Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

NOMU S30 mini — telefon o podwyższonej odporności

Pewnie niewielu z was słyszało o marce Nomu. Szczerze mówiąc ja też nie. Zainteresowałem się nią, kiedy światło dzienne ujrzała wiadomość o premierze modelu S30 mini. Jest to propozycja, na którą dość długo czekałem. Mały, wytrzymały smartfon, który bez problemu zniesie starcie z podłogą, czy eskapadę kajakiem. Producent deklaruje, że zastosował w nim wodo- i pyłoodporne elementy (między innymi głośnik, port USB), dzięki którym można telefon zanurzyć na głębokość ponad jednego metra i nic nie powinna mu się stać.

W pudełku, oprócz S30 mini, znajdziemy również instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną, kabel microUSB oraz dedykowaną ładowarkę — czyli standard. Oczywiście fabrycznie telefon posiada naklejoną folię ochronną.
Telefon wyciągnięty z kartonika prezentuje się bardzo dobrze. Wygląda dość solidnie, a zarazem zaskakuje swoją niewielką wagą (178 gram — czyni go najlżejszym w kategorii telefonów o podwyższonej odporności) i wymiarami (144x74x12,6 mm). Co ważne swobodnie obsłużymy go jedną ręką. Zamontowany wyświetlacz w Numo S30 mini ma 4,7 cala i został pokryty szkłem Gorilla Glass 3. Odwzorowanie kolorów tego ekranu IPS HD jest na zadowalającym poziomie. To samo można powiedzieć o kolorach i podświetleniu.
Bryła telefonu posiada charakterystyczne ścięte rogi pokryte twardą gumą. Zaś jego boki zostały wykonane ze stopu tytanu, a reszta szkieletu z poliwęglanu — co zapewnia mu dużą wytrzymałość. Port USB i audio Jack zostały umieszczone w górnej krawędzi. Po lewej mamy guzik włączania ekranu (dłużej przytrzymany, uruchomi aplikację aparatu), zaś po przeciwnej stronie klawisze regulacji głośności. Przyciski mają bardzo fajny skok.
Tylna zdejmowana klapka posiada wzorek przypominający włókno węglowe. Aparat w tej wersji jest delikatnie schowany — nie wystaje. Pod pokrywą nie znajdziemy akumulatora — jest „niewymienialny” — a gniazda na karty SIM i jedno na pamięć microSD. Wszystkie trzy sloty są ukryte pod plastikową klapką z dodatkową uszczelką, co chroni je przed zalaniem.
Wystawione na zewnątrz porty (USB, miniJack), są zbudowane tak, aby im woda nic złego nie zrobiła. Spełnienie normy IP68 ma to dodatkowo zapewnić.

Warto wejść na kanał producenta na youtubie i oglądnąć kilka testów wytrzymałościowych tego modelu. Sprawdzano typowe upadki, w których nasze smartfony tracą życie. Nomu S30 mini ma włączony tryb „god mode” i przeżywa nie tylko spadek z dużej wysokości, ale i zakopanie w piasku, nurkowanie w basenie, czy kąpiel we wrzącej wodzie, więc jest dobrze. Istny Rugged fon :)

System i bebechy

Nomu S30 mini działa pod kontrolą „czystego” Androida 7.0 Nugat. System nie zawiesza się, nie tnie — działa bardzo płynnie. Producent nie zaśmiecił go żadnym Crapware, choć preinstalował większość googlowych aplikacji, w tym nawet Duo (ktoś tego używa?).
Dobry performance to także zasługa czterordzeniowego procesora MediaTek MTK6737T i układu graficznego Mali T720 MP2. Dodatkowo ten telefon o podwyższonej odporności jest wyposażony w 3GB pamięci RAM i 32GB pamięci masowej, które można rozszerzyć za pomocą zewnętrznej karty SD, gdy pozostałe 24 GB nie wystarczą.

O LTE (FDD-LTE B1/B3/B7/B8/B20, TDD-LTE B38/B39/B40/B41) w tym telefonie nie musimy się martwić — działa bardzo dobrze. Słuchawka nie ma problemów z zasięgiem. Nic złego nie można również napisać o lokalizacji (GPS & APGS + GLlONASS), łapie szybko fixa i jest naprawdę dokładny.

