Niskoprofilowa klawiatura SK630 od Cooler Master

Na tegorocznych targach CES zaprezentowano wiele nowości, od składanych smartfonów po czekoladowy druk 3D. Oczywiście expo w Las Vegas to także czas premier akcesoriów komputerowych.

Cooler Master także dorzucił coś od siebie. Poza prezentacją nowych obudów i zasilaczy znalazła się myszka z ekranem OLED i klawiatury serii SK z przełącznikami Cherry MX Low Profile.

Standardowo dla marki model SK dostępny jest w trzech wariantach: z klawiaturą numeryczną (SK650), bez (SK630) i totalnie kompaktowy (SK621). W związku z tym, że nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam numpada, więc wybrałam do przetestowania opcję pośrednią, czyli SK630.

Klawiatura sprzedawana jest w biało-fioletowym kartonie z nadrukowanym zdjęciem produktu. W środku sprzęt jest schludnie zapakowany. Schludnie?! To mało powiedziane... Cooler Master włożył SK630 do aksamitnego pokrowca wiązanego na sznurek. Podczas odpakowywania brakowało mi tylko białych rękawiczek :)

Reszta akcesoriów znajduje się pod klawiaturą. W specjalnym wycięciu zlokalizowano oddzielne pudełko. W środku jest instrukcja, kabel USB-C i chwytak do ściągania klawiszy. Dołączony przewód ma 1,8 m długości i jest opleciony. Dodatkowo jego końcówki zostały pozłacane.

Projekt

Nie ma co ukrywać, że SK630 wygląda wspaniale. Subtelny wygląd zawdzięcza górnej ramce ze szczotkowanego aluminium, której krawędzie zostały sfazowane. To idealny design dla niskoprofilowej klawiatury mechanicznej.

Branding tego produktu ograniczył się do nowego logo Cooler Master w miejscu tekstu Fn na klawiszu funkcyjnym. Keycapy są zupełnie płaskie o symetrycznych kształtach, a czcionka naniesiona na nich jest prosta i czytelna.

Warto zwrócić uwagę, że producent odwrócił nadruk na klawiszach numerycznych i funkcyjnych. Klawiatura jest niewielka, mierzy zaledwie 353,5 x 125,5 x 29,8 mm i lekka bo 0,55 kg.

Niestety, SK630 nie mają wysuwanych nóżek, aby zmienić kąt nachylenia. Na czarnym plastikowym spodzie spodzie rozmieszczono tylko cztery gumowe podkładki w narożnikach.

Wbudowany port USB Type-C znajduje się pośrodku na boku przeciwległym do użytkownika. Dostarczony kabel pasuje tu idealnie. Idea wypinanych przewodów bardzo mi się podoba, gdy producent nie komplikuje kształtu końcówki — jak w przypadku CORSAIR Harpoon Wireless.

Cooler Master SK630 dostępny jest tylko w opcji z przełącznikami Cherry MX Red o niskim profilu (Low Profile) RGB. Jest to stosunkowa nowość w ofercie Cherry MX.

Jednak nie warto się zrażać, bo zachowanie ich jest mocno zbliżone do czerwonych przełączników o standardowych gabarytach. Choć moim zdaniem klik jest wyraźnie cichszy. Oczywiście klawiatura jest wyposażona w sześciu przyciskowy N-Key Rollover, który bardzo istotny jest w gammingu.

Oprogramowanie

Cooler Master dla produktów, które wymagają dodatkowego sterownika stworzył aplikację Cooler Master Portal. Rzeczywiście jest to agregator/instalator, który po wykryciu urządzenia, dopiero ściąga właściwe oprogramowanie. Zabieg ten ma na celu zmniejszyć wagę oprogramowania do minimum. W teorii działa to całkiem zacnie. Możemy w niej tworzyć makra, zmieniać mapowanie klawiszy, animacje oświetlenia i co najważniejsze aktualizować firmware klawiatury.

Wszystkie funkcje zostały przypisane do czterech kategorii. Pierwsza z nich odpowiedzialna jest za podświetlenie klawiatury. Do wyboru mamy kilka efektów iluminacji, możemy zmienić ich kierunek, szybkość i kolor (o ile wybrany efekt to możliwa to umożliwia).

