Genesis Xenon 200 optyczna myszka za mniej niż 8x10zł

Genesis to marka, która potrafi do siebie przekonać mniej zaawansowanych graczy. Jej produkty nie mają wygórowanej ceny, a jakość jest na dobrym poziomie. Niedawno miałem przyjemność testować myszkę Xenon 400 z sensorem optycznym PWN 3320.

A dzisiaj przyjrzę się wersji 200 z tej samej serii. Nie jest to świeży model, ale nadal będący w sprzedaży, choć już doczekał się następcy z numerkiem 210, w którym nie tylko poprawiono wygląd. Jednak skupmy się na bohaterce dzisiejszego wieczoru, czyli Genesis Xenon 200.

reklama

Gryzoń dystrybuowany jest w standardowym dla produktów Genesis opakowaniu o charakterystycznej czerwono-czarnej kolorystyce. W środku producent poza omawianą myszką dorzuca trzy firmowe naklejki i ulotko-instrukcje.

Xenon 200 to mysz dedykowana dla praworęcznych użytkowników, jej konstrukcja jednoznacznie to udowadnia. Rozmieszczenie przycisków i profil jest stworzony tak, aby prawa dłoń dobrze się na niej układa, więc ergonomia jest na przyzwoitym poziomie. Korpus myszki jest wykonany z matowego plastiku. Boki zostały pokryte delikatną gumową, bardziej fakturowana powierzchnia znajduje się pod kciukiem, aby zwiększyć chwyt.

Na grzbiecie myszki producent oprócz dwóch głównych przycisków i rolki umieścił klawisz do zmiany DPI i kolejny do przełączenia pomiędzy trzema profilami gryzonia (czułość, szybkość kursora i, prze mapowanie klawiszy).

Na lewym boku znalazło się miejsce dla kolejnych trzech guzików. Dwa z nich standardowo w przeglądarce internetowej pełnią funkcję Wstecz i Dalej, ostatni zaś to tak zwany Snipe-Button, który może nas wspomóc w grach FPS. Lewa strona to także 4 poziomowy wskaźnik DPI, który jest widoczny także od góry.

Producent nie wspomina w specyfikacji, jaki rodzaj przełączników został użyty dla głównych przycisków. Zwracając uwagę na niewielką cenę myszki, nie możemy liczyć, że są one markowe, ale jedno trzeba im przyznać: klik nie jest głośny i stawiają fajny - lekki opór. Rolka posiada delikatny przeskok, który jest cichy, ale wyczuwalny. Po prawej stronie producent zdecydował się ulokować profil dla serdecznego palca, który znacznie poprawia komfort.

Na spodzie znajdziemy ujście światła dla sensora Avago 5050 i cztery dość duże teflonowe ślizgacze. Myszka z komputerem łączy się 1,8 metrowym przewodem (standardowa długość), który został opatulony materiałowym oplotem (nylon). Kabel zakończony jest wtykiem PS2… żart, no pewnie, że USB ;)

Nie ma co ukrywać, że w myszce pierwsze skrzypce odgrywa sensor. W modelu Xenon 200 to Avago 5050 (maksymalna rozdzielczość 3000 DPI). Delikatnie mówiąc, nie jest to lubiany czujnik w środowisku graczy. Jego parametry nie należą do najlepszych. Posiada on bardzo niską prędkość maksymalną, wysoki LOD, interpolacja pojawia się już od 1250 DPI, a predykcja rośnie wraz ze zwiększeniem DPI, także jittering jest zauważalny. Takie parametry uniemożliwiają zawodową grę. Dlatego też myszkę można polecić bardziej dla niedzielnych graczy, dla których nie liczą się statystyki, tylko chęć oderwania od rzeczywistości.

Oprogramowanie przeznaczone do zarządzania gryzoniem nie należy do skomplikowanych. Na pierwszym ekranie mamy możliwość zamówienia wszystkich klawiszy, dla trzech różnych profili (czerwonego, zielonego i niebieskiego). Przełączanie między nimi jest sygnalizowane przez myszkę mrugnięciem wszystkich czterech stref oświetlenia w wybranej kolorowej tonacji. Pozostałe parametry w tej sekcji to: częstotliwość raportowania, czułość kursora i szybkość rolki.

W kolejnej sekcji skonfigurujemy DPI (cztery różne poziomy) i podświetlenie Xenon 200. Warto wspomnieć, że jest ono RGB i użytkownik ma do wyboru trzy tryby działania: ciągłego podświetlenia na wybrany kolor, oddech i neon (płynne przejście przez całą gammę kolorów).

Ostatnia sekcja to makra, które możemy łatwo nagrać i uruchomić je za pomocą jednego z przycisków myszki.

Pod względem ergonomii użytkowania, Xenon 200 wypada naprawdę nieźle. Jak pisałem wcześniej, jej wyprofilowanie jest przemyślane, a co za tym idzie wygodne. Konstrukcja niczego sobie. Nie sądzę, żeby jakiś Claw Gripowiec mógł narzekać. Do rozmieszczenia przycisków i na wykorzystane materiały nie możemy narzekać — mając z tyłu głowy cenę gadżetu. Ta właśnie cena miała także wpływ na wybór sensora. Avago 5050 z czystym sumieniem nie mógłbym polecić graczom, którzy spędzają kilka godzin dziennie na wirtualnym polu bitwy, bo byłaby to dla nich męczarnią.

Niemniej nie jest to produkt zły, szczególnie zwracając uwagę na jego cenę (mniej niż 80zł).
Genesis Xenon 200 na pewno sprawdzi się idealnie jako oręże gracza „z doskoku”, który szuka czegoś przyzwoitego, „gamingowego” za niedużą sumę.  

sprzęt gry hobby

Komentarze