Taki zestaw gwarantuje przyzwoite wyniki w popularnych benchmarkach, które nie odstają od innych słuchawek w tym samym segmencie cenowym.
Jedno nie dawało mi spokoju. Czy telefon jest bezpieczny? Wszystkie te wątpliwości pojawiły się po przeczytaniu opublikowanej wiadomości przez Adama. Skontaktowałem się osobiście z producentem i dokładnie wypytałem o ten problem. Dla S10 i S20 Nomu udostępniło już nowe wersje oprogramowania, które nie zawiera szkodliwego kodu. Zaś rom S30 mini jest w 100% bezpieczny!

Aparaty

Główna kamera w Nomu S30 mini nie robi szału. Na pewno nie można o niej powiedzieć, że wykonuje dobre zdjęcia, albowiem posiada tylko rozdzielczość 8 MP. To niewiele, jak na dzisiejsze standardy. Aparat oczywiście ma autofokus i przysłonę f2.0. Fotki wykonane w dzień są znośne, a czym mniej światła, tym więcej szumów. Przednia kamera jest jeszcze „lepsza” całe 2 megapiksele, więc zostawimy to bez komentarza. Dodatkowo dochodzi standardowa androida aplikacja aparatu, która już trąci myszką.

Bateria

Dla mnie wytrzymały telefon powinien posiadać również pojemną baterię. Chociaż Nomu S30 mini wyposażono w akumulator 3000mAh, to jego czas pracy nie jest długi - wytrzyma maksymalnie jeden dzień przy standardowym użytkowaniu (bez siedzenia na Youtube, czy grania w jakieś wymagające tytuły), a w trybie bezczynności rozładuje się po czterech dobach, więc słabo. Na pocieszenie producent deklaruje, że obsługuje szybkie ładowanie (5V/2A). Od zera do pełna naładujemy go w nieco ponad trzy godziny (czy to szybko? Polemizowałbym :)).

Wnioski

Nomu S30 mini to fajny telefon, który na pewno sprawdzi się w warunkach polowych. Dzięki rozsądnym wymiarom i niewielkiej wadze staje się on dobrym przykładem dla urządzeń odpornych na przeciwności losu. W zestawie dostajemy jedną z nowszych kompilacji Androida, a dzięki dużej pamięci wewnętrznej nie musimy się martwić o miejsce — dodatkowo zawsze mamy slot na pamięć SD. Zastosowane kiepskie soczewki aparatu można wytłumaczyć, tym, że producent musiał pójść na jakiś kompromis. Nie dostaniemy kuloodpornego telefonu ze wszystkim fajnymi ficzerami za nieco ponad 100$, a znaleźć go można w sklepach internetowych:

S30 mini to dobry telefon i jest najlepszym egzemplarzem z kategorii Rugged fon z jakikolwiek miałem w rękach, a było ich już kilka.  

sprzęt oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
zakius   7 #1 22.08.2017 17:48

przecież to olbrzym
ja rozumiem, że wzmocnienie wymaga powiększenia, ale nazywać takie bydle mini to lekka przesada

wojtekadams   19 #2 22.08.2017 17:59

@zakius:
S30 mini - 144x74x12.6mm
S30 - 162x83x13.35 mm

jest różnica ? ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 22.08.2017 17:59
zakius   7 #3 22.08.2017 18:07

@wojtekadams: no ale to nie jest mini, to jest L, a tamten to XXL

Domker   8 #4 22.08.2017 18:55

Nomu do betonu. Ekstremalny test zweryfikuje kloca ;)

KMyL   8 #5 22.08.2017 18:57

Gdzieś niedawno czytałem, że znaleziono na modelach m.in firmy "NOMU" szpiegowskie oprogramowanie - jest w testowanym modelu? :D Jeśli tak, to jak się sprawuje?

dzonasek   9 #6 22.08.2017 19:12

@wojtekadams "Nomu S30 mini to fajny telefon" - rozumiem że wbudowane oprogramowanie do szpiegowania też jest fajne? bo ostatnio go jakoś nie chwaliliście? coś się zmieniło od tygodnia? dlaczego teraz to już "fajny telefon"?

