Xiaomi
liczba publikacji: 25pierwszy wpis: 23 Sierpnia 2015ostatni wpis: 23 Marca 2020

Xiaomi AirDots Pro 2 - rewolucja? ewolucja? a może regres?

Co można przyznać Xiaomi to, to że zalewają rynek swoimi produktami w każdej kategorii. Od obcinaczek do paznokci po inteligentne odkurzacze? Czy taka zalewowa strategia, ma szansę? Czy w końcu nie odbije się to na jakości lub masowej dezorientacji klienta? Dobrym przykładem jest problem z ilością modeli i sub-modeli Mi9. Taka ilość jest naprawdę potrzebna? A do tego wora dochodzą jeszcze inne warianty jak Mi Note, czy „sztucznie” oddzielona marka Redmi.

Xiaomi Mi9 SE - nie recenzja

O nowych telefonach pisze się zawsze, gdy te mają swoją premierę i gdy trafiają do pierwszych recenzentów. Ci wrzucają okiem na nie nie dłużej niż dwa tygodnie i piszą elaboraty. Później zapominają o słuchawce i biorą kolejną. Wiem, bo sam tak robiłem. Ale w tym roku postanowiłem opublikować tylko jeden tekst o smartfonie z 2019, który noszę w kieszeni. Wybraniec zastąpił Xiaomi Redmi Note 4X, z którego byłem potwornie zadowolony.

Na następcę został wybrany tytułowy Xiaomi Mi 9 SE. Argumentację mojego wyboru znajdziecie w poprzednim wpisie:

Z cyklu Pan(i) domu. Odkurzamy nowym Xiaomi Dreame V9P

Ogarnięcie standardowym odkurzaczem mieszkania o powierzchni 100m2 to nie lada wysiłek. Dosyć, że mój Bosch BGC05AAA1 jest przewodowy i muszę przeskakiwać łącznie przez pięć gniazdek elektrycznych, to także ten „zasysacz” do najlżejszych nie należy. A wierzcie mi posiadanie dwóch perskich sierściuchów powoduje, że odpalam odkurzacz kilka razy w tygodniu…

Zacząłem szukać alternatyw. Przez sporą ilość czasu majaczył mi w głowie iRobot lub konkurencja w postaci Roborock, jednak obawa o wynik starcia inteligentnego odkurzacza z kocim włosiem wygrała.

Bezprzewodowy monitoring z Xiaomi Mijia Home Security Camera

Kilka miesięcy temu wyprowadziłem mojego berbecia z sypialni do jego własnego pokoju, aby móc się wreszcie wyspać (tak jasne — marzenie młodego niedoświadczonego rodzica). Eksmisja młodego to nie tylko pozorny luksus, ale też kolejne obawy — czy dobrze śpi, czy kot nie położył mu się na głowie i tak dalej. Dlatego postanowiłem zamontować kamerkę, która pozwoli obserwować skrzata o każdej porze bez potrzeby zaglądania do pokoju.

Wybór oczywiście padł na coś od Xiaomi, bo jak mogłoby być inaczej :) Zainwestowałem moje dolary w Kamerkę

Mi Band 4 — wyczekiwana rEwolucja

Umyślnie w zeszłym roku przespałem premierę opaski Mi Band 3. Według mnie nie było ona ani ewolucją ani rewolucją świetnego Mi Banda 2. Praktycznie, większy ekran i tyle. Tuż po premierze trójki zaczęły wypływać informacje o kolejnej opasce Hey+, która posiadała kolorowy ekran. Jednak z jej dostępnością bywało różnie. Opaska w głównie była przeznaczona na rynek chiński — świadczy o tym brak w aplikacji innego języka niż chiński.

Xiaomi Mi Smart Scale 2 — ewolucja wagi łazienkowej

Niedawno dzieliłem się pierwszymi wrażeniami z działania i obsługi sonicznej szczoteczki od Oclean - córki-spółki Xiaomi. Ten gadżet nie był pierwszą próbą wtargnięcia tego chińskiego potentata do naszych łazienek. Logo Mi pojawiło się dużo wcześniej na łazienkowych wagach, które łączyły się za pomocą Bluetooth z telefonem.

Omawiany model to Xiaomi Mi Smart Scale

Oclean Air — soniczna szczotka, pasta, kubek, ciepła woda...

Oclean Air to zupełnie nowa propozycja szczoteczki sonicznej współufundowanej za pośrednictwem Indiegogo, która aktualnie trafia do sprzedaży. Choć Oclean nie jest jeszcze u nas znana, to tylko kwestia czasu. Xiaomi — dokładnie mówiąc Huami wzięło ją pod swoje skrzydła i w niedługim czasie powinna zagościć także u nas. Firma z kampanią na Indiegogo nie startowała na pusto.