Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

UX305 — bliskie spotkanie ze zgrabną Tajwanką

UX305 poznałem dzięki uprzejmości @Kristov_pl, który odesłał ją do mnie. Początkowo w kontaktach była chłodna i trzeba było położyć na niej ciepłe dłonie, aby się rozgrzała. Pierwsze chwile spędzone z Białą Mią, bo tak nazwałem UX305, były cudowne. Doskonała… o idealnych kształtach, niewielkich rozmiarach: 324 mm × 226 mm × 12,2 mm i wadze (1,2 kg) to nowy kanon piękna dla biznesowego podróżnika.

Aby polubić Mię trzeba było ją obejrzeć z każdej strony oraz zaglądnąć w każdy zakamarek. I tak na lewym boku znalazłem 2 × USB 3.0 i czytnik kart pamięci, zaś po prawej port audio, mini-HDMI, USB 3.0 i gniazdo zasilania. To co posiada powinno usatysfakcjonować jej Opiekuna.

Gdy Mia otworzyła się na mnie, ujrzałem “olśniewający blask” jej matowej matrycy Full HD, wykonanej w technologi IPS. Ów wyświetlacz ma piękne odwzorowanie kolorów, znakomitą głębię czerni i śnieżnobiałą biel. A dzięki matowej powłoce matrycy, skutecznie eliminuje odbicia, dlatego możemy swobodnie wyjść z nią na zewnątrz i oddać się pracy na świeżym powietrzu.

r   e   k   l   a   m   a

Klawiatura Mii jest świetna. Nieduży, cichy skok klawisza sprawiam, że piszę się przyjemnie. Lecz nie obyło się bez wad… UX305 nie posiada podświetlenia pod klawiszami, co nie powinno się zdarzyć Tajce z wyższych sfer. Płytka dotykowa jest duża i pracuje się na niej dobrze. Jest precyzyjna. Jak przystało na członkinię rodziny Ausa “klik” wbudowanych przycisków, nie należy do cichych.

Głośniki, w które została wyposażona Mia Zenbook, są dobrej klasy, lecz melomana raczej nie uszczęśliwią. Trzeba pamiętać, że UX305 został stworzony do zastosowań w biznesie, a nie w multimediach. Choć może dziwić fakt naniesionego loga “Bang & Olufsen” - trochę przesada marketingowa. Więc jak chcemy oglądnąć jakiś film to lepiej to zrobić na słuchawkach ;)

Musimy się przyzwyczaić, że Mia jak każdy posiada wady.

Praca z panną Zenbook naprawdę jest czystą przyjemnością. Dzięki procesorowi Intel Core M-5Y71, 8 gigabajtom pamięci RAM i szybkiemu dyskowi SSD Mia budzi się i gotowa jest do pracy w zaledwie w kilka sekund, co jest bardzo ważne, gdy opiekun jest niecierpliwy, a jego praca nie może czekać.

Preinstalowany Windows 10 działa bardzo sprawnie. Nawet zacząłem się do niego przekonywać dzięki Mii.

Stanowisko, które aktualnie piastuje, jest bardziej inżynierskie, ale czasami zmieniam się w menadżera, czyli poganiam, dzwonie, krzyczę i chodzę na “N” spotkań w przeciągu dnia. W okresie kiedy “Mia” trafiła pod mój dach, miałem dokładnie taki okres w pracy. Nie mogłem sobie pozwolić na to, aby odłączyć mojego wysłużonego Della od “smyczy” na dłużej niż 1,5 godziny. A z Mią było inaczej. Zamontowany, energooszczędny Intel i dobrej klasy bateria pozwoliła jej przeżyć około 8 godzi. Zaś średni czas jej pracy to pewne 6 godzin, co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem.

I tu już swobodnie można stwierdzić, że Asus “Mia” UX305 to laptop biznesowy.

Bo naprawdę co liczy się do dzisiejszego biznesmena - załatwiającego szereg różnych spraw w przeciągu dnia, a jego głównym narzędziem pracy jest laptop? Raczej nie wydajność w grach, czy jakość dźwięku wydobywająca się z pierdziawek. Tylko niezawodność, mobilność i czas pracy na baterii. Mia to wszystko ma - jest ona nowy kanonem piękna dla biznesowego podróżnika.

wojtekadams
 

sprzęt

Komentarze