Autor edytował komentarz w dniu: 22.08.2017 19:17
Fanboj O   9 #7 22.08.2017 19:46

Nie wnikając w wartość i jakość telefonu.
Kto temu Nomu projektował logo? Les masaqrez...

wojtekadams   19 #8 22.08.2017 19:57

@dzonasek: przeczytaj wpis dokładnie.

wojtekadams   19 #9 22.08.2017 20:19

@KMyL: chyba nagłówek tylko czytałeś. :)

Kłębek drutu   12 #10 22.08.2017 22:17

"Skontaktowałem się osobiście z producentem i dokładnie wypytałem o ten problem. "

Is good... no worry... so safe ;)

To oczywiście żart, ale o i ile deklaracje wszystkich producentów należy traktować z dużą ostrożnością, o tyle deklaracje chińskich, tanich producentów można ze spokojem traktować z przymrużeniem oka.

Kiedyś znajomy się pytał czy zamawiany produkt będzie miał oznakowanie CE. Odpisali mu, że mu na nim wydrukują takie oznakowanie jakiego tylko sobie zażyczy ;)

RubasznyRumcajs   6 #11 22.08.2017 23:29

nie lepiej zainwestowac w z5 compact?

Hormon   5 #12 23.08.2017 06:31

Znacznie lepsze są telefony firmy AGM.

dzonasek   9 #13 23.08.2017 08:29

@wojtekadams: aaa sory faktycznie jak juz chinski producent sprzętu noname powiedział ci ze wszystko jest ok to na pewno jest to fajny i bezpieczny telefon.
ciekaw jestem czy gdybys zapytal go o to 2 mies temu wysłaliby ci to samo? jak sadzisz? ja mysle ze tak.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.08.2017 08:29
Magnum 44   17 #14 23.08.2017 09:37

@Kłębek drutu:

"Kiedyś znajomy się pytał czy zamawiany produkt będzie miał oznakowanie CE. Odpisali mu, że mu na nim wydrukują takie oznakowanie jakiego tylko sobie zażyczy ;)"

Ale o co chodzi? Troszczą się o klienta :)

Xyzz   5 #15 23.08.2017 10:02

@Kłębek drutu: ""Skontaktowałem się osobiście z producentem i dokładnie wypytałem o ten problem. "

Is good... no worry... so safe ;)"

Brakuje jeszcze obowiązkowego "good quality, my friend" :-)

Xyzz   5 #16 23.08.2017 10:33

"Jedno nie dawało mi spokoju. Czy telefon jest bezpieczny? Wszystkie te wątpliwości pojawiły się po przeczytaniu opublikowanej wiadomości przez Adama. Skontaktowałem się osobiście z producentem i dokładnie wypytałem o ten problem. Dla S10 i S20 Nomu udostępniło już nowe wersje oprogramowania, które nie zawiera szkodliwego kodu. Zaś rom S30 mini jest w 100% bezpieczny!"

Producenckie zapowiedzi (tym bardziej od producenta "z wpadką") można pomiędzy bajki włożyć.
A pod spodem skan "antywirusem" - jak wiadomo, antywirus na androidzie nic poważnego nie zrobi.

Nie wykryje podmienionych binarek, bonusowych modułów kenrela oraz złośliwego oprogramowania siedzącego w takich miejscach jak moduł radiowy (a to osobny, autonomiczny mikrokontroler z dostępem do głównej pamięci ram smartfona przez DMA - można podmienić działający, "zdrowy" proces na ten z bonusem itd...). Malware producenta może działać też w "enklawie bezpieczeństwa" - wydzielonej przez mechanizmy dostępne w niektórych układach niedostępnej z zewnątrz przestrzeni lub w osobnym rdzeniu pomocniczym (często jest dostępny dodatkowy mikrokontroler do zarządzania energią i obsługą I/O).

Tyle możliwości na ukrycie działania złośliwego softu...

