Xiaomi liderem, Apple Watch coraz popularniejszy – oto jak wygląda sprzedaż urządzeń ubieralnych

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Rynek urządzeń ubieralnych zaliczył spory wzrost sprzedaży – według danych opublikowanych przez IDC, trzeci kwartał 2018 roku okazał się o 21,7 proc. lepszy dla producentów niż ten sam okres w 2017 roku. Co ciekawe, prawie połowa sprzedaży należy do trzech firm.

W trzecim kwartale 2018 roku globalna sprzedaż wyniosła 32 mln urządzeń. Jak już wspomniałem we wstępie – oznacza to spory wzrost względem 2018 roku. Jednakże, został on osiągnięty głównie dzięki rynkowi azjatyckiemu. Tymczasem, drugi największy rynek, odnotował nieznaczny spadek – w USA wynik okazał się gorszy o 0,4 proc. względem 2017 roku.

Największym producentem jest Xiaomi. To właśnie po m.in. smartwatche i opaski fitness chińskiego producenta sięgnęło 6,9 mln osób, zapewniając mu 21,5 proc. rynku. Druga pozycja należy do Apple, firmy sprzedającej dość drogie smartwatche Apple Watch. Cena jednak nie zniechęca klientów – 4,2 mln sprzedanych urządzeń, co przekłada się na 54 proc. lepszy rezultat względem poprzedniego roku. Ostatnia, trzecia pozycja na podium należy do Fitbit, firmy specjalizującej się w produkcji urządzeń ubieralnych.

T

uż za podium znalazła się firma Huawei. Natomiast piąte miejsce zdobył Samsung, który może pochwalić się naprawdę dużym wzrostem – ponad 90 proc. No cóż, pozostali muszą zadowolić się znacznie skromniejszą sprzedażą. Dodatkowo, wyraźnie widać, że ten kwartał to głównie dominacja firm z pierwszej trójki.

Smartwatche nie okazały się hitem porównywalnym do smartfonów. Nie wyparły zwykłych zegarków. Jednakże, jak widać powoli zyskują na popularności, którą zawdzięczają przede wszystkim funkcjom pomiaru aktywności fizycznej. Raczej nikt nie kupuje ich jako biżuterii. Bycie fit stało się modne, co z pewnością napędza sprzedaż.

© dobreprogramy