Jakość wbudowanych w przełączniki ledów jest bardzo wysoka. Barwy są żywe (w końcu mamy do dyspozycji paletę 16,8 milionów kolorów), a przejścia między animacjami gładkie. Najciekawszym trybem udostępnionym przez CM to Status systemu, w nim podświetlenie klawiatury zmienia kolor na podstawie obciążenie procesora, kolejnym ciekawym jest Korektor, który reaguje na dźwięk wydobywający się z naszych głośników.

Standardowo dla takiego rozwiązania z użyciem diod RGB pojawia się kolor w trudności odwzorowania koloru białego. W tym przypadku biel jest zabarwiona delikatnym odcieniem jasnoróżowym, ale da się z tym żyć.

Kolejna sekcja to Edytor Makr. Bez problemu możemy nagrywać sekwencje klawiszy, później swobodnie edytować czas wciśnięcia lub wprowadzać opóźnienie. W tym miejscu znajduje się wszystko, czego nam potrzeba. Key Map po prostu umożliwia przypisanie dowolnego makra lub znaku na klawiaturze pod inny klawisz. Aktualnie oprogramowanie nie pozwala na przypisanie znaku wychodzącego poza listę domyślnie dostępnych w danym układzie — w moim przypadku w QWERTY.

Cooler Master Portal umożliwia importowanie i eksportowanie profili (maksymalnie czterech), dzięki czemu z łatwością przeniesiemy nasze ustawienia na nową maszynę lub przywrócimy je po reinstalacji systemu.

Bez oprogramowania też się da

Nie wszyscy są fanami instalowania dodatkowego oprogramowania na swoich PC, albo używają systemów, które przez dedykowany soft nie są obsługiwane. CM zdaje sobie sprawę i umożliwia skorzystanie z funkcji klawiatury wywołując je odpowiednio przez klawisze funkcyjne - system On-the-fly.

Opcja ta daje jednak mniejsze możliwości konfiguracyjne, ale zupełnie wystarczające. Swobodnie możemy rejestrować makra i odtwarzać, choć o edycji opóźnień możemy pomarzyć. Podobnie jest z podświetleniem. Zmienimy animację, jej szybkość i kierunek. Ograniczeniem jest manipulacja kolorami mamy tylko osiem stopni dla poszczególnych barw z palety RGB — co daje nam tylko 256 kolorów.

Doświadczenie w grach i pracy

SK630 zrobiła na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Jednak początki z nią nie były łatwe. Totalnie płaski kształt key capów spowodował, że bezwzrokowe pisanie było jak chodzenie po dywanie gołymi stopami, gdzie zostały rozsypane klocki LEGO. Przez ponad tydzień moja produktywność była dużo mniejsza niż zazwyczaj, a współczynnik błędów był z kolei bardzo duży. W teście 10fastfingers osiągałem tylko 50 słów na minutę z 35% progiem błędów - słabo. Z dnia na dzień rezultat był coraz lepszy. Po ponad dwóch tygodniach z klawiaturą moje palce przyzwyczaiły się i trafianie w poprawne klawisze jest już celne.

W grach ten keyboard robi robotę, aktywacja jest szybka, jak w zwykłych liniowych przełącznikach. Skok jest wyraźnie odczuwalny, a emisja hałasu o dziwo zaniżona. Myślę, że w tej dziedzinie mogą one swobodnie konkurować z brązowymi przełącznikami, które także należą do “cichych”. Gdy już oswoimy się z SK630 rozgrywka z staje się bardzo przyjemna. N-Key Rollover gwarantuje rejestrację wszystkich wciśniętych klawiszy. Graczom MOBA może zabraknąć dedykowanych klawiszy makra, choć cztery profile powinny załagodzić sprawę.

Wnioski

Dla mnie Cooler Master SK630, to bardzo atrakcyjna klawiatura o kompaktowych wymiarach. A jej subtelny minimalistyczny wygląd zwraca uwagę. Mechaniczne przyciski w połączeniu z animacjami RGB dodają uroku i komfortu pracy, choć ten może na samym początku być utrudniony, o czym wspominałem kilka linijek wyżej. Jednak dla poszukiwaczy mechanicznej klawiatury o niskim profilu SK630 może stać się Świętym Graalem