Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ulefone Power 2 z baterią o niewiarygodnej żywotności

Ulefone to kolejny chiński brand, który próbuje swoich sił na rynku smartfonów. Chociaż firma nie jest tak popularna, jak Xiaomi, to jednak ma na swoim koncie kilka dość ciekawych słuchawkowych propozycji. Jedną z nich był model Ulefone Power z baterią o pojemności 6050mAh. Zaś na tegorocznych targach Mobile World Congress firma przedstawiła jego następcę. Ulefone Power 2 jest już dostępny w sprzedaży, chociażby w chińskich sklepach internetowych.

Co w pudełku?

Zestaw z Ulefone Power 2 został zapakowany w czarny kartonik, z czerwonymi wstawkami. W środku znajdziemy dedykowaną ładowarkę 2A, kabel usb, szkło ochronne i bumper case (o kiczowatym wyglądzie) oraz naklejany uchwyt, który pomoże nam utrzymać telefon w jednej dłoni.

Wygląd

Ulefone Power 2 został zaprojektowany z myślą o tych użytkownikach, którzy oczekują od swojego telefonu długiej pracy na baterii. Przez co gabaryty telefonu są nieco większe od modeli, które widzimy na co dzień. Naprawdę może wprowadzić w małe osłupienie, ponieważ jest on po prostu duży. Nie wszystko da się przeskoczyć, albowiem pojemność baterii idzie w parze z jej fizycznymi rozmiarami.

Przedni panel telefonu wygląda szablonowo. Ma 5,5-calowy ekran Full HD (401ppi) i jest on pokryty szkłem Gorilla Glass 3 (zawsze mnie zastanawia fakt, jeśli jest już szkło to po co drugie w zestawie?). Nad nim znajduje się głośnik, przednia kamera i zestaw standardowych czujników. Przycisk „Home” ze wbudowanym czytnikiem linii papilarnych został umieszczony pod ekranem. Przyciski regulacji głośności i zasilania są po prawej stronie. Slot karty SIM i microSD po lewej. Gniazdo audio 3,5 mm znajduje się na górze. I wreszcie na dole umieszczono port microUSB, głośnik i mikrofon. Fuuf.

Plecki wykonane są w 80% z metalu. Mają tradycyjny trójdzielny wygląd (góra i dół wykonane z plastiku, aby anteny miały dojście do sygnału). Aparat z diodą LED został umieszczony na środku. Tuż pod tą parą znajduje się nieduże logo Ulefone.

Ogólnie wygląd nie jest zły, choć jeśli ktoś jest przyzwyczajony do małych 5” telefonów, to z tym modelem może mieć problem. W każdym razie telefon ma wymiary 155 x 77,6 x 9,9 mm i waży +/- 210 gramów. O dziwo mi korzysta się z niego dość dobrze, choć jest gruby. Mocno zaokrąglone krawędzie na plecach umożliwiają mi obsługę jedną ręką.

Słuchawka dostępna jest w trzech wariantach kolorystycznych — czarny, złoty i srebrny.

Bebechy

Power 2 wyposażony jest w procesor MediaTek MT6750T, którego 8 rdzeni pracuje z częstotliwością 1,5GHz. Do zestawu dochodzi 4GB pamięci RAM i 64GB miejsca na dane (~54GB pozostaje dla użytkownika), które można swobodnie rozbudować do 256 GB za pośrednictwem gniazda na kartę microSD. Po wyciągnięciu z pudełka telefon działa pod kontrolą Androida 7.0 Nougat, który spisuje się bardzo dobrze. Cały interfejs chodzi bardzo płynnie. Jedyna rzecz, jaka męczy to zmienione domyślne ikony, które są po prostu ohydne i na ten moment nie znalazłem sposobu, aby w 100% przed nimi uciec (dobrą wiadomością jest to, że producent planuje ich zmianę).
Wracając do procesora to nie odpowiada on tylko za wydajność w grach i samej pracy telefonu. Jest odpowiedzialny także za obsługę 4G LTE (w tym przypadku Cat.6), czy połączeń głosowych VoLTE. Ulefone Power 2 obsługuje również GPS (dość szybko łapie fixa i do jego dokładności nie można mieć zastrzeżeń), GLONASS, Bluetooth 4.0 i dwuzakresowy WiFi 802.11a / b / g / n 2.4G / 5G (na zasięg nie można narzekać — radzi sobie lepiej niż mój Redmi 3).
Jakość rozmów nie odbiega od standardów. Jest po prostu bardzo dobra. Jedyną wadą, jaką wychwyciłem podczas moich testów to wibracja — jest słaba, a czasami nawet dla mnie nieodczuwalna. Prawdopodobnie problem leży w złym umiejscowieniu „silniczka” lub gabarytach samej słuchawki.

Oczywiście Ulefone Power 2 poddałem kilku popularnym benchmarkom dostępnym w Google Play. Wielozadaniowość w tej słuchawce sprawdza się wspaniale, dzięki takiemu zestawieniu „mocy”, możemy swobodnie przełączać się między różnymi aplikacjami bez żadnego problemu. Tak samo dobrze spisuje się w grach, których zapotrzebowanie na moc obliczeniową jest coraz większe.

Aparat

To pięta achillesowa tego modelu. Widać, że producent skoncentrował się na baterii bilansując koszty. Na tylnej ściance znajduje się soczewka 13 MP (interpolowana do 16MP), zaś z przodu 8 MP (interpolowana do 13MP). Zdjęcia wykonane tymi aparatami są przeciętnej jakości. W bardzo dobrych warunkach oświetleniowych jest możliwość uchwycenia dobrej fotki. Jednak w większości są one pozbawione ostrości i drobniejszych szczegółów. Odwzorowanie kolorów jest średnie, brak nasycenia. Przy słabym oświetleniu pojawia się bardzo dużo szumów. Zresztą zobaczcie sami na poniższych przykładach (link do oryginalnych zdjęć).