KR60   9 #17 23.08.2017 10:45

@Kłębek drutu: "Kiedyś znajomy się pytał czy zamawiany produkt będzie miał oznakowanie CE. Odpisali mu, że mu na nim wydrukują takie oznakowanie jakiego tylko sobie zażyczy ;)"

Oznakowanie CE to deklaracja że producent przeprowadził odpowiednie procedury oceniające bezpieczeństwo oznaczanego produktu. W przypadku niektórych produktów są to procedury wewnętrzne i bardzo proste a w przypadku innych wymagają udziału zewnętrznej instytucji certyfikującej (szczegóły zawarte są w dyrektywach).

Nie chce mi się sprawdzać jakie dotyczą telefonów, ale raczej nie powinny być bardzo skomplikowane. To przecież urządzenia niskonapięciowe i o małych mocach. I może tak być że procedura jest banalna. Myślę że nawet ładowarka ma bardziej restrykcyjne.

Oczywiście mówimy o CE bo są jeszcze dyrektywy inne jak elektromagnetyczna" ale to inna bajka.

Kłębek drutu   12 #18 23.08.2017 12:55

@KR60: Dyrektywa LV to rzeczywiście jest małe piwko.
Dyrektywa EMC jednak to już zupełnie inna bajka. Jakby interpretować ją rygorystycznie to być może żaden telefon jej nie spełnia.
Edit: Ok, sorry napisałem zanim doczytałem ostatni akapit. Ale jak nie spełniasz EMC (a telefony podlegają bez wątpienia pod nią) to nie możesz dać znaku CE.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.08.2017 12:59
jamesni   1 #19 24.08.2017 04:07

@wojtekadams:
S30 mini jest lżejszy niż S30.

jamesni   1 #20 24.08.2017 04:10

@KR60: Mają certyfikat CE. Skontaktowałem się z nimi przed zakupem ich produktów. Tylko pocieszaj się, chłopaki.

Lelem   9 #21 24.08.2017 14:15

Oglądając film zamieszczony we wpisie bardziej obawiałem się o kafelki, niż o tę cegiełkę ;) Design od razu przywodzi na myśl wzmocnione smartfony od myPhone.

wojtekadams   19 #22 24.08.2017 14:31

@Lelem: bo myPhone bierze telefony od NOMU ;)
Hammer Axe Pro to Nomu S30

Lelem   9 #23 24.08.2017 14:41

@wojtekadams: Jakiś czas temu oglądałem recenzję na YouTube, gdzie zestawione były ze sobą dokładnie te dwa smartfony ;) MyPhone jest firmą, która kupuje gotowy projekt smartfona i obarcza go swoim logo, co wcale nie musi świadczyć źle o jakości smartfona.

wojtekadams   19 #24 24.08.2017 14:46

@Lelem: zgadzam się. Dlatego też Nomu S30 mini pojawił się na moim blogu.
Trochę niefart z tym trojanem w S10 i S20, no ale co zrobisz...

Lelem   9 #25 24.08.2017 14:55

@wojtekadams: Rzutuje to negatywnie na odbiór urządzeń od tego producenta, ale skoro poprawili, załatali, to może warto dać szansę. Smartfony marki Leagoo też prawdopodobnie posiadały tego trojana, a żeby było śmieszniej dodam, że firma niedawno została oficjalnym partnerem klubu piłkarskiego Tottenham Hotspur ;)

KR60   9 #26 25.08.2017 01:20

@jamesni: "Mają certyfikat CE"

CE nie jest certyfikatem tylko deklaracją. Jeżeli zaś produkt podlega kilku dyrektywom to producent wystawia deklarację zgodności.

W niektórych przypadkach do wystawienia CE trzeba mieć różne certyfikaty ale nie zawsze.

  #27 29.08.2017 13:09

Chcę wiedzieć, gdzie kupić ten magiczny telefon

  #28 30.08.2017 16:00

Mam S30 i w swojej kategorii to naprawdę dobry sprzęt. To nie jest smartphone do noszenia w torebce, to telefon do określonych zadań. Nie zrobi idealnego zdjęcia, jest ciężki i trochę toporny, ale wytrzyma naprawdę dużo.