom jako administrator” i nie pomogło). Może zmienił się adres klucza? Może ktoś z was znajdzie odpowiednie dla Seven rozwiązanie?

Na koniec muszę przyznać, że ja ukrywania własnych folderów użytkowych absolutnie nie stosuję. Zaproponowałem tylko to rozwiązanie (z często i rzadko otwieranymi folderami) jako możliwość. Mam natomiast jeden folder, który jest w moich dokumentach ukryty, a dostęp do niego jest tylko przez skrót na pulpicie ze skrótem klawiaturowym F1. A zatem wykorzystywać foldery ukryte można w bardzo dziwaczny sposób – w zależności od potrzeb i wyobraźni.

Pokaż / ukryj pliki i foldery ukryte: http://chomikuj.pl/woy001/Pro...

Bonus: Pokaż / ukryj rozszerzenia plików: http://chomikuj.pl/w...

*MD = Moje dokumenty

PS
Tym razem również przypominam, że chętnie poznam wasze sposoby na porządek w folderach - nie związane z ich ukrywaniem.
 

Komentarze