Bateria

Niewątpliwie jest to najważniejszy i najmocniejszy punkt tego telefonu. Akumulator posiada pojemność 6050 mAh, obsługuje technologię szybkiego ładowania PE 2.0 (Pump Express). Naładowanie owej baterii zajmuje maksymalnie trzy godziny — od 0 do 100% z oryginalną ładowarką. Deklarowana żywotność przez producenta to około 1160 godzin czuwania i 19 godzin rozmów. Przy moim codziennym użytkowaniu (dwie karty sim, włączony BT i WiFi, kilka rozmów i zagranie w jakąś grę na kibelku) telefon maksymalnie zgubił około 25% baterii. Od pobudki do położenia się spać. Nigdy nie udało mi się zabić jej w ciągu jednej doby, zawsze potrzebowałem minimum dwóch dni.

Podsumowanie

Nie miałem okazji testować poprzednika Ulefone Power 2, więc nie mam porównania, czy wszystkie wady zostały „usunięte”. Jednak nie ma co się nad tym zastanawiać, bo ten model jest dość dobry. Posiada dobry wyświetlacz, metalową obudowę i baterię o niewiarygodnej żywotności. Swobodnie może rywalizować z innymi słuchawkami, ze swojej półki cenowej. Jeśli chodzi o cenę to Ulefone Power 2 kosztuje około 170$. Możemy go wyhaczyć zarówno na Aliexpress.com, czy Tomtop.com.

Zalety

  • 5,5-calowy ww Full HD
  • 6050mAh akumulator
  • szybkie ładowanie
  • Android 7.0 Nugat i aktualizacje OTA

Wady

  • słaby aparat
  • MediaTek
  • trochę duże gabaryty
  • słaba wibracja
  • brzydkie systemowe ikonki
 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
lordjahu   22 #1 26.04.2017 12:26

No, ikony brzydkie.

Autor edytował komentarz w dniu: 26.04.2017 12:26
wojtekadams   19 #2 26.04.2017 13:04

@lordjahu: no :(

Szafira   4 #3 26.04.2017 13:44

Szkło dodatkowe jest po to, że jak jesteś osobą spokojną ale jak ktoś przegnie to musisz się wyżyć to właśnie po to ono jest. Mnie szkło dodatkowe uratowało lumie co też miała gorilaglass. Ot rozmówca tak przegiął że rzuciłem telefonem to szkoło naklejone w drobny mak a pod spodem ani pół ryski.

Autor edytował komentarz w dniu: 26.04.2017 13:44
Vidivarius   15 #4 26.04.2017 13:46

A czy ktoś robił testy na "wybuchowość" i "samozapłon" tego smarta? :)
Fizykiem nie jestem, ale zastanawiam się nad stosunkiem pojemność_akumulatora-wielkość_fizyczna, czy może generować wspomniane wyżej ryzyko?

wojtekadams   19 #5 26.04.2017 13:54

@Vidivarius: nie robiłem i nie mam zamiaru :) chociaż pierwsze ładowanie budziło we mnie niepokój :)

Giee   2 #6 26.04.2017 13:58

Taka ciekawostka. Wczoraj premierę miał Kruger&Matz Live 5+. Kopia Ulefone Power 2. :)

  #8 26.04.2017 14:47

X Power i Zenfone Max czują się bezpieczne.

mat41997   8 #9 26.04.2017 15:06

Brakuje tylko jeszcze ekranu Super AMOLED Plus i by mnie kupił.

Autor edytował komentarz w dniu: 26.04.2017 15:08
zakius   7 #10 26.04.2017 18:54

w takim rozmiarze to niech i trzyma miesiąc, jest bezuzyteczny

  #11 26.04.2017 22:07

@Vidivarius: Z tego co słychać to wybuchają IPhony, Samsungi i kilka innych znanych marek, a reszta cisza ! Dziwne, no nie ? Chyba kontrola jakości u nich żadna !

  #12 26.04.2017 23:06

A to nie jest nowy Kruger Matz?

  #13 27.04.2017 10:41

Ja kupuję telefon z uwagi na aparat i ten model odpada, bo wolę nosić Sony czy Samsunga i powerbankiem, niż 6000 mAh i aparat kompaktowy... Jedyne co mnie z chińczyków zadowala aparatem to Xiaomi i Lenovo i Huawei.

Znaleźli niszę dla ludzi, którzy nie lubią często ładować albo nosić powerbanków - dobrze. Mnie jednak nie ma wśród ich klientów. Optimum na dzień dzisiejszy to 3000 mAh

wojtekadams   19 #14 27.04.2017 13:42

@Giee: Potwierdziłem, że Kruger&Matz jest partnerem Ulefona, więc to klon :)

Autor edytował komentarz w dniu: 28.04.2017 08:36
Semtex   19 #15 27.04.2017 22:26

Tylko w K&M brakuje quick charge? Jak tak to skreśla to ten telefon :/

talarek   5 #16 03.05.2017 08:29

Mam Ulefone Power wersję pierwszą i sobie chwaliłem, ale teraz... bateria trzyma góra 1,5 a nie 4 jak to było na początku (mam go pół roku). Więc, albo ogniwa miernej jakości, albo tak dostała po tyłku przez to szybkie ładowanie. Ciekawe jak będzie z wersja drugą po takim czasie.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.