Xiaomi szuka recepty na kiepskie aparaty. Nieudane zdjęcia może poprawić nowy algorytm

Strona główna Aktualności
image
Xiaomi chce wykorzystać SI do poprawy zdjęć (depositphotos)

O autorze

Firma Xiaomi eksperymentuje z wykorzystaniem nowych algorytmów do poprawy jakości kiepskich zdjęć ze smartfonów. Na tapet trafiły nieudane fotografie, których problem wynika ze źle ustawionej ekspozycji, czyli takie, które okazały się zbyt ciemne lub prześwietlone. Wydawać by się mogło, że problem takich zdjęć został już kiedyś rozwiązany dzięki technologii HDR, jednak tym razem nie chodzi tylko o złączanie kilku zdjęć w jedno na etapie ich wykonywania. Dla poprawy efektu stosowana jest tu dodatkowa obróbka, która wykorzystuje podział zdjęcia na fragmenty.

O szczegółach działania algorytmu można przeczytać w publikacji z badaniami. Opracowane oprogramowanie nazwano DeepExposure i jak nietrudno domyślić się już z samej nazwy, do działania wykorzystywane jest tu głębokie uczenie. Autorami pracy są badacze z Xiaomi AI Lab, którzy zwracają uwagę, iż połączenie opracowanego przez nich sposobu z techniką HDR daje lepszy efekt końcowy: wejściowe zdjęcie dzielone jest na segmenty, z których każdy jest analizowany i modyfikowany oddzielnie.

Warto zwrócić uwagę, iż zaprezentowane oprogramowanie może działać na kilka różnych sposobów, dając w rezultacie efekty różnej intensywności. Przykłady działania kolejnych modyfikacji można obejrzeć we wspomnianej publikacji, gdzie zainteresowani mogą również poznać wiele szczegółów matematycznych.

Pozostając w temacie jakości zdjęć i firmy Xiaomi warto zwrócić uwagę, iż ewentualna implementacja opisywanego oprogramowania może się przyczynić do rozwiązania jednego z większych problemów smartfonów tego producenta. O ile są to urządzenia atrakcyjne cenowo i nierzadko bardzo dobrze wykonane, to użytkownicy często narzekają na jakość wykonywanych nimi zdjęć. Przypomnijmy jednak, że producent zauważył ten problem już wcześniej i jeszcze w maju bieżącego roku ogłosił, iż rozwojem aparatów w Xiaomi zajmie się nowy, specjalnie powołany oddział.

© dobreprogramy