Nowe wieści o układzie AMD dla Xbox Scarlett. CPU przynajmniej dwukrotnie przebije obecne konsole

Strona główna Aktualności
(fot. AMD)
(fot. AMD)

O autorze

Projekt konsoli kolejnej generacji Xbox Scarlett będzie zaopatrzony w układ AMD Flute. Pojawiły się kolejne przecieki na temat jego specyfikacji. Zapewne Microsoft stawia na energooszczędność, a przynajmniej takie można wysnuć wnioski.

Obecna generacja konsol bezsprzecznie należy do AMD. Zarówno Xbox One i PlayStation 4 (czy ich poprawione wersje X oraz Pro) napędzane są przez niemalże bliźniacze układy czerwonych. W przypadku nowych produktów Sony i Microsoftu też pojawi się AMD i zapewne bardzo podobne chipy, ale nie mamy jeszcze oficjalnych szczegółowych informacji.

AMD Zen 2 i Radeon RX 5700

Tymczasem znaleziono w bazie UserBenchmark dane, które najpewniej dotyczą SoC mającego stać się sercem Xboxa Scarlett. Układ ma posiadać 8 rdzeni i 16 wątków oraz funkcję SMT. Tak jak ujawnił sam Microsoft, procesor będzie oparty na architekturze AMD Zen 2. Bazowe taktowanie nie wynosi przesadnie dużo, bo tylko 1,6 GHz, ale w turbo miałoby osiągać sensowne 3,2 GHz. CPU powinno być przynajmniej dwa razy mocniejsze niż w konsolach obecnej generacji.

Platforma graficzna nosi nazwę Navi 10LITE. Powinno się to odnosić do AMD Radeona RX 5700. Jak wcześniej można było się dowiedzieć od zagranicznych komentatorów, miałby to być odchudzony o część jednostek CU i bardziej energooszczędny wariant tej karty graficznej AMD, a nie kalka z przygotowanego dla komputerów osobistych układu. Nie było informacji o taktowaniu GPU, ale dla konkurencji w PS5 to 1,8 GHz.

Szybkie pamięci

W kwestii pamięci RAM, wiemy że zastosowano 16GB i zapewne jak w PS5 będziemy mieli do czynienia z GDDR6. Całość wspomoże zarówno CPU jak i GPU od AMD. Za to pamięć dyskowa opierać się będzie, jak już wiemy z wypowiedzi samych przedstawicieli Microsoftu, na nośniku SSD. Jego szybkość miałaby być tak dobra, że twórcy gier będą zachęcani do wykorzystywania go w podobnej roli jak plik wymiany w Windowsie dodając nieco więcej zasobów pamięci operacyjnej.

W takim wypadku z pewnością będzie to jakiś SSD oparty o bardzo wydajne kości oraz kontroler, a przede wszystkim zgodny z PCI-Express 4.0. Do wydania nowych konsol mamy jeszcze czas, więc można założyć, że mocne słowa ze strony Sony jak i Microsoftu co do wydajności zastosowanych SSD zapowiadają jeszcze szybsze nośniki od już dostępnych pierwszych dla PC wykorzystujących PCI-Express 4.0.

Wysokie rozdzielczości i płynność w zasięgu ręki

Co do innych cech, które zapowiadał Microsoft, to Xbox Scarlett ma obsługiwać będący teraz na topie ray tracing, czy rozdzielczości takie jak nawet 8K i płynność 120 FPS. Oczywiście wątpliwe, aby gry odpalane w 8K chodziły w 120 klatkach na sekundę. To raczej marketingowe slogany. W końcu nawet bieżące konsole zapowiadane jako sprzęt do 4K nie zapewniają dostatecznej płynności w pełnej rozdzielczości. Większość to tylko skalowanie i postprocesy, a nie prawdziwe 4K.

Podobnie było z PS3 i Xboxem 360, które mimo zachwalania obsługi 1080p przez producentów, w większości przypadków odpalały gry realnie generowane w 720p. Chociaż kto wie, może obie firmy do spółki z AMD wpuszczą produkty faktycznie trzymające się płynnego prawdziwego 8K? Z wydawaniem wniosków musimy poczekać do oficjalnych pokazów ze szczegółami działania konsol.

© dobreprogramy